śmigłowiec na defiladzie, defilada

Miała być pompatyczna defilada wojskowa. Co za kompromitacja! [VIDEO]

Indonezyjska armia chciała pochwalić się swoim sprzętem, wyszkoleniem i potęgą. Defilada, która temu celowi służyła niestety nie poszła najlepiej. Ktoś zupełnie nie pomyślał, że niski przelot bojowego śmigłowca, nad samą trybuną honorową może skończyć się… cóż, słabo. 

Na tle maszerujących indonezyjskich żołnierzy przelatuje wielki śmigłowiec szturmowy Mi-24 konstrukcji radzieckiej. Maszyna leci nisko i majestatycznie, jednak pęd powietrza wytworzony przez wirniki dosłownie demoluje wszystko poniżej! 

 

ZOBACZ TEŻ: Co teraz robi MISIEWICZ? Nie uwierzysz, czym się zajmuje!

 

Nie wiemy jak skończył się przelot i czy ktoś w jego wyniku nie ucierpiał, jednak jesteśmy pewni, że następnym razem siły powietrzne Indonezji zaprezentują się na bardziej odpowiedniej wysokości!

wakacjach

Koniec z seksem na wakacjach?! Kontrowersyjne prawo wchodzi w życie

Na wakacjach z żoną, dziewczyną, mężem czy chłopakiem marzymy o cudownych chwilach spędzonych razem. Jest to czas kiedy nikt nam nie przeszkadza, wyłączamy telefony i odpoczywamy. Teraz jednak nie wszędzie będzie można skorzystać z „pełnego” odpoczynku. Indonezyjski parlament chce wprowadzić prawo, wobec którego muszą zastosować się również turyści. Czego ma ono dotyczyć?

Partnerskie podróże do Indonezji mogą już nie być takie łatwe. Nowe prawo ma dotyczyć również turystów. Chodzi o zakaz seksu małżeńskiego, którego przekroczenie grozi bardzo wysoką karą finansową lub (co najgorsze) więzieniem. Będąc na wakacjach staramy się przestrzegać prawa, lecz takiego czegoś nie można nazwać prawem. Powinno to dotyczyć mieszkańców Indonezji, a nie turystów.

 

ZOBACZ:[WIDEO] W czasie pogrzebu usłyszeli dźwięki z trumny. Po chwili wszyscy płakali ZE ŚMIECHU

 

Jak podaje Reuters, nowy Kodeks karny zakłada, że pary żyjące ze sobą bez ślubu mogą trafić do więzienia na pół roku. Alternatywą dla więzienia ma być grzywna w wysokości średniego trzymiesięcznego wynagrodzenia, czyli 10 milionów rupii (około 2800 zł). Widzimy zatem, jak droga może być ta przyjemność.

Póki co polska ambasada nie skomentowała informacji o nowych przepisach. Przed wyjazdem warto jednak zobaczyć ostrzeżenia na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Będziecie respektować te zasady jeżeli już znajdziecie się tam na wakacjach? Chyba nie będzie to należało do najłatwiejszych rzeczy…

źródło: se.pl fot. pixabay.com

 

czerwone niebo

APOKALIPSA: niebo przybrało kolor krwistej czerwieni, mieszkańcy w szoku. Powód jest wstrząsający

Mieszkańcy prowincji Jambi w Indonezji przeżyli przerażające chwile w miniony weekend. Niebo nad ich głowami przybrało kolor krwistej czerwieni. I choć wielu widząc filmy i zdjęcia uważało, że to fotomontaż, to prawda na ten temat jest zupełnie inna.

Mieszkańcy narzekają, że cierpią ich oczy, gardła i płuca. Nad prowincją od wielu dni szaleją potężne pożary. Nie jest to nic nowego w tym rejonie świata, jednak nasilenie kataklizmów jest naprawdę mocne.

 

View this post on Instagram

pantes.. deket gitu tmpt nya

A post shared by Dimas (@dimas_haqu) on

 

ZOBACZ TEŻ: Zgwałcił 13-miesięczną dziewczynkę w Szczecinku. Każdego dnia w więzieniu przeżywa PIEKŁO

 

Jak takie zjawisko jest możliwe – przeczytasz na kolejnej stronie! 

seks

Za to, że uprawiali seks bez ślubu zostali upokorzeni na oczach tłumu! Kara jaka spotkała zakochanych jest szokująca!

O tym, że za seks bez ślubu w niektórych krajach grożą surowe konsekwencje przekonało się sześć par z Indonezji. Zakochani ponieśli surową karę na oczach tłumu na miejscowym placu w prowincji Aceh. Region ten znany jest z surowego traktowania za takie postępowanie, ponieważ obowiązują tam restrykcyjne muzułmańskie prawa szariatu. Kochankowie nie dość, że zostali upokorzeni przed zgromadzonym ludem to wcześniej więziono ich przez sześć miesięcy.

Sześć par oskarżonych o to, że uprawiało seks bez ślubu zostało wyprowadzonych na miejscowy rynek. Następnie sędzia odczytał akt oskarżenia, podał nazwiska osądzonych i zadecydował o karze jaka ma zostać im wymierzona. Zawstydzeni kochankowie stali na specjalnym podwyższeniu, tak aby wszyscy mieszkańcy mogli wyraźnie widzieć ich twarze. Sędzia zadecydował, że oskarżeni otrzymają po 20 batów.

 

Dziewczynka płakała i skarżyła się, że cały czas boli ją głowa! Kiedy trafiła do szpitala lekarze nie potrafili jej zdiagnozować!

 

Karę egzekwował zamaskowany kat, który chłostał bez wyjątku kobiety i mężczyzn. Całe zdarzenie wyglądało dramatycznie, ponieważ jedna z kobiet po kilku uderzeniach bata osunęła się na ziemię i nie była w stanie podnieść się o własnych siłach. Z relacji lokalnych mediów wynika, że jedna z par została skazana tylko dlatego, że pocałowała się w miejscu publicznym co zgorszyło lokalną starszyznę. Według prawa szariatu takie zachowania powinny być piętnowane i surowo karane. Publiczna chłosta ma dać do zrozumienia innym mieszkańcom miasta, że za złamanie prawa wszyscy zostaną surowo ukarani.

 

Bielecki 2 lata temu prawie ZGINĄŁ na Nanga Parbat. Teraz ratując cudze życie złamał swoją ŻELAZNĄ ZASADĘ. „Sytuacja była wyjątkowa”

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com

 

 

 

 

ojca

Ponad dekadę mieszkają z ciałem zmarłego ojca! Rodzina nie wierzy w jego śmierć i uważa, że mężczyzna nadal(…)!

Niektóre zwyczaje są dla nas nie do pomyślenia, jednak dla mieszkańców wyspy Celebes na Indonezji to codzienność. Ludzie należący do plemienia Toraja nie dość, że nie grzebią swoich zmarłych to oni nawet po śmierci żyją tuż obok nich! Jedna z rodzin zamieszkujących wyspę ciało zmarłego od kilkunastu lat ojca trzyma we własnym domu! Nieboszczyk  jest traktowany jak żywa osoba, gdyż rodzina nie wierzy w śmierć i uważa, że mężczyzna nadal ciężko choruje i ciągle śpi.

Indonezyjczyk odszedł prawie 13 lat temu , jednak wciąż jest pełnoprawnym członkiem rodziny. Jego córka i wnuki myją go, przebierają, przynoszą pożywienie, a nawet podają jego ulubione papierosy! Mężczyzna został zakonserwowany w formalinie i przebywa w pokoju, w którym mieszkał za życia. Rodzina nie pochowała go z prostego powodu. Pogrzeb w Indonezji jest bardzo kosztowny i nie było ich na niego stać, a według ich wierzeń ciało, które nie zostało złożone do grobu wciąż jest traktowane jak żywy człowiek.

 

 

Rodziną z wyspy Celebes zainteresowały się międzynarodowe media, która na własne oczy chciały zobaczyć jak wygląda ich życie pod jednym dachem z trupem. Dziennikarze przyznali, że podczas pobytu w domu przeżyli szok i mieli ciarki na plecach. Córka zmarłego przenosiła go z miejsca na miejsca, a nawet z nim rozmawiała i pytała czy wyraża zgodę na obecność obcych  Ojcze, przyszli goście i chcieliby się z tobą  zobaczyć. Mam nadzieję, że ci to nie przeszkadza i nie będziesz zły.” Co kraj to obyczaj.

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

200

Jeszcze trzy lata temu ważył prawie 200 kg i był najgrubszym dzieckiem na świecie! Metamorfoza jaką przeszedł jest szokująca!

13-letni Arya Pemana z Indonezji jeszcze trzy lata temu ważył prawie 200 kilogramów i uznawano go za najgrubsze dziecko na świecie. Chłopiec był tak otyły, że nie mógł chodzić o własnych siłach, a nawet najmniejszy ruch sprawiał mu ogromny wysiłek. Okazało się, że winę za taki stan rzeczy ponoszą rodzice, którzy karmili swoje dziecko śmieciowymi produktami. Dieta 10-letniego wówczas Aryi składała się głównie z  zupek chińskich, smażonego kurczaka i dużej ilości kolorowych napojów gazowanych.

Głupota i zaniedbanie ze strony najbliższych doprowadziły chłopca do ogromnej nadwagi. Permana przez swoje ogromne gabaryty nie mógł chodzić do szkoły i bawić się z rówieśnikami. Nawet najmniejszy wysiłek sprawiał mu ogromne problemy. Arya był już tak gruby, ważył prawie 200 kg, że nie mieścił się w wannie i musiał kąpać się w specjalnym zbiorniku przed domem.Jego rodzice mają dziś ogromne wyrzuty sumienia, to przez ich uległość Arya zrobił się otyły i zyskał miano najcięższego dziecka na świecie.

 

 

Młody Indonezyjczyk trafił w końcu do szpitala w Dżakarcie, gdzie przeszedł ratującą życie operację zmniejszenia żołądka. Od tej pory w życiu chłopca zmieniło się niemal wszystko. Arya przeszedł na specjalną dietę, początkowo nie chciał tego robić, jednak w kocu się przyzwyczaił. Od tego momentu minęły już prawie trzy lata. W tym czasie Arya schudł ponad 100 kilogramów i waży teraz 86 kg. To i tak sporo jednak dużo mniej niż kilka lat wcześniej. Chłopiec czuje się dziś szczęśliwy. Może chodzić do szkoły i grać w piłkę ze swoimi kolegami. Przed 13-latkiem jeszcze jeden ważny zabieg. Lekarze obiecali, że po egzaminach usuną mu zwisające fałdy skóry, tak by czuł się jeszcze bardziej komfortowo.

 

źródła: o2.pl, youtube.com foto youtube.com
drinki

W popularnym kurorcie podawano TRUJĄCE drinki. Zginęło wiele osób, a ofiar może być więcej

Wakacje to chyba okres w którym czujemy się bezpiecznie i beztrosko. Pijemy drinki oraz różne alkohole i cieszymy się odpoczynkiem na który zasłużyliśmy po wykończającym sezonie. Jednak jak widać nawet na wczasach nie możemy mieć pewności, że nic nam się nie stanie. W popularnym kurorcie na Kostaryce podawano alkohol z wyraźnie przekroczoną ilością metanolu. Zginęło przez to już 19 osób.

Rząd skonfiskował już 30 tysięcy butelek, lecz dalej trwają badania, które mają zapewnić bezpieczeństwo wczasowiczom. Drinki zabiły już 19 osób, a ofiar może być znacznie więcej. Podobny problem pojawił się na Bali, w Indonezji oraz nawet w Australii. To właśnie tam turysta zrobił zdjęcie z przerażającym opisem.

To zdjęcie zrobiono na tyłach baru, w drodze do toalety. Tak, to puste butelki po spirytusie. Zapytacie – dlaczego lokal je przechowuje? Jednym z powodów może być ogromny biznes, polegający na sprzedaży lokalnych alkoholi jako popularnych trunków. Podatek od importowanego alkoholu jest tu ogromny, więc wykorzystuje się kopie ze smakowymi dodatkami, bazujące na spirytusie, które maja imitować prawdziwe trunki. Dostajesz „tani strzał”, który może cię zabić. Oczywiście nie wszystkie lokale stosuję tę praktykę, ale możesz być pewien, że zdecydowana większość tak – skomentował mężczyzna.

ZOBACZ:Ujawniono rozmowę byłego prezydenta USA. Nikt nie mógł uwierzyć, że to powiedział

Uważajcie co pijecie w takich kurortach. Przez nieuwagę mogą się to okazać „zabójcze” wakacje. Jeżeli wyczujecie u siebie poważne zawroty głowy i ból brzucha, to znaczy, że coś może być nie tak.

źródło: se.pl fot. facebook

nurkowie, śmieci

Te kraje są odpowiedzialne za 64. procent wszystkich ŚMIECI na Ziemi! Jest ich tylko…

Krótko mówiąc, jeżeli te kraje nie zmodyfikują ilości wytwarzanych śmieci to niebawem może dojść do jeszcze większego zanieczyszczenia oceanów. Bloomberg wskazuje osiem państw, które obwinia za to, że źle przetwarzają odpady i przyczyniają się do zagłady. Wielu ludzi jest oburzonych tym faktem.

Jakie osiem krajów najbardziej zanieczyszcza naszą planetę, bo aż 64. procent odpadów pochodzi od nich? Mianowicie, są to:

  • Indonezja
  • Wietnam
  • Chiny
  • Sri Lanka
  • Tajlandia
  • Egipt
  • Malezja
  • Filipiny.

 

ZOBACZ:Wiemy co myśli o zaginięciu Dawidka jasnowidz JACKOWSKI. Czy są jeszcze nadzieje?

 

Jeżeli dalej tak pójdzie to może być naprawdę źle. Chodzi o to, że te kraje muszą zwiększyć przetwarzanie śmieci o 80 procent i ilość odpadów z tworzyw sztucznych w oceanach zmniejszyłaby się o 23. procent, a to bardzo dużo. Część użytkowników Twittera bardzo ostro zareagowała na tezy przedstawione w artykule Bloomberga. Podkreślają, że napiętnowane przez Mintera kraje są głównymi odbiorcami amerykańskich i europejskich śmieci.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

5

5-letni pacjent chwilę przed zabiegiem uciekł na dach szpitala! Chłopiec bardzo bał się (…)!

Do zaskakującej sytuacji doszło w indonezyjskiej klinice w Cijalupang. 5-letni chłopiec, który był pacjentem placówki tak bardzo bał się obrzezania, któremu miał być poddany, że uciekł na dach szpitala! Maluch spędził tam niemal dwie godziny! Lekarka, która była świadkiem całej sytuacji przyznała później, że w swojej 20-letniej karierze nigdy nie spotkała się z podobnym przypadkiem.

5-letni chłopczyk mieszkający na indonezyjskiej wyspie Jawa przyjechał do placówki ze swoimi rodzicami. Maluch nie był świadomy tego co go czeka. Dopiero kiedy chwilę przed zabiegiem lekarka wytłumaczyła co będzie mu robić, dziecko wymknęło się z sali i wspięło na dach szpitala! Negocjacje rodziców i lekarzy z chłopcem trwały dwie godziny! Mimo to maluch nie dawał za wygraną.

 

 

 

Rodzice wpadli wtedy na ostateczny pomysł i o pomoc poprosili nauczyciela 5-latka, który miał na chłopca bardzo dobry wpływ. Kiedy wychowawca przyjechał na miejsce niemal natychmiast przekonał chłopca do zejścia z dachu. Ostatecznie, mimo narzekań malec przeszedł zabieg obrzezania i jak przyznała lekarka w jego trakcie nie uronił ani jednej kropli łzy.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto facebook.com