piersi

Sztuczne „piersi” klientki wybuchły podczas wykonywania tatuażu! Skupiony na pracy tatuażysta omal nie dostał zawału!

Młoda Chinka wybrała się do salonu tatuażu by zrobić psikusa mężczyźnie, który miał ją tatuować. Jej kawał o mało nie zakończył się tragicznie. Kobieta na pierwszy rzut oka wyglądała jakby faktycznie była posiadaczką ogromnych, sztucznych piersi. Jednak jej bujny biust w rzeczywistości był „nieprawdziwy”, ponieważ włożyła pod bluzkę napompowane balony. Pracownik podczas wykonywania tatuażu salonu zupełnie nie zdawał sobie z tego sprawy.

Tatuażysta wykonywał swoją pracę i wydawało się, że nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, kiedy na chwilę odwrócił wzrok, by sięgnąć po inny kolor tuszu do tatuażu wtedy nastąpił wybuch piersi. Przerażony mężczyzna spadł z krzesła i poważnie się poobijał. Po incydencie zupełnie nie było mu do śmiechu i wyglądał na wściekłego.

 

 

Zupełnie inaczej do sprawy podeszli Internauci, którzy stwierdzili, że choć pomysł był szalony, to udał się i można mieć wrażenie, że nieprawdziwe „silikony” faktycznie „eksplodowały”.  Całe szczęście skończyło się tylko na strachu, a pomysłowa klientka będzie mieć nauczkę, że niektóre  miejsca nie są zbyt dobre na żarty.

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

treningu

Posmarowała się samoopalaczem, a potem poszła na siłownię! Wieczorem zauważyła TO na swojej nodze…

Posmarowała się samoopalaczem, a potem poszła na siłownię! Wieczorem zauważyła TO na swojej nodze…

Eve Mal­low pochodząca ze Sz­ko­cji przekonała się jakie mogą być skutki na­kła­da­nia samoopalacza na skórę. Przed pójściem na siłownię postanowiła w szybkim tempie się „opalić”, w tym celu użyła kremu brązującego.

 

Zobacz też: Masakra w kurniku: kogut zabił swoją właścicielkę!

Dziewczyna nie przeczytała ulotki i nie wzięła sobie do serca zaleceń producenta.

Continue reading „Posmarowała się samoopalaczem, a potem poszła na siłownię! Wieczorem zauważyła TO na swojej nodze…”

waginę

[WIDEO] Koleś wytatuował sobie na przedramieniu jej waginę. NIE UWIERZYCIE KIM ONA JEST

Aż nie chce się wierzyć, gdy widzi się takie nagrania. Widzimy na nim rozkraczoną panią oraz tatuażystę, który tatuuje mężczyźnie jej waginę na przedramieniu. Zapewne zastanawiacie się kim ona jest. Mianowicie… Jego matką. Nie do uwierzenia jest to, co przychodzi ludziom czasami do głowy. Wpadlibyście na tak chory i poroniony pomysł? Już pomijając fakt, że w salonie tatuażu siedziało wiele osób. Masakra!

Co musi mieć w głowie człowiek, który tatuuje sobie waginę swojej matki na przedramieniu. Jakie to musiało być dla niej uwłaczające, że wszyscy przyglądają się jej intymnej sferze. Jak widać, ta kobieta zrobi dla swojego synalka wszystko…

ZOBACZ:[VIDEO]Lekarze nie mogli zdiagnozować choroby 5-letniego chłopca! Okazało się, że matka robiła z nim coś strasznego!

źródło fot. i wideo: youtube.com

oszpecił

[WIDEO] Oszpecił sobie twarz żeby udowodnić dziewczynie miłość. TO WYGLĄDA STRASZNIE!

Ludzie kochający swoich wybranków są w stanie dla nich zrobić wszystko. Ten koleś oszpecił sobie twarz, żeby pokazać swojej byłej kobiecie jak bardzo ją kocha. To już jest spora przesada, bo przecież będzie miał tę pamiątkę do końca życia, a w miłości niekoniecznie wszystko zawsze układa się tak, jak byśmy chcieli. Bylibyście zdolni do takiego kroku, żeby udowodnić coś drugiej osobie? Mega poświęcenie, lecz czy to jest mądre?

Uważamy, że tak średnio. Według nas jest to straszna przesada. Koleś oszpecił sobie twarz i zostanie mu to na całe życie. Ciekawe, czy przynajmniej ta dziewczyna to doceniła i wszystko ułożyło się tak, jak sobie to zaplanował. Trzeba mieć nadzieję, że tak.

ZOBACZ:Oto najpopularniejsze dania kuchni polskiej. KTÓRE Z NICH LUBICIE NAJBARDZIEJ? JAKIEGOŚ BRAKUJE?

źródło fot. i wideo: youtube.com

tatuażu

[WIDEO] Zdecydowała się na wykonanie tatuażu na czole. CZY ZA TAKIE PIENIĄDZE TEŻ BYŚCIE SIĘ ZDECYDOWALI?!

Za pieniądze człowiek może zrobić na prawdę wiele. Ta dziewczyna przyjęła propozycję zrobienia sobie tatuażu na czole za… 5 tysięcy dolarów. Wydaje się to dosyć skromne wynagrodzenie za taki wyczyn. Zostanie jej to na resztę życia a usunięcie jest praktycznie niemożliwe. W przeliczeniu – jest to jakieś… 17 tysięcy złotych.

Na prawdę tyle jest warte zrobienie z siebie pośmiewiska na całe życie? Nie wiem, jaka musiałaby być to kwota, żebym się zdecydował na coś takiego. No ale, na pewno nie 17 tysięcy złotych. Istnieją takie pieniądze, za które byście się zgodzili na coś takiego?! Wykonanie tatuażu wiąże się z tym, że ma się go na całe życie. Jak widać, tej pani to nie przeszkadzało w najmniejszym stopniu… Napiszcie w komentarzach co o tym myślicie.

ZOBACZ:[WIDEO] Zmieszali go z błotem w „Mam Talent”. Po trzech latach wrócił i ZSZOKOWAŁ WSZYSTKICH

źródło fot. i wideo: youtube.com

 

tyłek

[WIDEO] Tatuowali facetowi tyłek. W pewnym momencie zaczął…

Tatuaże są bardzo popularne i ma je co raz więcej ludzi. Mężczyzna z filmiku ma ich wiele i zdecydował się, że wytatuuje sobie… tyłek. Problem w tym, że ból doskwierał mu na tyle, że zaczął wydawać odgłosy jakby wcześniej zjadł co najmniej kilogram grochówki. Można tylko współczuć tej ekipie, która stała wokół niego, bo raczej świeżej atmosfery to tam nie było. Delikatnie obrzydliwe.

Czy to był aż taki ból, że nie mógł już wytrzymać i musiał się tak zachować? Wydaje się, że był to samoczynny proces. Na jego ciele chyba tylko tyłek nie zaznał jeszcze igły maszyny do robienia tatuażów, więc już i to ma za sobą.

ZOBACZ:Najlepsze pary tworzą osoby o tych imionach. Ci ludzie wykreują idealne związki

źródło fot. i wideo: youtube.com

lekarze

Lekarze mówili jej, że jest poważnie chora i wkrótce umrze! Kiedy odkryli co tak naprawdę jej dolega byli zszokowani!

O wielkim szczęściu może mówić 30-letnia kobieta z Australii. Mieszkanka Sydney trafiła do szpitala, po tym gdy zdiagnozowano u niej znaczne powiększenie węzłów chłonnych. Wykryto na nich również drobne guzki. Lekarze zajmujący się pacjentką spodziewali się najgorszego i podejrzewali, że kobieta zgłosiła się do szpitala za późno. Wszyscy przewidywali zaawansowany nowotwór.

Zbytnia pewność siebie lekarzy wynikła z ich wiedzy i doświadczenia, ponieważ jak wyjaśnił doktor Christan Bryant, aż 99 na 100 podobnych przypadków okazuje się zmianami nowotworowymi. Tym razem „przypadek” był naprawdę wyjątkowy! Podczas zabiegu usuwania rzekomo zaatakowanych węzłów chłonnych z pachy pacjentki lekarze przeżyli niemały szok. Okazało się, że są wypełnione ciemnym pigmentem i to wcale nie nowotwór!

 

 

Dzięki wnikliwej analizie wycinka dowiedziono, że za stan jej zdrowia odpowiadał tatuaż! Układ odpornościowy 30-letniej kobiety, gromadził czarny pigment w węźle chłonnym przez 15 lat, czyli od momentu, w którym wykonała tatuaż. To właśnie on okazał się przyczyną problemów Australijki. Na szczęście dzięki przeprowadzonemu zabiegowi pacjentka czuje się zdecydowanie lepiej. Podobnych przypadków jest zapewne więcej, jednak jak podkreślają lekarze to pierwszy z jakim mieli do czynienia.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

lekarze

Lekarze byli przekonani, że nowotwór zaatakował węzły chłonne pacjentki. Byli zszokowani kiedy poznali prawdziwą przyczynę!

O wielkim szczęściu może mówić 30-letnia kobieta z Australii. Mieszkanka Sydney trafiła do szpitala, po tym gdy zdiagnozowano u niej znaczne powiększenie węzłów chłonnych. Wykryto na nich również drobne guzki. Lekarze zajmujący się pacjentką spodziewali się najgorszego i podejrzewali, że kobieta zgłosiła się do szpitala za późno. Wszyscy przewidywali zaawansowany nowotwór.

Zbytnia pewność siebie lekarzy wynikła z ich wiedzy i doświadczenia, ponieważ jak wyjaśnił doktor Christan Bryant, aż 99 na 100 podobnych przypadków okazuje się zmianami nowotworowymi. Tym razem „przypadek” był naprawdę wyjątkowy! Podczas zabiegu usuwania rzekomo zaatakowanych węzłów chłonnych z pachy pacjentki lekarze przeżyli niemały szok. Okazało się, że są wypełnione ciemnym pigmentem i to wcale nie nowotwór!

 

 

Dzięki wnikliwej analizie wycinka dowiedziono, że za stan jej zdrowia odpowiadał tatuaż! Układ odpornościowy 30-letniej kobiety, gromadził czarny pigment w węźle chłonnym przez 15 lat, czyli od momentu, w którym wykonała tatuaż. To właśnie on okazał się przyczyną problemów Australijki. Na szczęście dzięki przeprowadzonemu zabiegowi pacjentka czuje się zdecydowanie lepiej. Podobnych przypadków jest zapewne więcej, jednak jak podkreślają lekarze to pierwszy z jakim mieli do czynienia.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

makabryczny tatuaż

Jej pies był dla niej wszystkim. Gdy odszedł, wykonała makabryczny tatuaż! [FOTO]

18-letnia Bethany Cruickshank spędziła z Miką prawie 11 lat życia. Nie dziwi więc, że dziewczyna była niesamowicie zżyta z suczką. Husky niestety zmarł niedawno i wprawił tym Bethany w czarną rozpacz. Dlatego postanowiła jakoś upamiętnić ukochanego pupila – wykonała makabryczny tatuaż.

Cóż takiego strasznego może być w tatuażu, który ma przypominać ukochane zwierzę? Nie jest to jego pośmiertny portret, ani praca stylizowana na klimat horroru. To zwykłe odbicie łapy czworonoga. Problem w tym, że do jego wykonania użyto tuszu zmieszanego z prochami zwierzęcia! Makabryczny tatuaż wzbudził więc ogromne poruszenie w sieci.

 

 

Mika została skremowana i zastanawiałam się nad umieszczeniem jej prochów w biżuterii. To jednak okazało się zbyt drogie. Później przeczytałam o dodawaniu prochów do tuszu i od razu wiedziałam, że właśnie to chcę zrobić. Musiałam tylko zaczekać do ukończenia 18 lat

 

– opowiada 18-latka i po chwili dodaje:

 

Kiedy Mika umarła, weterynarz zrobił dla nas odbitkę jej łapy. Jestem bardzo szczęśliwa, że ją miałam, dzięki temu miałam idealny wzór tatuażu. Moja rodzina i przyjaciele byli odrobinę zszokowani, ale wszyscy okazali dużo wsparcia dla tego pomysłu. Teraz niektórzy moi przyjaciele mówią, że zamierzają zrobić to samo. Spotkałam się z krytyką w sieci. Wiele osób było bardzo nieprzyjemnych, pisali że to obrzydliwe i niemoralne. Inni mówili mi, że to niehigieniczne i niebezpieczne. Ale w popiele absolutnie wszystko jest spalone i nie ma tam żadnych bakterii. Ludzie powinni najpierw poczytać, zanim zabiorą się do pochopnego osądzania.

 

A Wy co myślicie o takim upamiętnieniu zwierzęcia? Jak dla nas to jednak nieco zbyt ekscentryczne…

 

 

ZOBACZ: Zrobił sobie tatuaż taki sam jaki ma jego PIES. Chyba nie znał jego znaczenia…