Wnuczka nagrała co BABCIA robiła jej w domu! PRZEMOC nie do pojęcia (VIDEO)

Rodzina powinna stanowić oparcie dla dzieci – otaczać je troską i miłością, a co najważniejsze sprawować nad nimi opiekę i wychowywać. Ta babcia zdecydowanie nie podołała zadaniu i nie stanowiła dobrego przykładu.

7-letnia Genewa przeżywała w domu koszmar. Ze strony babci i jej młodszego partnera spotykało ją wiele krzywdy. Nikt jej jednak nie wierzył. 7-latka zdecydowała się więc nagrać przez co przechodzi za zamkniętymi drzwiami domu.

 

CZYTAJ TAKŻE: ODWOŁANO zawody narciarskie w Oslo! ZAGROŻENIE było nie do powstrzymania (VIDEO)

 

Ciąg nieszczęść dziewczynki rozpoczął się wraz ze śmiercią jej rodziców, kiedy miała kilka latek. Zmarli w tragicznym wypadku samochodowym i osierocili dzieci. Dziewczynka wraz z jej rodzeństwem, trzema braćmi, trafiła pod opiekę babci. Kobieta traktowała chłopców względnie dobrze, jednak z niewiadomego powodu nie lubiła dziewczynki i znęcała się nad nią.

 

Mała dziewczynka przeżywała horror za zamkniętymi drzwiami i nikt jej nie wierzył. Przez dłuższy czas babcia i jej młodszy partner dręczyli ją psychicznie i fizycznie. 7-latka była molestowana  i wykorzystywana seksualnie, a na jej ciele znaleziono liczne ślady przemocy. Babcia często zostawiała pobitą dziewczynkę na noc w zimnym garażu.

 

7-latka się zbuntowała i pewnego razu wszystko nagrała. Babcia została skazana przez sąd za swoje poczynania na potrójne dożywocie, a jej konkubent na 30 lat więzienia.

 

CZYTAJ TAKŻE: Poruszająca scena na pogrzebie Królikowskiego! Lucy z „Rancza” TAK pożegnała Kusego

 

 

Źródło: lelum.pl/ foto Pixabay.com

Trzymali dzieci w KLATKACH. Policja ujawnia koszmarne szczegóły

klatkach

Gdy policjanci weszli do tego domu, nie spodziewali się, że dokonają aż tak makabrycznych odkryć. To co zobaczyli, zmroziło nawet ich, przyzwyczajonych do różnych strasznych sytuacji i widoków. Nic tak bowiem nie porusza, jak cierpienie niewinnych dzieci. Te sporą część życia spędził w klatkach. 

Do strasznego odkrycia doszło trzynastego stycznia. Policjanci ze Smiths Station w Alabamie w USA weszli do jednego z domów, w których natrafili na dwie drewniane klatki przerobione z łóżeczek dziecięcych. Śledztwo, które przeprowadzili pozwoliło dowieść, że w klatkach wielokrotnie przetrzymywane były dzieci mieszkające w tym domu. Ofiarami padły dzieci w wieku trzech, czterech, dziesięciu i jedenastu lat.

Continue reading „Trzymali dzieci w KLATKACH. Policja ujawnia koszmarne szczegóły”

SOŁTYS pokłócił się z ŻONĄ. Talerze i krzesła FRUWAŁY – wstrząsające VIDEO!

sołtys

Dziennikarze magazynu „Alarm” TVP dotarli do szokującego nagrania, na którym uwieczniono jak sołtys wsi Naczysławki, który w czasie rodzinnej imprezy zaczął bić się z żoną. Tylko dla pełnoletnich widzów o mocnych nerwach!

Nagranie już jakiś czas temu krążyło po internecie, ale teraz materiał na ten temat zrobili dziennikarze „Alarmu”. Dzięki nim wiemy, kogo obserwujemy na filmie i o co poszło. Bójka wydarzyła się w czasie urodzin matki sołtysa. Pijany mężczyzna chciał wsiąść w samochód i odjechać, na co nie chciała pozwolić jego żona. Doszło do przerażająco brutalnych scen!

Continue reading „SOŁTYS pokłócił się z ŻONĄ. Talerze i krzesła FRUWAŁY – wstrząsające VIDEO!”

Bytom: nastolatek był jak OPĘTANY, rodzina musiała uciekać z domu. Policjanci użyli broni

braciszek, nastolatek

Krzyczał, groził nożem, niszczył sprzęty domowe. Zachowywał się jak opętany. 19-latek z Bytomia tak sterroryzował swoich bliskich, że wszyscy uciekli z domu. Interwencja policji była niezbędna, choć i funkcjonariusze nie mieli z nim łatwo! 

Do przerażających scen doszło w jednym z domów w Bytomiu w województwie śląskim. Agresywny 19-latek z nożem przepędził swoich domowników, którzy wezwali na pomoc policję. Patrol, który przybył na miejsce zastał przerażonych ludzi pod domem i agresywnego nastolatka w jego wnętrzu.

 

ZOBACZ TEŻ: Morze wyrzuciło statek widmo na brzeg. We wraku dokonano makabrycznych znalezisk!

 

Młody mężczyzna miał obłęd w oczach. Nie reagował na żadne polecenia policjantów. Nie chciał odłożyć noża. Był tak silnie pobudzony i agresywny, że środki przymusu bezpośredniego zastosowane przez policjantów również nie pomogły. 

 

Wówczas funkcjonariusze, aby nie ryzykować własnego życia użyli broni służbowej. 19-latek został postrzelony w nogę, co od razu go uspokoiło. Możliwym stało się obezwładnienie go i przewiezienie do szpitala.

 

Tam 19-latek został opatrzony, pobrano mu także krew do badań na obecność alkoholu i narkotyków. Jego zachowanie wskazuje, że prawdopodobnie znajdował się pod wpływem jakiś środków odurzających. Na wyniki trzeba będzie jednak poczekać.

 

Dziś 19-latek stanie przed prokuratorem, który na podstawie zeznań policjantów i świadków postawi mu zarzuty. Przede wszystkim jednak tu chyba przydałaby się pomoc specjalistów, żeby młody człowiek nie popełniał podobnych błędów więcej razy!

Oskarżył żonę o zdradę z BRATEM. Wziął siekierę i…

bratem, mężczyzna, 15-latek, skórę

37-letni mężczyzna wpadł w szał. Za nic miał więzi rodzinne i więzi krwi. Bezpardonowo zaatakował siekierą swoich bliskich, gdyż podejrzewał, że jego żona zdradza go z jego własnym bratem!

37-latek pod koniec września wyszedł z więzienia gdzie odsiadywał stary wyrok. Po powrocie do domu do Lublina zaczął oskarżać swoją żonę o niestworzone historie. Przede wszystkim, że zdarza go z jego rodzonym bratem, który mieszkał w tym samym domu. W wyniku kłótni i awantur 37-latek wyprowadził się z domu.

 

ZOBACZ TEŻ: Strażacy przyjechali do pożaru auta. Nie spodziewali się tego, co zobaczą

 

Po kilku dniach 37-latek wrócił do domu kompletnie pijany. Najpierw udał się do szopy, z której wyjął siekierę, a następnie wszedł do domu. Rozpętała się awantura, ale pijany mężczyzna nie chciał nikogo słuchać. Uderzył siekierą w głowę swojego brata, który padł na ziemię i zalał się krwią. 

 

Agresor wkrótce trafił w ręce policji. Jego brat na szczęście przeżył i dochodzi do siebie. 37-latek usłyszał bardzo poważne zarzuty: podwójnego usiłowania zabójstwa w warunkach recydywy oraz znęcania się nad żoną. Za te przewiny grozić mu może nawet dożywocie.

 

Wygląda na to, że pobyt w więzieniu niczego nie nauczył 37-latka, a jeśli nawet, to nie tego, czego potrzeba w życiu na wolności. Funkcja resocjalizacyjna raczej n

Przedszkolanka potrząsała i biła małą dziewczynkę! Ojciec dziecka WPADŁ W SZAŁ…

Przedszkolanka potrząsała i biła małą dziewczynkę! Ojciec dziecka WPADŁ W SZAŁ i postanowił, że nie pozwoli nigdy więcej na takie traktowanie swojej pociechy.

Do zdarzenia doszło w Qinghuamiao, które zlokalizowane jest w prowincji Hunan w Chinach. Tego dnia mężczyzna o nazwisku Li przyprowadził swoją ukochaną córeczkę do przedszkola. Nie spodziewał się, że będzie świadkiem przerażającej sytuacji. 

Chyba każdy rodzic straciłby nad sobą panowanie, gdyby widział, że ktoś próbuje krzywdzić jego dziecko. Świadkiem szokującego zdarzenia był pan Li, a ofiarą jego kilkuletnia córeczka. Gdy ojciec zobaczył, jak przedszkolanka dusi jego córkę fartuszkiem, bez wahania uderzył kobietę.

Mężczyzna w rozmowie z lokalną prasą opowiedział o szokującym zajściu, do którego doszło w przedszkolu w Qinghuamiao.

‚Tego dnia moja córeczka była w bardzo złym nastroju. Po odprowadzeniu jej do klasy, zostałem chwilę na korytarzu i śledziłem na ekranie monitoringu czy wszystko w porządku. Martwiłem się, że będę musiał wrócić i uspokoić moją córkę. Nie sądziłem, że zobaczę coś tak okropnego”- relacjonował Li.

Zajrzyj również na: Jak chronić dziecko przed szkodliwymi treściami w internecie? Oto 7 prostych sposobów!

Przedszkolanka, pani Hu, groziła jego córce drewnianym kijem i próbowała zmusić ją do założenia fartuszka. Gdy malutka dziewczynka odmówiła, przedszkolanka zaczęła bić ją drewnianym narzędziem.

Chwilę później dziecko trafiło do innej opiekunki, ale niebawem zjawiła się nauczycielka o nazwisku Hu i powtórnie zaczęła grozić dziecku. Dziewczynka nie chciała założyć stroju, dlatego kobieta ponownie potrząsała dzieckiem, próbowała na siłę włożyć jej fartuszek.

Tego było już za wiele! Mężczyzna wpadł w szał. Pobiegł do klasy swojej córki, a następnie spoliczkował, a później kopnął nauczycielkę. Nie rozumiał, dlaczego kobieta bez powodu bije jego córeczkę.

Zobacz: Nie chcesz umrzeć na zawał? TEN POPULARNY NAPÓJ może cię przed nim uchronić!

Policja aresztowała ojca dziecka, ale także nauczycielkę. Mężczyzna nie żałuje tego co zrobił. Li wyznał, że opiekunka nie wyraziła żadnej skruchy i nie przeprosiła jego córki. 

“Nie chciała przeprosić” – powiedział. “Nie obchodziło ją to, że może stracić pracę. Jej nastawienie i nastawienie je rodziny było podłe. Nie mogę się na coś takiego godzić. Przyjmuje konsekwencje swojego zachowania z pokorą, ale ta kobieta musi odpowiedzieć za swoje czyny”. – dodał Li.

Zdjęcie: Youtube

Źródło: Youtube

 

 

 

Masakra w Ząbkowicach Śląskich. 18-latek siekierą wymordował rodzinę!

18-latek, ząbkowicach, niemowlęta

Przerażająca i niebywała zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich na Dolnym Śląsku. 18-letni Marcel zadzwonił w nocy po policję twierdząc, że ktoś włamał się do jego domu i zamordował członków jego rodziny. Szybko okazało się, że prawda jest zgoła inna… 

Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Dyspozytor numeru alarmowego odebrał telefon od 18-letniego Marcela C., który zgłosił, że w nocy obcy mężczyźni włamali się do jego domu i zamordowali jego rodziców i 7-letniego braciszka. Na miejsce – dużego domu w Ząbkowicach Śląskich udały się policyjne patrole.

 

ZOBACZ TEŻ: 40-letnia nauczycielka poderwana prze 15-letniego kolegę syna. „Robiliśmy to setki razy, WSZĘDZIE”

 

Krótka rozmowa policjantów z 18-latkiem wystarczyła, by ten przyznał się, że zmyślił historię o obcych mężczyznach. Powiedział, że sam dokonał zbrodni. Nieoficjalne informacje mówią też o tym, że wskazał policjantom, gdzie zakopał narzędzie zbrodni i zakrwawione ubrania. Mordu dokonał siekierą. Policja nie chce jednak udzielać szerszych informacji.

 

Potwierdzam, że doszło do zdarzenia. Nie żyją trzy osoby, dwoje dorosłych i 7-letnie dziecko. Zatrzymano młodego mężczyznę, który jest podejrzewany o dokonanie zbrodni

– powiedziała komisarz Ilona Golec z ząbkowickiej policji.

 

 

 

18-latek został zatrzymany i jeszcze dziś zostanie przesłuchany. Przeprowadzone zostaną też badania krwi, aby ustalić, czy znajdował się pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Na miejscu wciąż pracuje policja. Do sprawy będziemy wracać.

 

Bezczelny KSIĄDZ! Uderzył KOBIETĘ a potem… (VIDEO)

uderzył

Ksiądz uderzył kobietę? Publicznie? To brzmi co najmniej zaskakująco.

Jednak to fakt. Do zdarzenia doszło w Zgorzelcu, gdzie na czarno ubrany mężczyzna uderzył kobietę. Jak się później okazało ten pan to ksiądz.

Cała sytuacja miała miejsce na sądowym korytarzu przed rozprawą księdza Piotra M. oskarżonego o molestowanie seksualne dwóch dziewczynek. I choć sprawa jest zamknięta dla publiczności, to zgromadziła wielu obserwatorów na sądowych korytarzach. Miedzy innymi byli to przedstawiciele organizacji „DOŚĆ milczenia – STOP klerykalizacji Polski. Inicjatywa Obywatelska”.

Jedna z przedstawicielek tej inicjatywy, Liliana łotr Konopka, chciała nagrać doprowadzenie oskarżonego księdza z Ruszowa. Jednak przypadkowo nagrała właśnie moment uderzenia kobiety przez księdza telefonem!

Gdy mężczyzna zorientował się, że został nagrany, zrobił głupią minę – jak chłopak złapany na gorącym uczynku. Potem jednak zaczął udawać, że nic się nie stało. Zasłaniał siebie i kamerę czapką, pozwalał sobie także na głupie uśmieszki.

Nagrywająca zdarzenie prosiła tylko, by mężczyzna przeprosił pokrzywdzoną. Ten jednak dalej cynicznie się uśmiechał i próbował odejść od kobiet. Odwrócił się też plecami, udając że to nie do niego kierowane są te słowa.

Następnie towarzyszący księdzu mężczyzna zarzucił kobietom bezczelność. Obydwaj panowie zachowywali się tak, jakby to właśnie panie robiły zbędne(!) zamieszanie.

Finalnie ksiądz kobiet nie przeprosił, więc zostało złożone zawiadomienie do Prokuratury w tej sprawie.

fot. facebook.com/DOSCmilczenia

Czytaj też: Patryk JAKI pozywa FACEBOOKA za to, że…!

 

Zachowanie księdza szokuje. Ktokolwiek uderzyłby kogokolwiek, tak jawnie, w miejscu publicznym, w sądzie(!) powinien być świadom konsekwencji takiego czynu. Mężczyzna tymczasem nie dość, że zastosował przemoc, to jeszcze próbował zbagatelizować całą sytuację. Choć przecież miał szansę wyjść z twarzą z całego zdarzenia, bo filmująca wiele razy wzywała go do przeprosin.

Jeśli tak właśnie zachowują się duchowni, to nic dziwnego, że na popularności zyskują takie ruchy jak „DOŚĆ milczenia – STOP klerykalizacji Polski. Inicjatywa Obywatelska”.

Video ze zdarzenia można zobaczyć poniżej.

Gepostet von DOŚĆ milczenia – STOP klerykalizacji Polski. Inicjatywa Obywatelska am Freitag, 22. November 2019

 

fot. screen facebook.com/DOSCmilczenia

17-latek zabił ojca. Dyrektor szkoły zrobił dla niego coś niesamowitego!

16-latek, dyrektor, mrowin, ukryć się, prostytutki, interpol, oczy, nożem, wykorzystywał, gehennę, dziecko, dziecka, niemowlę,

17-latek nie mógł znieść gehenny jaką od wielu lat zapewniał mu i jego matce ojciec. Pewnego sierpniowego dnia nie wytrzymał i kilka razy dźgnął go nożem. Sąd postanowił umieścić go w tymczasowym areszcie, ale bliscy nie zapomnieli o nim i wielu uważa, że nie powinien ponosić kary. Dyrektor szkoły, do której uczęszczał zrobił dla niego coś niezwykłego. 

Do tragicznego zdarzenia doszło w Międzyrzecu Podlaskim na Lubelszczyźnie 23 sierpnia bieżącego roku. W tej rodzinie źle się działo. 40-letnia głowa rodziny brutalnie znęcała się nad bliskimi. 17-letni syn kilka dni przed feralnym zdarzeniem widział jak ojciec dusi jego matkę. Groził, że ich oboje zabije. Rodzina miała założoną niebieską kartę, ale nie wiemy czy fakt ten poznał dyrektor placówki, do której chodził 17-latek.

 

ZOBACZ TEŻ: Ten NOWOTWÓR coraz częściej atakuje MĘŻCZYZN. Można się przed nim uchronić

 

Krótki czas spokoju zakończyła nagle i boleśnie kolejna awantura. Gdy 17-latek usłyszał wołanie o pomoc swojej matki, od razu pobiegł do drugiego pokoju. Coś w nim pękło, chwycił po drodze nóż i wbił go dwa razy w szyję i kark szarpiącego się z matką ojca. Mężczyzna mimo reanimacji swojej żony i syna, który go zranił, a potem ratowników, zmarł.

 

Jak podają lokalne media, zabity przez syna 40-latek był znany policji. Kilkukrotnie trafiał na odwyk, był także skazywany za kradzieże, siedział w więzieniu. Tymczasem prokuratura postawiła 17-latkowi zarzut zabójstwa, za który grozi mu dożywocie. 

 

Obrona Michała P. chce zmiany kwalifikacji czynu na zabójstwo w afekcie, za które grozi do 10 lat i maksymalnego złagodzenia kary. Chłopak przyznał się do winy, zaś sąd na 2 miesiące umieścił go w areszcie.

 

Właśnie zbliżał się termin przedłużenia aresztu, o co wnioskowała prokuratura, gdy do akcji wkroczył dyrektor technikum, do którego chodził 17-latek. Postanowił on poręczyć za nastolatka, że zadba o to by chodził do szkoły i meldował się na policji, w zamian za odstąpienie sądu od aresztu! 

 

Jak powiedział dyrektor szkoły, działał w porozumieniu z matką chłopca. Oboje chcieli, by wrócił do szkoły i normalnego środowiska. Oboje też będą teraz dbać by się uczył i meldował na policji oraz w sądzie. Ma także zakaz opuszczania kraju. Wydaje nam się, że w tej sprawie sąd powinien pójść na rękę chłopaka i miejmy nadzieję, że ostateczny wyrok w sprawie nie będzie surowy.