tyłem

[WIDEO] Nagrali jak kobieta wyjeżdżała tyłem z parkingu. Mistrzyni kierownicy w akcji!

Nigdy nie zrozumiemy, co ciężkiego jest w parkowaniu samochodu. Przecież to prosty schemat, którego uczą na jazdach. Kobieta wyjeżdżała tyłem z parkingu, lecz jak widać nie ma o tym bladego pojęcia. Wszystko trwało prawie 4 minuty. Przeciętny kierowca, nie mówiąc już o zawodowym, poradziłby sobie w jakieś 20 sekund. Raczej nie stanowiłoby to problemu dla większości ludzi. To niesamowite, że prawo jazdy mają takie osoby.

Widzieliście kiedyś coś podobnego? Przecież to się nie mieści w głowie, że ta kobieta zdobyła prawo jazdy. To musiał być jakiś cud. Zobaczcie jak wyjeżdża tyłem z parkingu. Dobrze, że pewien koleś jej pomógł, bo mogło się to naprawdę źle skończyć.

ZOBACZ:Oni mieli wsiąść do TU 154-M. Lista osób, które uniknęły śmierci w katastrofie smoleńskiej

źródło fot. i wideo: youtube.com

parkowania

[WIDEO] Gorszego parkowania nie widzieliście nigdy. Prawo jazdy było robione zapewne za kiełbasę!

Problem parkowania wbrew powszechnym opiniom nie dotyczy tylko kobiet. Osobiście znam wielu mężczyzn, którzy nie umieją jeździć samochodem, a gdy mają go jeszcze postawić w ciasnym miejscu, to już w ogóle graniczy to z cudem. Mimo wszystko, na tym filmiku pojazd parkuje kobieta. Brak podstawowych znajomości zasad kierowania autem wynika w każdym jej ruchu. To na prawdę jest takie ciężkie?!

Zwykły dzień pod marketem. Kobieta pokazuje, że nie jest mistrzem parkowania i wiele jej do tego tytułu brakuje. Jak patrzy się na takich kierowców, to aż się scyzoryk w kieszeni otwiera…

ZOBACZ:[WIDEO] Jedna wielka bijatyka i latające krzesła. Tak wygląda irlandzkie wesele!

źródło fot. i wideo: youtube.com

obie

[WIDEO+18] Przerażający wypadek przy 200 km/h BMW M3. Kierowca stracił obie nogi!

Tak dużo pisze się o bezpiecznej jeździe. Codziennie świat opływają informacje o tym, że ktoś zginął w wypadku. Powód? Zazwyczaj chodzi o prędkość. Ten człowiek cudem uniknął śmierci, gdy uderzył swoim BMW M3 w barierki. Jednak nie wyszedł z tego bez szwanku. Stracił obie nogi. Taka była cena, którą musiał zapłacić za chwilę adrenaliny. Warto? Pewnie gdyby mógł cofnąć czas, to już by tego nie zrobił.

Bezmyślność, bezmyślność i jeszcze raz bezmyślność. Tylko te słowa mogą opisać to, co zrobił ten mężczyzna. Chwila strachu i adrenaliny zamieniła się w jeden wielki dramat. Pędząc swoim BMW M3 z prędkością… 200 km/h uderzył w barierki. Straty? Obie nogi.

ZOBACZ:[WIDEO] Nie uwierzysz, w jaki sposób wyłudzał odszkodowania. Co za wariat!

źródło fot. i wideo: youtube.com

Przez ten szczegół, możesz STRACIĆ PRAWO JAZDY!

To, że w polskim kodeksie ruchu drogowego jest wiele haczyków, wiemy od dawna. Lecz, często nie zwracamy uwagi na najprostsze sytuacje drogowe, przez które możemy stracić prawo jazdy. Progi zwalniające…?

Polscy drogowcy pokochali progi zwalniający. Są one stawiane przy przejściach dla pieszych i w okolicy szkół. Ze względu na niejednoznaczne prawo, mogą być sporym problemem dla kierowców. Dlaczego? Z wyjątkiem stref zamieszkania progi zwalniające są oznaczane znakiem A-11a, przedstawiającym próg zwalniający, tabliczką określającą odległość od „śpiącego policjanta” i najczęściej znakiem ograniczenia prędkości, zazwyczaj do 20 km/h. Kłopot w tym, że za przeszkodą zwykle nie stosuje się znaku B-34, odwołującego ograniczenie prędkości. Zazwyczaj sytuacja wygląda tak, że zwalniamy przed progiem, po czym przyspieszamy i jedziemy szybciej. Problem w tym, że możemy przez to stracić prawo jazdy, jeżeli nie pojawi się znak ODWOŁUJĄCY wskazaną przed progiem prędkość.

 

ZOBACZ:Poznamy zabójcę IWONY WIECZOREK?! Dziennikarz nie ma wątpliwości

 

Znanych jest już bardzo dużo przypadków, w których egzaminator przerywał sprawdzian jazdy, właśnie przez taki błąd. Dla przyszłych kierowców, którzy mają zamiar zdawać „prawko”, mamy złą wiadomość. Sądy w razie sporów, trzymają stronę pracowników WORD-ów…

źródło: wp.pl

fot. youtube.com

egzamin na prawo jazdy

Ledwo zdał egzamin, a już stracił prawo jazdy. To prawdziwy rekordzista!

Moment gdy zdajemy egzamin na prawo jazdy to dla wielu jedna z najmilszych i najwspanialszych chwil w życiu. Mnóstwo stresów i nerwów zostaje wreszcie docenione i otrzymujemy wymarzony „plastik”. Jednak część kierowców po zdaniu egzaminu zdaje się od razu zapominać o wszelkich przepisach i zasadach ruchu drogowego.

Tak chyba było z tym 18-latkiem z Niemiec, który ledwo co wyszedł z ośrodka ruchu drogowego w Hemer, a już pożegnał się z przed chwilą zdobytym prawem jazdy. Jak właściwie taki pirat drogowy zaliczył pozytywnie egzamin?

 

Nastolatek wsiadł do auta, w którym było czworo jego znajomych i jako świeżo upieczony kierowca ruszył w siną dal! Problem w tym, że dokładnie 49 minut od zdania prawa jazdy… został sfotografowany przez fotoradar. Przekroczył dopuszczalną w obszarze zabudowanym prędkość o 45 km/h.

 

 

ZOBACZ: Małopolska: TRAGICZNY wypadek w trakcie EGZAMINU na prawo jazdy! [FOTO]

 

 

To wystarczyło aby stracił prawo jazdy, otrzymał mandat 200 euro i dwa punkty karne. Procedura odzyskania prawa jazdy dodatkowo uderzy go po kieszeni, a co więcej w jego wypadku przedłużono okres próbny dla początkujących kierowców z 2 do 4 lat.

 

Po takiej nauczce na pewno dwa razy zastanowi się zanim wciśnie pedał gazu!

 

o2.pl/ foto: ytoutube/screenshot/wordwarszawa

prawo jazdy

Suwałki: egzamin na prawo jazdy jak z horroru, kursant nie przeżył. Nikt nie wie, co się wydarzyło

Przerażające i tajemnicze zdarzenie miało miejsce na placu manewrowym suwalskiego WORD-u, na którym odbywał się egzamin praktyczny na prawo jazdy kategorii C+E 48-letniego mężczyzny. Do sprawdzianu podchodził już drugi raz, niestety tym razem skończyło się tragiczniej niż za pierwszym, oblanym razem.

48-latek starał się o prawo jazdy na samochody ciężarowe. Miał za zadanie połączyć przewody biegnące z przyczepy z ciężarówką. W czasie tej czynności po prostu stracił przytomność i upadł. Jego egzaminator od razu wezwał pomoc i przystąpił do udzielania pierwszej pomocy.

 

 

ZOBACZ: Był hersztem bandy pedofilów. Po ataku więźniów ma „pamiątki” na całe życie!

 

 

Każdy z egzaminatorów jest przeszkolony z procedur pierwszej pomocy, ponieważ kursanci wcale nie rzadko ze stresu omdlewają. Jednak tym razem sytuacja była o wiele poważniejsza.

 

Na pomoc ruszyła też nasza ratowniczka, która uciskała klatkę piersiową 48-latka do momentu przyjazdu pogotowia. Dalej akcję prowadzili ratownicy. Niestety, reanimacja nie przyniosła skutku. Mężczyzna zmarł

 

– powiedział dyrektor suwalskiego WORD, Henryk Grabowski.

 

Sprawę bada prokuratura. Przyczynę śmierci wyjaśni zaś sekcja zwłok. Stres, nieujawniona wcześniej choroba, a może jeszcze coś innego? Na odpowiedź będziemy musieli chwilę poczekać.

 

o2.pl/ foto: youtube screenshot

jazdy

Strzelno: niecodzienny wypadek podczas kursu na prawo jazdy. Instruktor potrącił kursantkę

Nietypowy wypadek miał miejsce w ubiegłą sobotę w województwie kujawsko-pomorskim. Podczas kursu na prawo jazdy doszło do kolizji instruktora i kursantki.

Z pewnością każdy z nas, chociaż raz, słyszał  historię o wyczynach kursantów na prawo jazdy. Ciężko jednak przypomnieć sobie zdarzenie, w którym to instruktor byłby głównym bohaterem. Do takiej sytuacji doszło w Strzelnie, gdzie kobieta została potrącona podczas szkolenia.

 

 

Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, do wypadku doszło w minioną sobotę po godzinie ósmej rano w Strzelnie. Funkcjonariusze ustalili, że 59-letni instruktor nauki jazdy nie zachował bezpiecznego dystansu, w wyniku czego najechał na jadącą przed nim 43-letnią kursantkę. Kobieta podczas zderzenia nie była w stanie utrzymać motocykla i przewróciła się na jezdnię, doznając przy tym obrażeń. 

 

 

Uczestnicy wypadku byli trzeźwi. Policjanci wciąż badają okoliczności całego zajścia.

 

 

 

ZOBACZ:Spektakularny wypadek . To zaskoczyło nawet strażaków [WIDEO]

 

 

 

 

foto ilustracyjne youtube / źródło http://mogilno.naszemiasto.pl / wiadomosci.radiozet.pl

 

pijany traktorzysta

Mazowsze: traktorzysta był tak pijany, że w nocy zamiast świateł używał…

Różne rzeczy funkcjonariusze drogówki widzą na polskich trasach, ale to do czego doszło w miejscowości o wdzięcznej nazwie Opypy przebija wszystko! Oto wieczorową porą, ruchliwą drogą sunął wolno traktor z wyłączonymi światłami. Zamiast tego traktorzysta przyświecał sobie… telefonem komórkowym!

Policjanci zostali zaalarmowani przez zdziwionych i zaniepokojonych mieszkańców. Szybko dotarli na miejsce i zatrzymali podejrzanego mężczyznę. Traktorzysta zamiast korzystać ze świateł ciągnika usiłował oświetlić sobie drogę telefonem komórkowym.

 

Okazało się, że kierującym jest 21-letni Kamil P. Miał 2 promile alkoholu w organizmie, nie posiadał uprawnień do prowadzenia jakichkolwiek pojazdów mechanicznych, a dodatkowo… ciągnik nie był jego!

 

ZOBACZ: Drogówka zatrzymała ukraińskie AUTO-WIDMO. W środku sześć pijanych osób i… żadnego kierowcy!

 

Do wytrzeźwienia 21-latek pozostał na komendzie w Grodzisku. Tam też zgłosił się właściciel ciągnika, który zgłosił jego kradzież. W ten sposób młody mężczyzna będzie odpowiadał za kierowanie w stanie nietrzeźwości i kradzież ciągnika.

 

wawalove.pl/ foto: policja

STECZKOWSKA straciła PRAWO JAZDY! PIOSENKARKA odbija PIŁECZKĘ wobec Policjantów i MEDIÓW. Opublikowała wpis, w którym…

W miniony piątek jadąca BMW Justyna Steczkowska przekroczyła prędkość aż o 64 km/h. W efekcie, przez trzy miesiące nie może prowadzić pojazdów.

 

Gwiazda odniosła się do tej sytuacji na swoim profilu na instagramie. Nie próbowała chojrakować, tylko przyznała:

 

„…straciłam prawo jazdy na trzy miesiące za przekroczenie prędkości. Należało mi się. Spieszyłam się do sądu, ale to mój problem, że zaspałam. Przyjęłam mandat bez żadnych dyskusji…”

 

Dalej jednak piosenkarka żali się, że została potraktowana jak obywatel gorszej kategorii.

Chodzi o to, że informacja natychmiast wyciekła do mediów, a na gwiazdę spłynęła fala hejtu.

Część 1. MOJA WINA… Kochani! Jak zapewne zdążyliście się już od wszystkich dowiedzieć straciłam prawo jazdy na trzy miesiące za przekroczenie prędkości. Należało mi się. Spieszyłam się do sądu, ale to mój problem, że zaspałam. Przyjęłam mandat bez żadnych dyskusji, byłam miła dla pana policjanta, który uczciwie wykonywał swoją pracę. W ten sposób dołączyłam do 100 tysięcy Polaków, którzy po zaostrzeniu prawa z tego samego powodu co ja stracili prawo jazdy. Nie można nikogo za to winić, bo prawo jest prawem i dla dobra ogółu należy go przestrzegać. Niestety czuje się zdruzgotana, że Komenda Powiatowa Policji w Grodzisku Mazowieckim bezpardonowo złamała chroniące KAŻDEGO OBYWATELA prawo (Art. 13 Prawo prasowe) dzwoniąc na Gorącą Linię radia RMF FM i robiąc sensację z tego, że mnie złapano i powodując faję hejtu na moją osobę. Jak mam się czuć w kraju, w którym uczciwie płacę podatki, NIGDY nie byłam karana, brałam udział w niezliczonej ilości akcji charytatywnych, a pomimo tego traktuje się mnie jak obywatela gorszej kategorii, tylko dlatego, że jestem artystą (patrz. osobą ogólnie znaną z racji wykonywanego zawodu). I robi to POLICJA – stróż prawa opłacany z NASZYCH PODATKÓW. Przy okazji gratuluję Gorącej Lini RMF FM i wszystkim tym, którzy przedrukowali od nich te informacje, jednocześnie prosząc, żeby z taką samą intensywnością i zaangażowaniem pisali o moich trasach koncertowych, nadchodzących projektach muzycznych i zawodowych sukcesach. Gdybyście Państwo zapomnieli, raz jeszcze przypominam o wszystkich wydarzeniach muzycznych tego roku oraz tego, że jesienią wydaje nową płytę. Pozdrawiam wszystkich, życzę wszystkiego dobrego i zapraszam na koncerty… CDN…! / #JustynaSteczkowska #KomendaPowiatowaPolicji #GrodziskMazowiecki #prawojazdy

A post shared by Justyna Steczkowska (@justynasteczkowska) on

Zapewne panowie Policjanci zatrzymując Justynę Steczkowską chcieli pokazać, kto tu rządzi, a następnie pochwalić się swoją „zdobyczą”.

 

Wokalistka zadała też retoryczne pytanie, dlaczego z tak dużą intensywnością nie nagłaśnia się informacji o jej koncertach. I…

Przy tej okazji sama postanowiła podać listę najbliższych swoich wystąpień.

…Część 2. ________________________________________ "2. Koncert Muzyki Filmowej": 17.07. #Sopot | 14.09. #Opole | 04.10. #Kraków | 04.01. #Toruń ________________________________________ "Justyna Steczkowska & Orkiestra Cygańska": 31.08. #Warszawa ________________________________________ "Justyna Steczkowska solo": 13.07. #Warszawa | 01.09. #ŚrodaWielkopolska | 17.09. #Hiszpania ________________________________________ "Tribute To…": 19.10. #Katowice | 22.10. #Warszawa | 02.11. #Toruń | 08.11. #Poznań | 18.11. #Lublin | 21.11. Wrocław ________________________________________ "Sztaba / Ciechowski – Spotkanie z Legendą": 09.10. #Katowice | 28.10. #Koszalin | 16.11. #Gdynia | 20.11. #Warszawa | 22.11. #Poznań | 05.12. #Wrocław ________________________________________ "3. Koncert Muzyki Filmowej": 14.02.2019 #Koszalin | 17.02.2019 #Lublin | 22.02.2019 #Olsztyn | 08.03.2019 #ZielonaGóra | 13.03.2019 #Warszawa | 22.03.2019 #Katowice | 07.04.2019 #Szczecin | 21.09. #Wrocław ________________________________________ BILETY: WWW.ROYALCONCERT.PL CDN… #JustynaSteczkowska #KomendaPowiatowaPolicji #GrodziskMazowiecki #prawojazdy

A post shared by Justyna Steczkowska (@justynasteczkowska) on

Jak podsumować to zdarzenie?

Justyna Steczkowska choć jest ikoną stylu i klasy – jak każdy człowiek popełnia błędy. Brawa zatem dla Pani Justyny, że z pokorą przyjęła swoją karę i jeszcze potrafiła przy tej okazji nieco otrzeć nosa złośliwcom! 🙂