lew, lwy, rpa, kłusownik, kłusownika

Chciał zapolować na LWY, ale to lwy upolowały jego. Makabryczny los pechowego kłusownika!

Szczątki kłusownika odnaleziono na terenie Parku Narodowego Krugera w Republice Południowej Afryki. Nie ma praktycznie żadnych wątpliwości, że mężczyzna nielegalnie zamierzał odstrzelić zwierzęta, dla których ostoją miał być ścisły rezerwat.

 

Moatshe Ngoepe, rzecznik policji w prowincji Limpopo poinformował o zdarzeniu media. Ciało nieszczęśnika było niemalże całkowicie pożarte – pozostały tylko największe kości i głowa. Obok szczątek leżała naładowana broń i amunicja.

 

Kim był pechowiec na razie nie wiadomo. Stan zwłok w zasadzie uniemożliwia identyfikację. Rzecznik policji i lokalne władze zwracają uwagę, że w ostatnich latach liczba kłusowników wzrasta. Wiele zwierząt afrykańskich jest wykorzystywanych w przeróżnych dziwnych rytuałach z pogranicza medycyny i magii. Do tego celu wykorzystuje się np. rogi nosorożca, ale też kości rzeczonych lwów.

 

Tym razem to natura wygrała w nierównym starciu z uzbrojonym człowiekiem. Byłoby dobrze gdyby smutny los kłusownika skłonił jego kolegów po fachu do zmiany zajęcia. Czy tak się stanie – raczej płonne nadzieje. Wciąż zysk z takiej działalności jest zbyt duży. Konsekwencje, nawet tak tragiczne nie odstraszą rzeszy ludzi, dla których brak innego zajęcia.

 

 

 

źródło: rp. pl, foto: zdj. ilustracyjne/ pixabay. com

kurczak

NIEŚMIERTELNY KURCZAK. Od tygodnia żyje BEZ GŁOWY i nie zamierza umierać! Weterynarz uważa, że „dochodzi do siebie”. Jak to możliwe? [VIDEO]

Ta historia wydaje się zupełnie nieprawdopodobna, ale dla niedowiarków mamy nagranie video. Pewien pechowy kurczak tydzień temu stracił głowę. Nie znamy okoliczności, ale faktem jest, że nie zrobiło to na nim większego wrażenia. Żyje sobie dalej, dostaje pokarm i antybiotyki i wygląda na to, że jeszcze trochę pożyje!

 

Kurczak bez głowy to atrakcja prowincjo Rotchaburi w Tajlandii. Opiekuje się nim lokalny weterynarz. Nie wiemy w jaki sposób wszedł w posiadanie zwierzęcia. Być może utrata głowy to efekt nieszczęśliwego wypadku, a może kurczak dosłownie uciekł spod topora i nie dał się przerobić na rosół.

 

Faktem jest za to, że ptak dostaje pokarm i antybiotyki przez otwór w szyi i nabiera sił! Arun Tong, specjalistka opiekująca się nim zaczyna nawet szukać mu stałego domu!

 

Sekret bezgłowego kurczaka tkwi w anatomii tych zwierząt. Większością funkcji życiowych steruje u nich pień mózgu, który znajduje się już w szyi a nie głowie. Dlatego zbyt wysoka dekapitacja nie uszkadza go. Dzięki temu zwierzę może dalej żyć.

 

Najsłynniejszy tego typu przypadek to pochodzący z USA kogut Mike, który pozbawiony głowy przeżył półtora roku! Stał się atrakcją i prawdziwą żyłą złota dla jego właściciela.

 

Czy tajski odpowiednik zdobędzie taką samą sławę? Wszystko w jego… skrzydłach! Jeśli przetrwa najbliższe tygodnie bez żadnego zakażenia lub choroby, z pewnością dzięki Internetowi zapewni sobie niesamowitą sławę!

 

o2.pl/youtube.com

kluczy, nożem, policjant, policjanta, zgwałcić, torturowali, wandal, policja, przestępca, areszt, złodziej, 94-letnią staruszkę. pobiła

Grudziądz: makabryczne odkrycie nad Wisłą: zwłoki BEZ RĄK I GŁOWY! Czy to ofiara brutalnego morderstwa?

Przerażającego i mrożącego krew w żyłach odkrycia dokonał mieszkaniec okolic Grudziądza, który spacerował ze swoim psem po wałach wiślanych koło wsi Sosnówka. W pewnym momencie, na terenach zalewowych dostrzegł rozkładające się zwłoki. Co jeszcze straszniejsze, nie miały one ani rąk ani głowy.

 

Na miejsce przybyli policyjni specjaliści i straż pożarna, która wyciągnęła zwłoki. Na razie nie ma żadnych informacji na temat przyczyn śmierci. Wydawać by się mogło, że ciało bez głowy i rąk musi być ofiarą zabójstwa. Jednak prokuratura – póki co – jedynie „nie wyklucza” takiej możliwości.  Wynika to z tego, że utrata rąk i głowy może też być efektem długiego przebywania zwłok w wodzie.

 

Badane będą wszystkie możliwości, ale przede wszystkim problemem będzie zidentyfikowanie kim był denat. Do tego celu zostaną wykonane specjalistyczne badania genetyczne. Gdy uda się ustalić tożsamość ofiary i znane będą wyniki sekcji zwłok, wtedy z większą pewnością będzie można mówić o przyczynach śmierci.

 

„Zwłoki są zwapnione, co może świadczyć o tym, że śmierć nastąpiła już jakiś czas temu i stąd daleko posunięty ich rozkład. Najprawdopodobniej to męskie szczątki”

 

– powiedziała „Gazecie Pomorskiej” prokurator Agnieszka Reniecka.

 

Przed policjantami  żmudna praca – przeszukanie baz danych z osobami zaginionymi, porównywanie z nimi wyników sekcji zwłok i wreszcie ustalenie ponad wszelką wątpliwość jak doszło do śmierci. Jednak ta ostatnia rzecz może być bardzo trudna.

 

o2.pl/ gazeta pomorska