ciężarówka

[WIDEO] Próbował przejechać ciężarówką przez most z desek. NAGLE WYDARZYŁO SIĘ COŚ STRASZNEGO

Niektórzy ludzie działają totalnie bez użycia wyobraźni. Wyobraźcie sobie, że tą ciężarówka, która ważyła 40 ton próbował przejechać mężczyzna przez most złożony z cienkich deseczek. Przecież to nie mogło dobrze się skończyć. Dobrze, że ktoś pomyślał i wszystko nagrał. Cóż, stało się to, co musiało się stać. Tir runął z impetem. Najważniejszą wiadomością jest to, że nikomu się nic nie stało.

Pamiętajcie, jak w przyszłości będziecie w podobnej sytuacji (w co wątpimy), to lepiej nie decydować się na taki krok. Czasem warto użyć wyobraźni i nie zdecydować się na tak ryzykowny manewr. Przecież przejechanie przez ten most było po prostu niemożliwe. Ciężarówka spadła w przepaść.

ZOBACZ:Oto najpopularniejsze dania kuchni polskiej. KTÓRE Z NICH LUBICIE NAJBARDZIEJ? JAKIEGOŚ BRAKUJE?

źródło fot. i wideo: youtube.com

kulek magnetycznych, szpitala, obrzezany, wdowa, guz, pierś, kręgosłupie, pomyłka, nerkę, staruszka, serca, serce, lekarze,

HORRENDALNA POMYŁKA na sali operacyjnej! Pacjentka 3 tygodnie umierała w męczarniach, bo w jej żyły wstrzyknięto…

Po tego typu informacjach strach iść do szpitala. Pewnym pocieszeniem jest fakt, że tym razem pomyłka nie wydarzyła się w Polsce, ale i tak jej skutki mrożą krew w żyłach i jeżą włosy na głowie. 28-letnia Rosjanka przechodziła operację w Uljanowsku. Niestety podano jej niewłaściwą kroplówkę.

Zamiast soli fizjologicznej, która miała dostarczyć jej elektrolitów i nawodnić organizm,  w jej żyły wpłynęła… formalina! Gdy lekarze i obsługa sali operacyjnej zorientowała się w pomyłce, było już za późno.

 

Kobietę przetransportowano do Moskwy, gdzie specjaliści usiłowali uratować jej zdrowie i życie. Niestety, po trzech tygodniach cierpień, kobieta zmarła 5 kwietnia. A w Rosji rozpętała się burza!

 

Dyrektor szpitala, w którym przeprowadzono operację zwolnił wszystkich, którzy brali w niej udział. Przekazał kondolencje rodzinie, a śledztwo wszczęte przez służby na wyjaśnić, kto konkretnie zawinił w tej sytuacji. Wszystko wskazuje na to, że zarówno formalina jak i sól fizjologiczna znajdowały się w niemal identycznych pojemnikach.

 

Formalina to silny środek bakteriobójczy, toksyczny dla człowieka. Służy w medycynie nie tylko do przechowywania organów, ale również odkażania narzędzi, a także wypalania brodawek i cyst. Wprowadzona wprost do krwiobiegu może spowodować potężne spustoszenie. Jak to możliwe, że toksyczny środek znalazł się obok soli fizjologicznej i to dodatkowo w niemal takim samym opakowaniu?

 

o2.pl

bezmyślnością

[WIDEO] Mechanik wykazał się totalną bezmyślnością. Prawie stracił życie, bo…

Z taką bezmyślnością ludzi mamy do czynienia na co dzień. Nie wiadomo co nimi kieruje, że popełniają tak kardynalne błędy. Jedno jest pewne – chodzi o przepracowanie i brak koncentracji. Ten mechanik wpadł do kanału, mimo iż dobrze wiedział, że takowy się tam znajduje. Cóż, zapewne skończyło się na połamanych nogach i długiej rekonwalescencji – przez jedną sekundę nieuwagi i zapomnienia.

Wykazał się totalną bezmyślnością i mało brakło, a przypłaciłby za to najwyższą cenę. No ale chyba każdy mechanik zdaje sobie sprawę, że po kanale się nie chodzi. On chciał jak najszybciej wypchać samochód z warsztatu i gdzieś w tym wszystkim się zapomniał…

ZOBACZ:Poznaliśmy fakty na temat śmierci księżnej Diany. Eksperci twierdzą, że mogła…

źródło fot. i wideo: youtube.com

uczestniczka

[WIDEO] Takiej wpadki po Tadeuszu Sznuku nikt się nie spodziewał. Przez niego uczestniczka musiała…

Uczestniczka programu „Jeden z Dziesięciu” musiała przedwcześnie pożegnać się z programem, gdyż źle odpowiedziała na pytanie. Okazało się jednak, że to nie ona popełniła błąd, a prowadzący – legenda polskiej telewizji – Tadeusz Sznuk. Kazał on uszeregować wagi w boksie od najlżejszej do najcięższej. Kobieta odpowiedziała poprawnie i powinna grać dalej. Tak się jednak nie stało… Dlaczego?

Tadeusz Sznuk powiedział, że pytał o kolejność od najcięższej do najlżejszej. Jednak jak przewinie się filmik o chwilę wstecz, to słychać wyraźnie, że pyta w odwrotnej kolejności. Zatem uczestniczka powinna zostać w programie, a tak odpadła…

ZOBACZ:Mężczyźni zachwycają SIĘ JEJ BRZUCHEM! Ich zdaniem właśnie tak wygląda ideał kobiety

źródło fot. i wideo: youtube.com

cofał

[WIDEO] Cofał ciężarówką prowadzony przez kumpla. To co zrobił przejdzie do historii internetu

Nie wiadomo dlaczego ten kierowca się tak zachował. Prowadził go kolega gdy ten cofał swoją ciężarówką. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że dosłownie przejechał po osobówce, która aktualnie stała na światłach. Raczej nie mógł się z tego wytłumaczyć w żaden sposób, gdyż zamontowana w samochodzie osobowym kamerka do rejestracji jazdy wszystko nagrała. Trzeba przyznać, że kierowca pierwsza klasa.

Cofał sobie ciężarówką, prowadził go kumpel, co mogło zatem pójść nie tak? Nie wiadomo czy zawiódł samochód i mężczyzna nie mógł wyhamować, czy wpłynęły na to inne czynniki, np. czy był w stu procentach trzeźwy. Jedno jest pewne – to jeden z jego najgorszych dni w pracy.

ZOBACZ:Tego nie wiedzieliście na pewno. Oto ciekawostki o których powinien usłyszeć każdy

źródło fot. i wideo: youtube.com

vitro

IN VITRO było dla nich jedyną nadzieją na dziecko. Skończyło się na rozpaczy i…

In vitro to w Polsce temat, który jak zawsze dzieli ludzi. Jedni są jak najbardziej „za” i rozumieją, że dla wielu jest to jedyna szansa na dziecko, drudzy natomiast (w szczególności osoby zbliżone do kręgów kościelnych) twierdzą, że jest to sprzeczne z Katechizmem Kościoła Katolickiego. Chcemy Wam przedstawić historię, która wydarzyła się ostatnio i dotknęła pewną parę z Nowego Jorku.

Para postanowiła wydać majątek na zabieg in vitro, który miał im gwarantować upragnione dzieci (konkretnie dwie córeczki). Poród odbył się bez żadnych problemów, lecz wszystko zaczęło się psuć gdy maleństwa przyszły na świat. Co się okazało? Mianowicie, że kobieta urodziła dzieci (dwóch chłopców)… innej pary. W pozwie sądowym można przeczytać, że doszło do niewyobrażalnej pomyłki, która kosztowała parę 100 tysięcy dolarów. Podobną historię przeżyli Carolyn i Sean Savage w 2009 roku. Człowiek tak się cieszy, że w końcu przyszła ta chwila, i wtedy dzieje się coś takiego. To bardzo bolesne. Brak mi słów, żeby opisać, jak bardzo nieakceptowalna jest ta sytuacja. Temu da się zapobiec, trzeba tylko przestrzegać protokołów i traktować je poważnie – powiedziała Carolyn Savage. Podobne zdanie ma również ekspert Jake Anderson, który twierdzi, że czasami brakuje ostrożności w działaniach lekarzy.

 

ZOBACZ:Panie spod tych znaków zodiaku to najgorsze żony. Badania nie pozostawiają złudzeń

 

Co sądzicie o in vitro? Czekamy na Wasze opinie.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

lwów,nosorożce, lew, lwy, rpa, kłusownik, kłusownika

Jego pasją była hodowla lwów. Przez nielegalne działania źle to się dla niego skończyło…

Mężczyzna, który na swoim podwórku prowadził nielegalną hodowlę lwów szybko tego pożałował. Zwierzę rzuciło się na niego, gdy wchodził do klatki. W czeskiej miejscowości Zdechov, Michał Prasek trzymał dwa lwy – 9-letniego samca oraz ciężarną samicę.

34-latek prowadził nielegalną hodowlę lwów, co w Czechach jest nielegalne. Już wcześniej był za to karany. Ciało mężczyzny znalazł jego ojciec, a na miejscu zdarzenia szybko pojawili się funkcjonariusze. Postanowili ze względów bezpieczeństwa zastrzelić zwierzęta. Pierwszy raz nazwisko Michała Praska pojawiło się w mediach w wakacje, kiedy to postanowił wybrać się na spacer z lwicą, którą prowadził na smyczy. Policja go zatrzymała, a zdarzenie uznano za wypadek drogowy. Był on bardzo nieufny i nikogo nie wpuszczał na teren swojej posesji.

 

ZOBACZ:To co robili spotkanym kobietom nie mieści się w głowie. Okazuje się, że byli…

 

Być może, gdyby posłuchał innych ludzi – na czele ze swoją rodziną, dziś 34-latek by żył. Niestety, zamiłowanie w tego typu hobby doprowadziło do jego śmierci. Zwierzęta które karmił i dbał o nie jak o własne dzieci po prostu go zabiły.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

myjni

[WIDEO] Pracownik myjni miał bardzo zły dzień. Co on najlepszego zrobił z tym Mercedesem?

Każdemu zdarza się czasami gorszy dzień w pracy. Strzelamy wtedy jakieś gafy, jesteśmy rozkojarzeni i nic nam nie wychodzi. Ten pracownik myjni widocznie właśnie taki dzień miał. Koleś podjechał Mercedesem, a on podszedł i jak gdyby nigdy nic złamał znaczek samochodu. Widocznie myślał, że się składa. Może to nie jest ogromna szkoda, ale trzeba to naprawić, a Mercedes bez znaczka to nie Mercedes…

Pracownik myjni beztrosko złamał znaczek. Różne gafy przydarzają się ludziom podczas wykonywania swojej pracy. Ta wydaje się być nie tak bardzo rażącym uchybieniem, lecz mimo wszystko kierowcy zapewne pozostał pewien niesmak..

ZOBACZ:Włoskie miasto jest zbyt oblegane. Część turystów nie będzie miała do niego wstępu

źródło fot. i wideo: youtube.com

parka, pomyłka kontrolera lotów

Absurdalna pomyłka kontrolera lotów. Ponad 300 osób prawie przez niego zginęło

Praca kontrolera lotów to jedna z najtrudniejszych i najbardziej wymagających profesji w dzisiejszych czasach. Od jego decyzji zależy życie tysięcy osób podróżujących w maszynach, które kontroluje, a na podjęcie właściwych decyzji często ma ułamki sekund. Tym razem potworna niefrasobliwość omal nie doprowadziła do tragedii.

Do zdarzenia doszło w Los Angeles. Samolot Boeing 777 linii Eva Air, który leciał do Tajpej, stolicy Tajwanu, nie mógł startować standardową drogą, wprost w kierunku Pacyfiku. Uniemożliwiała to burza i złe warunki pogodowe. Do kontrolera lotów należało skierowanie go na odpowiedni pas startowy i następnie na odpowiedni kurs przelotu.

 

ZOBACZ: Zginął w płomieniach ratując innych. Tuż przed katastrofą samolotu napisał to swojej ukochanej

 

Widoczność była bardzo zła. Po starcie piloci usłyszeli, że mają „skręcić w lewo o 180 stopni”. Gdy rozpoczęli manewr wystraszony kontroler spytał, co robią i powiedział, żeby natychmiast zmienili kurs na południowy. Jego głos zdradzał panikę.

 

O tym, jaki błąd popełnił kontroler i jak to się skończyło przeczytasz na kolejnej stronie