wsiedli

[WIDEO] Wsiedli razem na byka. Nie spodziewali się, że po tym ich życie już nigdy nie będzie takie samo

Któż z nas nie pokusiłby się o skorzystanie z takiej atrakcji. Ci koledzy jednak wsiedli na byka razem. Myśleli, że to będzie bułka z masłem, a w dwuosobowym zespole pójdzie im lepiej. Pech chciał, że trafili na kawalarza, który operował zabawą. Zaczął robić tak śmieszne rzeczy, że wyglądało to jakby mężczyźni się ze sobą… No właśnie!

Być może wcześniej ktoś uprzedził ich, że na byka nie wolno wsiadać w dwie osoby. Chłopaki nie posłuchali, wsiedli we dwójkę i nieszczęście gotowe. Zemsta przyszła momentalnie. Tłum ludzi miał z nich niezły ubaw. Ale szczerze? Nie da się nie śmiać w głos, gdy się na to patrzy. Tak komicznego filmiku już dawno nie widzieliśmy. Pytanie: dlaczego któryś z nich po prostu nie zeskoczył tylko trwali w takiej pozycji dobrą minutę?

 

ZOBACZ:Tak dziś wygląda córka Michała Wiśniewskiego ETIENETTE! Podobna do tatusia? [FOTO]

 

Może to jakoś specjalnie chłopakom nie przeszkadzało… A tak całkiem serio, operator byka mógłby robić płatne pokazy humoru. Bo to co zrobił tutaj to po prostu mistrzostwo świata! Ciekawe czy chłopaki rozmawiali po zejściu z atrakcji. Raczej tak… Musieli sobie wyjaśnić parę spraw. W końcu niecodziennie człowiek się znajduje w takiej sytuacji ze swoim najlepszym przyjacielem.

źródło fot. i wideo: youtube.com inf: yt

zaprojektowali

[WIDEO] Sami zaprojektowali zjeżdżalnię. Pokazali jak wyglądał jej BOLESNY test…

Nie każdy ma dobry zmysł konstruktorski. Na przykład oni zaprojektowali swoją własną, unikalną zjeżdżalnię. Któryś z projektantów musiał czegoś nie zaplanować zgodnie z projektem, gdyż na końcu ewidentnie coś poszło nie tak. Panowie powypadali z niej jak z katapulty, a nas zastanawia tylko jedna rzecz. Ciekawe czy komuś z nich się coś stało. Poobijania są pewne.

Nie ma to jak zgrana paczka kumpli, gdzie każdy każdego rozumie. Tutaj nie wyłamał się nikt. Najpierw wszyscy zaprojektowali zjeżdżalnię, a później nie wystawili jednego śmiałka na pośmiewisko, tylko wszyscy jak jeden mąż z niej skorzystali. Konsekwencje również poniósł każdy z nich, gdyż jak widać na nagraniu, atrakcja okazała się być dosyć bolesną i po prostu głupią.

 

ZOBACZ:Dziewczynka zmarła w tragicznych okolicznościach. Nie uwierzysz jakie urządzenie przyczyniło się do jej śmierci

 

Oni jednak skwitowali to śmiechem. Po drugie, człowiek po alkoholu mniej odczuwa ból, a na załączonym obrazku raczej nikt z nich nie należał do najtrzeźwiejszych ludzi na ziemi. Niby dorośli faceci, ale przez chwilę poczuli się jak w czasach szkoły podstawowej lub średniej. Mężczyzn cieszy to, gdy się uwalą po kolana w błocie. Nie ma w tym nic dziwnego, bo my chyba raczej nigdy nie dorośniemy, prawda? Jak Wam się podoba taka zjeżdżalnia? Jeździlibyście?

źródło fot. i wideo: youtube.com

ryzykowna

W końcu można tam wejść! Ryzykowna atrakcja otwarta na 5 minut

Wszyscy, którzy marzyli o wycieczce, która przyprawi ich o mrożoną krew w żyłach, wreszcie dopięli swego. Ryzykowna atrakcja, jaką jest reaktor nr 4 w Czarnobylu została oficjalnie otwarta. Do tej pory nikogo tam nie wpuszczano. Teraz postanowiono to zmienić, lecz będą obowiązywały zasady, których po prostu trzeba będzie przestrzegać.

Od momentu eksplozji w nocy z 26 na 27 kwietnia 1986 r. Czarnobyl jest Strefą Wykluczenia. Do sterowni przy reaktorze nr 4 nawet nie wolno przebywać. Aż do dziś. Podróżujący wyposażeni w specjalny kombinezon, maskę, kask i buty będą mogli do niej wejść, jednak tylko na 5 minut. Wszystko przez to, że promieniowanie w tym pomieszczeniu przekracza ogólnie dopuszczalne normo aż o… 40 tysięcy razy!!! Dziwić może fakt, że ktokolwiek tam chce wchodzić, nawet na 5 minut. Przecież może to nas kosztować wiele zdrowia lub nawet życie. Niby człowiek jest wyposażony w kask ochronny, kombinezon, maskę i buty, lecz mimo wszystko jest to ryzykowna atrakcja.

 

ZOBACZ:Przyszedł na RENTGEN z nietypową sprawą. Okazało się, że przez cztery lata miał to w przyrodzeniu

 

Ciężko znaleźć śmiałka, który chciałby tam pojechać na własną rękę i z własnego widzi mi się. Po co samemu sobie szkodzić? Dla tych kilku zdjęć, którymi pochwalimy się kolegom przy piwie? Wolne żarty. Życie trzeba doceniać i szanować, a naturę RESPEKTOWAĆ.

źródło: se.pl fot. ilustracyjne

grozy

Chwile grozy są tam na porządku dziennym. Oto POLSKIE ZAMKI W KTÓRYCH DOCHODZI DO…

Wielu z nas miłuje się w chwilach grozy. Jedni lubią oglądać horrory lub czytać straszne książki, dla drugich natomiast jest to jeszcze za mało i wolą przeżyć strach na własnej skórze. Nadchodzą wakacje, zatem jest troszkę więcej czasu na to żeby pozwiedzać, pojeździć i podróżować. Te polskie zamki są powszechnie uważane za nawiedzone i można w nich przeżyć nie lada frajdę. Wybierzecie się?

Strach, chwile grozy i ogólna konsternacja – to wiąże się z wycieczką do tych zamków. To właśnie tam najczęściej dochodzi do zjawisk paranormalnych. Może o niektórych nawet nie wiedzieliście, a byliście tam swojego czasu. Oto nawiedzone polskie zamki!

1. ZAMEK W NIEDZICY

Wznoszący się majestatycznie nad Jeziorem Czorsztyńskim zamek w Niedzicy to jedno z tych miejsc w Pieninach, którego nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie każdy z odwiedzających je turystów wie jednak o legendarnej klątwie, jaka od stuleci spoczywa na zamczysku. Ponoć w skale, na której został on zbudowany znajduje się szczelina, która z każdym rokiem staje się coraz szersza, aż pewnego dnia pochłonie całą twierdzę wraz z jej pięknymi murami i wieżami. Winę za przekleństwo ponosi zły gospodarz, który przed wiekami panował na niedzickim zamku. To nie jedyna legenda z nim związana. Chyba każdy słyszał o Białej Damie. To właśnie na Zamku w Niedzicy ma się ona pojawiać, jest to duch inkaskiej księżniczki, niegdyś zamieszkującej posiadłość, w której została zasztyletowana. Co jakiś czas dama nawiedza dziedziniec przed kaplicą – miejsce swojej śmierci…

morskim

To co robili w Morskim Oku sparaliżowało turystów. Ale głupota

Chyba każdy z Polaków był kiedyś na Morskim Oku. Jest to jedna z najpiękniejszych atrakcji naszego kraju. Dużo się mówi o tym, że męczone są konie, które wwożą ludzi na górę. Tym razem jednak nie o tym. Powiemy dziś o dwóch Czechach, którym było tak gorąco, że stwierdzili iż wezmą sobie kąpiel. Chwila ochłody i przyjemności obfitowała za to w spore mandaty.

Zrobili to nie przy samym zejściu nad staw, gdzie przebywało wtedy mnóstwo ludzi, ale nieco dalej, gdzie jest więcej kosówek, w dyskretniejszym miejscu – informuje Grzegorz Lorek, strażnik Tatrzańskiego Parku Narodowego podczas rozmowy z „Gazetą Krakowską”. Na Morskim Oku jest bezwzględny zakaz kąpieli, więc bardzo zdziwił ludzi widok kąpiących się w nim ludzi. Byli to dwaj Czesi. 58-latek oraz jego sześć lat starszy kolega na tyle nie przypadli do gustu innym turystom, że ci wezwali do nich strażników. Jak sami twierdzili, chodziło o to, że było im gorąco i chcieli się ochłodzić. Trzeba przyznać, że był to pomysł zarówno głupi, jak i nieodpowiedzialny. Jak informuje „Gazeta Krakowska” – zapłacili oni po kilkaset złotych mandatu za ten wybryk.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Oto jeden z boleśniejszych skoków na dechę w historii. Co odwaliła ta laska?!

 

Jest to zupełnie zrozumiałe. Nie dość, że narażali swoje życie, to jeszcze mogli przysporzyć problemów osobom zajmującym się na co dzień Morskim Okiem.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

rozrywki

[WIDEO] Miała się świetnie bawić w parku rozrywki. Nagle zrobiła coś obrzydliwego

Wybierając się do parku rozrywki trzeba pamiętać o kilku podstawowych rzeczach. Pierwszą, a za razem najważniejszą jest to żeby nie jeść nic przed wejściem na jakąś sporą kolejkę górską lub inną atrakcję. I właśnie tej zasady nie przestrzegała ta pani, która nie umiliła zbytnio swoim towarzystwem dnia pewnemu mężczyźnie. Po nim nie widać aby czegokolwiek się bał lub było mu nie dobrze, a po niej… Oceńcie sami.

Coś strasznego, aż się ciężko na to patrzy. Koleś trafił idealną towarzyszkę w parku rozrywki. Każdy wręcz marzy żeby wybrać się z taką osobą na wystrzałowe atrakcje. A tak całkiem serio, trzeba mierzyć siły na zamiary. Jeżeli wie, że źle znosi takie coś to nie powinna na to wchodzić lub po prostu nie jeść nic przed wejściem. UWAGA! Obrzydliwe.

ZOBACZ:Mała dziewczynka była przetrzymywana przez ISIS. Zaszła w ciążę w wieku…

źródło fot. i wideo: youtube.com

atrakcji

Nawiedzony dom okazał się prawdziwy. Tajemnicze zajście w atrakcji rodem z horroru

Do tajemniczego wypadku doszło w atrakcji dla poszukiwaczy mocnych wrażeń. Zamiast rekwizytu użyto prawdziwego noża.  

Chociaż do halloween zostały jeszcze trzy tygodnie, w Stanach Zjednoczonych już zaczęła się gorączka związana z tym świętem. Jedną z atrakcji jest Nashville Nightmare w Madison, w stanie Winsconsin. To miejsce jak wskazuje sama nazwa stworzone jest dla tych co lubią się bać.  

 

Można tam przeżyć jeden z czterech przygotowanych przez twórców scenariuszy koszmaru. Występują w niej aktorzy, których zadaniem jest nas nastraszyć. 

 

Grupa nastolatków w trakcie, gdy przemierzała nawiedzony dom spotkała mężczyznę, którego omyłkowo wzięła za pracownika. Ten wręczył jednej z dziewczyn nóż, który wszyscy uznali za rekwizyt. Następnie powiedział jej, żeby dźgnęła nim kolegę. Dziewczyna wciąż myśląc, ze to zabawa zrobiła to. Okazało się, że to nie był rekwizyt. Wtedy nieznany mężczyzna zabrał nóż i zniknął.  

 

Rannego 29-latka przewieziono do szpitala. Wszystkie osoby potwierdziły tą samą wersję zdarzeń podczas składania zeznań policji. Według rysopisu, napastnik miał na twarzy makijaż przypominający czaszkę, nosił także słomiany kapelusz. Służby wciąż badają całą sprawę.

 

 

 

ZOBACZ:Niesamowity spektakl na niebie. Liczne doniesienia o UFO [WIDEO]

 

 

 

 

foto pixaby / źródło eu.tennessean.com