krwi, najtrudniejszy

Każda grupa krwi naraża na konkretne choroby. SPRAWDŹ JAKA PRZYPADŁOŚĆ MOŻE DOTYCZYĆ CIEBIE

Grupa krwi jest indywidualną cechą każdego człowieka. Wyróżnia się cztery główne, czyli: A, B, AB i 0. Okazuje się, że każda z nich naraża na zupełnie inne choroby. Nie mają tu znaczenia tzw. plusy i minusy. Czy zauważyliście u siebie jakieś objawy?

Oto podział grup krwi jeżeli chodzi o zależność z chorobami. Eksperci nie mają wątpliwości, że ma to ogromne znaczenie. Sprawdza się to u Was?

GRUPA „0”

Jedną z najważniejszych zalet jest silny układ odpornościowy, lecz również to ma swoje wady. Często wywołuje on choroby autoimmunologiczne. Osoby, które posiadają grupę krwi 0 mają skłonność do otyłości, a co za tym idzie: miażdżycy, cukrzycy oraz problemów z sercem i stawami. Cierpią również na zapalenie jelita grubego oraz borykają się z zaparciami i biegunkami. O wiele częściej mają wrzody żołądka i dwunastnicy. Dodatkowo posiadają dosyć słabą kondycję.

Wymioty, ataki astmy, podrażnienia oczu – to może cię spotkać po kontakcie z tymi gąsienicami. Są szalenie niebezpieczne

Zazwyczaj o tej porze roku nie powinniśmy mieć takich problemów, ale przyroda nieco zwariowała i dlatego nasi zachodni sąsiedzi borykają się teraz z groźnymi gąsienicami, które wciąż jeszcze nie przekształciły się w motyle. Spotkanie z nimi nie należy do przyjemnych!

Korowódka dębówka to gąsienica, która jak sama nazwa wskazuje żywi się liśćmi dębu. Rzadko występuje masowo, co więcej o tej porze roku powinna już być przeobrażona w motyla! Tymczasem gąsienicami i ich wielkimi kłębowiskami nie mogą poradzić sobie niemieckie parki, skwery, czy wręcz całe miejscowości.

 

ZOBACZ TEŻ: Tuż przed ślubem dowiedziała się, że narzeczony ją zdradzał. Przed ołtarzem upokorzyła go w niesamowity sposób!

 

Dlaczego małe gąsienice są groźne dla ludzi? Wszystko za sprawą toksycznych włosków, którymi pokryta jest korowódka. Wiatr często zrywa część z nich ze zwierzęcia i unosi w powietrzu. W ten sposób mogą się one dostać do naszych dróg oddechowych i oczu.

 

Co zrobić w wypadku kontaktu z korowódką i jakie są objawy zatrucia włoskami? Przeczytasz na kolejnej stronie

Ukrainie

Sanepid ostrzega: GROŹNA EPIDEMIA na Ukrainie! Czy przedostanie się i rozwinie w Polsce?

Gruźlica – choroba niemalże wytępiona w cywilizowanym świecie znów zaczyna nas straszyć. Obecnie rekordowy wzrost zachorowań jest notowany na Ukrainie. Czy w związku z ogromnym napływem Ukraińców do Polski istnieje ryzyko rozprzestrzenienia choroby w naszym kraju?

 

Sanepid ostrzega i zwraca uwagę na problem, ale nie chce nikogo straszyć. Marek Posobkiewicz, szef GIS mówi, że nie widzi potrzeby wprowadzenia przymusowych badań dla osób wjeżdżających do Polski, lub zamykania granic:

 

„W Polsce większość osób starszych przechorowała gruźlicę w dzieciństwie, a od około czterdziestu lat są obowiązkowe szczepienia, więc młoda populacja jest zabezpieczona dzięki szczepieniom”

-powiedział.

 

Z drugiej jednak strony warto pamiętać, że coraz więcej osób odmawia szczepień. W pierwszej połowie 2017 roku było aż 23 tysiące takich przypadków i wiele dotyczyło właśnie szczepień przeciwko gruźlicy.

 

Na razie Sanepid zamierza prowadzić kampanie informacyjne, które mają dać odpowiednią wiedzę obywatelom nt. tej choroby. Dowiemy się z nich jak unikać zakażenia i jak rozpoznać objawy gruźlicy. Władze instytucji są też spokojne o populację Ukraińców w Polsce, gdyż jak zwraca uwagę Posobkiewicz:

 

„mówią po polsku, oglądają naszą telewizję, słuchają naszego radia, są świadomi i przystosują się do naszego trybu życia i będą współżyli w naszym społeczeństwie”

 

Miejmy nadzieję, że Główny Inspektorat Sanitarny ma w tej kwestii rację. Wystarczy nam zagrożenie przeniesienia do nas niebezpiecznego wirusa grypy ze Stanów Zjednoczonych. ( ZOBACZ: Groźny wirus dotrze do Polski zza oceanu? „To tylko kwestia czasu” ) Jak na jeden sezon zimowy to i tak aż nadto.

 

wprost.pl

GRYPA ATAKUJE! Tak źle nie było jeszcze nigdy – w tych województwach jest NAJGORZEJ! Lekarze przewidują REKORDOWĄ liczbę chorych. Jak się zabezpieczyć?

Niechlubny rekord sprzed 40 lat zostanie najprawdopodobniej pobity.

 

Krajowy Ośrodek ds. grypy podał bardzo niepokojące informacje. Wszystko wskazuje na to, że w obecnym sezonie grypowym padnie rekord zachorowań na tą chorobę. Takiego wyniku nie było jeszcze nigdy w historii!

 

Takie obawy istnieją przez bardzo ciężki początek sezonu. Liczba odnotowanych zachorowań pod koniec listopada była wyjątkowo duża. Tylko w ostatnim tygodniu zanotowano aż 127 tysięcy przypadków zachorowań lub podejrzeń zachorowania.

 

Najgorzej jest w województwie pomorskim – tam choruje aż 25 tysięcy osób i grypa najszybciej się rozprzestrzenia. Podobnie ma się sytuacja na Mazowszu – tu odnotowano 24 tysiące grypowiczów, zaś to niechlubne podium zamyka lubelskie z 18 tysiącami chorych.

 

Nie w całym kraju sytuacja jest aż tak dramatyczna. Niektóre rejony trzymają się bardzo dzielnie. Najmniej zarażonych grypą mamy w województwie opolskim – zaledwie 1,3 tys. przypadków. Niemal równie dobrze jest na Podkarpaciu i w województwie lubuskim – tam stwierdzono 1,8 tys. chorych.

 

Eksperci spodziewają się, że przez cały sezon (a jest on liczony do końca wakacji 2018) na grypę zapadnie aż 5 milionów Polaków! To liczba nienotowana nigdy w historii. Ubiegły sezon grypowy – 2016/2017, zbliżył się do rekordowego wyniku, ale brakło wówczas 100 tysięcy chorych do jego pobicia – odnotowano 4 miliony 800 tysięcy chorych. Zaś rekord, niepodzielnie od ponad 40 lat dzierży sezon 1974/75 kiedy chorych było 4,9 miliona obywateli.

 

Obecna dynamika zachorowań każe podejrzewać, że rekord ten zostanie pobity. Szczyt zachorowań wypadnie, jak zwykle, w okresie ferii. Jednak co najgorsze wzrasta także odsetek chorych hospitalizowanych z powodu grypy. Rok temu było to już 14 tys. osób, w tym sezonie liczba ta może sięgnąć nawet 20 tysięcy! A to oznacza, że wirusy grypy stają się coraz groźniejsze, zaś nasza czujność z tego powodu wcale nie wzrasta. Groźniejsze od samej choroby są powikłania, które mogą po niej nastąpić.

 

Niestety nie ma też idealnego sposobu obrony przed grypą. Musimy dbać o siebie – ciepło cię ubierać, jeść dużo owoców i warzyw, starać się wysypiać i odpoczywać. Zmęczenie i stres prowadzą do osłabienia i ułatwiają wirusom atak. Lekarze zalecają także profilaktyczne szczepienia, ale te aby były skuteczne trzeba powtarzać każdego roku.