Obciął jej dłonie, bo nie chciała z nim współżyć! Szokująca relacja ofiary…

Ta kobieta przeszła przez prawdziwe piekło. Jako dziecko została zmuszona do poślubienia 72-letniego szamana. Któregoś dnia mężczyzna obciął jej dłonie, bo nie chciała z nim współżyć.

Alimatou Bamba urodziła się w maleńkiej wiosce w Wybrzeżu Kości Słoniowej. Miała jedynie 13 lat, gdy zmuszono ją do małżeństwa z szamanem, który był wówczas w podeszłym wieku.
Mężczyzna, którego poślubiłam obciął mi dłonie maczetą. Potem porzucił mnie w krzakach i po prostu uciekł – mówi w swoim wstrząsającym wyznaniu Alimatou Bamba.
Utrata dłoni nie zmieniła nic w mojej osobowości – dodaje.
Kobieta przyznaje, że mimo traumatycznych przeżyć stara się żyć szczęśliwie. Gdy doszła do siebie zamieszkała w stolicy kraju Abidżanie. 

Zmusili ją do ślubu, szaman ją okaleczył – dziś chce walczyć z procederem

Jako dziecko została wydana za mąż za 72-letniego szamana, który obciął jej dłonie. Nie poddała się – dziś opowiada o tym w DW Polski

Gepostet von Onet 100 am Freitag, 8. November 2019

Źródło: Onet 100
Zdjęcie: Youtube
zgwałcą

Zagrozili, że go zgwałcą, więc zabił ich wszystkich. „Tego dnia była moja kolej”

20-letni poborowy rosyjskiej armii Ramił Szamsutdinow był tego dnia śmiertelnie przerażony. Kilku jego „kolegów” zagroziło, że go zgwałcą i będą z nim robić inne przerażające rzeczy. Młody mężczyzna nie wiedział, gdzie szukać pomocy, więc zdesperowany dokonał masakry.

Szamstudinow służył w jednostce stacjonującej w mieście Gornyj w Kraju Zabajkalskim. 25 października zaczął strzelać do swoich kolegów z oddziału. Zabił 6 żołnierzy, dwóch oficerów i ranił dwie inne osoby! Po wszystkim bez walki poddał się innym żołnierzom. Dlaczego doszło do takiej masakry!

 

ZOBACZ TEŻ: Dziwny pakunek uwierał go w plecy. Myślał, że wyrzuca zwykły śmieć, tymczasem pozbył się…

 

Ramił Szamsutdinow twierdzi, że był cały czas poniżany, bity i zastraszany – innymi słowy dotknęła go słynna rosyjska „fala”, która w tamtejszym wojsku wciąż nieprzerwanie trwa i czasem zbiera krwawe żniwo.

 

Tego dnia zapowiedzieli, że mnie poniżą. Ostrzegli, że zgwałcą. Porucznik powiedział mi tego dnia, że stanie się to podczas warty. Wiedziałem, że wszyscy młodzi żołnierze zostali już poniżeni. I tego wieczoru była moja kolej. Nie miałem do kogo pójść, bo oficerowie sami mnie bili. Nie wiedziałem, co mam robić, uciekać nie mogłem, bo wszystko było zamknięte

– rosyjskie media cytują fragmenty zeznań Szamstudinowa.

 

Rosyjskie Ministerstwo Obrony oczywiście próbuje bronić swoich żołnierzy i upiera się, że o żadnej „fali” nie mogło być mowy, a 20-letni poborowy był skonfliktowany z jednym z oficerów.

 

Zupełnie inaczej myśli ojciec poborowego oraz jeden z żołnierzy z tej samej jednostki, który udzielił wywiadu portalowi 72.ru. Twierdzi, że do bicia poborowych, poniżania i innych aktów przemocy dochodziło tam nagminnie. 

 

Według tego wojskowego, jednym z zabitych przez Szamstudinowa wojskowych był sierżant, który wymuszał na młodych żołnierzach, żeby robili mu zakupy za swoje pieniądze.

 

Co ciekawe Szamstudinow zgłosił się do armii na ochotnika kilka miesięcy wcześniej. Gdyby wiedział jaki los czeka go w kamaszach z pewnością nie zdecydowałby się na taki krok. Co jakiś czas słyszy się bowiem o incydentach z udziałem młodych rosyjskich żołnierzy, którzy odbierają sobie życie, lub zabijają innych w związku z panującą w armii falą. Zapewne nękania poborowych nie są już tak bezwzględne jak np. w latach 90-tych, jednak wciąż stanowią poważny problem.

zabił siekierą, siekierą

Ojciec w szale zaatakował córkę siekierą. Jej czaszka pękła jak…

W świąteczny weekend doszło w jednym z domów pod Zgierzem do dramatycznych scen. Oszalały 60-letni pan domu zaatakował siekierą swoją córkę i jej męża. Oboje trafili do szpitala. 

Do fatalnej w skutkach kłótni doszło 3 listopada w niedzielę po południu. Wszystko wskazuje na to, że jej zaczątkiem był bardzo niechętny stosunek 60-latka do partnera swojej córki. Ostra wymiana zdań szybko przybrała na intensywności, a prowodyr całego zamieszania wpadał w coraz większą agresję. W końcu zaatakował swoich bliskich siekierą.

 

ZOBACZ TEŻ: 27 lat czekał na wykonanie kary śmierci. Jego ostatnie słowa zszokowały wszystkich

 

Żonie 60-latka nie udało się go powstrzymać. Dlatego zadzwoniła po pomoc do swojej drugiej córki i to ona właśnie wezwała na miejsce policję. Niestety w tym czasie 60-latek zdążył zadać bardzo silny cios siekierą prosto w głowę córki, z którą się wykłócał. Kobieta doznała pęknięcia czaszki.

 

Z reakcją nie zdążył mąż zaatakowanej, na którego po chwili przeniosła się furią 60-latka. Jego również zaatakował siekierą, jednak jego zięć otrzymał tylko stosunkowo niegroźne obrażenia. Po wszystkim 60-latek zbiegł z domu.

 

Przybyli na miejsce policjanci zajęli się rannymi i wezwali pogotowie. Zaatakowane siekierą małżeństwo trafiło do szpitala. Rozpoczęły się też gorączkowe poszukiwania 60-latka. Policjanci natknęli się na niego niedaleko domu. Próbował popełnić samobójstwo. 

 

Mężczyznę udało się uratować. W krytycznym stanie został przewieziony do zgierskiego szpitala, potem przetransportowany do Łodzi. Jest w śpiączce, nie można go przesłuchać ani też postawić zarzutów, które będą dotyczyć podwójnego usiłowania zabójstwa. Monitorujemy stan jego zdrowia

– powiedział dziennikarzom fakt.pl Krzysztof Kopania, prokurator z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

 

Jeżeli mężczyzna przeżyje, to z pewnością czeka go długa odsiadka w więzieniu.

 

 

Łomży, dziecku, wnuczkę, 6-latka udusiła braciszka

Niemowlę ze strasznymi obrażeniami w szpitalu w Łomży. Policja zatrzymała pijanego wujka

W nocy z soboty na niedzielę do szpitala w Łomży przerażeni rodzice przywieźli swoją 13-miesięczną córeczkę. Miała liczne obrażenia, które automatycznie zmusiły lekarzy do wezwania policji. W sprawie zatrzymano wujka dziewczynki. 

Lekarze z Łomży po przebadaniu dziecka orzekli, że obrażenia są na tyle poważne, że należy je przetransportować do szpitala specjalistycznego. Dziewczynka trafiła do Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Miała liczne obrażenia głowy, kończyn górnych i dolnych, a co najgorsze, również okolic intymnych. 

 

ZOBACZ TEŻ: Polak SZPIEGUJĄCY DLA ROSJI zatrzymany przez ABW. To…

 

Policjanci podjęli działania, by wyjaśnić okoliczności, jak powstały te obrażenia. Cały czas pracujemy nad tą sprawa. Zatrzymano jednego z domowników, ale nie jest to rodzic

– poinformowała policja

 

 

Zatrzymanym jest wujek dziewczynki, który opiekował się nią przez kilka godzin w sobotę. Postawiono mu zarzut gwałtu ze szczególnym okrucieństwem i zastosowano wobec niego tymczasowy areszt.

 

Policja sprawdza teraz, czy wobec dziewczynki dochodziło wcześniej do aktów przemocy. Zaś lekarze w Białymstoku walczą o zdrowie dziecka. Miejmy nadzieję, że to straszliwe wydarzenie nie odbije się na nim trwale.

 

mązadźgał ojca, "Kuba Rozpruwacz", trójkąt kanibali, głową, zazdrosna żona, romansu, potworną tragedią samoobronie, przyniósł głowę żony w reklamówce, miesiąc

Stanął w obronie mamy i zadźgał swojego ojca. 17-latkowi grozi dożywocie!

40-letni mężczyzna od dawna znęcał się nad swoją żoną i synem. Pił i bił. W końcu jego 17-letni syn nie wytrzymał i gdy dostrzegł jak wyrodny ojciec znów bije jego mamę, zadał mu śmiertelne ciosy. Teraz będzie sądzony jak morderca. 

Do tragicznego zdarzenia doszło w Międzyrzecu Podlaskim na Lubelszczyźnie 23 sierpnia, jednak dopiero teraz sprawa ta przebiła się do mediów. W tej rodzinie źle się działo. 40-letnia głowa rodziny brutalnie znęcała się nad bliskimi. 17-letni syn kilka dni przed feralnym zdarzeniem widział jak ojciec dusi jego matkę. Groził, że ich oboje zabije. 

 

ZOBACZ TEŻ: Mieszkańcy skarżyli się na odór wydobywający ze starej studni. Na jej dnie dokonano makabrycznego odkrycia

 

Krótki czas spokoju zakończyła nagle i boleśnie kolejna awantura. Gdy 17-latek usłyszał wołanie o pomoc swojej matki, od razu pobiegł do drugiego pokoju. Coś w nim pękło, chwycił po drodze nóż i wbił go dwa razy w szyję i kark szarpiącego się z matką ojca. Mężczyzna mimo reanimacji swojej żony i syna, który go zranił, a potem ratowników, zmarł.

 

Jak podają lokalne media, zabity przez syna 40-latek był znany policji. Kilkukrotnie trafiał na odwyk, był także skazywany za kradzieże, siedział w więzieniu. Tymczasem prokuratura postawiła 17-latkowi zarzut zabójstwa, za który grozi mu dożywocie. 

 

Obrona Michała P. chce zmiany kwalifikacji czynu na zabójstwo w afekcie, za które grozi do 10 lat i maksymalnego złagodzenia kary. Chłopak przyznał się do winy. To przykre, że żadna instytucja nie przyszła mu z pomocą zanim sięgnął po rozwiązania ostateczne. Teraz można liczyć tylko na to, że znajdą się faktyczne okoliczności łagodzące.

 

se.pl/ foto: pixabay

10-latka oskarżona o morderstwo

10-latka odpowie przed sądem dla DOROSŁYCH za morderstwo. Upuściła i zadeptała…

Przerażająca i niewyobrażalna zbrodnia miała miejsce w październiku ubiegłego roku w okręgu Chippewa w stanie Wisconsin w USA. 10-latka została oskarżona, że zamordowała półroczne niemowlę. W toku przesłuchań przyznała się do winy. Wkrótce stanie przed sądem. 

Zgodnie z prawem, które obowiązuje w Wisconsin, dziecko stanęło najpierw przed sądem dla dorosłych. To on zdecydował, czy będzie sądzona jak osoba pełnoletnia, czy jej sprawa zostanie oddana do sądu rodzinnego. Sprawa jest bardzo poważna, dlatego że 10-latka oskarżona jest o tzw. morderstwo 1 stopnia, czyli umyślne pozbawienie życia!

 

Jak to możliwe, że tak małe dziecko z zimną krwią zabiło niewinną istotę? Wszystko wydarzyło się w punkcie opieki prowadzonym przez rodzinę zastępczą. Służby otrzymały telefon od ojca zastępczego, który prosił o pilny przyjazd karetki do zakrwawionego i nieprzytomnego niemowlaka.

 

 

ZOBACZ: Ludzkie GŁOWY zatknięte na tyczkach i TORTUROWANE zwłoki niemowlęcia – odkryto pozostałości przerażającego rytuału!

 

 

Szybko okazało się, że niemowlę było upuszczone na jakiś twardy element przez 10-latkę. Gdy zaczęło płakać dziewczynka miała przypadkowo nadepnąć na jego główkę. Jednak szybko przyznała się, że zrobiła to specjalnie i wielokrotnie. Potwierdziły to także ekspertyzy biegłych.

 

Za 10-latkę wyznaczono kaucję 50 tysięcy dolarów, a następnie skierowano do zamkniętego ośrodka psychiatrycznego, gdzie przebywa do dziś. 11 października ruszy jej proces przed sądem dla dorosłych. Biorąc pod uwagę specyfikę amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości, proces w tej przerażającej sprawie może być bardzo ciekawy.

 

wprost. pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/ źródło: pixabay. com

zmiażdżył dziecko fotelem samochodowym

Zmiażdżył 3-latka fotelem samochodowym, bo nie mógł słuchać jak płacze

Okrutna zbrodnia wydarzyła się w Wielkiej Brytanii. 26-letni Stephen Waterson i jego partnerka Adrian Hoare zostali oskarżeni o znęcanie się nad 3-letnim Alfiem Lambem. Waterson przyznał się też wreszcie do tego, że tak naprawdę stoi za śmiercią dziecka. Dokonał tego w straszliwy sposób. 

Cała trójka – Waterson, Hoare i mały Alfie wracali z zakupów. 3-latek siedział w miejscu na nogi, za fotelem kierowcy. Bardzo płakał. Stephen stwierdził, że nie może tego słuchać i postanowił uspokoić go po swojemu. Z całą mocą odsunął swój fotel i naparł nim na dziecko. Mimo to Alfie nie przestawał płakać.

 

ZOBACZ TEŻ: Przez kobietę zamordował brata. Młody mężczyzna skonał na stacji benzynowej

 

Wtedy Waterson stwierdził, że „trzylatek nie będzie mu mówił, co ma robić” i naparł na niego fotelem jeszcze raz, jeszcze mocniej. Dziecko straciło przytomność. Wtedy wyrodni rodzice zreflektowali się i wezwali pomoc. Jednak Alfie zmarł po trzech dniach w szpitalu z powodu obrażeń mózgu.

 

Waterson przez długi czas nie przyznawał się do zarzucanych mu czynów. Zrobił to dopiero teraz. Jego partnerka już została skazana na  2 lata i 9 miesięcy w więzieniu za znęcanie się nad dzieckiem oraz składanie fałszywych zeznań. Próbowała bowiem chronić swojego partnera.

 

Ciekawostką w sprawie jest fakt, że Stephen to adoptowany syn znanego w Wielkiej Brytanii polityka, Nigela Watersona, który swego czasu zasiadał w parlamencie.

 

o2.pl/ foto: pixabay

OTYŁOŚĆ

Weightism to NIE jest OTYŁOŚĆ! Sprawdź, CZY MASZ zachowania związane z WEIGHTISM’em?

W Polsce nadwagę ma już 68% mężczyzn i 53% kobiet. Z kolei otyłość występuje u 25% Polaków.

Otyłość to coś czego się boimy, a jednak dotyka ona coraz większej ilości osób. Z jednej strony, wiele osób ćwiczy i stara się zdrowo odżywiać, a na drugim biegunie są fani spędzania czasu przed telewizorem z miską chipsów. Przy obecnym kulcie ciała i bycia fit, możemy spotkać też zachowania określane jako weightism, który jest… [CZYTAJ DALEJ]

znęca

[WIDEO] Dziewczyna twierdziła, że chłopak się nad nią znęca. SZOKUJĄCY FILM POTWIERDZIŁ, ŻE…

Niektórym wydaje się, że pozjadali wszystkie rozumy. Ta dziewczyna próbowała wrobić swojego chłopaka w to, że się nad nią znęca. Początkowo sąd skazał go na 3 lata więzienia i dla 20-letniego mężczyzny był to dramat, gdyż zarzekał się, że jest niewinny. Dzięki temu, że dotarł do tego filmu prawda wyszła na jaw i jego była ma teraz przez to ogromne kłopoty. I bardzo dobrze – kłamstwo ma krótkie nogi.

Jeżeli chcesz kogoś w coś wrobić i próbujesz komuś zrobić kłopoty to musisz liczyć się z tym, że coś pójdzie nie tak. Podobnie było w tym przypadku. Dziewczyna chciała udowodnić, że jej chłopak się nad nią znęca. Nie wszystko poszło jednak po jej myśli i dzięki temu filmikowi to ona wpadła w tarapaty.

ZOBACZ:[WIDEO] Oto co musisz zrobić, gdy ktoś otruje Ci psa. KOBIETA URATOWAŁA GO, PODAJĄC MU…

źródło fot. i wideo: youtube.com