lotniskowej

[WIDEO] Ten koleś na lotniskowej bramce rozwalił system. Pracownicy nie mogli wytrzymać ze śmiechu!

Jest wielu ludzi, którzy jeszcze nie lecieli samolotem. Przykładem jest ten koleś, który nie wiedział za bardzo jak się zachować na lotniskowej bramce. Gdy przyszedł czas na przejście przez nią wydawał się być zdezorientowany. Po kilku sekundach namysłu postanowił przejechać razem ze swoim bagażem przez luk w którym sprawdza się bagaże. Pracownicy lotniska nie mogli wytrzymać ze śmiechu, wcale się im nie dziwimy!

Jak zachować się na lotniskowej bramce? Na pewno nie tak jak ten koleś! Może nas tylko cieszyć, że są na świecie tacy ludzie, gdyż mamy się z czego pośmiać. Takiego agenta jeszcze nie widzieliśmy. A Wy byliście kiedyś światkami jakichś dziwnych wydarzeń na lotnisku? Jeżeli tak, to piszcie w komentarzach!

ZOBACZ:[WIDEO] „Nacieszyłeś się, to oddaj”. Czyli jak wyglądała komunia w 1995 roku!

źródło fot. i wideo: youtube.com

naćpany

[WIDEO] Naćpany do granic możliwości koleś zatrzymany przez policję. W takim stanie prowadził auto!

Aż dziwne, że człowiek z tego filmiku nie udaje. On rzeczywiście jest naćpany do granic możliwości. Dodatkowo, prowadził w takim stanie samochód, co mogło doprowadzić do nieszczęścia. Co tacy ludzie mają w głowie? Dlaczego stwarzają bezpieczeństwo dla siebie i dla innych? Jak chce się naćpać i nabrać jakiegoś świństwa, to niech tak robi, ale niech później nie wsiada za kółko! Powinien zgnić w więzieniu – to jedyna odpowiednia kara.

Gość naćpany dosłownie do granic możliwości miał pecha, a może i szczęście, że został zatrzymany przez policję. Funkcjonariusze zareagowali w odpowiednim momencie i być może dzięki ich reakcji udało się uniknąć nieszczęścia…

ZOBACZ:[WIDEO] Kobieta przyłapała swojego męża z kochanką w restauracji. Tak się kończy zdradzanie!

źródło fot. i wideo: youtube.com

ledwo, piratowi, wyłudzenie, żonę, narkotyków, akcja, oczku, tragedia

Dziś czeka nas masowa akcja policji. Uważaj żeby nie stracić dowodu rejestracyjnego!

Dziś szykuje się masowa akcja polskiej policji. Po kontrolach prędkości oraz wypatrywaniem za kierowcami, którzy jeżdżą bez pasów, funkcjonariusze biorą się za zepsute samochody. Ogólnopolskie działania prewencyjne mają kryptonim „SMOG”.

Policja będzie prowadzić działania kontrolno-prewencyjne. Na pierwszy strzał będą zatrzymywane auta, w których funkcjonariusze będą podejrzewać jakiś defekt. Akcja ma kryptonim „SMOG”, a policjanci sprawdzą stan układu wydechowego oraz silnika. Badanie będzie polegało na podłączeniu do auta dymomierza lub analizatora spalin. Od jego wyniku będzie zależało to, czy nie stracimy dowodu rejestracyjnego naszego pojazdu.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Gorszego parkowania nie widzieliście nigdy. Prawo jazdy było robione zapewne za kiełbasę!

 

Wszystko ma trwać jeden dzień. Jeżeli podejrzewasz, że coś z twoim autem może być nie tak, to udaj się do mechanika a dziś lepiej nie poruszaj się po polskich drogach.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

pokład

Nie wpuścili go na pokład samolotu. Przyczyną był mały szczegół związany z paszportem…

Ben West wybierał się do Kataru. Jednak, na lotnisku doszło do sytuacji, której sam się nie spodziewał. Nie wpuszczono go na pokład samolotu, a przyczyną okazał się pewien szczegół związany z jego paszportem.

Mężczyzna przechodził zwyczajną kontrolę. Nagle, jeden z pracowników linii lotniczych zaczął przyglądać się dokładnie jego paszportowi, po czym zrobił mu zdjęcie. W rezultacie, odpowiedź osoby związanej z wpuszczaniem ludzi na pokład była jedna – tego pana nie wpuszczamy. Przyczyna? Według niego, miał on uszkodzony paszport, który nadawał się do wymiany…

 

ZOBACZ:[PILNE] Samolot z gwiazdą Ligue 1 zniknął z radarów. Najprawdopodobniej się rozbił!

 

Mieliście podobne sytuacje na lotnisku? A może zdarzył wam się właśnie taki przypadek? Nie ukrywamy, że bardzo nas to zaskoczyło, gdyż paszport poza jednym zgięciem, nie wyglądał na uszkodzony…

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

azjatka, zdrada z lotniska

Azjatka zatrzymana na lotnisku. Jak zdjęła spodnie, nie uwierzyli własnym oczom!

Azjatka wzbudziła na lotnisku zainteresowanie służb porządkowych. Postanowili sprawdzić, dlaczego kobieta tak dziwnie się porusza, bo to właśnie jej chód zwracał największą uwagę. Gdy ostatecznie doszło do kontroli, pracownicy lotniska uświadomili sobie, że to ich najdziwniejszy dzień w pracy w historii.

Kobieta miała przyklejone do nóg 24 żywe myszoskoczki. Chciała je wywieźć do Tajwanu. Obsługa lotniska była w szoku. Dziwnie zachowująca się Azjatka, została zaproszona do kontroli osobistej. Kobieta chodziła w niecodzienny sposób. Gdy strażnicy zobaczyli z bliska, że jej spodnie się ruszają, nie kryli zdumienia z tej sytuacji. Zwierzęta przykleiła sobie do nóg, za pomocą taśmy klejącej.

 

ZOBACZ:Znany perkusista transmitował swoje samobójstwo. Wyskoczył z balkonu [VIDEO +18]

 

Miał to być sposób na zarobek. Sprowadzenie myszoskoczków z Chin do Tajwanu, wydawało się być bardzo opłacalne, ponieważ w Chinach ich cena jest dziesięciokrotnie niższa.

źródło: o2.pl

fot. pixabay.com

granicy

Mężczyźni wpadli na granicy podczas kontroli. NIE DO WIARY co próbowali przemycić

Do nietypowej sytuacji doszło na granicy rosyjsko-ukraińskiej. Dociekliwy celnik zapobiegł próbie przemytu. Dwóch mężczyzn próbowało przewieźć zwłoki kobiety.

W miniony wtorek podczas kontroli na granicy niedaleko Charkowa zatrzymano dwóch mężczyzn. Jeden ukraińskich z celników sprawdzając samochód spostrzegł w nim kobietę, która wyglądała jakby spała. Wydało mu się to jednak na tyle podejrzane, że poprosił o to, aby ją obudzić. Mężczyźni próbowali przekonać strażnika, że nie jest to konieczne. Gdy ten nie chciał zmienić zdania, kierowca auta wyznał, że kobieta jest martwa.

 

 

Okazało się, że autem podróżował ojciec z synem. Zatrzymani posiadali przy sobie akt zgonu kobiety. Tłumaczyli, że chcieli przewieźć zwłoki przez granicę i pochować je w obwodzie zaporoskim na Ukrainie. Twierdzili, że nie mieli funduszy na pokrycie kosztów transportu ciała zgodnie z obowiązującymi przepisami, które nakazują przewozić zwłoki w zamkniętej trumnie cynkowej.

 

 

Teraz policja prowadzi śledztwo w tej sprawie. Nie jest bowiem wykluczone, że wersja przedstawiona przez mężczyzn jest nieprawdziwa. Funkcjonariusze starają się upewnić czy kobieta nie została zamordowana.

 

 

 

ZOBACZ:Strzała przebiła jego twarz. Strażnik zamiast martwić się o swoje życie ruszył w pościg

 

 

 

foto pixaby / źródło niezalezna.pl / gazeta.pl / se.pl

kierowca, mandatów, ukrainiec, tir, alkohol, cieżarówka

Polski kierowca ZAWSTYDZIŁ lekarzy na dyżurach! Dostał BAJOŃSKI MANDAT, bo jechał bez przerwy aż… JAK ON TO WYTRZYMAŁ?!

Funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego byli w szoku, gdy zobaczyli wskazania tachografu, którego używał kierowca.

Inspektorzy z włocławskiego oddziału Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego w Bydgoszczy zatrzymali pojazd ciężarowy do rutynowej kontroli. Okazało się, że prowadzi go właściciel firmy transportowej z Mazowsza. Pojazd przewoził makulaturę, ale to kierowca a nie ładunek był bardziej interesujący…

 

Funkcjonariusze przeanalizowali tachograf i kartę kierowcy i odkryli zaskakującą prawdę – przez ostatni miesiąc mężczyzna praktycznie… nie odpoczywał! Zamiast przepisowych przerw co 4,5 godziny często jechał po 7 godzin lub dłużej. Po całym dniu jazdy zamiast 9 lub 11 godzin wypoczywał… zaledwie 3!

 

Ale to dopiero wierzchołek góry lodowej. Przez 4 tygodnie, przewoźnik nie odebrał ani jednego tygodniowego wypoczynku w wymiarze minimum 24 godzin. W ten sposób przekroczył normy tygodniowe i dwutygodniowe – każdą o kilkadziesiąt dobrych godzin.

 

 

ZOBACZ: 19-latek w BMW ZAWSTYDZIŁ ALKOMAT! W pierwszym brakło skali, na drugim wydmuchał aż…

 

 

I na koniec wisienka na torcie – przez kilka dni kierowca przejechał aż 89 godzin i 45 minut bez żadnego odpoczynku dziennego lub przerwy o wymiarze choćby 7 godzin! Za wszystkie te przewinienia razem powinien dostać… 88tys. 150 zł mandatu! Jednak zgodnie z przepisami maksymalny wymiar grzywny to 10 tysięcy i to w takiej kwocie zamknie się jego kara.

 

Kierowca otrzymał też zakaz dalszego prowadzenia bez wykonania przerwy w wymiarze 45 godzin. A nas zastanawia tylko jedno – czy mężczyzna był tak pazerny na zarobek, czy sytuacja firmy zmusiła go do takiego nieludzkiego wysiłku? Niezależnie od odpowiedzi na to pytanie, z jednej strony jego wytrzymałość musi budzić zasłużony podziw, z drugiej – przemęczony kierowca przez kilka tygodni stwarzał ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu!

kontroli

Dziwnie się zachowywał podczas kontroli. Zaskoczyło ich to co znaleziono w aucie

Zatrzymany do rutynowej kontroli 25-latek dziwnie się zachowywał. Zaniepokojeni tym policjanci przeszukali auto. Nie spodziewali się tego co znaleźli. 

W nocy z wtorku na środę około do kontroli drogowej policjanci z Krościenka nad Dunajcem zatrzymali kierowcę fiata ducato. Mężczyzna podczas zachowania zachowywał się nerwowo. Gdy funkcjonariusze otworzyli bagażnik znaleźli w nim martwego jelenia. 25-latek nie chciał odpowiedzieć policji skąd pochodzi zwierzę.  

 

 

 

 

 

 

 

Zanim kontrola się zakończyła, pojawił się kolejny pojazd. Jak się okazało był to 38-latek, który twierdził, że to on zastrzelił jelenia. Mężczyzna zapewnił, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Policjanci nie uwierzyli w  jego zeznania i zatrzymali obu mężczyzn. Na miejscu zabezpieczono również broń palną i amunicję, która znajdowała się w samochodzie domniemanego myśliwego. 

 

W minioną środę młodszy z zatrzymanych usłyszał zarzut za pomoc przy popełnieniu przestępstwa. Z kolei starszy z nich oskarżony został o wejście w posiadanie zwierzyny nie będąc uprawnionym do polowania. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

 

 

 

ZOBACZ:Nietypowe miejsce na drzemkę. W każdej chwili mogło dojść do tragedii [FOTO]

 

 

 

 

foto pixaby / facebook KPP Nowy Targ / źródlo fakt.pl / nowy-targ.policja.gov.pl

niepełnosprawny, kontrola, radiowóz, pirat, rajdowiec, auto, policja, zatrzymanie pirata. alkomat, kontroli

Miała być rutynowa kontrola. W bagażniku policjanci dokonali MAKABRYCZNEGO odkrycia!

Funkcjonariusze drogówki prowadzili  w środę wyrywkowe kontrole niedaleko miejscowości Kazimierzowo w województwie warmińsko-mazurskim. W pewnym momencie zatrzymali 24-letniego mężczyznę, od którego wyczuli woń alkoholu.  Rutynowa kontrola to dopiero wstęp do wstrząsających odkryć.

24-latek którego dotyczyła kontrola odmówił badania alkomatem, mimo wyraźnego zapachu alkoholu, którą roztaczał. Dlatego funkcjonariusze zdecydowali się przeszukać jego samochód. Wtedy w bagażniku znaleźli zwłoki kobiety.

 

Funkcjonariusze natychmiast wezwali pogotowie ratunkowe, a sami podjęli się akcji reanimacyjnej, jednak przybyły na miejsce lekarz od razu stwierdził zgon kobiety. 24-latek nie udzielił żadnych wyjaśnień w sprawie. Nieoficjalne informacje przekazane m.in. przez radio RMF mówią, że martwa kobieta mogła być matką kierowcy.

 

Mężczyzna został oczywiście zatrzymany przez policję i trafi do aresztu. Wkrótce zostanie przesłuchany i zapewne usłyszy zarzuty. Czy zamordował kobietę i postanowił wywieźć jej ciało z dala od miejsca zbrodni? Wszystko wskazuje, że tak właśnie było.

 

Sprawa ta będzie jednak wymagała wytężonej pracy prokuratorów, aby krok po kroku zrekonstruować, co wydarzyło się tego feralnego dnia.

 

źródło: wprost. pl/ RMF fm/ foto: zdjęcie ilustracyjne/ screenshot/ youtube. com