transmisję

[WIDEO] Dwie kobiety nagrały moment swojej śmierci! Przy prędkości 140 km/h prowadziły transmisję live.

Dwie kobiety prowadziły transmisję live. Czeszki jechały 140 km/h. W pewnym momencie pojazd wyrwał się spod kontroli a blondynka straciła nad nim panowanie. Zginęły nagrywając moment swojej śmierci. O tym, że już działo się wiele takich rzeczy czytamy w Internecie codziennie. Ktoś próbował pokazać swoje życie, a zaprezentował własną śmierć. Smutna historia, która miała wielu świadków…

Czeszki jechały 140 km/h. Kobieta straciła panowanie nad pojazdem i wypadły z drogi. Do tego prowadziły na Facebooku transmisję live i wszystko się nagrało. Wideo jest skierowane do ludzi o mocnych nerwach…

ZOBACZ:[FOTO] Przez to zdjęcie ta nauczycielka narobiła sobie masę problemów! Zgubił ją jeden widoczny szczegół, który nie spodobał się dyrekcji szkoły!

źródło fot. i wideo: youtube.com

Zażył LSD i na golasa przebiegł z Polski do Niemiec! Kiedy go schwytano upierał się, że jest (…)!

Oto skutki zażywania narkotyków, w tym przypadku chodzi o LSD. Wydawać, by się mogło, że ta historia nie wydarzyła się naprawdę. Jednak takie zdarzenie nie dość, że zostało odnotowane, to udokumentowano je na zdjęciach. Mężczyzna, który urządził sobie szalony, nagi bieg to 21-letni Marek H. Obywatel Czech, na stałe mieszkający w Libercu. Okazało się, że schwytany golas zażył zbyt dużą dawkę LSD. Twierdził, że narkotyk pozwala mu zwalczać depresję, jednak tym razem zadziałał na niego zupełnie inaczej.

Czech wyznał, że po zażyciu dawki poczuł się bardzo dziwnie. Wydawało mu się, że stał się tygrysem syberyjskim, a „zwierzęcy instynkt” podpowiedział mu, że czas rozpocząć łowy. Nie namyślając się zbyt długo zrzucił odzienie i na czworakach pognał w nieznane. 21-latek biegł w ten sposób przez dobrych 8 godzin. Najpierw dotarł lasami na terytorium Polski, a ostatecznie ujęto go w przygranicznym niemieckim mieście Gorlitz, gdzie stał nago na peronie.

 

 

Przemierzając polskie lasy został uwieczniony na tzw. fotopułapce, którą zamontowano na jednym z drzew. Śledczy ustalili, że udało mu się pokonać dwie granice, a dystans jaki pokonał to 25 kilometrów. Podczas zatrzymania nie znaleziono przy nim żadnych substancji psychoaktywnych. Mężczyzna dostał mandat za obnażanie się w miejscach publicznych i został odwieziony do Czech.

 

 

źródła: ckm.pl, foto youtube.com

hodowlę

Mężczyzna prowadził nielegalną hodowlę lwów. Brak rozwagi doprowadził do tragedii!

Mężczyzna, który na swoim podwórku prowadził nielegalną hodowlę lwów szybko tego pożałował. Zwierzę rzuciło się na niego, gdy wchodził do klatki. W czeskiej miejscowości Zdechov, Michał Prasek trzymał dwa lwy – 9-letniego samca oraz ciężarną samicę.

34-latek prowadził nielegalną hodowlę lwów, co w Czechach jest nielegalne. Już wcześniej był za to karany. Ciało mężczyzny znalazł jego ojciec, a na miejscu zdarzenia szybko pojawili się funkcjonariusze. Postanowili ze względów bezpieczeństwa zastrzelić zwierzęta. Pierwszy raz nazwisko Michała Praska pojawiło się w mediach w wakacje, kiedy to postanowił wybrać się na spacer z lwicą, którą prowadził na smyczy. Policja go zatrzymała, a zdarzenie uznano za wypadek drogowy. Był on bardzo nieufny i nikogo nie wpuszczał na teren swojej posesji.

 

ZOBACZ:Kobiety o tych imionach są najbardziej kłótliwe. Nie ma z nimi łatwego życia

 

Być może, gdyby posłuchał innych ludzi – na czele ze swoją rodziną, dziś 34-latek by żył. Niestety, zamiłowanie w tego typu hobby doprowadziło do jego śmierci. Zwierzęta które karmił i dbał o nie jak o własne dzieci po prostu go zabiły.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

wołowina

ZOBACZ GDZIE? Kupowali mięso chorych krów i sprzedawali jako argentyńskie

Mięso z polskich, chorych i martwych krów skupowano w Czechach. Restauracje podawały je jako ekskluzywną wołowinę z Argentyny po kosmicznych cenach.

Mięso skupowały luksusowe restauracje. Czeski minister rolnictwa nie chciał podać nazwy restauracji, zasugerował, że chodzi o azjatyckie, ale nie chińskie lokale.

Polskie mięso sprzedawano tam w przeliczeniu za 160 zł za jedną porcję.

„- Zapewniam was, że to nie trafiało do tanich jadłodajni. Kupowały to luksusowe restauracje, zwłaszcza te w Pradze. Brali to restauratorzy, którzy proponowali mięso klientom jako argentyńską wołowinę i sprzedawali ją za 1000 koron” –  powiedział czeski minister rolnictwa Miroslaw Toman.

Polski minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski powiedział w niedzielę:

„- Jeżeli, ktokolwiek w Polsce dla zysku, dla chęci wzbogacenia się, czyni szkodę wizerunkowi polskiej żywności, okazuje się łajdakiem i złodziejem, niech nie czuje się bezpiecznie. Każdy przypadek oszustwa będzie piętnowany i wypalany gorącym żelazem”.

Źródło: WP.pl

Fot. Portal spożywczy

ZOBACZ TEŻ: https://wsieci24.pl/mezczyzna-szukal-corki-dwa-lata-odnalazl-ja-w-schronisku-dla-bezdomnych-video/

minimalne

Wynagrodzenia minimalne w Europie. Na którym miejscu znalazła się Polska?

Co chwilę słyszymy z ust Mateusza Morawieckiego, że polska gospodarka ma się świetnie i że niebawem przegonimy zachód. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Polska znalazła się na końcu list. Wynagrodzenie minimalne w naszym kraju wynosi 523 euro brutto. Pierwszą pozycję okupuje Luksemburg, który jest zdecydowanym liderem.

W Luksemburgu najmniej za miesiąc pracy dostaniemy… 2000 euro brutto, czyli prawie o 1500 euro więcej niż w naszym kraju. Na szarym końcu znajduje się Bułgaria. Tam mieszkańcy mogą liczyć na co najmniej 300 euro. Polska zajmuje ósme miejsce od końca, a za naszymi plecami znajdują się m.in.: Węgry, Czechy, Łotwa, Słowacja i Rumunia, choć nie są to duże różnice. Wynagrodzenie minimalne w naszym kraju musiałoby wzrosnąć o ponad 1000 euro, żebyśmy mogli konkurować z Holandią, Belgią, Niemcami czy Irlandią. Powoli również zaczynamy tracić do Litwy i Estonii. Zatem, czy rzeczywiście wszystko z naszą gospodarką jest dobrze?

 

ZOBACZ:Nie żyje legenda skoków narciarskich. Smutny koniec wielkiej gwiazdy

 

W rankingu nie uwzględniono Danii, Finlandii, Szwecji, Austrii, Cypru oraz Włoch. Tam pensja minimalna nie obowiązuje.

źródło: se.pl , eurostat

fot. pixabay.com

czeska

[WIDEO] Tak czeska policja wyłudza pieniądze od Polaków. Co za złodzieje!

Czeska policja często korzysta z naiwności Polaków i wyciąga od nas pieniądze. W internecie pojawiło się już wiele opinii o tym, że najzwyczajniej żerują na naszym narodzie. Może właśnie dzięki policjantom Czechy są tak skorumpowanym krajem. W tym przypadku powtarza się pewien schemat.

Funkcjonariusz twierdzi, że zabierze kierowcy prawo jazdy i dodatkowo ukarze go mandatem w wysokości 15 tysięcy koron. Nagle pada to magiczne pytanie: macie pieniądze? Polak dowiaduje się, że najniższy próg to 200 euro. Lecz, gdy zwróci uwagę, że jest to za dużo, to pada bezpodstawne pytanie: ile macie pieniędzy? Zobaczcie jak się to skończyło i jak żeruje na Polakach czeska policja!

ZOBACZ:[WIDEO] Tak się ucieka z więzienia w Rosji. Filmik rozkłada na łopatki!

źródło fot. i wideo: youtube.com

awaria w elektrowni atomowej

Awaria elektrowni atomowej niedaleko Polski. Jest uznawana za „najniebezpieczniejszą w Europie”  

Niepokojące informacje pojawiły się wczoraj wieczorem w mediach. W czeskiej elektrowni atomowej Dukovany doszło do awarii i wyłączenia jednego z reaktorów. Firma zarządzająca obiektem opublikowała już raport w tej sprawie. Zagrożenia nie ma, ale stan elektrowni pozostawia wiele do życzenia.

Do incydentu doszło 25 listopada. W związku z podejrzeniem  rozszczelnienia rury wytwornicy pary zdecydowano się na wyłączenie reaktora nr 1. Pozostałe trzy reaktory elektrowni atomowej pracują normalnie, a wyłączony reaktor ma przejść naprawę w tym tygodniu.

 

 

ZOBACZ: Przez trzy tygodnie jadła tylko zupki chińskie. Jej organizm tego nie wytrzymał

 

 

Elektrownia Dukovany znajduje się około 200km od Opola i działa od 30 lat. Przez niektórych, szczególnie aktywistów proekologicznych jest uznawana za „najniebezpieczniejszą w Europie”. Przede wszystkim dlatego, że reaktory nie posiadają żelbetowych osłon. Mimo to rząd Czech planuje modernizację elektrowni i wydłużenie jej działania do 2045 roku. Aby sfinalizować taką inwestycję potrzeba będzie aż 770 milionów euro.

 

 

wprost.pl/foto: wikipedia.pl

Niemiec, pogranicznikom, imigranci, straż graniczna, pogranicznicy, ukraina, ukraińcy,

Niemiec chciał się dostać na Ukrainę, więc udawał Czecha na polskiej granicy! Jego tłumaczenia zwalają z nóg!

Polskie wschodnie granice to bardzo ciekawy i wdzięczny temat artykułów. Jako że stanowią granicę strefy Schengen, a zarazem Unii Europejskiej często dzieją się tam przedziwne rzeczy. Ostatnio nieco śmiechu zapewnił naszym pogranicznikom obywatel Niemiec.

Gdy tylko 43-letni Niemiec stanął przy okienku odprawy przejścia w Korczowej, zaczął udawać Czecha i dał swoje dokumenty, wzbudził zainteresowanie funkcjonariuszy. Jego czeski paszport od razu wydał im się „lewy”. Dłuższe oględziny dowiodły, że strona z danymi rzekomego Czecha jest tylko nieudolnie wklejona do dokumentu.

 

ZOBACZ: Ukraina: przemytnicy udają ŁOSIE by zmylić pograniczników! Intrygujący sposób

 

Niemiec nie był żadnym przemytnikiem, ani gangsterem. Szybko przyznał się, że… zrobił to z miłości! 43-latek tłumaczył, że jego ukochana musiała wrócić na Ukrainę, dlatego postanowił jej towarzyszyć w podróży. A że nie zdążył na czas wyrobić niemieckiego paszportu… kupił za tysiąc euro czeskie podróbki!

 

W pakiecie dostał nie tylko paszport, ale także prawo jazdy. Teraz dojdzie do tego bonus w postaci sądowego wyroku. Niemiec postanowił dobrowolnie poddać się karze.

 

Jak widać z miłości ludzie robią naprawdę dziwne rzeczy. Czasem jednak warto zachować przewagę rozumu nad sercem!

 

fakt.pl/ foto: screenshot

szpitalu, choroba, szpital, łóżko, epidemia, gruźlicy, szpitalu

GROŹNA CHOROBA w Czechach, do akcji wkroczyli lekarze wojskowi! „Epidemia przyszła do nas z Ukrainy”

Czechy to kolejny kraj w naszym sąsiedztwie, który boryka się ze znacznym wzrostem ilości zachorowań na odrę. Choroba, o której zdążyliśmy już niemal zapomnieć znów wraca i zaczyna straszyć.

 

Szacuje się, że w Czechach jest około 150 chorych na odrę. Jedna z praskich klinik zamknęła swój oddział ratunkowy po tym, jak jej pracownik zaraził się tą chorobą od pacjenta. Braki kadrowe w czeskich szpitalach łatają lekarze wojskowi, którzy mają pomóc w walce z odrą.

 

Odnotowaliśmy duży wzrost zachorowań na odrę w naszym kraju. Myślę że na tym etapie możemy już użyć stwierdzenia, że mamy do czynienia z epidemią. Jest wiele przyczyn wzrostu zachorowań na odrę, jedną z nich jest spadek odporności wynikający z rosnących oporów przed szczepieniami. W całej Europie wzrósł odsetek zachorowań na odrę. Do nas epidemia przyszła z Ukrainy

 

– powiedział profesor Roman Prymula, czeski wiceminister zdrowia.

 

Przypomnijmy, że również w naszym kraju odnotowano już wzrost zachorowań na odrę. Od początku roku jest to ponad 60 przypadków, podczas, gdy w ubiegłych latach zgłaszano około 30-40 przypadków na cały rok. Podobnie jak u naszych południowych sąsiadów, odra przywędrowała do nas z Ukrainy, która walczy z potężnym wzrostem zakażeń. Choruje tam około 9 tysięcy osób.[ZOBACZ: Groźna choroba powróci do Polski? Na Ukrainie szaleje epidemia!] 

 

 

wprost.pl/ foto: pixabay