Pożar! Z centrum handlowego EWAKUOWANO 3 tysiące OSÓB!

Trzy tysiące osób zostało ewakuowanych w godzinach popołudniowych z centrum handlowego Atrium w Moskwie.

 

Jak donoszą rosyjskie media, ogień szybko się rozprzestrzenia, a w obiekcie trwa akcja gaśnicza.

Na razie nie ma informacji o przyczynach czy też potencjalnych ofiarach pożaru.

 

Nagranie z pożaru można zobaczyć TUTAJ.

 

fot. facebook.com/atriummoscow

mayon

POTĘŻNA ERUPCJA wulkanu na Filipinach! Dziesiątki tysięcy ludzi ewakuowanych. To dopiero POCZĄTEK KATAKLIZMU [FOTO& VIDEO]

Wulkan Mayon, o którym pisaliśmy w ubiegłym tygodniu (ZOBACZ: Piekło na ziemi: Budzi się kolejny potężny wulkan! ) dał o sobie znać. Po tygodniu stosunkowo spokojnego wyrzucania lawy i pyłów, nastąpił ogromny wybuch popiołu i trujących gazów. Lecz jak ostrzegają wulkanolodzy – właściwa erupcja dopiero przed nami!

 

Wulkan Mayon, wznoszący się na 2463 metry nad poziom morza, to jeden z najaktywniejszych na Filipinach. Znajduje się w prowincji Albay. Chmura pyłu, która wystrzeliła z wulkanu wzniosła się na ponad 10 kilometrów w górę.

 

 

Na całą okolicę spadła lawina popiołu i kamieni. Na szczęście 28 tysięcy ludzi mieszkających najbliżej wulkanu udało się ewakuować. Tzw. strefa śmierci, w której mogą spadać odłamki skał, rozgrzany materiał piroklastyczny i gruba warstwa popiołu wynosi aż 8 kilometrów.

 

 

Przy tym naukowcy są zgodni, że nie jest to jego ostatnie słowo. Najsilniejsza erupcja wulkanu dopiero ma nadejść w ciągu najbliższych godzin lub maksymalnie dni. Jeśli do tego dojdzie, być może zaistnieć potrzeba ewakuacji większej liczby ludzi.

 

 

Władze zamknęły szkoły i apelują do mieszkańców o nie wychodzenie z domów. Kolejne godziny będą decydujące – wkrótce przekonamy się jaką naprawdę siłę ma Mayon.

 

PIEKŁO NA ZIEMI, tysiące ludzi ucieka z domów – budzi się kolejny POTĘŻNY WULKAN! [FOTO&VIDEO]

Materiały ukazujące wulkan Mayon wywołują prawdziwą grozę – osnuta dymem i plująca ogniem góra tak naprawdę dopiero zaczyna swoje straszne przedstawienie. Wulkanolodzy ostrzegają – to może być preludium do potężnej erupcji!

 

Wulkan Mayon, wznoszący się na 2463 metry nad poziom morza, to jeden z najaktywniejszych na Filipinach. Od soboty trwa nieustanny wręcz wyrzut popiołów, który grubą warstwą opadł na okoliczne wioski. Ponad tysiąc rodzin musiało opuścić swoje domy.

 

 

Kiedy musimy przygotować się na najgorsze – nie wiadomo. Uczeni uważają, że to kwestia najbliższych tygodni lub może nawet dni. Niemal na pewno nie skończy się na niewybuchowej erupcji lawy.

 

 

Badacze chcą monitorować wypływ lawy z krateru. Jeśli będzie on trwał nieustannie, to będzie to bardzo zły znak. Miejscowa ludność ustawia wokół wulkanu wielkie, białe krzyże, które mają ochronić okolicę przed prawdziwym kataklizmem.

 

 

Ze względu na wzrost aktywności wulkanu, specjalny komunikat wydała polska ambasada w Kuala Lumpur w Malezji. Turystom poleca się rejestrację w systemie Odyseusz, a także bieżące monitorowanie aktywności Mayon.

 

 

Miejmy nadzieję, że i tym razem wulkan jedynie postraszy i nie dojdzie do najgorszego Musimy jednak być przygotowani na wszystko – energia gromadząca się we wnętrzu ziemi musi przecież znaleźć w końcu ujście. Oby takie zjawisko było jak najmniej dotkliwe dla ludzi!

o2.pl

Awaryjne lądowanie na rzece. Na pokładzie samolotu było 10 osób

Na East River w Nowym Jorku mały samolot zmuszony był do awaryjnego lądowania. Na pokładzie znajdowało się 10 osób. Na szczęście pilotowi udało się szczęśliwie posadzić maszynę na rzece.

 

Natychmiast sprawnie ewakuowano wszystkich pasażerów i załogę samolotu, po czym samolot został odholowany do brzegu. Na chwilę obecna nie są znane przyczyny zdarzenia.

 

Nagranie z całej akcji ratowniczej pojawiło się w internecie:

 

kd, źródło: rmf24, youtube

Masowa ewakuacja mieszkańców i turystów. Słup dymu na ponad 2 kilometry! Wezuwiusz stanął w ogniu (VIDEO+FOTO)

Przyczyną tak dużego zadymienia nie jest erupcja wulkanu, a pożar. Od kilku dniu płonie roślinność i lasy na zboczach wulkanu. We wtorek pojawiło się pięć nowych ognisk. Sytuacja stała się niebezpieczna.

 

Wezuwiusz jest jednym z pięciu najbardziej niebezpiecznych wulkanów na świecie. Jednocześnie jest miejscem chętnie odwiedzanym przez rzesze turystów. Położony jest kilkanaście kilometrów od centrum Neapolu, we Włoszech. Obecnie sytuacja jest na tyle poważna, że konieczna jest ewakuacja miejscowej ludności i turystów. Ogień zagraża domostwom w okolicy.

 

 

Nad opanowaniem pożaru pracuje kilkuset strażaków. Pogoda im nie pomaga. Jest gorąco, sucho i wietrznie. Zmieniający co chwila kierunek wiatr rozprzestrzenia ogień we wszystkich możliwych kierunkach. Dym z pożaru na Wezuwiuszu wznosi się na wysokość ponad 2 kilometrów i rozciąga na długości kilkunastu kilometrów.

 

Wulkan ostatni raz wybuchł w 1944 roku. Od tamtego czasu pozostaje nieaktywny. Pożar lasów i roslinności na jego zboczach wyglądem przypomina tamtą erupcję (porównanie poniżej):

kd, źródło: tvn24, twitter

Potężny wybuch i pożar w Lublinie. Jeden z mieszkańców groził, że wysadzi mieszkanie. „Mówił, że wyp…li ten budynek w powietrze”

 W nocy z wtorku na środę około godziny 00:25 doszło do wybuchu w budynku przy ul. Majdanek w Lublinie. Następnie dom zajął się ogniem. Musiała interweniować policja, straż pożarna i służby ratunkowe.

 

Z budynku ewakuowano 17 osób. Prawdopodobnie wybuchła 11-kilowa butla z gazem. Trzy mieszkania zostały zniszczone. Mieszkańcy nie mogą wrócić do swoich mieszkań. W wyniku wybuchu poparzonych zostało 14 osób, 3 z nich jest w ciężkim stanie.

 

Do eksplozji doszło na parterze, w lokalu 36-letniego mieszkańca budynku. Podobno wcześniej mężczyzna groził, że wysadzi mieszkanie. Jak wyjaśnił jeden z mieszkańców „Mówił, że wyp…li ten budynek w powietrze.” Prawdopodobny sprawca wybuchu trafił do szpitala z ciężkimi oparzeniami.

 

Policjanci ustalają szczegóły zdarzenia.

 

kd, źródło: rmf24, lublin112

Potężna bomba z II wojny światowej na miejscu budowy. Kilka tysięcy mieszkańców musi opuścić miejsce zamieszkania

Bombę lotniczą z czasów II wojny światowej znaleziono w okolicach skrzyżowania ulicy Ciołkowskiego z Sulika w Białymstoku. Ma tam powstać wiadukt. Niewybuch waży kilkaset kilogramów.

 

Konieczna jest ewakuacja kilku tysięcy mieszkańców miasta. Anna Kowalska z Departamentu Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Białymstoku mówi o ewakuacji mieszkańców nie tylko ulicy Ciołkowskiego, ale również tych sąsiadujących z miejscem znalezienia bomby. Prawdopodobnie ewakuacja odbędzie się w niedzielę.

 

Akcja jest bardzo poważna. Jej przeprowadzeniem zajmą się saperzy. Do podniesienia pocisku, potrzebny będzie specjalny dźwig.

 

W sprawie znaleziska Urząd Miasta zaplanował konferencje prasową na godzine 13. Wtedy będzie więcej wiadomo na ten temat.

 

kd, źródło: onet