bombowy

Alarm bombowy w wielu Biedronkach. Ewakuowano kilka sklepów!

Biedronka ewakuowała swoich pracowników oraz klientów sklepów po tym, jak ogłoszono alarm bombowy. Dotyczyło to sklepów w województwie mazowieckim. Fałszywe zgłoszenie dotarło m.in. do Pruszkowa, Piaseczna i Grodziska Mazowieckiego.

W Pruszkowie i Piasecznie ewakuowano pracowników, a markety zostały dokładnie sprawdzone przez osoby do tego uprawnione. Policję o wszystkim poinformowali dziennikarze, którzy dostali na swoje skrzynki mailowe wiadomości o możliwym zagrożeniu. Po sprawdzeniu ewakuowanych miejsc i nie wykryciu niebezpieczeństwa, sklepy wznowiły działalność. Alarm bombowy oraz ewakuację przeprowadzono tam łącznie w ośmiu sklepach. W Grodzisku Mazowieckim nie ewakuowano ludzi, tylko wysłano na miejsce policjantów. W dniu dzisiejszym, podejrzanej treści maile trafiły w wiele miejsc. Wszędzie okazały się to fałszywe zgłoszenia.

 

ZOBACZ:[PILNE] Niepokojąco w siedzibach Platformy Obywatelskiej. Trwa ewakuacja!

 

Póki co, nikt nie potwierdził, żeby w którymkolwiek z tych miejsc znaleziono coś podejrzanego.

źródło: wp.pl

fot. youtube.com

na zjeżdżalni

Dziś NAJZIMNIEJSZA noc w roku? IMGW wydaje kolejne ostrzeżenia!

Uwaga na nagły spadek temperatury! IMGW ostrzega, że może to być najzimniejsza noc w roku. Apeluje o rozwagę. Temperatura na Podlasiu spadła z środy na czwartek do -16 stopni. Jeszcze zimniej będzie w nocy z czwartku na piątek. 

Wszystko wskazuje na to, że w nocy i nad ranem w północno-wschodniej i wschodniej Polsce pojawi się tęgi mróz. Szczególnie na wschodzie Warmii, na Mazurach, Podlasiu, na wschodzie Mazowsza, Lubelszczyzny i Podkarpacia, gdzie słupki rtęci spadną nawet do 20 kresek poniżej zera. Największe spadki temperatury odnotujemy na Polskim Biegunie Zimna, czyli na Suwalszczyźnie. Tam IMGW wydało alert pogodowy.  Prawdziwy atak zimy jest planowany na noc z czwartku na piątek. Na Podlasiu, temperatura będzie się wahać od -18 do -15 stopni, lokalnie możliwe spadki do -21 stopni. W ciągu dnia mieszkańcy wschodniej części Polski mogą liczyć na temperatury od -11 do -8 stopni.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Polski BRAMKARZ robi furorę w sieci! Co za WARIAT!

 

Te wskazania termometrów, uczynią z dzisiejszej nocy, tę najzimniejszą. Więc, jeżeli nie musicie, to lepiej nie ruszajcie się z domu.

źródło: IMGW, o2.pl

fot. pixabay.com

pogoda, śnieg, śnieżyca, ostrzeżenie, imgw, śnieg

ALERT POGODOWY! Wydano ostrzeżenia dla kilku województw na weekend. POTĘŻNE opady śniegu i zagrożenie powodziowe!

Choć wydawało się, że zima już na dobre odchodzi – nic bardziej mylnego. Front atmosferyczny, który już dziś popołudniu dotrze do Polski może spowodować ogromne opady śniegu na południu kraju, a na zachodzie intensywne opady deszczu mogą spowodować wzrost zagrożenia powodziowego.

 

IMGW wydało ostrzeżenia dla Małopolski i Podkarpacia przed intensywnymi opadami śniegu. Mają się zacząć już dziś po południu i trwać przez cały weekend. Miejscowo może spaść nawet pół metra białego puchu! Średnio synoptycy spodziewają się opadów rzędu 20-30 centymetrów.

 

Na zachodzie Polski będzie z kolei bardzo intensywnie padał deszcz. Dla województw zachodniopomorskiego i lubuskiego wydano alerty powodziowe – istnieje możliwość wystąpienia lokalnych podtopień. W zachodniopomorskim stany alarmowe przekroczyła rzeka Ina. W lubuskim zagrożenie powoduje wezbrana Noteć.

 

Przy tym wszystkim temperatury nie będą wcale zimowe – w całym kraju powyżej zera. Jednak siarczysty mróz ma przyjść już od poniedziałku – nawet do -11 stopni! Jeśli jednak odwilż się utrzyma, to podtopienia mogą się zacząć także na południu kraju, które będzie przysypane szybko topniejącym śniegiem.

 

Winowajcą całego tego zamieszania jest front atmosferyczny, który nad nasz kraj napływa z południowego wschodu. Niesie ze sobą duże ilości wody. Spotka się tu z masami zimnego powietrza znad Skandynawii. To dlatego w rejonach górskich mogą wystąpić tak intensywne opady śniegu. Miejmy nadzieję, że sytuacja nie będzie aż tak dramatyczna!

 

wp.pl

KOCHASZ SIĘ W TEN SPOSÓB? PRZESTAŃ! EKSPERCI OSTRZEGAJĄ PRZED ZARAŻENIEM SIĘ NOWYM LEKOOPORNYM WIRUSEM. BADANIA NIE KŁAMIĄ.

Eksperci przestrzegają seks oralny, może powodować rozprzestrzenianie się lekoopornej bakterii odpowiedzialnej za rzeżączkę.

 

Rzeżączka, inaczej tryper, to jedna z najczęstszych chorób przenoszonych drogą płciową. Wywoływana jest przez bakterię dwoinka rzeżączki (łac. Neisseria gonorrhoeae), która w ostatnich latach mutuje i uodparnia się na dostępne antybiotyki.

Eksperci Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), przeanalizowali dane z 77 krajów i ostrzegają przed szerzeniem się lekoopornej rzeżączki.

 

Choroba dotyka zwłaszcza mieszkańców krajów rozwijających się. Eksperci zaobserwowali trzy całkowicie nieuleczalne przypadki w Japonii, Francji i Hiszpanii. Dlatego podkreślają, że sytuacja jest poważna.

 

Według ekspertów seks oralny i rezygnacja z prezerwatywy sprzyjają rozprzestrzenieniu się lekoopornych bakterii, które lubią ciepłe i wilgotne środowisko. Szybko mutują się na genitaliach i w gardle.

 

Każdego roku rzeżączką zaraża się nawet 78 milionów ludzi na całym świecie. Choroba może prowadzić do niepłodności. Rzeżączkę można wykryć podczas badania bakteriologicznego wydzieliny z cewki moczowej u mężczyzn, zaś u kobiet – z pochwy.

Źródło Gazeta.pl

MM

Potężny cyklon Mora zbliża się do wybrzeży. Władze próbują ewakuować milion osób

W portowym mieście Chittagong i okolicach ogłoszono najwyższy, 10 poziom alarmu. W miastach położonych dalej na zachód obowiązuje poziom 8. Rybakom zalecono zrezygnowanie z połowów, zawieszono też komunikację promową.

 

Władze Bangladeszu próbują ewakuować w głąb lądu około milion osób przed spodziewanym uderzeniem niezwykle silnego cyklonu Mora. Szczególnie narażone są południowo-wschodnie rejony kraju.

 

W Chittagong tłumy ludzi gromadzą się w około 500 prowizorycznych schroniskach zorganizowanych głównie w szkołach i budynkach rządowych. Ostrzeżenia i apele o udanie się w bezpieczne miejsce powtarzane są przez głośniki na ulicach.

 

 

Władze obawiają się zalania niżej położonych obszarów w rezultacie podniesienia się poziomu morza, nawet o około 1,5 metra.

 

„Chcemy uniknąć ofiar i uczynimy wszystko co możliwe aby ewakuować ponad milion osób przed atakiem cyklonu” – powiedział rzecznik służb ratunkowych Abul Haszim. Poinformował, że w schronach przebywa już około 300 tysięcy ludzi.

 

Cyklon Mora uformował się po katastrofalnych opadach deszczu na Sri Lance, gdzie spowodowały one śmierć ponad 180 osób i liczne lawiny ziemne oraz najgorsze od 14 lat powodzie.

 

Źródło: PAP
kd

EWAKUACJA W BRISTOLU! Policja ogłosiła alarm.

Wczoraj po godzinie 20 dokonano ewakuacji bristolskiego centrum handlowego Cabot Circus, po tym jak policja otrzymała informację, że w budynku znajduje się bomba.

 

Inspektor Trevor Sweeting powiedział: „Otrzymaliśmy informację, że w Cabot Circus znajduje się bomba. Powiedziano nam, że niebawem dojdzie do wybuchu”

 

Ewakuowano również przyległe do centrum Hotel Marriott i parking NCP Broadmead. Policja wraz z psami przeszukała wszystkie sklepy, restauracje, biura, kino oraz 250 pokoi w hotelu. Na szczęście alarm okazał się fałszywy, bomby nie odnaleziono, a wielogodzinną akcję odwołano.

 

Źródło Polish Express

MM

 

MAŁŻE do PRACY? Nie zgadniesz, co będą ROBIĆ!

 

Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu tworzą „słownik” reakcji małży wykorzystywanych przy kontroli jakości wody w wodociągach. Chcą wdrożyć mięczaki do szybkiej detekcji trucizn w wodach powierzchniowych – także w razie ataku terrorystycznego.

 

 

Jak powiedział kierownik Katedry Ekologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu prof. Krzysztof Szoszkiewicz

„Pracujemy nad tym, żeby możliwie dokładnie rozpoznać, jaka substancja wywołała reakcję małży. Inna jest ich reakcja na metale ciężkie, inna np. na azotany. Katalog zachowań w przypadku tych mięczaków jest spory: może to być odmienna szerokość rozwarci muszli czy częstotliwość jej zamykania się” 

 

Małże do kontroli jakości wody wykorzystuje wiele zakładów wodociągów w Polsce. Są w stanie wykryć zmianę składu chemicznego wody i gwałtownie zareagować np. zamknięciem muszli, w przypadku wyczucia niepożądanego składnika. Komputer, do którego są podłączone, wszczyna wówczas alarm. Prof. Szoszkiewicz zapewnia:

 

„Reakcja małży jest niezawodna. Zawsze wyczują występowanie szkodliwych i trujących substancji w wodzie. To rodzaj systemu wczesnego wykrywania, który prowadzi monitoring bez przerwy. Detekcja wszystkich substancji toksycznych trwa 24 godziny na dobę” 

 

 

 

Według założeń katalog zawierać będzie opis swoistych reakcji mięczaków na najczęściej pojawiające się zanieczyszczenia. Zdaniem badaczy z poznańskiej uczelni, pozyskana wiedza wesprze pracę obsługi wodociągów i pozwoli w pełni wykorzystać potencjał małży.

 

Skójka zaostrzona, fot. commons.wikimedia.org

 

Małże wykorzystywane do bioindykacji, czyli biologicznej detekcji zagrożeń wód w polskich wodociągach, to z reguły rodzime, słodkowodne skójki zaostrzone. Prof. Szoszkiewicz podkreślił, że z reguły wykorzystywani w badaniach „laboranci” wracają po pewnym czasie do środowiska – na łono natury. To pozwala maksymalnie chronić zasoby tych pożytecznych zwierząt.

 

(PAP)

ms, fot. commons.wikimedia.org