skarbówki

Przyszedł Ci mail od skarbówki o takiej treści? USUŃ GO CZYM PRĘDZEJ, BO MOŻESZ ZNALEŹĆ SIĘ W…

W ostatnich latach coraz bardziej uaktywnili się oszuści internetowi, którzy co chwilę wymyślają nowe sposoby na wyłudzenie pieniędzy. Uważajcie na dziwne maile od SKARBÓWKI, gdyż możecie zostać ich ofiarami. Konkretniej, pułapka kryje się w zakładce „formularz”. O całym zajściu ostrzegła Krajowa Administracja Skarbowa, pisząc że oszuści informują o nadchodzącej kontroli skarbowej.

„Wirtualna Polska” pisze, że oszuści podszywają się pod urząd skarbowy i trzeba uważać na maile od SKARBÓWKI. Krajowa Administracja Skarbowa informuje, że w żadnym przypadku nie ma to nic wspólnego z mailami, a jest to nikczemna próba wyłudzenia. Urzędnicy przestrzegają przed otwieraniem wiadomości, a uwagę należy zwrócić na załączniki. Kryje się w nich oprogramowanie, które infekują komputer. Sposób oszustwa jest prosty i ciężko stwierdzić, czy mamy do czynienia z fałszywym, czy prawdziwym dokumentem. Dla ogólnego bezpieczeństwa, najlepiej nigdy nie otwierać tego typu maili. Najlepszym sposobem na uwiarygodnienie tej wiadomości jest wykonanie połączenia do swojego urzędu skarbowego. Wtedy dowiecie się, czy takowy mail rzeczywiście został do Was wysłany.

 

ZOBACZ:[WIDEO] 10-letni Kuba wzruszył gości weselnych do łez. ZADEDYKOWAŁ PIĘKNĄ PIOSENKĘ SWOJEMU BRATU

 

Oszustw internetowych jest już tyle, że ciężko je zliczyć. Niektórzy po prostu nie umieją zarobić legalnie pieniędzy, tylko uciekają się do przestępstw, a cierpimy na tym my – uczciwi ludzie…

źródło: wp.pl fot. pixabay.com

roślina groźna, barszcz sosnowskiego

Ta roślina masakruje skórę nawet na odległość! W takie upały jest szczególnie groźna – uważaj w czasie spacerów!

Ciepłe i wilgotne lato to czas, gdy jest najgroźniejsza. Choć od lat prowadzone są kampanie informacyjne, wciąż zdarza się, że roślina ta jest lekceważona. Chodzi oczywiście o Barszcz Sosnowskiego – chwast, co do którego były zupełnie inne zamierzenia.

W latach 50-tych Barszcz Sosnowskiego sprowadzono z Kaukazu i nasadzano w niemal całym ZSRR i satelitach jako roślinę pastewną. Szybko okazało się, że zwierzęta nie chcą go jeść, ale też jest groźny dla zdrowia. Gdy uprawy porzucano wyszło też na jaw, że to bardzo inwazyjna roślina

 

Teraz z problemem Barszczu Sosnowskiego boryka się praktycznie każdy zakątek Polski. Co roku dziesiątki osób padają jego ofiarą. W ubiegłym roku pisaliśmy o 7-letnim chłopcu mieszkającym w Wielkopolsce. Filip bawiąc się w chowanego wpadł w Barszcz, ale zlekceważył to. Prawdziwe objawy pojawiły się dopiero kolejnego dnia.

 

ZOBACZ TEŻ: Ta roślina może zniszczyć ci życie. Groźny chwast rozprzestrzenia się po Polsce

 

Zaczęło się od zaczerwienienia, wysypki i swędzenia. Wkrótce pojawiły się też bąble wypełnione płynem, podobne do tych przy poparzeniach. Jego mama mówi, że przez nie dziecko krzyczało z bólu”.

 

Oparzenia spowodowane przez barszcz Sosnowskiego mogą goić się nawet kilka lat. Dlatego tak ważne jest aby unikać tych roślin. W wyjątkowych sytuacjach groźne może być samo przebywanie w pobliżu roślin, szczególnie w upalną i wilgotną pogodę. Olejki eteryczne wydzielane przez Barszcz mogą osiadać na skórze, śluzówkach i powodować silne podrażnienia.

 

Niestety, ale wygląda na to, że ten problem będzie stopniowo narastał, ponieważ barszcz bardzo trudno wyplenić. Dlatego jeśli widzicie takie roślin lepiej omijać je z daleka. Można też zgłosić je straży miejskiej lub lokalnej administracji, choć nie ma gwarancji, że podejmą one odpowiednie kroki.

 

wprost.pl/wikipedia/pixabay

miast, właścicielom

Masz już plany wakacyjne? Do TYCH miast lepiej się nie wybierać

Zbliżają się wakacje i na pewno wielu z Was ma już plany. Jak wiadomo podróże kształcą ale też przede wszystkim to czas odpoczynku, relaksu, ładowania akumulatorów. Zmiana otoczenia jest ważna i pozwala oderwać się od rutyny codzienności. Są jednak miejsca, w których może być niebezpiecznie. Do tych miast lepiej nie wybierajcie się.

Niektórzy turyści nie lubią kontaktu z przyrodą i wybierają urlopy w miastach. Zabytki, kuchnia, nocne kluby i ludzie z innych kultur – to dla wielu wystarczające atrakcje. Jednak jest kilka miast na świecie, w których wakacyjna przygoda może okazać się koszmarem. Oto one:

 

Detroit, USA

W tym  zniszczonym mieście, 80% mieszkańców to Afroamerykanie. Wandalizm, grabieże i zabójstwa są tu czymś normalnym. Miejscowi co roku w przededniu Halloween podpalają domy i samochody. W mieście odnotowuje się 46 zabójstw na 100 000 mieszkańców.

 

ZOBACZ TEŻ: Kobieta z Końskich wezwała policję. Sprawą życia i śmierci okazało się zaginięcie nietypowego przedmiotu

całkiem

Kim Dzong Un buduje całkiem nową broń, która zagrozi USA. To będzie szok dla wszystkich

Kim Dzong Un znany jest z tego, że lubi eksperymentować z bronią. Teraz szykuje całkiem nową, która w przyszłości ma zagrozić Stanom Zjednoczonym. Konkretnie chodzi o okręt podwodny, którego zasięg pozwoli na przepłynięcie Pacyfiku oraz będzie niewidoczny. Aktualnie budowany jest w stoczni Sinpo w prowincji Hamgyong Południowy.

Według informacji, które podała południowokoreańska armia, okręt będzie miał 3 tysiące ton wyporności. Najwyraźniej będzie używany do testów rakietowych – mówi wojskowe źródło południowokoreańskiej gazety „The Chosun Ilbo”. Analitycy porównali zdjęcia satelitarne z poprzedniego i tego roku. Widać na nich, że prace cały czas szły na przód, nawet podczas negocjacji z USA dotyczącymi denuklearyzacji kraju. Północ nadal buduje nowy okręt podwodny i testuje pocisk balistyczny wystrzeliwany z łodzi podwodnej – powiedziało źródło armii Korei Południowej. Na ten moment Korea Północna ma zaledwie jeden okręt podwodny, który ma wyporność na poziomie 2 tysięcy ton, a na pokład może zabrać zaledwie jedną rakietę. Całkiem nową łódź podwodną będzie można uzbroić w kilka rakiet, które będą miały przypuszczalny zasięg około 2 tysięcy kilometrów. Analitycy twierdzą, że to znacznie zwiększy możliwości militarne Kim Dzong Una.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Siedział w toalecie i obraz z jego telefonu przeszedł na telewizor. Jego dziewczyna zobaczyła co oglądał i się wściekła!

 

Czy to oznacza, że wódz szykuje Stanom Zjednoczonym jakąś niespodziankę? Może z tego wszystkiego wyjść na prawdę spory konflikt. Oby tylko nie dotyczył on nas.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

śmieci

[WIDEO] Kolekcjoner śmieci poszedł na wojnę ze służbami. Co za wariat!

Ludzie mają różne hobby. Jedni kolekcjonują znaczki pocztowe, inni monety, a niektórzy również… śmieci. Ten starszy pan zdecydowanie odleciał. Policja i straż miejska nie mogła sobie z nim dać rady. Całą sprawę zgłosili sąsiedzi, którzy nie mogli wytrzymać od robactwa oraz szczurów, które zalęgły się w śmietniku. Według mężczyzny, to były bardzo cenne rzeczy i nie pozwolił ich ruszyć. Doszło nawet do sytuacji, że siadł w łyżce od koparki…

Po pierwsze – smród oraz robactwo. Po drugie – utrudnienia w ruchu drogowym. Ludzie, którzy jechali ulicą nie widzieli co się dzieje z lewej strony. Stwarza to realne zagrożenie i może spowodować wypadek. Śmieci to dla tego pana jak widać całe życie, lecz przyznajcie sami – to nie jest normalne… I pomyślcie, że macie takiego pana za sąsiada. Przecież można zwariować. W dodatku, jeżeli ma się dzieci, to również dla nich jest to niebezpieczne. Nic dziwnego, że ludzie to zgłosili. Ten mężczyzna potrzebuje ewidentnie pomocy specjalisty. Nie ma się z czego śmiać, to jest po prostu choroba, która może dopaść na starość każdego z nas. Szkoda, że nie ma rodziny, która pomogłaby mu w tych ciężkich chwilach. Z braku zajęcia, starszym ludziom przychodzą do głowy różne rzeczy…

ZOBACZ:[WIDEO] Nieśmiertelny gościu z Ukrainy. Wytrzymał nawet przejechanie przez busa!

źródło fot. i wideo: youtube.com

rowerzysta

Rowerzystę jadącego bez świateł zatrzymała policja. Gdy dmuchnął w alkomat, policjanci byli w szoku!

Problem pijanych kierowców to w Polsce codzienność. Ludzie, którzy wsiadają za kółko po wypiciu są zagrożeniem dla każdego z nas. Nieważne, czy jedziesz samochodem, rowerem czy hulajnogą. Zawsze jest to niebezpieczne. Tego rowerzystę, który jechał bez świateł zatrzymała policja. Gdy dmuchnął w alkomat, funkcjonariusze byli zdumieni. Zapewne widzieli takie coś pierwszy raz w życiu.

Policja zatrzymała do kontroli rowerzystę jadącego bez świateł. Okazało się, że nie było te jedyne wykroczenie 40-latka z gminy Nowy Korczyn. Gdy dmuchnął w alkomat, w sprzęcie brakło skali pomiarowej. Dopiero na komendzie policjanci otrzymali konkretną odpowiedź dotyczącą trzeźwości mężczyzny. Wynik? 4,24 promila alkoholu we krwi. Funkcjonariusze nie mogli w to uwierzyć. Zapewniają, że 40-latek odpowie za swój czyn i poniesie konsekwencje wybryku.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Wzajemny nokaut zawodników w muay thai. Takiej historii jeszcze nie było!

 

Na prawdę trzeba nie mieć wyobraźni, żeby wsiąść na rower w takim stanie. Przecież 4 promile to ponoć dawka śmiertelna. Jak widać – nie dla wszystkich… Rodzina jest pewnie dumna z jego osiągnięcia.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

wycofuje

Lidl wycofuje ten produkt ze wszystkich punktów. Możesz go zwrócić bez okazywania paragonu!

Lidl jest jedną z najpopularniejszych sieci hipermarketów w Polsce. Teraz wycofuje jeden ze swoich produktów z całego kraju. Chodzi o wiórki kokosowe „Belbake”. Powodem jest obecność dwutlenku siarki, którego nie wpisano do składu na opakowaniu. Każdy ma prawo zwrócić towar do sklepu. Nie będzie potrzebne nawet okazanie paragonu.

Lidl Polska informuje klientów sklepów, że do obrotu trafiły wiórki kokosowe bez wyróżnionego na etykiecie konserwantu. Teraz je wycofuje. Jak się okazuje „Belbake Wiórki Kokosowe” o wadze 200 g zawierają dwutlenek siarki, ale informacji o tym nie ma na etykiecie. Chodzi o partię z datą do spożycia 22.11.2019 i o numerze 34452. W ramach badań zostało stwierdzone, iż wyżej wymieniona partia produktu zawiera niezadeklarowaną substancję konserwującą – dwutlenek siarki. Klienci z nietolerancją dwutlenku siarki nie powinni spożywać wycofywanej partii produktu i zastosować się do komunikatu ze względu na możliwe wystąpienie nietolerancji wywołanej spożyciem. Dla pozostałych osób (bez nietolerancji dwutlenku siarki) produkt w pełni nadaje się do spożycia – powiedzieli przedstawiciele Lidla.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Podczas oględzin jednego z domów, odkryli śmiertelne zagrożenie. Ktoś zastawił na nich pułapkę!

 

Ostatnio co raz częściej słyszy się, że jakiś produkt zostaje wycofany z obiegu, bo jest z nim coś nie tak. Jak widać, nawet na zakupach możemy być zagrożeni.

źródło: fakt.pl

fot. youtube.com

oględziny

[WIDEO] Podczas oględzin jednego z domów, odkryli śmiertelne zagrożenie. Ktoś zastawił na nich pułapkę!

Jeden z pracowników agencji nieruchomości w Filadelfii podczas oględzin jednego z domów trafił na śmiertelnie niebezpieczne zagrożenie. Pojechał tam, aby wycenić dom. Nie spodziewał się, że cudem uniknie śmierci. Zwykły dzień pracy zamienił się w ten najbardziej niezwykły w jego karierze.

Pracownik agencji nieruchomości podczas oględzin jednego z domów zauważył na schodach rozciągniętą linkę. Miał ogromne szczęście, że zauważył czyhającą pułapkę, bo strach pomyśleć, co by było gdyby się zapatrzył. Był to tak zwany „potykacz”. Gdy mężczyźni kontrolowanie go poruszyli, z sufitu zerwała się kula inwalidzka z przytwierdzonym do niej ostrzem. Sami pracownicy twierdzą, że spokojnie przebiłoby ono czaszkę człowieka. Co ciekawsze – w domu czekało na niego więcej zagrożeń. Ktoś ewidentnie przygotował posiadłość w ten sposób, aby wyrządzić komuś ogromną krzywdę. Porozrzucane szkło oraz deski z wbitymi na sztorc gwoździami uzupełniały resztę zasadzek.

Policja twierdzi, że ciężko będzie ustalić, kto mógł skonstruować pułapki oraz w jakim celu. Zagadka pozostanie nierozwiązana – na szczęście nikomu nie stała się krzywda…

ZOBACZ:[WIDEO] Nietypowy podryw w windzie. Takiego zakończenia na pewno się nie spodziewał!

źródło fot. i wideo: youtube.com