pokoju

Na 9 dni zamknęła swoje dzieci w pokoju. Maleństwa z głodu jadły gips i własne odchody!

Ta historia mrozi krew w żyłach. Choć mijają od niej dwa lata, to właściciele mieszkania i pokoju, w którym doszło do koszmaru, wciąż nie są w stanie go posprzątać i wyremontować. Na ścianach wciąż widać ślady fekaliów i dziecięcych rączek i zębów. Pokój ten przez 9 dni był miejscem gehenny i powolnej śmierci w męczarniach dwojga dzieci.

Do zdarzenia doszło w Kijowie, stolicy Ukrainy. 23-letnia Władysława Trochimczuk zamknęła w pokoju  wynajmowanego mieszkania rocznego Danię i dwuletnią Janoczkę. Pod drzwi podłożyła ręcznik, żeby nikt nie usłyszał krzyków i płaczu dzieci. Nie zostawiła im ani kropli wody, ani kęsa jedzenia.

 

ZOBACZ: Miał niszczyć amerykańskie lotniskowce, a pożera go rdza. Potężny ekranoplan Łuń wciąż robi piorunujące wrażenie! [FOTO]

 

Przez dziewięć dni dzieci walczyły o przeżycie. Usiłowały jeść kawałki tapet, gips ze ścian, zerwały linoleum z podłogi. Rozsmarowane tu i ówdzie fekalia świadczą o tym, że również nimi próbowały zagłuszyć głód.

 

Dlaczego matka zrobiła coś takiego i jak skończyła się ta sprawa oraz co dalej z mieszkaniem z horroru przeczytasz na kolejnej stronie

biedroń

Robert Biedroń skatował własną matkę ? To może być koniec polityka i partii Wiosna

Wczoraj jak grom gruchnęła wieść o tym, że Robert Biedroń miał znęcać się nad swoją mamą i młodszym bratem. O sprawie poinformował Super Express. Problem jednak w tym, że zupełnie inny dziennikarz prowadził w tej sprawie śledztwo i teraz uważa, że tekst w „SE” to zwykła ustawka by uratować tonącego Biedronia.

Sprawą Biedronia i jego znęcania się nad mamą zajmował się dziennikarz „Warszawskiej Gazety” Paweł Miter. Jego tekst pt. „Robert Biedroń pobił swoją matkę” ma ukazać się w piątek. Jednak jak twierdzi autor, tuż po skontaktowaniu się z politykiem i zadaniu mu kilku niewygodnych pytań ten wpadł w panikę. A zaraz po tym w „Super Expressie” pojawił się tekst będący niejako „dobrowolną” spowiedzią Biedronia z błędów młodości.

 

ZOBACZ: [VIDEO] Gdy półnagie modelki zobaczyły jak na nie szarżuje, uciekały w popłochu. Ledwo uszły z życiem!

 

O co dokładnie chodzi? W 2000 roku 24-letni wówczas Biedroń miał postawione zarzuty o znęcanie się nad swoją matką i 6-letnim bratem. Kobietę miał uderzyć krzesłem tak mocno, że złamał jej szczękę. Sprawa została jednak warunkowo umorzona, bo mama Biedronia wycofała swoje oskarżenia – innymi słowy odstąpiono od ukarania Biedronia, choć jego wina dla organów ścigania była bezsprzeczna.

 

O tajemniczym zaginięciu akt i szantażach na Biedroniu przeczytasz na kolejnej stronie 

uprawiał

Ciągłe gwałty i aborcja wieszakiem. To co zrobił jej dziadek nie mieści się w głowie!

Charlotte Wade miała zaledwie 5 lat kiedy jej dziadek Raymond Hodges zaczął wykorzystywać ją seksualnie. Teraz – już jako 22-latka – zaczyna mówić swoim cierpieniu.

W 2002 roku, kiedy dziewczynka miała 5 lat, przyszywany dziadek zaproponował opiekować się nią w razie takiej potrzeby. Początkowo była to dobra informacja, bo wnuczka wręcz za nim przepadała.

„Kochałam Raymonda tak jakby był moim prawdziwym dziadkiem. Zawsze kiedy nas odwiedzał przynosił mi czekoladę. Ale pewnego dnia Raymond zaczął zachowywać się zupełnie inaczej i zapytał mnie czy wiem jak to jest całować się po dorosłemu. Kiedy odpowiedziałam, że nie, to mnie pocałował w usta. Po wszystkim powiedział, że będzie to nasz sekret”.

Od tego dnia dla dziewczynki wszystko się zmieniło. Przyszywany dziadek czuł się coraz pewniej i szedł zawsze o krok dalej. Charlotte najgorzej wspomina 2009 rok – miała wtedy 12 lat i spóźniał jej się okres. „Dziadek wykorzystywał mnie regularnie i w pewnym momencie kazał zrobić mi test ciążowy. Nie pokazał mi wyniku i nie poruszał tego tematu przez kilka tygodni.”.

Mężczyzna zaprosił do swojego mieszkania, w którym akurat przebywała dziewczynka, znajomego, który przycisnął ją do ziemi. „Byłam przerażona i myślałam, że ma zamiar mnie zgwałcić. Wtedy pojawił się dziadek z wieszakiem na ubrania. To co się wtedy wydarzyło będzie mnie prześladowało do końca mojego życia. […] po wszystkim powiedział, że nie będę już dalej w ciąży”.

Sprawa została zgłoszona na policję w 2017 roku. Raymond Hodges usłyszał 20 zarzutów i został skazany na 25 lat więzienia. Do końca życia będzie widniał na liście przestępców na tle seksualnym.

Zobacz też: Myślała że to infekcja.. okazało się że ma w oku cztery pszczoły!!!

Źródło: thesun
Źródło zdjęcia: wsieci24

pijany mezczyzna, bezdomnych, zwłoki

Bezdomny dostał frytki z… arszenikiem. Coś okropnego!

Bezdomny z Liverpoolu utrzymuje, że został poczęstowany jedzeniem z dodatkiem niebezpiecznej trucizny.

Ostatnią rzeczą przed wylądowaniem w szpitalu jaką pamiętał 30-letni bezdomny było to, że ktoś poczęstował go frytkami.  Przeprowadzone badania wykryły arszenik w jego organizmie. Mężczyzna uważa, że ktoś musiał posypać nim frytki, którymi później został poczęstowany.

Coraz częściej słyszymy o okrutnych działaniach, którymi ofiarami padają bezdomni ludzie. Należy pamiętać, że trzeba szanować i chronić ludzkie życie niezależnie od tego czy trochę lepiej czy gorzej mu się wiedzie.

Sytuacja nie została zgłoszona na policję, jednak ta zapewnia, że „zamierza współpracować z lokalnymi władzami i z Centrum Whitechapel by wspierać bezdomnych czy ludzi, którzy mają duże prawdopodobieństwo stracić dach nad głową.”.

 

Zobacz też: Zrobili z bezdomnego niewolnika. Bili go bejsbolem, cieli maczetą, strzelali z wiatrówki, teraz usłyszeli śmieszny wyrok

Źródło: TheSun
Źródło zdjęcia: wsieci24

bezdomnego, hejterów, 2-latka, ósme, bezdomnego

Zrobili z bezdomnego niewolnika. Bili go bejsbolem, cieli maczetą, strzelali z wiatrówki, teraz usłyszeli śmieszny wyrok

Ta sprawa zbulwersuje każdego. 40-letni Artur M. i 23-letni Mateusz C. ze Starogardu Gdańskiego w potworny sposób obeszli się z 42-letnim panem Wojciechem. Na kilka tygodni zrobili sobie z bezbronnego bezdomnego niewolnika, któremu można było zrobić niemalże wszystko.

Początki tej sprawy sięgają 2017 roku. To wtedy dwaj zwyrodnialcy zaprosili pana Wojciecha do siebie, ale zamiast obiecanej pracy i pomocy, otrzymał tylko przemoc i agresję. Oprawcy więzili go i bili. Nie tylko rękami, ale przede wszystkim kijem bejsbolowym i innymi ciężkimi przedmiotami. Cięli go nożem i maczetą. Któregoś dnia zrobili sobie z niego żywą tarczę ostrzelali z wiatrówki.

 

ZOBACZ: To nagranie wgniata w fotel: Ratownik TOPR skoczył z najwyższego wodospadu świata! Potem przez 2 dni…

 

Ostatniego dnia gehenny pocięli go nożem i chwilę później wysłali po piwo dla siebie. Zdesperowany pan Wojciech wykorzystał okazję i poprosił ekspedientkę w sklepie o wezwanie karetki. Opowiedział o wszystkim, co go spotkało. Dwaj brutale trafili za kratki.

 

Teraz, po niemal dwóch latach, zapadł wyrok w sprawie. Obaj dostali zaledwie po 4,5 roku więzienia! Co więcej, z racji, że od 2 lat siedzą w areszcie, ten czas zaliczy im się na poczet wyroku, czyli z więzienia wyjdą najpóźniej za dwa kolejne lata. Czy to naprawdę odpowiednia kara za takie bestialstwo?

 

fakt.pl/ foto: screenshot youtube/zdjęcie ilustracyjne

nieznajomi, Bolesławcu, nastolatek, noworodka, salonie kosmetycznym, wołominie, zgwałcona, tablet, dzieci, mieszkanie, processąsiadkę, zmiażdżył, dożywocie, podpalił, skatował, torebce, kwasem, włamywacz, kanady, córeczki, gończymi, policjanci, policja, finał imprezy, śmierć, wina

Nieznajomi wprosili się na kawę i zgotowali im piekło! Znęcali się dwa dni

Pewien 33-letni mężczyzna z Częstochowy zaliczył najbardziej niefortunną pożyczkę w swoim życiu. Na jednej z ulic zaczepił kobietę, która dała mu kilka złotych na jedzenie, po czym stwierdziła, że w ramach rewanżu „wprosi się” na kawę wraz ze swoim partnerem do mieszkania 33-latka. To był początek gehenny.

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego – nieznajomi przyszli, powitał ich 33-latek i jego partnerka. Kawa smakowała i nic nie zapowiadało dramatu. Jednak wkrótce nieznajomi wyjęli przyniesiony ze sobą alkohol i zaczęli libację.

 

ZOBACZ: Urodziła w wannie, dziecko wrzuciła do pieca, a potem uprawiała seks z chłopakiem. Kobieta-bestia przed sądem

 

Wtedy atmosfera zgęstniała. Goście zaczęli terroryzować i bić gospodarzy. Domagali się zwrotu długu. Z każdą minutą i z każdym wymierzonym ciosem kwota do zwrotu rosła, a wraz z nią odsetki. Po jakimś czasie nieznajomi domagali się już 800 złotych!

 

Kilka razy wysyłali 33-latka do bankomatu. Gdy wracał z niczym, bili go jeszcze bardziej. Dlaczego wtedy nie wezwał pomocy – nie wiadomo. W czasie drugiego dnia tortur, gdy oprawcy stracili czujność, mężczyzna z partnerką uciekli prosto do szpitala. Przyjęto ich tam z licznymi obrażeniami. Na miejsce wysłano policję, która schwytała pijanych dręczycieli.

 

Za takie najście, bicie i znęcanie się grozi im do 10 lat więzienia. Najbardziej nas jednak ciekawi, co tak właściwie nimi kierowało?!

 

o2.pl/ foto: screenshot

ukryte

[WIDEO] Niania-sadystka w akcji. Ukryte kamery zarejestrowały tego potwora w ludzkiej skórze!

Po obejrzeniu tego filmiku nigdy nie zatrudnię niani. To, co się na nim dzieje jest na prawdę dla ludzi o mocnych nerwach. Ukryte kamery zarejestrowały, jak kobieta znęca się nad 8-miesięcznym dzieckiem. Jak w ogóle doszło do tego, że postanowiono ją nagrać? Chłopczyk miał niesamowite ataki histerii – mama natomiast nie wiedziała czym są spowodowane. Zaczęła podejrzewać nianię. Niestety, nie myliła się…

Ukryte kamery zarejestrowały poczynania tego potwora w ludzkiej skórze. Na szczęście ta kobieta jest już w rękach policji.Gdy patrzy się na to, jak postępowała z tym biednym, niewinnym 8-miesięcznym dzieckiem, to aż scyzoryk się w kieszeni otwiera. Dlaczego ludzie są tacy beznadziejni? Nie mają za grosz empatii, nawet do tych najmniejszych stworzeń, które nie potrafią się bronić. Ta pseudo-niania powinna trafić na długie lata do więzienia. Koleżanki z celi powinny dostać ten filmik i dobrze się z nim zapoznać, żeby wiedzieć jak z nią postępować. Pomyślcie, jakbyście się zachowali, gdybyście odkryli, że robi tak z Waszym dzieckiem… Przecież to jest bestia – nie człowiek. Oby to nie wpłynęło znacząco na rozwój tego biednego chłopca. Coś strasznego, niewytłumaczalnego… Coś, co nie powinno mieć miejsca – NIGDY!

ZOBACZ:Jej seksowne pośladki pokochało miliony mężczyzn na świecie! By wyglądać tak jak teraz musiała (…)! (foto)

źródło fot. i wideo: youtube.com

hiv, szpitalu pacjenta

Łódź: Chory na HIV nastolatek zaatakował personel szpitala. Mógł zarazić dwie osoby!

Praca w służbie zdrowia może być bardzo niebezpieczna. Wie o tym każdy ratownik, który zapewne nie raz użerał się z alkoholikami, bezdomnymi i narkomanami. Ale czasem i w samym szpitalu bywa ryzykownie. Przekonali się o tym pracownicy Kliniki Toksykologii w Łodzi. Przewieziony do nich 17-latek z HIV zaatakował personel szpitala.

Nastolatka, który borykał się z wirusem HIV przewieziono po nieudanej próbie samobójczej. Po pewnym czasie jego stan psychiczny pogorszył się, wstał z łóżka i nerwowo chodził po całym oddziale. Nie reagował na polecenia personelu, wreszcie stał się agresywny.

 

ZOBACZ: [VIDEO] Ta papuga zrobi Ci dzień! Wykiwała kota jak rasowy cwaniak!

 

Każdemu, kto do niego podchodził groził, że podrapie go i opluje, straszył, że jest zarażony HIV. Aby go uspokoić potrzeba było 11 osób. Udało się go przypiąć pasami do łóżka, a na twarz założyć maski higieniczne, żeby nie mógł pluć na personel. I tak młodemu furiatowi udało się pokaleczyć dwie osoby. Będą musiały teraz przyjmować przez miesiąc leki antyretrowirusowe i być pod kontrolą lekarską. Istnieje zagrożenie, że nastolatek faktycznie przekazał im wirus w toku szarpaniny.

 

Mamy jednak nadzieję, że nastolatek zostanie otoczony odpowiednią opieką. Bo po wyjściu ze szpitala będzie mógł to samo zrobić osobom postronnym.

 

o2.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/ youtube. com /