zwłoki w starej studni

Mieszkańcy skarżyli się na odór wydobywający ze starej studni. Na jej dnie dokonano makabrycznego odkrycia

Ze starej studni od dawna wydobywał się nieprzyjemny zapach. Odór nasilał się szczególnie w najcieplejsze, słoneczne dni. Okoliczni mieszkańcy wreszcie wymogli sprawdzenie studni przez służby. Wynik inspekcji był porażający. 

Feralna studia znajdowała się w ubogiej dzielnicy La Primavera w mieście Zapopan w stanie Jalisco, w Meksyku. Gdy policjanci wreszcie pojawili się na miejscu odkryli, że na dnie głębokiej studni składowane są czarne worki. Po wydobyciu pierwszych z nich okazało się, że są w całości wypchane ludzkimi szczątkami! 

 

ZOBACZ TEŻ: Wspiął się na trzecie piątro i zgwałcił kobietę śpiącą przy otwartym oknie. Koszmar w Garwolinie

 

Worki z fragmentami zwłok wydobywano przez ponad tydzień. Łącznie na powierzchnię wyjęto 116 takich przerażających pakunków. Części ciał odnalezione w workach należały do co najmniej 44 osób, ale prawdopodobnie bilans ten będzie znacznie wyższy.

 

Jak dotąd zidentyfikowano zwłoki 9 osób – 7 mężczyzn i dwóch kobiet. Ale na identyfikację wciąż czekają 194 fragmenty zwłok. Zidentyfikowane ofiary to członkowie gangów. 

 

Większość ofiar, które zidentyfikowaliśmy, miało historie kryminalne. Żałujemy ich i dogłębnie zbadamy tę sprawę. Ale muszę zachęcić młodych ludzi do refleksji: wybierając drogę przestępcy, narażacie się na taki koniec

– powiedział Tamez Guajardo, dyrektor bezpieczeństwa stanu Jalisco.

 

Makabryczne odkrycie skłoniło dziesiątki osób, których bliscy zaginęli do udania się na miejsce i przeszukiwania okolicy na własną rękę. Wielu ma nadzieję, że w tym miejscu odnajdą swoich krewnych, którzy zniknęli w niewyjaśnionych okolicznościach.

 

o2.pl/ foto: pixabay/zdjęcie ilustravyjne 

klubie

Koszmarny finał imprezy w nocnym klubie! Kiedy tłum ludzi tańczył na parkiecie ktoś wrzucił do lokalu (…)!

Przerażający finał miała impreza w nocnym klubie Caballo Blanco w Coatzacoalcos w Meksyku. Nieświadomy tłum bawiących się na parkiecie ludzi został obrzucony butelkami z benzyną. Lokal w ekspresowym tempie zajął się ogniem, a ludzie zaczęli panikować. W wyniku pożaru jaki wybuchł zginęły 23 osoby. W miejscowym szpitalu z poważnymi poparzeniami ciała przebywa łącznie kilkadziesiąt osób.

Lokalne media są przerażone skalą zniszczeń i brutalnością sprawców napaści. Bawiący się w klubie Caballo Blanco ludzie zostali zaskoczeni kiedy tańczyli na parkiecie. Nieznani sprawcy wykorzystali moment i wrzucili do środka kilka koktajli Mołotowa. Eksplodujące butelki szybko wznieciły pożar, który objął cały budynek. Wśród imprezowiczów wybuchła panika, a ludzie taranowali się by wydostać się na zewnątrz.

 

Śledztwo w sprawie wszczęła już prokuratura i policja z miasta Coatzacoalcos. Funkcjonariusze zapowiedzieli, że zrobią wszystko by znaleźć sprawców masakry, w której śmierć poniosły 23 osoby. Władze miasta są wstrząśnięte tym co spotkało ludzi bawiących się w klubie. W miasteczku ogłoszono kilkudniową żałobę.

 

 

 

źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

 

 

23

23-latka ćwiczyła jogę na balustradzie balkonu! Bezmyślne zachowanie zakończyło się koszmarnym wypadkiem!

Bardzo źle skończyło się ćwiczenie jogi na wysokościach dla 23-letniej studentki z Meksyku. Młoda kobieta pewna swoich umiejętności ryzykowała życie wychylając się za balustradę swojego balkonu. W pewnej chwili poślizgnęła się i runęła z 25 metrów. Upadek z 6 piętra mógł zakończyć się jej śmiercią. Na szczęście Alexa Terrazas przeżyła, jednak jej stan określany jest jako bardzo ciężki.

Wypadek wydarzył się w meksykańskim mieście San Pedro Garza Garcia. 23-letnia Alexa Terrazas pewna swoich umiejętności postanowiła ćwiczyć jogę na poręczy balkonu. W pewnym momencie Meksykanka straciła równowagę i spadła z 6 piętra wieżowca. Kobieta przeżyła, jednak odniosła potworne obrażenia ciała. Lekarze walczyli o uratowanie jej życia przeszło 11 godzin.

 

 

 

 

Studentka doznała bardzo poważnych złamań kończyn, uszkodziła biodro i czaszkę. Lekarze zdradzili, że nie będzie mogła chodzić przez ok. trzy lata. W niedługim czasie przejdzie operację rekonstrukcji nóg. Dziewczyna znana była z ryzykownych zachowań o czym poświadczyli jej sąsiedzi. Miejmy nadzieję, że po tym co się stało będzie mieć nauczkę na całe życie.

 

 

 

źródła: o2.pl, youtube.com, foto youtube.com

 

 

 

 

 

300

[VIDEO]W czasie wycieczki nagrywał ciało nieżyjącej od ponad 300 lat dziewczynki. Wtedy stało się coś naprawdę przerażającego!

Do niewytłumaczalnych zjawisk doszło podczas nagrywania ciała zmarłej dziewczynki przez pewnego turystę. Mężczyzna spędzał wakacje w Guadalajarze (Meksyk) i postanowił odwiedzić jedną z tamtejszych katedr. W świątyni spoczywa wystawiona na widok publiczny trumna z ciałem dziewczynki, która zmarła ponad 300 lat temu!

Losy dziecka potoczyły się bardzo tragicznie. Jak mówi historia, dziewczynka została zamordowana 300 lat temu przez własnego ojca. W jakiś czas później  kościół ogłosił ją świętą i od trzech wieków jej ciało spoczywa w szklanej trumnie guadalajarskiej katedry. Święta Innocenta, tak brzmi imię dziewczynki została zabalsamowana woskiem, który powstrzymuje rozkład jej ciała. Dziewczynka leży na białej pościeli wśród żywych kwiatów, co dodaje mroku temu miejscu.

 

 

 

 

 

Jednak nijak się to ma, do tego co przeżył nagrywający ciało turysta! Mężczyzna filmował Innocentę telefonem, który zarejestrował zadziwiające zjawisko. W pewnym momencie widzimy, że dziewczynka na chwilę otwiera oczy… Nie da się w racjonalny sposób wytłumaczyć tego zdarzenia, ale efekt jest szokujący. Teorii jest wiele. Jedni uważają to za cud, a inni za czystą manipulację w celu zdobycia popularności. Mimo wszystko, każdy z nas lubi się bać i na pewno filmik nie u jednego z was wywoła dreszczyk emocji.

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Meksyku

Polak BRUTALNIE zamordowany w Meksyku. CIĘŻKO UWIERZYĆ W TO CO ZROBILI Z JEGO…

Podróże to jedne z najpiękniejszych rzeczy jakie mogą człowieka spotkać w życiu. Niestety, są również bardzo niebezpieczne, szczególnie w dzisiejszych czasach. Przekonał się o tym polski podróżnik, który został bestialsko zamordowany w Meksyku. Krzysztof Chmielewski, bo to o nim mowa, przed śmiercią był torturowany. Jego siostra Izabela Schmidke wybrała się do Meksyku z dziennikarzami Superwizjera.

Jak donosi Super Express, Krzysztof Chmielewski został zamordowany w połowie 2018 roku. Odbywał wtedy podróż z Kanady do Argentyny. Początkowo informowano o tym, że uległ nieszczęśliwemu wypadkowi. Szybko jednak się okazało, że prawda jest zgoła inna. Został zamordowany w Meksyku. Wszystko wyszło na jaw po odnalezieniu zwłok Niemca Holgera Franza Hagenbuscha, który przez jakiś czas podróżował wraz z Krzysztofem. Siostra zamordowanego Izabela Schmidke od początku czuła, że coś jest nie tak. Pochowano go bez niczyjej zgody, a władze sprawę chciały zamieść pod dywan. Wiadomo, że był on bestialsko torturowany. Na zdjęciach, które zrobiono podczas oględzin tuż przed pierwszym pochówkiem widać nacięcie przez które wyrwano mu serce. Chmielewski miał również odrąbaną głowę a w czaszce widoczny był ślad po kuli. Pochowano go… 2 godziny po odnalezieniu zwłok. To właśnie zaniepokoiło panią Izabelę. Zarówno Polak, jak i Niemiec mieli zostać ofiarami karteli narkotykowych. Ich podróż prowadziła przez tereny, gdzie są plantacje opium. Podejrzewa się, że mogli zobaczyć coś, czego nie powinni. Gdy reporterzy zbierali informacje, zostali otoczeni przez policję z karabinami. Na rozkaz prokuratury musieli zakończyć podróż w poszukiwaniu prawdy i wrócić do hotelu – pisze Super Express. Ciało 37-latka udało się jednak przetransportować do Polski.

 

ZOBACZ:Podczas kolejnej randki oznajmił jej, że z nią zrywa! Krwiożercza dziewczyna odgryzła mu (…)!

 

Uprawiali swoją pasję, którą były podróże. Pech chciał, że natrafili na bardzo złych ludzi i znaleźli się w niewłaściwym miejscu. Jak wiemy, meksykańskie gangi należą do jednych z najgroźniejszych i bezwzględnych na całym świecie.

źródło: se.pl fot. screenshot

chrztu

[VIDEO] Niepokojąca sytuacja w czasie chrztu 3-letniej dziewczynki! Kiedy ksiądz polał ją wodą nazwała go (…)!

Niecodzienna sytuacja miała miejsce podczas chrztu w kościele w Guadalajarze (Meksyk). Sakramentu udzielano 3-letniej dziewczynce Magdalenie i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie reakcja dziecka na księdza. Na nagraniu wyraźnie widać, że nie jest zadowolona z tego co się dzieje, a swoją złość postanowiła wylać na księdzu, którego kilkakrotnie nazwała „dziw**”!

Zachowanie dziecka podczas chrztu zaskoczyło rodziców, którzy wyglądali tak jakby chcieli zapaść się pod ziemię. Niezrażony, ale trochę zaskoczony całą sytuacją duchowny dalej robił swoje i jeszcze kilkukrotnie zanurzył głowę dziecka w misie ze święconą wodą. 3-latce wyraźnie się to nie spodobało, ponieważ  cały czas go wyzywała i żądała by ją zostawił w spokoju.

 

 

 

Mała Magdalena do końca obrzędu zachowywała się niespokojnie i była bardzo nerwowa. Czerwona jak burak matka jedyne co mogła zrobić to przeprosić za zaistniałą sytuację. Nagranie poruszyło internautów. Wielu z nich sugeruje, że dziewczynka mogła być opętana, jednak w tym przypadku raczej chodzi o wychowanie. Przekleństwa usłyszała zapewne z ust rodziców i postanowiła ich użyć kiedy się zdenerwowała.

 

 

źródła: fakt.pl, youtube.com, foto youtube.com

lalka

[VIDEO] Ojciec nagrywał zabawę swojej córeczki. W pewnym momencie siedząca obok niej lalka zaczęła się poruszać!

Nagranie z pokoju małej dziewczynki z Meksyku sprawia, że włos jeży się na głowie. Wszystko za sprawą siedzącej w oddali lalki. Paranormalne zjawisko zostało nagrane przez ojca dziewczynki, który postanowił zarejestrować zabawę swojej córki. Na pierwszy rzut oka w pokoju nie dzieje się nic przerażającego. Lalka siedzi w kącie, jednak jeśli dobrze się przyjrzymy to możemy zauważyć jak w pewnym momencie jeden z jej warkoczy podnosi się do góry, a głowa przekrzywia się.

Lalka wygląda tak jakby przyglądała się zabawie dziewczynki inną zabawką. Zaczyna patrzyć w jej stronę. Cała sytuacja wygląda naprawdę przerażająco i może się wydawać, że zabawka jest nawiedzona przez zazdrosnego demona. Ojciec dziecka zapewne na początku nie zauważył niczego niepokojącego, jednak kiedy obejrzał wideo ponownie postanowił opublikować je w sieci.

 

 

 

Nagranie z Meksyku podzieliło internautów. Niektórzy z nich uważają, że dom rodziny jest nawiedzony, a dziwne zjawiska paranormalne są wywoływane przez ducha lub demona. Dlatego sugerują rodzinie wizytę księdza i odprawienie w nim egzorcyzmów. Sceptycy natomiast są przekonani, że nawiedzona lalka to jedna wielka mistyfikacja. Niedowiarki są niemal pewni, że na zabawce zamontowano linki, którymi ktoś porusza. Jaka jest prawda oceńcie sami.

 

 

źródła: youtube.co, foto youtube.com

lądować

W czasie podróży samolotem dostał drgawek i zmarł! Sekcja zwłok odkryła szokującą prawdę!

Rejs samolotu meksykańskich linii lotniczych Aeromexico, ze stolicy kraju, Mexico City do Tokio rozpoczął się od ogromnej tragedii. Na pokładzie Boeinga 787 zaraz po starcie z lotniska zmarł japoński turysta. Chwilę przed śmiercią mężczyzna źle się poczuł i dostał drgawek. Pilot maszyny był zmuszony do awaryjnego lądowania w mieście Hermosillo. Ciało mężczyzny zostało przewiezione do kostnicy.

Przeprowadzona autopsja odkryła szokującą prawdę na temat zgonu japońskiego turysty. Okazało się, że mężczyzna zmarł, ponieważ w jego ciele znajdowało się aż 246 opakowań z kokainą! Japończyk chwilę po tym jak maszyna wzbiła się w powietrze dostał silnych drgawek i stracił przytomność. Mimo wysiłków personelu samolotu nie udało się go uratować.

 

 

 

Z ustaleń patologów wynika, że śmierć 42-latka nastąpiła w wyniku obrzęku mózgu. Doprowadziło do tego skrajne nadciśnienie, do którego doszło w wyniku przedawkowania narkotyku. Kokaina, która znajdowała się w kapsułkach przeniknęła do organizmu Japończyka. Z informacji przekazanych przez patologów wynika, że znajdowały się one w  jelitach i żołądku przemytnika.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

kolejce

[VIDEO] Nudziło się jej w kolejce, więc rozebrała się do naga! Teraz boi się o swoje życie, bo (…)

Roznegliżowane fotografie stały się przyczyną problemów 27-letniej modelki z Meksyku. Are Rojas postanowiła wykorzystać czas oczekiwania w kolejce do stacji benzynowej na rozbieraną sesję fotograficzną. Niezrażona kobieta zrobiła to przy kilkudziesięciu kierowcach wzbudzając spore zainteresowanie i rozbawienie. Jak się później okazało jej pomysł nie wszystkim się spodobał.

Are Rojas po incydencie w kolejce pojawiła się w jednej z większych meksykańskich telewizji, w której tłumaczyła dlaczego się rozebrała i jak wiele problemów narobiła sobie z tego tytułu. Modelka przyznała, że pomysł był spontaniczny i wpadła na niego wraz ze swoim fotografem. 27-latka postanowiła wykorzystać długi czas oczekiwania w kolejce do dystrybutora na kilka odważnych ujęć.

 

 

 

Widok rozebranej kobiety wywołał wielki entuzjazm kierowców stojących przy samochodach, ponieważ nikt z nich nie spodziewał się takiej atrakcji. Meksykanka tłumaczyła się później, że chciała również wzbudzić dyskusję na temat nagości, jednak sprawa wymknęła się spod kontroli. 27-latka wyjawiła, że co chwila dostaje wiadomości, w której grożą jej śmiercią przez co boi się wyjść z domu. Mimo wszystko ma nadzieję, że sprawa ucichnie i wszystko wróci do normy.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com