28

Przerażająca przyczyna śmierci ciężarnej 28-latki! Zmarła po tym jak napiła się roztworu z apteki!

Fatalne skutki miało dla ciężarnej 28-latki z Kolonii przeprowadzenie testu na tolerancję glukozy. Młoda kobieta kilka dni temu zakupiła roztwór w aptece. Niemka nie zdawała sobie sprawy, że znajdują się w nim ślady trucizny, która jest bardzo niebezpieczna. Kiedy go wypiła bardzo źle się poczuła, a wkrótce później zmarła. Niestety mimo przeprowadzonego zabiegu cesarskiego cięcia lekarzom nie udało się również uratować jej nienarodzonego dziecka.

28-letnia kobieta w ciąży kupując test na tolerancję glukozy zupełnie nie zdawała sobie sprawy w jak śmiertelnym niebezpieczeństwie się znajduje. Badania próbki roztworu, który wypiła wykazały, że znajdowała się w nim silna trucizna. Policjanci z Kolonii wszczęli śledztwo w sprawie śmierci młodej Niemki i przesłuchali kilka osób. Sprawa jest na tyle poważna, że branych jest pod uwagę kilka wariantów, w tym zabójstwo. Bezpośrednią przyczynę śmierci ciężarnej wskaże sekcja zwłok, którą zaplanowano na piątek.

 

ZOBACZ:To najprostszy sposób antykoncepcji?! Biżuteria, która chroni przed ciążą!

Toksykolodzy badający substancję wiedzą już czym ona była, jednak do wiadomości publicznej nie podano jeszcze jej nazwy. Ma to nastąpić po wyjawieniu wyników sekcji zwłok zmarłej. Póki co lokalne władze i policja przestrzegają innych mieszkańców przez używaniem bądź kupowaniem preparatów zawierających w składzie glukozę z apteki „Heilig-Geist”, która znajduje się w kolońskiej dzielnicy Longerich. Jeżeli, ktoś w ostatnim czasie zamówił podobne lekarstwa, powinien je jak najszybciej dostarczyć na pobliski komisariat.

 

ZOBACZ TAKŻE:Naukowcy: ciąża GORSZA od palenia i otyłości. SKRACA ŻYCIE kobiety

 

źródła: fakt.pl. foto pixabay.com

stacji

Przerażająca zbrodnia na stacji kolejowej. Podszedł do przypadkowej kobiety i wepchnął ją pod (…)!

Makabryczna zbrodnia do jakiej doszło na stacji kolejowej w niemieckiej miejscowości Voerde wstrząsnęła lokalną społecznością. 34-letnia kobieta oczekująca na przyjazd pociągu została wepchnięta pod nadjeżdżający ekspres. Morderstwa dokonał 28-letni Serb, który urodził się w Niemczech. Z ustaleń policji wynika, że zbrodniarz i ofiara w ogóle się nie znali i nigdy wcześniej się nie widzieli!

34-letnia Anja, która stała na stacji kolejowej w Voerde była przypadkową ofiarą 28-latka. Z informacji jakie przekazał prokurator wynika, że mężczyzna przyszedł tam w sobotni poranek z zamiarem zabicia człowieka, czego ostatecznie dokonał. Kobieta nie miała żadnych szans na przeżycie, ponieważ morderca zaskoczył ją od tyłu i pchnął w momencie gdy pociąg znajdował się 30 metrów od stacji.

 

ZOBACZ:Strzelił szefowi dwa razy w głowę, omal nie zabił kolejnej osoby. Nowe fakty o potwornej zbrodni w Zadowicach

 

Młoda Niemka, która zginęła na miejscu osierociła 13-letnią córkę. Sprawa jest o tyle szokująca, że między mężczyzną, a kobietą nie doszło wcześniej do żadnego kontaktu, nie zamienili ze sobą nawet słowa. Po prostu znalazła się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. 28-latek niemal natychmiast został zatrzymany przez świadków zdarzenia. Do tej pory sądzono go za drobne przestępstwa. Za zabójstwo jakiego dokonał grozi mu dożywocie.

 

ZOBACZ TAKŻE:[WIDEO+18] Kierowcy „renówki” tak się spieszyło, że wjechał pod pociąg. Przerażający pokaz głupoty

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

demencją, imprezy, kac

Intrygujący wyrok sądu – od teraz KAC to choroba!

Kac – paskudne uczucie, które z pewnością zna każdy Polak powyżej 18 roku życia i niejeden Polak młodszy. Wszystkie objawy tegoż są na tyle dotkliwe, że przez tysiące lat ludzkość wymyślała przeróżne sposoby radzenia sobie z nimi. Zimne prysznice, nacieranie śniegiem, woda z kiszonych ogórków, tabletki, witaminy i Bóg wie co jeszcze – wszystko na nic. Dlatego też sąd uznał kaca za chorobę! 

Nietypowy wyrok zapadł przed sądem niemieckim. Toczyła się tam sprawa wytoczona przez pewnego smakosza trunków wysokoprocentowych, który zaskarżył producenta tabletek, które miały rzekomo sprawić, że kac zostanie „wyleczony”.

 

ZOBACZ TEŻ: Nastolatek skoczył z bloku i ZMIAŻDŻYŁ mężczyznę siedzącego na dole. Koszmarny wypadek w Warszawie!

 

Sąd we Frankfurcie orzekł, że każde zaburzenie stanu zdrowia człowieka jest chorobą. A ponieważ kac wywołuje wiele różnych objawów – ból głowy, brzucha, nudności, wymioty, biegunki, światłowstręt, itd., itp., to również należy go zaliczyć do grona chorób.

 

Dodatkowo, sąd orzekł, że kaca nie da się wyleczyć. W związku z tym zaskarżona firma powinna zmienić nazewnictwo swoich środków i hasła reklamowe, bowiem ich specyfik może co najwyżej niwelować objawy kaca, nie wyleczyć z niego organizm.

 

Jeśli wyrok ten przebije się, to chyba Niemcy powinni mieć też prawo z powodu kaca brać zwolnienia lekarskie, czyż nie? Orzeczenie zbiega się ze startującym własnie Oktoberfest – a więc plaga zachorowań może ogarnąć tysiące degustatorów!

 

ZOBACZ TEŻ: REWOLUCYJNY LEK NA RAKA jest już DOSTĘPNY! Będzie leczyć szeroki zakres nowotworów!

nawigacja

Planował pojechać do Rzymu żeby na żywo zobaczyć papieża! Nawigacja zaprowadziła go do (…)!

Prawdziwą wpadkę zaliczył 81-letni Włoch mieszkający na co dzień w Wielkiej Brytanii. Mężczyzna dawno nie był w ojczystej ziemi, więc z sentymentu postanowił ją odwiedzić. Starszy pan za cel podróży obrał stolicę słonecznej Italii, Rzym. Włoch wpadł na pomysł, że zaoszczędzi na biletach, a przy okazji pozwiedza Europę więc wybrał się w podróż samochodem. W dotarciu do Rzymu miała mu pomóc nawigacja.

Niestety starszy pan nie przewidział, że nawigacja źle odczyta jego intencje i zamiast do Rzymu poprowadzi go w zupełnie inne miejsce. Stało się tak z prostego powodu. Mężczyzna pomylił nazwy i zamiast Rome wpisał nazwę „Rom”. Mimo, że jest to niemiecka nazwa Rzymu to nawigacja była brytyjska i źle zrozumiała polecenie. Tym sposobem Włoch wylądował w niemieckiej wiosce o zbieżnej nazwie ze stolicą Italii.

 

 

 

Kiedy 81-latek dotarł na miejsce był mocno skonsternowany, ponieważ nie tak wyobrażał sobie piękny Rzym, z  którego wyjechał 40 lat temu. Mężczyzna zachodził w głowę, gdzie podziały się wszystkie atrakcje, tj jak Koloseum czy Bazylika św. Piotra. Zafrasowany mężczyzna tak bardzo się przejął, że kiedy opuścił auto zapomniał o zaciągnięciu hamulca i pojazd stoczył się uderzając w tabliczkę z nazwą miejscowości. W wyniku wypadku auto zostało dość poważnie uszkodzone, a próbujący je zatrzymać je 81-latek upadł i złamał sobie rękę! Starszy pan na pewno nie będzie miło wspominał podróży w rodzinne strony, a następnym razem na pewno wybierze samolot.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

gapę

W zaskakujący sposób „karała” pasażerów na gapę! Za jazdę bez biletów zmuszała ich do (…)!

a nietypowy pomysł wpadła pracownica niemieckich kolei państwowych. 33-latka wymyśliła sobie dochodowy biznes i po godzinach nagrywała amatorskie filmy porno w pustych pociągach. Fabuła była dość mało skomplikowana. Niemka, która w rzeczywistości również była konduktorką karała w nich „seksem” pasażerów jeżdżących na gapę!

Niestety biznes Teresy W. nie trwał zbyt długo. Kobieta została zidentyfikowana na jednym z nagrań przez pracownika firmy, w której pracuje. Wideo na, którym 33-latka zabawia się w uniformie Deutsche Bahn w jednym z pociągów trafiło w ręce jej szefa, który dyscyplinarnie ją zwolnił. Mowa tu o filmiku, na którym Niemka „karała” jednego z pasażerów jadących na gapę w kabinie konduktorskiej.

 

 

 

Sama zainteresowana również odniosła się do opublikowanych w sieci nagrań. Teresa W. nie widzi w nich nic niestosownego. Uważa, że to co robi poza godzinami pracy jest jej prywatną sprawą i nie musi się nikomu tłumaczyć z nagrywania erotycznych treści. Niestety jej pracodawca miał zgoła odmienne zdanie i postanowić rozwiązać umowę z 33-latką. Niewykluczone, że sprawa będzie mieć swój finał w sądzie.

 

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

hitler, zęby hitlera

Czy Hitler na pewno zginął w 1945 roku? FBI UJAWNIA DOKUMENTY, W KTÓRYCH CZYTAMY JAK POTOCZYŁ SIĘ JEGO LOS

Rzekome samobójstwo Hitlera to jedna z największych zagadek XX wieku. Co jednak tak naprawdę spotkało fuhrera? Z odtajnionych przez FBI akt wynika, że wcale nie zmarł on 30 kwietnia 1945 roku, mimo że taka wiadomość uznawana jest za tą oficjalną. Wódz III Rzeszy miał ponoć wybrać się do Argentyny.

Hitler miał się do niej udać łodzią podwodną. Takie informacje posiadała wtedy amerykańska agencja rządowa. Stało się to pięć miesięcy po tym, jak znaleziono jego ciało. Akta pochodzą z 21 września. Zbrodniarz miał popełnić samobójstwo, lecz FBI ujawnia śledztwo, które toczyło się w sprawie ucieczki Hitlera, w tym bogatą korespondencję między ówczesnym dyrektorem agencji Johnem Edgarem Hooverem i jego podwładnymi. Z dokumentów wynika, że biuro śledcze dostało uważaną za poufną informację o dwóch tajemniczych łodziach podwodnych, które dwa tygodnie po upadku Berlina dopłynęły do wybrzeża Argentyny. Informacje miała zdradzić osoba, która chciała uniknąć deportacji. Z Hitlerem miało się udać około 50 osób, w tym urzędników rządowych oraz ich rodzin. FBI jest również w posiadaniu nazwisk 6 osób, które miały pomóc nazistom w ucieczce. Śledztwo zostało jednak zakończone ze względu na brak dowodów.

 

ZOBACZ:Ta kobieta od urodzenia w ogóle nie czuje bólu! Mimo to nie jest z tego powodu szczęśliwa, bo ciągle (…)!

 

Jak myślicie? Co się stało z Adolfem Hitlerem? Czy informacje o jego samobójstwie są wiarygodnie? A może skłaniacie się bardziej ku wersji o ucieczce do Argentyny? Nie da się ukryć, że ciężko będzie się już dowiedzieć stuprocentowej prawdy.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

policjanci

[FOTO]Fotoradar zrobił zdjęcie „oryginalnemu” kierowcy! Kiedy policjanci zobaczyli czym się poruszał pękali ze śmiechu!

Policjanci z Bocholt (Niemcy) mieli nie lada zagwozdkę kiedy na zdjęciu wykonanym przez fotoradar zobaczyli gołębia! Ptak został uchwycony w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości. Maksymalna prędkość z jaką mogą się tam poruszać kierowcy wynosi 30 km/h. Ptak znacznie ją przekroczył, ponieważ pędził 45 km/h. Z wypowiedzi policjantów wynika, że tym razem się mu upiecze i nie będzie musiał płacić mandatu.

Nietypowe zdjęcie z fotoradaru zostało opublikowano przez policjantów na Facebooku. Pierwsze co rzuca nam się w oczy to gołąb. Okazuje się, że ptak został „ustrzelony” przez fotoradar, ponieważ znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Z racji tego, że „pirat drogowy” nie miał widocznych tablic rejestracyjnych policjanci nie ukarzą go mandatem.

 

 

 

Kara za podobne wykroczenie wynosi w Niemczech 25 euro. Jednak gołąb może czuć się bezpieczny, ponieważ nie spotkają go żadne konsekwencje. Zdjęcie ptaka robi prawdziwą furorę na Facebooku, a sprawa zyskała rozgłos w międzynarodowych mediach. Trzeba przyznać, że gołąb przez przypadek znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie i zupełnie nieświadomie został gwiazdą internetu.

 

fot.facebook.com

 

źródła: bbc.com, foto facebookc.com, pixabay.com

LSD

Zażył LSD i na golasa przebiegł z Polski do Niemiec! Kiedy go schwytano upierał się, że jest (…)!

Oto skutki zażywania narkotyków, w tym przypadku chodzi o LSD. Wydawać, by się mogło, że ta historia nie wydarzyła się naprawdę. Jednak takie zdarzenie nie dość, że zostało odnotowane, to udokumentowano je na zdjęciach. Mężczyzna, który urządził sobie szalony, nagi bieg to 21-letni Marek H. Obywatel Czech, na stałe mieszkający w Libercu. Okazało się, że schwytany golas zażył zbyt dużą dawkę LSD. Twierdził, że narkotyk pozwala mu zwalczać depresję, jednak tym razem zadziałał na niego zupełnie inaczej.

Czech wyznał, że po zażyciu dawki LSD poczuł się bardzo dziwnie. Wydawało mu się, że stał się tygrysem syberyjskim, a „zwierzęcy instynkt” podpowiedział mu, że czas rozpocząć łowy. Nie namyślając się zbyt długo zrzucił odzienie i na czworakach pognał w nieznane. 21-latek biegł w ten sposób przez dobrych 8 godzin. Najpierw dotarł lasami na terytorium Polski, a ostatecznie ujęto go w przygranicznym niemieckim mieście Gorlitz, gdzie stał nago na peronie.

 

 

Przemierzając polskie lasy został uwieczniony na tzw. fotopułapce, którą zamontowano na jednym z drzew. Śledczy ustalili, że udało mu się pokonać dwie granice, a dystans jaki pokonał to 25 kilometrów. Podczas zatrzymania nie znaleziono przy nim żadnych substancji psychoaktywnych. Mężczyzna dostał mandat za obnażanie się w miejscach publicznych i został odwieziony do Czech.

 

 

źródła: ckm.pl, foto youtube.com

dziewczyna

Zabił się, bo zerwała z nim dziewczyna! Swoje samobójstwo transmitował w sieci!

Na przerażający krok zdecydował się 22-letni obywatel Rumuni mieszkający w Niemczech. Młody mężczyzna postanowił popełnić samobójstwo, ponieważ nie mógł się pogodzić z tym, że zerwała z nim dziewczyna. Para rozstała się po 3 latach związku, co było ogromnym ciosem dla 22-latka. Mężczyzna relacjonował swoją śmierć za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Nagranie, które trafiło do internetu jest wstrząsające. Widać na nim 22-latka, który chwilę przed rozbiciem samochodu opowiada o kulisach rozpadu związku i jak dużo znaczyła dla niego dziewczyna. Cristian Claudiu zapewnia również, że bardzo kocha swoich rodziców. Młody mężczyzna rozbił auto na jednej z niemieckich autostrad. Chwilę przed uderzeniem w tył ciężarówki rozpędził samochód do 170 km/h.

 

 

 

22-letni Rumun miał ostatnimi czasy duże problemy natury psychicznej, zmagał się z depresją, w którą wpędził się po tym jak zostawiła go dziewczyna. Mężczyzna opowiadał, że „Monika” zrobiła to przez telefon, co było dla niego dużym ciosem, mimo to zapewniał, że wciąż ją bardzo kocha. Cristian Claudiu po uderzeniu w tył tira doznał poważnych obrażeń ciała i zmarł następnego  dnia w szpitalu.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com