Przerażająca kolizja! Zderzył się autem ze stadem…

kolizja

Przerażająca kolizja auta ze stadem dzikich zwierząt miała miejsce pod Kielcami w województwie świętokrzyskim.

W miejscowości Piaseczna Górka w gminie Morawica samochód osobowy zderzył się ze stadem dziewięciu dzików. Żadne zwierzę nie przeżyło.

 

Jak informuje rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach Karol Macek, do zdarzenia doszło w piątek przed północą.

Kierowca z drobnymi potłuczeniami trafił do szpitala. Początkowo droga krajowa z Kielc do Morawicy była całkowicie nieprzejezdna, a same utrudnienia w ruchu  trwały trzy godziny.

 

„Wypadek miał miejsce na drodze krajowej 73 Kielce – Tarnów. Jak wstępnie ustaliliśmy, 26-latek mieszkaniec powiatu kieleckiego, jadąc samochodem audi w miejscowości Piaseczna Górka wjechał w stado dzików, które wbiegło na jezdnie. Padło dziewięć zwierząt jedno dorosłe oraz osiem młodych” – powiedział Karol Macek.

 

Policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności w okolicach lasów, a także pól i łąk, gdzie na drogę często wychodzą dzikie zwierzęta. W ostatnim czasie odnotowano bowiem zwiększoną ilość kolizji pojazdów ze zwierzyną leśną.

Szczególną uwagę powinniśmy zwracać o świcie i o zmierzchu. To w tych porach dnia ruch zwierzyny ulega nasileniu. Takie zwierzę potrafi ważyć kilkaset kilogramów. Zderzenie pojazdu osobowego z dużym zwierzęciem może spowodować poważne zagrożenie dla życia i zdrowia podróżujących nim osób. Ważne jest, aby na odcinkach dróg prowadzących przez leśne kompleksy zdecydowanie zdjąć nogę z gazu.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Przerażający wypadek na drodze! Motocyklista dosłownie „wyleciał w powietrze”!

 

 

Jak się zachować kiedy dojdzie do wypadku przy udziale dzikiego zwierzęcia?

 

Jeżeli do dojdzie do wypadku z udziałem dzikiej zwierzyny, pod żadnym pozorem nie należy jej dotykać ani przewozić. Kontakt ze zwierzęciem niesie ryzyko zakażenia m.in. wścieklizną. W takiej sytuacji należy zabezpieczyć miejsce wypadku i zawiadomić o nim policję.

 

 

 

Źródło:radiozetwiadomości

Źródło zdjęcia:Instagram

Kolejny WYPADEK SOP! Limuzyna z premierem wjechała w TiR-a!

limuzyna

Kolejne niebezpieczne zdarzenie drogowe odbyło się z udziałem pojazdu SOP. Do zderzenia limuzyny rządowej z samochodem ciężarowym doszło na…

Samochód rządowy jechał na sygnale, a pasażerem był wicepremier Jarosław Gowin.

 

Do zdarzenia limuzyny SOP z tirem doszło na drodze krajowej nr 7 w okolicach miejscowości Napierki w woj. warmińsko-mazurskim w kierunku Olsztyna. Kolizja miała miejsce dokładnie na 228 kilometrze krajowej „siódemki”.

 

„Samochód uprzywilejowany SOP, ze światłami dźwiękowymi, uległ kolizji z samochodem ciężarowym, który nie ustąpił pierwszeństwa. W samochodzie były osoba ochraniana”- taką informację dostaliśmy na Czerwony Telefon Radia ZET.

 

Na szczęście w zdarzeniu nie było rannych, ale funkcjonariusze SOP nie ujawnili informacji o osobie chronionej. W tym przypadku osobą chronioną był wicepremier Jarosław Gowin.

„Samochodem SOP podróżował wicepremier Jarosław Gowin. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają okoliczności zdarzenia„- powiedział ppłk SOP, Bogusław Piórkowski.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Pilne: znany dziennikarz TOMASZ LIS trafił do…

 

 

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca samochodu ciężarowego nie ustąpił przejazdu samochodowi SOP, który jechał środkiem jednopasmowej trasy. Najprawdopodobniej zdarzenie będzie zakwalifikowane jako kolizja.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Wiadomo na co CHORUJE Kaczyński! Przykra dolegliwość

 

 

Źródło:radiozetwiadomości

Źródło zdjęcia:YouTube

 

[WIDEO] Dlaczego nie warto wjeżdżać na zamkniętą drogę? Właśnie dlatego!

zamkniętą

Często ignorujemy znaki oraz przepisy kodeksu ruchu drogowego. Czasami jednak warto się do niech zastosować i np. nie wjeżdżać na zamkniętą drogę, gdy widzimy, że widnieje tam zakaz. Ten koleś wjechał i przekonał się o tym, że to była jedna z najgłupszych rzeczy, jakie zrobił w życiu. Zastanawiamy się czy nie zginął w tym wypadku. Niestety, nie mamy takich informacji

Czasem aż boli samo patrzenie na to jak głupi potrafią być ludzie. Bezmyślność, którą się wykazują w niektórych sytuacjach życia jest przerażająca. Jak można wjechać na zamkniętą drogę i mieć w dodatku aż taką prędkość. Przecież to jest najzwyczajniej w świecie nieodpowiedzialne. Nie wiadomo czy nikt nie ucierpiał w tym wypadku. Patrząc na to, jak wszystko wyglądało można domniemać, że jeżeli wszyscy wyszli z tego cało, to mieli niesamowitą dozę szczęścia.

Oczywiście chyba nie musimy dodawać, że ten kierowca jeżeli przeżył to miał szczęście i powinien stracić automatycznie prawo jazdy i pójść do więzienia. Strach pomyśleć, że spotkać to mogło praktycznie każdego z nas. Uważajcie na drogach i przede wszystkim zawsze włączajcie myślenie. Nie korzystajcie z telefonów i pamiętajcie, że macie dla kogo żyć, a jedna minuta nikogo nie zbawi.

ZOBACZ:[WIDEO] Twój dzień w pracy był beznadziejny? Pomyśl, że mogłeś robić to co ONI…

źródło fot. i wideo: youtube.com

Pijany sędzia w Kielcach! Przeszedł samego siebie!

sędzia

Pijany sędzia w Kielach odpowie za brak swojej odpowiedzialności.

Prokuratura Rejonowa Kielce-Wschód prowadzi śledztwo w sprawie kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości przez sędziego.

 

Zdarzenie miało miejsce w środę 18 września w godzinach dopołudniowych. Prokuratura Okręgowa w Kielcach poinformowała, że kierujący samochodem osobowym marki Volkswagen wyjeżdżając z drogi podporządkowanej wymusił pierwszeństwo na drugim pojeździe. Dlatego też doszło do kolizji obu samochodów.

 

ZOBACZ TEŻ:Szkolił się jak zabijać po cichu. Polak terrorysta wpadł, bo w domu ukrywał…

 

Kierowcy nie doznali poważnych obrażeń i oboje poddali się badaniu alkomatem. Kierowca Peugeota był trzeźwy, badanie kierowcy drugiego pojazdu wykazało obecność alkoholu w wydychanym powietrzu przekraczającym normę.

 

„W przypadku kierującego samochodem Volkswagen będziemy wymagać uchylenia immunitetu sędziowskiego” – informuje Prokuratura Okręgowa w Kielcach.

 

Źródło:rzeczpospolita/pixabay

[WIDEO] Okropny wypadek na kolejce w Karpaczu. AŻ STRACH POMYŚLEĆ, CO SIĘ STAŁO TEJ DZIEWCZYNIE

karpaczu

Bardzo popularne zrobiły się kolejki górskie którymi zjeżdża się z różnych wysokich lokalizacji. Podobną zrobiono w Karpaczu, lecz stosunkowo szybko doszło na niej do wypadku. Najpierw spokojnie zjechała ekipa starszych osób, po czym ktoś gwałtownie zahamował i doszło do zderzenia. Najbardziej ucierpiała z tego co widać dziewczyna, która znalazła się w epicentrum kolizji. Na szczęście nikomu się nic nie stało.

Zawsze trzeba uważać na takich kolejkach. Eksperci mówią, że najważniejsze jest zachowanie odstępu i nie radzą zbytnio przyspieszać, gdyż ktoś przed nami może jechać wolniej i po prostu spowodujemy kolizję, tak jak ta która przedstawiona jest na filmiku. Miała miejsce w Karpaczu.

ZOBACZ:Te polskie kurorty są według badań najlepszym miejscem na urlop. BYLIŚCIE W NICH?

źródło fot. i wideo: youtube.com

[WIDEO] Dramatyczny wypadek ciężarówki. OPONA WYSTRZELIŁA I UDERZYŁA W NADJEŻDŻAJĄCĄ OSOBÓWKĘ. WSZYSCY…

opona

Wideo jest drastyczne i przeznaczone  dla osób pełnoletnich. Pokazana jest sytuacja jak w ciężarówce wystrzeliła opona i czołowo zderzyła się z osobówką, a raczej zmiotła ją z powierzchni ziemi. Pierwsze pytanie jakie się pojawia po obejrzeniu tego filmu to: czy ktoś zginął? I tutaj uspokajamy. Źródła mówią, że ranna została jedna osoba i nikomu nic się nie stało. Wszyscy wyszli cało i zdrowo z tego zdarzenia. Wydaje się to wręcz nierealne, prawda?

To wyglądało jakby zmiotło osobówkę z drogi. Ciężarówce wystrzeliła opona i kierowca samochodu osobowego nie miał nic do powiedzenia. Nie chce się wierzyć, że nikomu nic poważnego się nie stało. Całe szczęście!

ZOBACZ:W tych dziesięciu miastach Polakom żyje się zdecydowanie najlepiej. Potwierdzacie?

źródło fot. i wideo: youtube.com

Ogromna asteroida „Bóg Chaosu” może uderzyć w ziemię. EKSPERCI PODALI KONKRETNĄ DATĘ I TWIERDZĄ, ŻE…

chaosu

„Bóg Chaosu” to asteroida 99942 Apophis. Eksperci i naukowcy NASA zaczęli domniemać czy są szanse uderzenia w naszą planetę. Niestety, okazuje się, że ogromne. Już w 2029 roku ma ona minąć Ziemię w bliskiej odległości, lecz to nie wtedy dojdzie do uderzenia. Chodzi o jej drogę powrotną i zmieniony kurs. To właśnie te czynniki mogą spowodować kolizję z Ziemią.

Specjaliści i eksperci oraz naukowcy NASA twierdzą, że zagrożenie jest bardzo realne i „Bóg Chaosu” naprawdę może zderzyć się z Ziemią. Twierdzą, że ma mieć to miejsce w 2036 roku, kiedy to 99942 Apophis będzie kolejny raz przelatywać koło naszej planety. Zmiana kursu może wpłynąć na to, że dojdzie do uderzenia. Skała ma średnicę aż 340 metrów, a odległość w jakiej znajdzie się od naszej planety wyniesie około 30 tys. kilometrów. Wiemy już, że bliskie spotkanie z Ziemią zmieni orbitę Apophisa. Ale nasze modele pokazują też, że zmienić może się sposób obracania się asteroidy i możliwe, że nastąpią pewne zmiany powierzchni, takie jak małe lawiny – powiedział astronom Davide Farnocchia z Centrum Near-Earth Object Studies JPL w Pasadenie.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Niesamowite zjawisko atmosferyczne. NA JEGO ZOBACZENIE JEST SZANSA JAK NA WYGRANIE W TOTOLOTKA

 

Jak myślicie? Czy to kolejne zwykłe straszenie, czy jednak jest w tym sporo prawdy i może dojść do takiej kolizji? Skutki byłyby opłakane…

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

[WIDEO] Weselny przejazd przez miasto zmienił się w KOSZMAR. DOSZŁO DO CZOŁOWEGO ZDERZENIA Z CIĘŻARÓWKA

koszmar

To miał być ich najpiękniejszy dzień w życiu. Niestety, jak to często bywa, wszystko zamieniło się w jeden, wielki koszmar. Jeden z samochodów jadących w kolumnie aut weselnych zderzył się czołowo z ciężarówką. Nie wiadomo nic o ofiarach i najprawdopodobniej nikomu nic się nie stało. Cóż, wesele zapewne już nie odbyło się w miłych okolicznościach. Chwila nieuwagi… a tak wiele znaczy.

Całe szczęście, że nikt nie zginął, bo wyglądało to bardzo groźnie. Koszmar, jaki przeżyła para młoda jest jednak nie do opisania. Nie tak sobie wyobrażali ten najpiękniejszy w ich życiu dzień. Chwila nieuwagi, pośpiech i nieszczęście gotowe…

ZOBACZ:[WIDEO] Niesamowite zjawisko atmosferyczne. NA JEGO ZOBACZENIE JEST SZANSA JAK NA WYGRANIE W TOTOLOTKA

źródło fot. i wideo: youtube.com

[WIDEO] WYSADZIŁ QUADA Z JADĄCYM DZIECKIEM NA OCZACH MATKI. Okazało się, że…

quada

Wysadził quada z jadącym dzieckiem na oczach jego matki. Kobieta wcześniej musiała po coś pójść i wtedy zaczął realizować swój genialny plan – Roman Atwood! Gdy kobieta na chwilę się ulotniła, ten wkroczył ze swoim złowieszczym pomysłem na doprowadzenie jej do paniki. Zamiast dziecka na quadzie posadził manekina łudząco je przypominającego. Później było już tylko gorzej…

Quad z dzieckiem na siedzisku dojechał centralnie na specjalnie zbudowaną skocznię i dosłownie wyleciał w powietrze. Matka biegła spanikowana i była przekonana, że właśnie doszło do tragedii. Roman Atwood przegiął po raz kolejny. Chyba nie można się spodziewać, że na tym poprzestanie. Śmieszne z jednej strony, a z drugiej głupie – bardzo głupie! Żarcik „na quada”!

ZOBACZ:Usłyszała pisk psa z łazienki! Gdy do niej weszła, ZOBACZYŁA, ŻE JEJ MĄŻ ROBI COŚ OBRZYDLIWEGO

źródło fot. i wideo: youtube.com