"Kuba Rozpruwacz", trójkąt kanibali, głową, zazdrosna żona, romansu, potworną tragedią samoobronie, przyniósł głowę żony w reklamówce, miesiąc

„Muszę wyrzucić głowę czarownicy” – psychopata zgotował dantejskie sceny na ulicy

Znowu kłótnia dwojga kochanków ma przerażający i makabryczny finał. Oto 43-letni mieszkaniec miasta Pierieswiet w Rosji zabił swoją rok starszą partnerkę. Jednak najbardziej przerażające jest to, co spotkało później jej głowę!

Pierieswiet leży około 90 kilometrów od Moskwy. 43-letni mężczyzna miał tam pokłócić się ze swoją partnerką. Nie znamy dokładnych okoliczności zdarzenia, ale sprzeczka musiała się wymknąć spod kontroli – w pewnym momencie 43-latek chwycił za nóż i zamordował z zimną krwią 44-letnią partnerkę. Później postanowił odciąć jej głowę.

 

Zabójca odciął ją od ciała kobiety i ruszył z makabrycznym trofeum w ręce do sąsiada szukając pomocy. Gdy ten zobaczył w czym rzecz – od razu uciekł i wezwał służby. 43-latek wyszedł więc na ulicę i przez jakiś czas biegał po niej z głową partnerki! Krzyczał, że „musi wyrzucić głowę czarownicy”.

 

ZOBACZ: Lubelskie: zgwałciła i zamordowała kochanka, bo był jej dłużny kilkaset złotych!

 

Został zatrzymany przez policję, a zwłoki kobiety zabezpieczono do sekcji zwłok w jego mieszkaniu. Jak podają media, para spotykała się od 2 lat i oboje mieli problemy z alkoholem. Czy to właśnie spowodowało, że doszło do takiej tragedii?

 

wprost.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne

17 lat, ubera, obrożę, chlewa, zwłokom, gej, seksualną niewolnicą, spermą, i, żony męża brzuchem udusiła

Udusiła go własnym brzuchem. Koszmarny finał kłótni ze 140-kilogramową kobietą!

44-letnia Windi Thomas mieszkająca w Pensylwanii w USA związała się z dość ciekawym osobnikiem. Keeno Buttler był jej istnym przeciwieństwem. Chudy jak szczapa niemalże ginął obok 140-kilogramowej Windi. Okazuje się jednak, że para nie tylko na tym tle mocno się różniła i żona w końcu nie wytrzymała…

Keeno i Windi byli świeżym małżeństwem. Bardzo szybko jednak wyszły na jaw mroczne sekrety mężczyzny – przesadzał z używkami i po ślubie nie był już tak wspaniały dla swej partnerki jak przed. Żona miała tego wszystkiego coraz bardziej dość.

 

ZOBACZ: Gwałcili młodszych kolegów kijem od miotły. Przerażająca „tradycja” w liceum

 

W czasie kolejnej z wielu kłótni Windi wpadała w szał. Keeno znowu był pijany. Zaatakowała męża nożem i nogą od stołu, by wreszcie zakończyć dzieło zniszczenia własnym ciałem. Usiadła na chudziutkim nieszczęśniku i tak długo przygniatała go brzuchem do podłogi aż umarł z braku tlenu!

 

Kobieta trafiła do aresztu i oczekuje na proces. Grozi jej nawet dożywocie.

 

se.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne

najniebezpieczniejszych

W tych miastach lepiej w Polsce uważać. Ono 10 najniebezpieczniejszych polskich…

Niektórzy mówią, że Polska przestępczością stoi. Inni powtarzają, że żyjemy w naprawdę bezpiecznym kraju. Ranking najniebezpieczniejszych miast w Polsce wyjaśni gdzie się znajdujemy. Jest on zbudowany w odniesieniu do ilości przestępstw na 1000 mieszkańców. UWAGA! Sporo miast może Was bardzo zaskoczyć.

Ranking najniebezpieczniejszych dziesięciu miast w Polsce powstał w oparciu o ilość przestępstw przypadającą na 1000 mieszkańców. Wbrew pozorom, z roku na rok ich przybywa i nie wiadomo z czego to do końca wynika. Policja jest dosyć skuteczna w swoich działaniach i być może dzięki temu nie musimy się bać w każdym momencie naszego życia. A mają tak na przykład mieszkańcy Belgii czy Francji. Mimo to, nie możemy się pochwalić dobrym wynikiem. Oto miasta w których grozi Wam największe niebezpieczeństwo!

10. WARSZAWA – mówi się, że jest to jedna z najniebezpieczniejszych stolic w Europie. Patrząc jednak na nasze podwórko to nie wypada aż tak źle. W 2016 roku popełniono w Warszawie 71 TYSIĘCY przestępstw. Najczęściej dochodzi do kradzieży oraz kradzieży z włamaniem. Dziwić może to ile zgłoszono bójek – było ich… niecałe 370. Na czele najniebezpieczniejszych dzielnic stoi Praga Północ.

zamordował

Zamordował ją, a zdjęcie okaleczonych zwłok opublikował w sieci! Policjanci byli wstrząśnięci kiedy powiedział im dlaczego to zrobił!

Znana nowojorska influencerka, Bianca Devins padła ofiarą przerażającej zbrodni. 17-latkę zamordował chłopak, który zdjęcie jej zmasakrowanych zwłok opublikował później w sieci. Mężczyzna sam przyznał się do winy i jako pierwszy zadzwonił na policję oznajmiając o swoim szokującym czynie. Kiedy policjanci pojechali we wskazane miejsce zastali go z zakrwawionym nożem w ręku.

Chłopak zachowywał się nieprzewidywalnie i na oczach policjantów kilkakrotnie okaleczył się w szyję. Później położył się na materiale pod, którym ukrył zwłoki 17-latki i zaczął krzyczeć, że to właśnie on ją zamordował. Agresywny mężczyzna został aresztowany i przewieziony na komisariat. Z ustaleń śledczych wynika, że para poznała się na Instagramie kilka tygodni wcześniej.
21-letni Brandon Clark przyznał się, że zabił swoją dziewczynę, ponieważ się z nią pokłócił. Do morderstwa doszło w samochodzie mężczyzny. Morderca zadał swojej ofierze kilka ciosów nożem w szyję. 17-latka zginęła na miejscu. Chwilę później oprawca opublikował zdjęcie jej zmasakrowanych zwłok w mediach społecznościowych. Śledczy usłyszeli z jego ust, że zrobił to, ponieważ w podobny sposób poznał Biancę! Za popełnioną zbrodnię grozi mu dożywocie.
źródła: wprost.pl, foto youtube.com

 

 

 

 

kolega, tłuczkiem do mięsa

Grudziądz: zamordował żonę tłuczkiem do mięsa. Przed sądem wyraził niecodzienną prośbę

Ta sprawa wstrząsnęła opinią publiczną jeszcze w ubiegłym roku. 45-letni Piotr B. zakatował tłuczkiem do mięsa i nożem swoją żonę, z którą był zaledwie rok po ślubie. Teraz, gdy ruszył proces, mężczyzna wyraził niespodziewane życzenie.

Do zbrodni doszło w Grudziądzu w lipcu ubiegłego roku. Piotr B. przyszedł na jeden z posterunków policji i powiedział wprost, że zabił swoją żonę. Policjanci, którzy udali się pod wskazany adres – do kamienicy przy ulicy Chełmińskiej znaleźli w jednym z mieszkań zwłoki 39-letniej kobiety.

 

ZOBACZ TEŻ: Na Watykanie znów znaleziono kości. Śledczy na tropie rozwiązania wielkiej kryminalnej zagadki?

 

Ciało było zmasakrowane tępym narzędziem i nożem. Funkcjonariusze szybko ustalili, że Piotr B. do mordu wykorzystał tłuczek do mięsa i kuchenny nóż. Zresztą sam mężczyzna cały czas współpracował ze śledczymi i wyraził skruchę.

 

Jak stwierdził, żona podała mu wcześniej jakiś dopalacz, który sprawił, że nie kontrolował swojego zachowania. Zadał jej 19 ciosów tłuczkiem i 21 nożem. Po kilku godzinach przyszedł na komendę i wyznał, co zrobił.

 

Sąsiedzi wspominają małżeństwo jako dobrą, kochającą się parę, która jednak nie stroniła od alkoholu i czasem kłóciła się. Piotr B. przed sądem poprosił o karę śmierci, gdyż uważa, że taka byłaby najbardziej sprawiedliwa.

 

 

śmierć

ŚMIERĆ na planie FILMOWYM! Nie żyje AKTOR Sebastian…

Prawdziwa śmierć na planie filmowym budzi szok i niedowierzanie.

Co więcej śmierć ta zdarzyła się zgodnie ze scenariuszem filmu „Jak Cię zabić, kochanie”. Jak się okazuje, godnie ze skryptem jako pierwsza ginęła postać grana właśnie przez Sebastiana Karasińskiego. Tymczasem został on zamordowany naprawdę!

 

Trudne początki

Tak właśnie zaczyna się książka Alka Rogozińskiego pt. „Raz, dwa, trzy… Giniesz Ty!”. Mimo dramatyzmu, powieść zaczyna się dosyć niemrawo. Mamy tu na przykład kilka monologów reżysera (na ponad dwie strony każdy).

Z kolei postacie wydają się „papierowe”. Chociażby osoby, które odkryły zwłoki Sebastiana jako pierwsze, są zdziwione, to fakt… Dzwonią zatem grzecznie na policję i spokojnie sobie gawędzą przed garderobą z trupem(!).

Widać także, że Rogoziński jest dziennikarzem, a nie filmowcem, bo sceny z planu filmu są zaprezentowane w nieco sztuczny sposób.

Mimo tego, jeśli przetrwacie pierwsze 100 stron, to dalej jest dużo lepiej!

 

raz, dwa, trzy giniesz ty
fot. klawaksiegarnia.pl/

Zakręcone wnętrze

Mówi się, że początkujący pisarz, gdy nie wie, co zrobić z daną postacią, to ją „uśmierca”. Podobne wrażenie mamy czytając kryminał „Raz, dwa, trzy… Giniesz Ty!”. Trup ściele się gęsto i choć wiemy, że w tym przypadku jest to celowy zabieg autora, to jednak lawina morderstw jest sporo.

Czytaj także: Starsza PANI co tydzień WYDAWAŁA kilkadziesiąt TYSIĘCY złotych! W tym czasie jej OPIEKUNKA…

Akcja biegnie wartko, postaci jest multum i przewijają się jak w kalejdoskopie, więc nie bardzo wiemy kto jest kim. Na szczęście udaje się czytelnikowi zidentyfikować główne osoby występujące w powieści, a więc Agnieszkę – nierozgarniętą dziennikarkę i jej koleżankę Oliwkę – także dziennikarkę z tym, że bardziej rozgarniętą. Jest także jeden z aktorów – Bartek i jeden pan policjant. Pozostałe osoby pojawiają się jak tajfun i znikają.

Podobnie jest z dwiema bohaterkami Joanną Maciejak i Janiną Majak, które są podejrzane o dokonanie morderstwa sprzed kilkunastu lat. W założeniu autora ich imiona i nazwiska miały dawać inicjały J. M. wskazane w pamiętniku jednej z osób, jako inicjały mordercy. I to co miało zmylić śledczych z powieści, myli także i nas – nie wiemy, która pani jest którą…

 

W tym szaleństwie jest…

Czytając książkę Alka Rogozińskiego „Raz, dwa, trzy… Giniesz Ty!” mamy wrażenie, że pisał ją ktoś mocno zakręcony. Może też powieść była pisana szybko (zbyt szybko?).

A jednak trzeba przyznać, że po tych początkowych 100 stronach, kryminał czyta się bardzo dobrze. Jest wciągający i momentami zabawny.

Jeśli zatem szukacie czegoś lekkiego do poczytania, to polecamy tę książkę jako wakacyjną lekturę!

 

fot. pixabay

rodzinę zamordował całą niemalże

Wymordował całą rodzinę – dzieci, rodziców i dziadków. Krew była w wszędzie

Przerażającego odkrycia dokonała japońska policja w miasteczku Takachito na wyspie Kiusiu. W domu przy dużym gospodarstwie rolnym odnaleziono zwłoki sześciu osób – niemal całą rodzinę. Wszystko wskazuje na to, że mordu dokonał ich bliski.

Spośród sześciu zabitych osób pięć to krewni, zaś jedna to przyjaciel rodziny. Siódma ofiara, odnaleziona w okolicach mostu niedaleko od miejsca zbrodni to również członek rodziny i prawdopodobnie zarazem sprawca masakry.

 

Wśród zabitych jest małżeństwo 72-latka i 66-latki, ich 7-letnia wnuczka, 21-letni wnuk, 41-letnia synowa i 44-letni przyjaciel rodziny. Zbrodnia wyszła na jaw gdy inny krewny skontaktował się z policją. Zgłosił, że od jakiegoś czasu nie może nawiązać kontaktu z najbliższymi.

 

 

ZOBACZ: Nastoletni nekrofil w rękach policji. Zamordował 14-latkę i wykorzystał jej zwłoki!

 

 

Wszystkie ofiary znalezione w domu zostały zadźgane nożem. Siódma ofiara to syn starszego małżeństwa. Według informacji przekazywanych przez prasę borykał się on z jakimiś problemami. 44-letni przyjaciel rodziny znalazł się na miejscu właśnie po to, aby pomóc bliskim w poradzeniu sobie z nim. Wygląda na to, że sprawca, a zarazem ostatnia ofiara najpierw zamordował domowników, a następnie samochodem dostał się w okolice mostu, z którego skoczyła popełniając samobójstwo.

 

Policja będzie teraz wyjaśniać jakie były okoliczności wydarzenia, kto ponosi za nie odpowiedzialność i dlaczego musiało dojść do tak wielkiej tragedii.

 

fakt.pl/ foto: screenshot youtube. 

"Kuba Rozpruwacz", trójkąt kanibali, głową, zazdrosna żona, romansu, potworną tragedią samoobronie, przyniósł głowę żony w reklamówce, miesiąc

Zazdrosna żona zamordowała i ugotowała swojego męża! Wpadła przez głupi przypadek

Pewna para z Maroka od kilku lat mieszkała w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jednak mężczyzna zakochał się w innej kobiecie i zakomunikował to swojej partnerce. Zraniona i zazdrosna żona postanowiła wymierzyć mu brutalną karę.

O sprawie informuje BBC.  Gdy kobieta usłyszała, że mąż już jej nie kocha, w jej głowie narodził się szatański plan. Zazdrosna żona zamordowała męża, poćwiartowała jego zwłoki na drobne kawałki, a następnie… przygotowała z niego tradycyjne bliskowschodnie danie z mięsa, warzyw i ryżu dla pracowników z Pakistanu!

 

 

ZOBACZ: Zabił ciężarną żonę i dwójkę dzieci. „Kochający mąż i ojciec” usłyszał surowy wyrok

 

 

Zbrodnia być może nie wyszłaby na jaw, gdyby nie przypadek. Do Zjednoczonych Emiratów Arabskich przybył bowiem brat zamordowanego, który bardzo zmartwił się zaginięciem mężczyzny. Będąc w jego domu dostrzegł… ząb, który znajdował się w blenderze. Zabrał go na policję, która przeprowadziła badania DNA i ustaliła, że należał on do zaginionego. Wtedy zbrodnia kobiety wyszła na jaw.

 

Kobieta przyznała się do winy i wytłumaczyła, że wpadła w szał, że po 7 latach mąż chce od niej odejść. Została skierowana na badania psychiatryczne.

 

wprost.pl/ foto: pixabay

kobieta

Ta kobieta z zimną krwią zamordowała swoje maleńkie dzieci! Zrobiła to bo przeszkadzały jej w (…)!

To co zrobiła Louise Parton z Wielkiej Brytanii jest wręcz nie do opisania. Kobieta z zimną krwią zamordowała swoje maleńkie dzieci. Z ustaleń śledczych wynika, że 3-letnia Lexi Draper i jej 16-miesięczna siostrzyczka zginęły bo przeszkadzały matce w robieniu kariery! Kobieta pracowała jako prostytutka przyjmująca klientów w domu. To właśnie dlatego chciała pozbyć się dzieci z mieszkania.

Porton przyznała się do zarzucanych czynów i ze szczegółami opisała morderstwo jakiego dokonała. Kobieta udusiła obie dziewczynki. Oczywiście nie przyznała się do winy oszukując policjantów, że dziewczynki zostały zaatakowane przez nieznanego sprawcę, który włamał się do jej domu. Prowadzone śledztwo pozwoliło ustalić, że to właśnie ona stała za zabiciem córek.

 

 

 

Brytyjka była na tyle bezwzględna i nieczuła, że spotykała się z klientami dzień po śmierci swoich córek! Co szokujące śledczy ustalili, że podczas wizyty w zakładzie pogrzebowym, w którym przygotowywała pochówek dziewczynek szukała mężczyzn, którzy chcieliby się z nią umówić na płatny seks. 23-latce grozi dożywocie. Wyrok w sprawie zapadnie za trzy tygodnie.

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto youtube.com