imigranci

Hiszpania: IMIGRANCI zaatakowali jedną z nadmorskich PLAŻ! [ZOBACZ NAGRANIE]

Akcja trwała chwilę i została zarejestrowana telefonem komórkowym. Z pontonowej łodzi na zatłoczoną plażę w Hiszpanii wyskoczyli imigranci.

Po szturmie na plażę migranci wspięli się na klif i zniknęli. Na filmie słychać, jak jedna z obserwujących zajście osób krzyczy po hiszpańsku, że kierują się w stronę luksusowego hotelu Sancti Petri Melia. Jeden ze świadków całego zajścia mówi:

Sadziliśmy, że nie dobiją do plaży, bo to nie jest coś, co oglądamy tutaj na co dzień, ale oni bardzo szybko skierowali ponton w stronę lądu, wyskoczyli na plażę, przebiegli ją sprintem i wspięli się na klify.

[ZOBACZ: Arcybiskup watykański PRZERYWA MILCZENIE na temat PEDOFILII wśród księży!]

Kilka dni wcześniej na plaży w Zahorze pojawiło się około 30 migrantów. Władze Hiszpanii szukają również innej, około 50-osobowej grupy, która przybiła do brzegu miesiąc wcześniej. Ewidentnie władze nie potrafią sobie z tym poradzić.

źródło: o2

 

pokaz mody

Pokaz mody po ARABSKU: nie uwierzysz, co wymyślili bogobojni muzułmanie! [VIDEO]

Taki pokaz mody damskiej, to coś czego nie widzi się zbyt często. Bo co zrobić jeśli pokaz odbywa się w kraju islamskim, a na sali znajdują się mężczyźni? To proste – trzeba pozbyć się kobiet!

Opisywany pokaz mody odbył się w Arabii Saudyjskiej – konserwatywnym, muzułmańskim państwie. Pierwsze wrażenie, gdy ogląda się film jest dość niecodzienne – nad wybiegiem luźno suną… puste damskie ubrania! Po chwili jednak łatwo się zorientować, że nie jest to dzieło magii, bądź duchów, tylko… dronów!

 

Każde ubranie jest doczepione do drona, który przelatuje nad wybiegiem po czym wraca na zaplecze! Nagranie wywołało niesamowitą reakcję na twitterze i w innych mediach społecznościowych doczekując się milionów wyświetleń!

 

Większość komentarzy jest jednoznacznie negatywna. Internauci zwracają uwagę, że z wygląda na to, że drony mają w Arabii więcej praw od kobiet!

 

Mimo to należy patrzeć w przyszłość optymistycznie. W 2015 roku kobiety w Arabii Saudyjskiej otrzymały prawo do głosowania, zaś od 2018 mogą prowadzić samochody i starać się o prawo jazdy. Może za kilka lat będą też mogły prezentować ubrania dla siebie same, na własnych ciałach?

 

 

seksualne niewolnice, isis, państwo islamskie

„Seksualne niewolnice jak ŻYWE TRUPY” – wstrząsający raport wysłanniczki ONZ. Wśród nich są nawet MAŁE DZIECI!

Upadek Państwa Islamskiego wcale nie kończy dramatu jaki od kilku lat rozgrywa się na Bliskim Wschodzie. Co gorsza – wygląda na to, że nawet nie przybliża końca gehenny dla wielu ludzi. W szczególnej sytuacji są kobiety które zostały porwane przez ISIS. Seksualne niewolnice są wciąż w tragicznej sytuacji.

 

Pramila Patten została wydelegowana przez ONZ do sporządzenia specjalnego raportu o sytuacji byłych więźniów dżihadystów. Przez kilka lat rozrostu Państwa Islamskiego, tysiące ludzi było porywanych przez fanatyków. Część dla okupu, część stawała się jeńcami w wyniku prowadzonych działań zbrojnych, lecz najstraszniejszy los spotykał kobiety.

 

Młode panie były masowo porywane przez islamistów i przekształcane w seksualne niewolnice. Miały rodzić bojownikom nowe pokolenia dżihadystów. Teraz, gdy zostały wyzwolone ich sytuacja wcale nie poprawiła się.

 

„One praktycznie nie wychodzą z obozów. W społeczeństwie są podwójnie naznaczone. Z jednej strony są ofiarami przemocy seksualnej i ich społeczności nie chcę ich teraz przyjąć, a z drugiej pojawia się podejrzenie, że współpracowały z dżihadystami i wspierały ich działalność terrorystyczną”

 

Jednak najgorsze w tym wszystkim jest to, że wśród uwolnionych kobiet jest wiele nastolatek, a nawet dzieci. Ona także nie mogą liczyć na pomoc. Z jednej strony jest to zrozumiałe – zarówno lokalne społeczności, jak i świat zachodni zna przykłady tzw. „czarnych wdów” – kobiet, których mężami byli islamscy bojownicy. Pod ich wpływem kobiety wielokrotnie radykalizowały się i same później wkraczały na drogę dżihadu.

 

Z drugiej strony Pramila Patten zwraca uwagę, że przez to nie jest im udzielana praktycznie żadna pomoc. Brakuje im środków do życia. Są jak „żywe trupy”, które nie widzą dla siebie miejsca na ziemi, ani przyszłości.

 

Autorka raportu zaapelowała o zainteresowanie się tą sprawą na forum międzynarodowym. Musimy pamiętać, że prawdziwe tragedie nie dotknęły młodych, silnych, zdrowych mężczyzn, którzy przypłynęli do Europy na pontonach. Prawdziwe dramaty działy się – i cały czas dzieją się – na miejscu.

 

wprost.pl /

ISLAMSKI TERRORYZM w „Ojcu Mateuszu” – odcinek jeszcze nie został wyemitowany, a już wzbudza OGROMNE KONTROWERSJE! Lewica protestuje!

Wybuch improwizowanej bomby na placu zabaw Sandomierzu, jedna osoba ranna, a nasz dzielny ksiądz rozpoczyna swoje własne śledztwo – oto bardzo ogólny zarys scenariusza 240 odcinka serialu. Jednak fakt, że w całą sprawę wmieszany będzie islamski uchodźca sprawia, że lewica już teraz podniosła krzyk przeciwko twórcom serialu.

 

Gniew lokalnej społeczności obróci się przeciwko Arabowi, który od lat zamieszkuje Sandomierz. Jednak on jest chrześcijaninem, ma żonę Polkę i doskonale wtopił się w społeczeństwo. Winny będzie kto inny – Szihab, muzułmański uchodźca!

 

Pomysł na odcinek wzbudził protest aktora, któremu zaproponowano rolę. Mikołaj Woubishet nie zdecydował się podjąć tego wyzwania, gdyż jak mówi:

 

„Mogę zagrać mordercę, gwałciciela, jestem aktorem. Ale dziś, w szczególnie gorącym momencie, nie mogę przykładać ręki do podsycania obaw wobec ofiar kryzysu uchodźczego”

 

Tymczasem twórcy serialu bronią pomysłu. Po pierwsze zwracają uwagę, że serial jest na włoskiej licencji i poszczególne epizody są tylko dostosowywane do polskich warunków. Krzysztof Grabowski, producent nadzorujący podkreśla także, że problem islamu i terroryzmu nie jest głównym wątkiem epizodu. Dodatkowo, jego przesłanie wcale nie jest antyislamskie czy antyimigranckie. Ojciec Mateusz wygłasza w nim np. kazanie, że nie należy bać się obcych.

 

To nie przekonuje jednak „Gazety Wyborczej”, czy stowarzyszenia „Nigdy Więcej”. Skoro już teraz protestują, to co stanie się po emisji odcinka?

onet.pl

SZEJKOWIE PRZESADZILI! Walcząc z suszą chcieli wywołać sztuczny deszcz. Utopili pół kraju! [FOTO/VIDEO]

Zasiewanie chmur to popularna metoda na kontrolowanie pogody przez człowieka. Szejkowie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich chcieli za wszelką cenę sprowadzić deszcz u siebie. Niestety, przesadzili.

 

Zjednoczone Emiraty Arabskie stały się w ostatni weekend sceną ogromnych opadów deszczu, silnych burz z gradem, a nawet opadów śniegu! Wszystko za sprawą nieprzemyślanych działań podjętych przez władze kraju.

 

ZEA już od wielu lat stosują zasiewanie chmur. Technologia ta polega na wypuszczaniu z samolotów specjalnych związków chemicznych lub substancji, np. soli, które wpływają na powstanie chmur i zwiększają opady deszczu.

Tym razem jednak zasiewanie przeprowadzono tuż przed przejściem sporego frontu burzowego. To zwielokrotniło jego siłę tak bardzo, że w wielu rejonach Emiratów doszło do podtopień! Efekt zdecydowanie przerósł władze, które musiały kilkaset osób ewakuować.

Najbardziej ucierpieli mieszkańcy Fudżajry, Al In i Szardży. Ludzie z tych miejscowości dzielą się w sieci niesamowitymi – jak na szerokość geograficzną i klimat – obrazkami śniegu, gradu i ulew.

 

Jak widać próby kontrolowania matki natury mogą obrócić się przeciwko nam. Tą nauczkę watro zapamiętać i miejmy nadzieję, że wnioski z tej niefortunnej sytuacji zostaną wyciągnięte nie tylko w Emiratach!

 

 

 

o2.pl/twitter.com

MUZUŁMANIE WPADLI W FURIĘ PRZEZ TRUMPA! „To wypowiedzenie wojny!” – tysiące ludzi wychodzą na ulice, Bliski Wschód WRZE! [FOTO]

Donald Trump ogłosił zapowiadane od jakiegoś czasu przeniesienie ambasady USA z Tel-Awiwu do Jerozolimy. Tym samym USA zaakceptowały i uznały Jerozolimę jako faktyczną stolicę Izraela, wprawiając we wściekłość cały świat muzułmański.

 

Reakcje muzułmanów od pierwszych informacji na ten temat były bardzo gorączkowe i agresywne. Jerozolima to święte miasto dla chrześcijan, żydów i muzułmanów. Niemal 1/3 mieszkańców to wyznawcy islamu. Żadne państwo nie uznawało do tej pory tego miasta za stolicę Izraela, m.in. z tego powodu. Swoje ambasady miały one w Tel-Awiwie. Status Jerozolimy to zresztą jeden z zapalnych punktów na linii Palestyna, czy szerzej świat muzułmański – Izrael.

 

Decyzja Trumpa ogłoszona przed niespełna godziną wywołała radość wśród Żydów na całym świecie. Władze Izraela apelują do innych państw o podjęcie takich samych kroków.

 

Świat arabski wrze. Turcja potępiła decyzje prezydenta USA, Hamas ogłosił, że otwiera ona „bramy piekieł”, organizacja Palestyński Dżihad uznał ją za wypowiedzenie wojny, a tysiące Palestyńczyków wyszły już na ulice. Zapowiedziano na jutro strajk generalny. Pod ambasadą USA w Stambule zebrał się tłum wściekłych protestujących. A to wszystko dopiero początek, bo co radykalniejsi Palestyńczycy grożą kolejną intifadą!

 

Trump rozwścieczył swoim działaniem miliony. Czy coś na tym zyska? Na razie nie widać jasnych korzyści z podjęcia tak radykalnych kroków. Bliski Wschód może za to ogarnąć wzmożona fala przemocy, terroryzmu i zamachów.

Czy Europa będzie ISLAMSKA? Te szacunki jeżą włosy na głowie! Liczby mówią same za siebie, jaki los czeka Zachód i POLSKĘ

Zachód Europy musi się z tym pogodzić – Polska niekoniecznie. Oto najnowsze szacunki dotyczące wzrostu populacji muzułmańskiej na Starym Kontynencie.

 

Obecnie przyjmuje się, że w Europie mieszka około 26 milionów muzułmanów, co stanowi niespełna 5% mieszkańców kontynentu. Lecz jak pokazują wyliczenia zaproponowane przez prestiżowy, amerykański instytut badawczy Pew Research Center, za 30 lat będzie ich od 7,4% do nawet 14%!

 

W Europie, której granice w badaniu zawężono do państw UE oraz Norwegii i Szwajcarii, trwa masowa imigracja przybyszów wyznających religię proroka Mahometa. Instytut przyjął, że nawet przy całkowitym zamknięciu granic od jutra, w ciągu 30 lat liczba muzułmanów wzrośnie o 10 milionów, do 36 milionów.

 

Wynika to z tego, że społeczność muzułmańska jest znacznie młodsza i znacznie bardziej dzietna. Dodatkowo liczba rdzennej europejskiej ludności maleje i podczas gdy muzułmanów będzie przybywać, to nas w tym samym czasie ubędzie niemal 50 milionów!

 

Inne opcje

 

Pew Research Center zbadał też inne scenariusze. Drugi, nieco bardziej prawdopodobny zakłada zatrzymanie obecnej fali migracji, ale nie zamykanie granic – muzułmanie mogliby więc przybywać do Europy na starych zasadach. W takiej konfiguracji ich liczba wzrośnie jeszcze bardziej – do mniej więcej 58 milionów!

 

Dzieje się tak, bo wbrew pozorom, większość wyznawców islamu przybywa do Europy w pełni legalnie. Podczas gdy martwi nas trwający już 3 rok kryzys migracyjny, to w rzeczywistości nielegalni migranci stanowią maksymalnie 1/3 przybyszów docierających w ostatnich latach do Europy.

 

Dlatego Pew Research Center przyjął, że legalna migracja muzułmanów utrzyma się na podobnym poziomie, co wydaje się najbardziej prawdopodobne. W tej sytuacji ich liczba w Wielkiej Brytanii wzrośnie do 2050 roku 3-krotnie do 13 milionów. We Francji będzie już 12,5 miliona, co oznacza ponad 2-krotny wzrost. Magiczną barierę 20% muzułmanów przekroczy Szwecja, której prognozuje się 2,5 miliona wyznawców Allacha. We Włoszech z 2,9 miliona zrobi się aż 7, zaś w Niemczech z 4,9 miliona zrobi się 8,4.

 

Jest jeszcze jeden, czarny scenariusz, zakładający że migracja odbywałaby się  w natężeniu znanym z lat 2014-2016. Wtedy w 2050 roku w Europie mieszkałoby już 75 milionów muzułmanów, a co siódmy mieszkaniec kontynentu czciłby Allacha.

 

Co z Polską?

 

Jak na tym tle wygląda Polska? Nie najgorzej. Eksperci przyjęli, że utrzymując obecną politykę migracyjną, nie grozi nam znaczny wzrost populacji muzułmanów. Obecnie oscyluje ona w okolicach 10-25 tysięcy osób i jeśli nie otworzymy granic, to nie ulegnie ona zwiększeniu. Jeśli polityka migracyjna Polski zmieni się – wówczas możemy spodziewać się około 50-60 tys. muzułmanów w 2050 roku.

 

Tak poważne zmiany demograficzne w Europie z pewnością pociągną za sobą wielkie zmiany społeczne, ekonomiczne i kulturalne. Mogą także wywołać szereg konfliktów religijnych i etnicznych. Na tym tle Polska jawi się jako bezpieczna przystań – i oby tak faktycznie pozostało!

Homoseksualizm NIE PRZEJDZIE! Władze tej stolicy zakazują imprez kulturalnych LGBT „do odwołania” – i mają swoje powody!

Przykręcanie śruby trwa w najlepsze.

 

Władze tureckiej stolicy – Ankary – wydały oświadczenie, zgodnie z którym od 18 listopada obowiązuje zakaz organizacji jakichkolwiek imprez związanych ze społecznością lub tematyką LGBT na terenie miasta.

 

W oświadczeniu powołano się na „względy bezpieczeństwa”. Jak ogłoszono tego typu wydarzenia „mogą wywołać reakcję ze strony pewnych grup społeczeństwa”.

 

W ten sposób nie dopuszczono m.in. do organizacji festiwalu filmowego o tematyce homoseksualnej, na którym miały być wystawiane obrazy z zachodniej Europy. Organizatorzy festiwalu protestują uważając, że władze zamiast zakazywać powinny po prostu dołożyć wszelkich starań by zapewnić bezpieczeństwo jego uczestnikom.

 

Choć Turcja oficjalnie pozostaje krajem świeckim, to sytuacja osób homoseksualnych staje się coraz trudniejsza. Od dłuższego czasu utrudnia im się zgromadzenia, organizację parad i działalność tęczowych organizacji. Konserwatywny rząd Recepa Tayyipa Erdogana coraz szybciej dryfuje w kierunku państwa wyznaniowego. A przy tym wciąż niektórzy widzieliby Turcję w UE. Naprawdę jest dla niej miejsce we Wspólnocie, a dla Polski nie?

większe

Powstanie MEGA miasto 33 razy większe od Nowego Jorku! Znamy nazwę i lokalizację!

Wyobrażacie sobie miasto 33 razy większe od Nowego Jorku? Byłoby nastawione na utrzymanie z energii odnawialnej, przyjazny środowisku przemysł i innowacyjne rozwiązania techniczne. Koszt inwestycji wynosi niebagatelne 500 miliardów dolarów. Kto stoi za tak nieziemskim pomysłem? Szejkowie z Arabii Saudyjskiej!

To nie scenariusz z filmu science-fiction a realny plan księcia Arabii Saudyjskiej Mohammeda bin Salmana. Ogłosił już nawet nazwę i lokalizację przyszłego mega-miasta. Neom zostanie zlokalizowane na północnym-wschodzie kraju blisko granicy z Jordanią. Metropolia ma już nawet swojego Twittera i stronę internetową.

Inwestycja ma pochłonąć blisko 500 miliardów dolarów z pieniędzy Królestwa Arabii Saudyjskiej. Miasto promowane jest jako „nowy etap w rozwoju ludzkości”.

Neom ma opierać się na energii odnawialnej dzięki dobrze rozbudowanej infrastrukturze w postaci ferm wiatrowych i paneli słonecznych na arabskich pustyniach. Książę Mohammed bin Salman zwraca także uwagę na strategiczne położenie miasta- ma być węzłem komunikacyjnym pomiędzy trzema kontynentami i umożliwiać szybki przepływ towarów, kapitału i ludzi.