pies

Czujny PIES! Zobacz jak RATUJE małą DZIEWCZYNKĘ! (VIDEO)

Mówi się, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka.

Niewątpliwie ten pies wykazał się czujnością i przyjacielskim stosunkiem wobec dziecka będącego w potencjalnym zagrożeniu.

Mała dziewczynka bawiła się nad wodą i podeszła aż nad stromy brzeg. Być może nie było to bardzo niebezpieczne, ale pies nie czekał aż dziecko wpadnie do wody.

Zareagował bardzo szybko, podbiegł do dziewczynki i odciągnął ją od brzegu wody. Zobacz, jak to wyglądało.

źródło: twitter

pościg

[WIDEO] Seba rekordzista, czyli jak zdobyć 167 punktów karnych. Pościg zakończył się w rowie

19-latek postanowił nie zatrzymywać się do kontroli. Wtedy rozpoczął się pościg. Policjanci przez długi czas nie mogli złapać pirata drogowego, aż do momentu, gdy zdecydował się na bardzo ryzykowny manewr i wjechał do rowu. Z BMW E36 zostało niewiele. Mężczyzna podczas swojej szaleńczej przejażdżki uzbierał… 167 punktów karnych, co jest jednym z „lepszych” wyników w historii. Prawo jazdy oczywiście zatrzymana dożywotnio.

167 punktów karnych to wynik zatrważający, a właśnie na tyle ocenili wykroczenia funkcjonariusze. Pościg trwał dosyć długo, aż do momentu, gdy 19-latek wykonał bardzo ryzykowny manewr (jeden z wielu) i wjechał do rowu. Tam wszystko się zakończyło, a mężczyznę zatrzymali policjanci.

2-letnia dziewczynka przez 9 dni mieszkała z martwymi rodzicami! Kiedy policjanci weszli do środka zastali makabryczny widok!

źródło fot. i wideo: youtube.com

stado

[WIDEO] Stado psów prawie rozszarpało staruszka. Uzbrojony policjant wkroczył do akcji w ostatniej chwili!

Psy to najlepsi przyjaciele człowieka – to stwierdzenie sprawdza się w wielu przypadkach, lecz nie w tym. Stado psów prawie rozszarpało staruszka. Na szczęście do akcji wkroczył uzbrojony policjant. Ciekawe jest to, że ostatecznie nie zdecydował się na strzał, tylko postępował z nimi niczym z ludźmi. Na końcu staruszek pokazuje co zrobiły mu zwierzęta. Można domniemać, że gdyby nie funkcjonariusz, to już by tego pana z nami nie było.

Stado psów prawie rozszarpało staruszka. Dzięki Bogu, że na miejscu szybko znalazł się policjant, który (śmiało można tak stwierdzić) uratował mu życie. Zawsze takie akcje niesamowicie przywracają wiarę w to, że możemy się czuć bezpiecznie na tym świecie.

ZOBACZ:[WIDEO] ÓSEMKA rodzeństwa tańczy na weselu dla swojej siostry. Ruchy najmłodszego brata wywołały euforię na sali!

źródło fot. i wideo: youtube.com

karygodne

[WIDEO] Typowy polski Janusz zatrzymany przez policję za karygodne wykroczenie. „Panie, ja prawo jazdy robiłem w 62. roku!”

Starsi ludzie w Polsce często mają taką wymówkę, że oni to już tyle przeżyli, że ich prawo nie dotyczy. Jak ten starszy pan, który popełnił karygodne wykroczenie na drodze. O ile nie zawsze jesteśmy po stronie policji, to w tym przypadku funkcjonariusze mieli całkowitą rację. Kierowca jadący lewym pasem nie zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, podczas gdy zrobili to pozostali uczestnicy ruchu, którzy jechali środkowym i lewym.

Oczywista sprawa – przecież tak dochodzi do wypadków, bardzo często ze skutkiem śmiertelnym. Piesi w naszym kraju są zabijani na pasach nagminnie i trzeba to ukrócić. Jest to karygodne wykroczenie skutkujące mandatem w wysokości 500 złotych oraz dziesięcioma punktami karnymi. Tłumaczenia, że „nie denerwuj mnie chłopie”, „ja prawo jazdy robiłem w 62.”, „ja Was utrzymuje z moich podatków” i „weź pan, bo pana kopne w d***ę” są zupełnie nie na miejscu w kierunku funkcjonariusza policji. Z resztą oceńcie to sami. Chyba nie znajdzie się nikt, kto przyzna rację temu panu.

ZOBACZ:Alkohol i papierosy niebawem podrożeją. Rząd stwierdził, że podniesie ceny

źródło fot. i wideo: youtube.com

BORowcy

[WIDEO] BORowcy wyprzedzali na zakręcie i podwójnej ciągłej. Cud, że nikt nie zginął!

Patrząc na to jak jeżdżą BORowcy, nie ma się co dziwić, że mają tyle wypadków. To, co zrobił ten kierowca przechodzi wszelkie wyobrażenia. Po pierwsze – podwójna ciągła. Po drugie – zakręt. Po trzecie – skrzyżowanie. Po czwarte – zza TIR-a. Przecież to się nie mieści w głowie. Czy doczekamy czasów, że ktoś się za to porządnie weźmie? Kiedy wreszcie będziemy się mogli czuć na polskich drogach bezpieczni?

BORowcy nie przejmują się niczym. Gdyby nie to, że kierowca osobówki zwolnił i ich wpuścił, to zapewne doszłoby do zderzenia czołowego. Pytanie – co by było, gdyby ucierpiał jakiś ważny polityk? Może wtedy wreszcie ktoś by się za to wziął! Bo jak widać przypadek chłopaka z Seicento nic nikogo nie nauczył!

ZOBACZ:Potężny WĄŻ zamieszkał w łazience NIEWIDOMEGO. „Myślałem, że to rura w izolacji…”

źródło fot. i wideo: youtube.com

basen

Po tym co się stało, dzieci boją się przychodzić na ten basen. Nie ma się co dziwić!

Aktywność fizyczna jaką jest basen stała się w ostatnich latach elementem wielu planów zajęć. Dzieci mają zapewnione 2 godziny pływalni w ciągu tygodnia. Jest to bardzo dobry pomysł. Dobrze wiemy, że to świetny i zdrowy sposób na spędzenie czasu. Niestety, tym dzieciom w lubelskim wyjścia w to miejsce będą się źle kojarzyły już zawsze. Wszystko przez przeklęte suszarki do włosów.

Uczennice z SP w Świdniku zostały porażone prądem, gdy po zajęciach suszyły sobie włosy. Moje dziecko zostało porażone, gdy włączało suszarkę. Dzięki Bogu nic się nie stało. Córka się przestraszyła. Mówi, że teraz boi się korzystać z suszarek. Myślę, że w przypadku innych dzieci ze szkoły, jak też innych rodziców, strach i pewna obawa pozostanie – powiedziała „Dziennikowi Wschodniemu” jedna z matek. Tylko dlaczego do tego doszło? Czy wyjścia na basen na prawdę są niebezpieczne? Zdaniem elektryków najprawdopodobniej chodzi o wyładowanie elektrostatyczne, czyli nagły chwilowy przepływ ładunku elektrycznego pomiędzy dwoma obiektami o różnych potencjałach. Następuje, kiedy gromadzą się ładunki elektrostatyczne, np. przy zdejmowaniu swetra – tłumaczył dyrektor podstawówki.

 

ZOBACZ:12-latka zgwałcona przez braci i wujka. Zwyrodnialcy odrąbali jej głowę!

 

Cóż, całe szczęście, że wszystko tylko tak się skończyło. Aż strach pomyśleć, gdyby prąd zaatakował mocniej. Mimo wszystko, jest to wina osób z pływalni odpowiedzialnych za bezpieczeństwo swoich klientów.

źródło: se.pl fot. pixabay.com

rowerzysta

Rowerzystę jadącego bez świateł zatrzymała policja. Gdy dmuchnął w alkomat, policjanci byli w szoku!

Problem pijanych kierowców to w Polsce codzienność. Ludzie, którzy wsiadają za kółko po wypiciu są zagrożeniem dla każdego z nas. Nieważne, czy jedziesz samochodem, rowerem czy hulajnogą. Zawsze jest to niebezpieczne. Tego rowerzystę, który jechał bez świateł zatrzymała policja. Gdy dmuchnął w alkomat, funkcjonariusze byli zdumieni. Zapewne widzieli takie coś pierwszy raz w życiu.

Policja zatrzymała do kontroli rowerzystę jadącego bez świateł. Okazało się, że nie było te jedyne wykroczenie 40-latka z gminy Nowy Korczyn. Gdy dmuchnął w alkomat, w sprzęcie brakło skali pomiarowej. Dopiero na komendzie policjanci otrzymali konkretną odpowiedź dotyczącą trzeźwości mężczyzny. Wynik? 4,24 promila alkoholu we krwi. Funkcjonariusze nie mogli w to uwierzyć. Zapewniają, że 40-latek odpowie za swój czyn i poniesie konsekwencje wybryku.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Wzajemny nokaut zawodników w muay thai. Takiej historii jeszcze nie było!

 

Na prawdę trzeba nie mieć wyobraźni, żeby wsiąść na rower w takim stanie. Przecież 4 promile to ponoć dawka śmiertelna. Jak widać – nie dla wszystkich… Rodzina jest pewnie dumna z jego osiągnięcia.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

krokodylami

[WIDEO] Chciał popływać w ZOO z krokodylami. Skończyło się tragicznie!

Jak bardzo trzeba być nienormalnym, żeby zdecydować się na taki krok. Ten mężczyzna chciał popływać w ZOO z krokodylami. Skończyło się, jak się skończyło… Jak to mówią – selekcja naturalna. Każdy chce spełniać marzenia. Jedni marzą o wspaniałych wakacjach, drudzy o świetnym aucie a jeszcze inni chcą pływać ze strasznie groźnymi zwierzętami.

Myślicie, że ten gość był trzeźwy? My uważamy, że ewidentnie przedobrzył z jakimiś używkami. Żeby włamać się do ZOO i próbować popływać z krokodylami, to trzeba być na prawdę pozbawionym jakiejkolwiek wyobraźni. Cóż, oglądajcie!

ZOBACZ:[WIDEO] Prezenterka pokazała za dużo w telewizji śniadaniowej. Była tego świadoma?!

źródło fot. i wideo: youtube.com

pizzy

Znalazł w pizzy z Lidla niebezpieczny przedmiot. Skąd to się w niej mogło wziąć?!

Skandal i zaniedbanie to najdelikatniejsze słowa, jakie mogą opisać to, co przydarzyło się mieszkańcowi Lublina. W pizzy z Lidla skrywała się niespodzianka, której się nie spodziewał. Mężczyzna zakupił przysmak firmy McEnnedy za 6,99zł. Po powrocie do domu postanowił spożyć go razem ze swoją dziewczyną.

Ku jego zdziwieniu, po rozpakowaniu pizzy, zauważył wystający z niej… gwóźdź. Skrywał się on w cieście. Rzecznicy i przedstawiciele Lidla póki co sytuacji nie skomentowali. Mężczyzna zdjęcie wstawił na facebookowy „spotted Lublin”. Ku przestrodze, postanowił poinformować o tym większą liczbę osób, aby te zawsze sprawdzały posiłek, zanim przejdą do konsumpcji. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby tego nie zauważył. Mogło się skończyć na prawdę tragicznie.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Ten film idealnie pokazuje że karma wraca. Pokaz chamówy w Łodzi i szybka nauczka!

 

Znaleźliście kiedyś jakieś dziwne przedmioty w produktach zakupionych w Lidlu? Jeżeli tak, to przesyłajcie nam zdjęcia, abyśmy mogli ostrzec odbiorców.

pizzy

źródło: o2.pl

fot. spotted lublin, pixabay.com