właściciele

Wiemy, z jakimi samochodami najdłużej wiążą się właściciele. Jest kilka niespodzianek!

Jeszcze pół wieku temu nie wszyscy mieli samochód. Teraz ma go praktycznie każdy. Właściciele stawiają co raz to większe wymagania, aby odczuwać lepszy komfort jazdy i użytkowania. Na drodze codziennie możemy spotkać setki modeli aut. Tylko które są najpopularniejsze i z którymi najdłużej wiążą się ich użytkownicy?

Amerykański serwis ISeeCars.com sprawdził na ponad 750 tysiącach egzemplarzy, których modeli samochodów najrzadziej pozbywają się ich właściciele. Jest kilka zaskoczeń. Na pierwszej pozycji znalazła się Toyota. Tuż za nią uplasowały się takie marki, jak: Honda, Subaru, Hyundai i Nissan. Pierwsze wnioski są proste. Cała piątka to azjatyckie samochody. Jeżeli dane statystyczne tak wskazują, to widocznie ich użytkownicy na prawdę są z nich zadowoleni. Jednak cały ranking należy brać do siebie z lekkim przymrużeniem oka, gdyż został on sporządzony przez Amerykanów. Jeżeli chodzi o bazę aut popularnych w Europie, to wygrała Toyota Prius przed Hondą CR-V Subaru Foresterem.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Nauczyciel nie dostawał wypłaty i musiał spać w szkole. Uczniowie zrobili mu niespodziankę, coś pięknego!

 

Uważacie, że rzeczywiście azjatyckie auta są najlepsze? W Polsce mimo wszystko bardzo dobrze się mają marki niemieckie, które są bardzo popularne.

źródło: se.pl

fot. pixabay.com

potężny wulkan w niemczech

Potężny wulkan budzi się blisko Polski. Może doprowadzić do wielkiego kataklizmu!

Niemcy nie kojarzą nam się z krainą wulkaniczną, zresztą jak cały Stary Kontynent. Poza Islandią, Włochami i basenem Morza Śródziemnego na naszym kontynencie w zasadzie nie ma aktywnych wulkanów. A przynajmniej tak nam się wydawało – na zachodzie Niemiec budzi się właśnie potężny wulkan, który może doprowadzić do dużych spustoszeń.

Wulkan Laacher See w Nadrenii-Palatynacie pozostawał uśpiony od 13 tysięcy lat. W zasadzie niewielu zdawało sobie sprawę, że to niepozorne jeziorko skrywa krater wulkanu, którego ostatnia erupcja przykryła wielkie połacie Niemiec i Francji 7-metrową warstwą popiołów i pumeksu. Nie wygląda jak „prawdziwy” potężny wulkan – nie ma stożka, ani nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle krajobrazu. Ale pod dnem jeziora znajduje się prawdopodobnie nawet 7 kilometrów sześciennych lawy.

 

Od 2012 roku uczeni zauważają bąbelki dwutlenku węgla wydobywające się z dna jeziora. Proces ten nasilił się ostatnio, co każe sądzić, że wulkan znowu budzi się do życia. Dodatkowo w okolicy dochodzi do mikrotrzęsień ziemi, które z roku na rok mają epicentrum bliżej powierzchni. To z kolei może świadczyć o tym, że lawa podnosi się coraz wyżej i za jakiś czas może znów dojść do erupcji.

 

ZOBACZ: Ten wulkan może spowodować tsunami, które spustoszy wybrzeża Europy. Kiedy to nastąpi?

 

Ewentualny wybuch Laacher See może bezpośrednio zagrozić Bonn i Koblencji znajdującym się w promieniu 40 kilometrów od wulkanu. Ale bolesne skutki odczuje większa część kontynentu europejskiego, w tym Polska.  Nad naszym terytorium mogą spać kwaśne deszcze, które na pewien czas doprowadzą do znacznego spadku wydajności rolnictwa na dużych obszarach. Chmura pyłu wulkanicznego może sparaliżować transport lotniczy i ochłodzenie klimatu nad kontynentem.

 

 

Wszystko wskazuje na to, że na całej planecie rośnie aktywność wulkaniczna. W związku z tym nie może dziwić, że dawno wygasłe europejskie wulkany także budzą się do życia. Otwarte pozostaje pytanie co z tego wyniknie dla nas i kiedy to się stanie.

 

wp.pl/ foto: instagram

Buchenwald

Niemcy. Na terenie obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie powstanie muzeum kiełbasy?

Niemieckie towarzystwo przyjaciół kiełbasy wpadło na pomysł, aby na terenie byłego obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie otworzyć…muzeum kiełbasy.

Początkowo władze miasta przyjęły pomysł entuzjastycznie. Okazało się bowiem, że stowarzyszenie nie było świadome tragicznej przeszłości działki przeznaczonej pod muzeum.

Dopiero gwałtowna interwencja izraelskiego ministra kultury i środowiska zwróciła uwagę władz na poważną niestosowność pomysłu. Sprzeciw wyraziła też gmina żydowska.

Burmistrz miasta chciał załagodzić sytuację i przekonać Żydów do pomysłu. Wtedy zainterweniował minister kultury Benjamin-Immanuel Hoff i stwierdził, ze to niedopuszczalne.

Okazało się, że działka znalazła się w prywatnych rękach i rzeczywiście nikt nie wiedział, że istniał na niej fragment obozu zagłady.

Ostatecznie zdecydowano, że muzeum kiełbasy nie powstanie w tym miejscu a pamięć ofiar nazizmu musi zostać upamiętniona.

„Przepraszamy wszystkich, których uczucia uraziliśmy. Bratwurstmuseum nie powstanie na terenie obozu. Gdybyśmy wcześniej mieli wiedzę o terenie, nie zdecydowalibyśmy się na podpisanie listu intencyjnego” – napisano na stronie internetowej muzeum kiełbasy (odwiedzanego swoją drogą przez około 50 tys. osób rocznie).

Te słowa nie poprawiły znacząco zepsutej atmosfery. Rikola-Gunnar Lüttgenau z fundacji pamięci obozu koncentracyjnego Buchenwald stwierdził, że „wykazano brak wrażliwości i historycznej świadomości”.

Ostatecznie muzeum kiełbasy powstanie w innej lokalizacji.

W obozie Buchenwald w latach 1944 – 1945 więziono około 700 kobiet z Węgier i Polski. Wykonywały one niewolniczą pracę w zakładach zbrojeniowych. Liczba całkowita ofiar obozu szacowana jest na około 56 tys.

Źródło: Strajk.eu

Fot. Niezłomni.com

ZOBACZ TEŻ: https://wsieci24.pl/papiez-franciszek-ujawnia-siostry-zakonne-sa-wykorzystywane-seksualnie/

 

minimalne

Wynagrodzenia minimalne w Europie. Na którym miejscu znalazła się Polska?

Co chwilę słyszymy z ust Mateusza Morawieckiego, że polska gospodarka ma się świetnie i że niebawem przegonimy zachód. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Polska znalazła się na końcu list. Wynagrodzenie minimalne w naszym kraju wynosi 523 euro brutto. Pierwszą pozycję okupuje Luksemburg, który jest zdecydowanym liderem.

W Luksemburgu najmniej za miesiąc pracy dostaniemy… 2000 euro brutto, czyli prawie o 1500 euro więcej niż w naszym kraju. Na szarym końcu znajduje się Bułgaria. Tam mieszkańcy mogą liczyć na co najmniej 300 euro. Polska zajmuje ósme miejsce od końca, a za naszymi plecami znajdują się m.in.: Węgry, Czechy, Łotwa, Słowacja i Rumunia, choć nie są to duże różnice. Wynagrodzenie minimalne w naszym kraju musiałoby wzrosnąć o ponad 1000 euro, żebyśmy mogli konkurować z Holandią, Belgią, Niemcami czy Irlandią. Powoli również zaczynamy tracić do Litwy i Estonii. Zatem, czy rzeczywiście wszystko z naszą gospodarką jest dobrze?

 

ZOBACZ:Nie żyje legenda skoków narciarskich. Smutny koniec wielkiej gwiazdy

 

W rankingu nie uwzględniono Danii, Finlandii, Szwecji, Austrii, Cypru oraz Włoch. Tam pensja minimalna nie obowiązuje.

źródło: se.pl , eurostat

fot. pixabay.com

nauczycielki, penisa, seks w czasie szkolnej wycieczki

Lekarz zabił kochankę podczas SEKSU! Nasmarował „tym” swojego penisa i kazał kobiecie…

Znany, niemiecki chirurg plastyczny Andreas Niderbichler, zabił podczas seksu swoją 38-letnią kochankę. Funkcjonariusze policji stwierdzili, że kobieta przedawkowała kokainę.   

 

Według śledczych lekarz przed odbyciem stosunku nasmarował penisa kokainą, a następnie zaczął uprawiać z kochanką seks oralny. Kobieta poczuła się słabo i zmarła. Okazało się, chirurg podobnie traktował inne kobiety, które poznawał przez internet, a następnie zapraszał na seks.

 

– Wszystkie ofiary, które do tej pory zostały przesłuchane w tej sprawie mówią, że czuły się źle w trakcie spotkania – powiedział prokurator Hal Roggenbuck. Na chwilę obecną zeznania złożyły trzy kobiety, ale policjanci podejrzewają, że poszkodowanych jest ich znacznie więcej.

 

Początkowo mężczyzna przebywał w szpitalu na odwyku, ale ostatecznie trafił przed sąd. Ostatecznie lekarzowi udało się udowodnić, że podczas seksu nafaszerował kokainą 3 kobiety. Okazało się również, że dosypywał im narkotyku do szampana. Sąd skazał go na 9 lat więzienia.

Źródło: daily mail

 

korupcji

Ranking korupcji na świecie. Sprawdź, które miejsce zajmuje Polska!

Korupcja w dzisiejszych czasach jest powszechna. Ludzie załatwiają pod stołem różne rzeczy. Właśnie ogłoszono kolejne wyniki Wskaźnika Percepcji Korupcji. Polska może się pochwalić tym, że wyprzedziła Hiszpanię i Słowaków. Ogólnie, należymy do połowy najmniej skorumpowanych krajów.

W rankingu sklasyfikowano 180 państw. Polska zajmuje to samo miejsce co w zeszłym roku. Plasuje się na 36. pozycji ex aequo ze Słowenią. Za najmniej skorumpowane państwo uznano Danię, która w TOP 3 wyprzedziła Nową Zelandię oraz Finlandię. W pierwszej dwudziestce znalazło się aż 14 krajów z Unii Europejskiej i Europy Zachodniej. Za Polską sklasyfikowano m.in. takie kraje, jak: Słowacja, Czechy, Litwa, Włochy, Hiszpania czy Węgry. Wszystkie one spadły w rankingu porównując zeszłoroczne zestawienie. Pierwszy raz z TOP 20 wypadły Stany Zjednoczone, w których problem korupcji nasila się w ostatnich czasach. Należy zwrócić uwagę, że na trzecim miejscu zagościły aż trzy państwa – Finlandia, Singapur, Szwajcaria i Szwecja. Łatwo zauważyć, że najmniejszy problem z korupcją ma Skandynawia. Najgorzej w zestawieniu wypadły: Sudan Południowy, Syria i Somalia.

 

ZOBACZ:[Wideo] Makabryczny wypadek polskiego BMW. Auto dosłownie rozpadło się na pół.

 

Zatem, Polska nie wypadła najgorzej na tle innych państw, lecz mogłoby być zdecydowanie lepiej. Pełen ranking można zobaczyć TUTAJ.

źródło: o2.pl

fot. pixabay.com

szymka

Katastrofa lotnicza we Włoszech. Znamy liczbę ofiar!

Po katastrofie lotniczej we Włoszech do której doszło w piątek, liczba ofiar zwiększyła się z pięciu do siedmiu. Przypominamy, że zderzyły się ze sobą samolot i helikopter. Wszystko miało miejsce nad lodowcem Rutor.

Początkowo podawano, że zginęło pięć osób. Jednak po wznowieniu poszukiwań liczba ofiar wzrosła do siedmiu. Lekki samolot zderzył się ze śmigłowcem na wysokości 3000 metrów. Maszyny spadły na lodowiec Rutor w Dolinie Aosty we Włoszech. Dwóm osobom udało się przeżyć. Przetransportowano je do szpitala, gdzie zostały poddane specjalistycznym badaniom. Jak poinformował Reuters, wśród ofiar było czterech Niemców oraz po jednym obywatelu Francji, Belgii i Włoch.

 

ZOBACZ:Bartłomiej M. został zatrzymany przez służby – bardzo poważne zarzuty! Smutny koniec rzecznika Macierewicza

 

Przyczyny katastrofy nie są znane. Wszystko badają włoskie służby oraz zebrała się specjalna komisja, która ma je ustalić. Gdy tylko będzie wiadomo coś więcej, o wszystkim państwa poinformujemy.

źródło: o2.pl

fot. mat. prasowe

 

marketplace

Ośmiu gwałcicieli pójdzie do więzienia. 13-letnia ofiara rozpoznała ich na Facebooku!

13-letnia dziewczynka z Niemiec, została zgwałcona przez ośmiu imigrantów z Bułgarii. Do mężczyzn policja dotarła dzięki temu, że nastolatka rozpoznała jednego z nich na Facebooku.

Do całego wydarzenia doszło, gdy dziewczynka wracała z basenu w miejscowości Velbert. Gdy szła leśną ścieżką, trafiła w zasadzkę ośmiu migrantów. Mężczyźni zaciągnęli ją w krzaki i na zmianę gwałcili. Na gorącym uczynku złapał ich przyjaciel rodziny, który szukał w tym czasie 13-latki. Na jego widok, gwałciciele uciekli. Dziewczynka rozpoznała jednego ze zwyrodnialców na Facebooku. Tego samego dnia, miała go w rękach policja, która doszła do wszystkich sprawców. Wszyscy twierdzili, że nastolatka się zgodziła na seks. Prokuratura jednak nie uwierzyła i zastosowała wobec wszystkich kary. Dwóch chłopców próbowało uciec do rodzimego kraju, lecz zostali oni poddani ekstradycji.

ZOBACZ:Narkotyki na poczcie! Uważajcie na pewne cukierki!

źródło: o2.pl

fot. pixabay.com

pilkarz reprezentacji niemiec, matthias ginter

Potworna kontuzja piłkarza reprezentacji Niemiec. Czeka go operacja twarzy [VIDEO]

O prawdziwym pechu może mówić 24-letni obrońca Borussii Monchengladbach i reprezentacji Niemiec, Matthias Ginter. W trakcie ostatniego meczu z Hannoverem 96 bardzo niefortunnie zderzył się z piłkarzem drużyny przeciwnej.

Ginter zderzył się pod koniec pierwszej połowy z Noahem Joelem Sarenrenem Bazee. Bazee z dużym impetem uderzył głową w twarz reprezentanta Niemiec. Ten padł na ziemię jak rażony gromem. Jednak co ciekawe, zagrał jeszcze kilka minut i dopiero został na noszach zniesiony z boiska!

 

 

Okazało się, że ma złamaną szczękę i kość jarzmową. Dzisiaj miała odbyć się jego operacja. Wyrazy wsparcia i otuchy wyrazili piłkarze grający z nim na co dzień w Borussii oraz w reprezentacji.

 

 

ZOBACZ: Ta dziennikarka pokazała się nago, bo jest… kontuzjowana! Wybuchł skandal [FOTO]

 

Ginter zadebiutował w kadrze Niemiec w 2014 roku i tym samym stał się złotym medalistą Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Przed przejściem do Monchengladbach grał w Borussii Dortmund i SC Freiburg.

 

wprost.pl/twitter/