rosyjscy piloci

Tak prowokują rosyjscy piloci nad Bałtykiem: „Ja uciekam, a Ty się tu z nimi pobaw” – Polacy nie mają łatwiej służby

Prowokacje jakie przeprowadzają rosyjscy piloci nad Bałtykiem to nic nowego. Samoloty tego państwa notorycznie przekraczają przestrzeń powietrzną Litwy i innych państwa nadbałtyckich i prowokują pilotów stacjonujących w tych krajach. Właśnie dowiedzieliśmy się nieco więcej o jednym z  takich incydentów – Rosjanie przylecieli „zabawić się” z Polakami!

Sytuację opisało czasopismo „Polska Zbrojna”. W wywiadzie przeprowadzonym z ppłk Adamem „Monkiem” Kalinowskim, który dowodził polskim kontyngentem w krajach nadbałtyckich, mogliśmy przeczytać jak Rosjanie prowokują nad Bałtykiem.

 

ZOBACZ: 5 lat temu miała 13 lat i zaginęła. Nagle wróciła do domu i opowiedziała swoją dramatyczną historię!

 

To był jeden z pierwszych alarmów Alpha na naszej zmianie. W powietrzu były dwa rosyjskie samoloty Su-27, a ich lot był, powiedzmy, zaczepny. Nasza para dyżurna wystartowała i po chwili była już nieopodal Rosjan. Jeden z rosyjskich pilotów powiedział wówczas drugiemu: Ok, to ja uciekam, a ty się tu z nimi pobaw.  Chciał wejść naszym pilotom na ogon, podlecieć do nich od tyłu. Nasi oczywiście nie pozostawali dłużni. Takie manewrowanie wykonuje się w powietrzu z olbrzymią prędkością oraz z bardzo dużymi przeciążeniami. To wszystko m.in. po to, by podlecieć jak najbliżej i zrobić jak najdokładniejsze zdjęcia. Polscy piloci nie pozwolili na to Rosjaninowi. Zabawa była więc chyba niezbyt udana

 

– cytuje wypowiedź podpułkownika portal wprost.pl

 

Jak tłumaczy wojskowy, Rosjanom zależało na zrobieniu dokładnych zdjęć polskich maszyn. Dodał też, że od początku jego zmiany – a więc od trzech miesięcy – podrywali się do alarmów 18 razy. Tymczasem poprzednia zmiana miała mniej alarmów przez cały okres swojej służby.

 

Co kryje się za tą intensyfikacją? Oby nic groźnego!

 

wprost.pl/ foto: pixabay

maszyny

Po wejściu do samolotu przecierał oczy ze zdumienia! Na pokładzie maszyny był tylko on, ponieważ (…)

Niezwykła niespodzianka spotkała w samolocie Skirmantasa Strimaitisa z Litwy. Mężczyzna cieszył się nadchodzącym urlopem, miał go spędzić w słonecznej Italii, dlatego wykupił bilet na lot z Wilna do Bergamo. Jednak to co zobaczył po wejściu na pokład maszyny zapamięta do końca życia. Boeing 737-800 był całkowicie pusty i oprócz mężczyzny leciało nim tylko 7 członków załogi!

Strimaitis zachodził w głowę czemu oprócz niego w samolocie nie ma żadnych turystów. Chwilę przed startem maszyny zastanawiał się nawet czy to nie żart. Po rozmowie z jedną ze stewardess sprawa szybko się wyjaśniła. Okazało się, że samolot lecący do Begamo był wyczarterowany przez litewskie biuro podróży Novaturas i miał odebrać grupę turystów z Włoch. Aby samolot nie leciał pusty operator postanowił sprzedać bilety tylko w jedną stronę na co zdecydował się jedynie Skirmantas!

 

ZOBACZ:Chcieli wyrzucić ją z samolotu, bo wyglądała zbyt seksownie [FOTO]

 

Tym sposobem niezwykle szczęśliwy Litwin miał do dyspozycji całego boeinga ze 188 miejscami na pokładzie. Mężczyzna przyznał później, że był bardzo podekscytowany, a zarazem szczęśliwy, że mógł podróżować do Bergamo w tak komfortowych warunkach. Strimaitis zdradził, że był niezwykle miło traktowany przez załogę i pilotów, którzy zwracali się do niego po imieniu. Na pamiątkę i aby uwiecznić niezwykły lot zrobił sobie nawet zdjęcie.

 

ZOBACZ:[PILNE] Samolot z gwiazdą Ligue 1 zniknął z radarów. Najprawdopodobniej się rozbił!

 

źródła: fakt.pl, foto youtube.com

 

 

 

bałtykiem

Amerykańskie bombowce nad Bałtykiem. Rosja postanowiła zareagować!

Widok odrzutowców czy myśliwców bojowych na naszym niebie zawsze przyprawia nas o strach. Tym razem amerykańskie bombowce B-52 latały nad Bałtykiem. Okazuje się, że U.S. Army ćwiczy z siłami NATO na terenie Polski oraz Litwy. Pokazujemy, jak szybko możemy zareagować w tej części Europy – skomentowali całą sytuację Amerykanie.

Wszystko postanowił skomentować Kreml. Z wojskowo-taktycznego punktu widzenia mogą to z pewnością skomentować tylko nasi specjaliści wojskowi, jestem pewien, że to zrobią. Ograniczę się tylko do tego, że z pewnością podobne działania Stanów Zjednoczonych nie prowadzą do umocnienia atmosfery bezpieczeństwa i stabilności w regionie, który przylega bezpośrednio do granic Federacji Rosyjskiej – powiedział Pieskow, którego słowa cytuje TASS. Amerykanie natomiast wypowiedzieli się w ten sposób – Bombowce B-52 prowadziły szkolenie z NATO-wskimi Joint Terminal Attack Controllers (wysuniętymi nawigatorami naprowadzania lotnictwa), przydzielonymi do wielonarodowej batalionowej grupy bojowej na Litwie oraz ćwiczyły z Grupą Bojową Polska. Na terenie Litwy B-52 dokonywały zrzutu pocisków bez materiału wybuchowego oraz doskonaliły elementy bezpośredniego wsparcia lotniczego z udziałem litewskich odrzutowców szkoleniowych L-39 Albatros. Czy będziemy częściej widywać myśliwce nad Bałtykiem?

 

ZOBACZ:Państwo Islamskie nareszcie pokonane?! „Imperium przestało istnieć”!

 

Teraz wystarczy domniemać, czy te ćwiczenia wpłyną w jakikolwiek sposób na relacje między Stanami Zjednoczonymi i Rosją. Możliwe…

źródło: o2.pl  fot. youtube.com

pupy

[WIDEO] Operator zamiast zmagań, nagrywał pupy zawodniczek. Co za ujęcia!

Podczas lekkoatletycznych zmagań na Litwie, operator postanowił, że nie będzie skupiał się na sporcie. Zamiast tego, nagrywał pupy zawodniczek, które brały udział w zawodach. Dziesięciominutowa kompilacja zwala z nóg. Ciekawe jednak, czy przypadkiem przez swój wybryk nie stracił pracy. Bo przecież miał się zajmować czymś zupełnie innym.

To, co zrobił ten operator można nazwać mistrzostwem świata. Miał nagrywać zawody lekkoatletyczne na Litwie, ale jak widać, postanowił urozmaicić sobie swoją pracę. Kamerował pupy nieświadomych wszystkiego zawodniczek. Kompilacja, której jest autorem, od razu zyskała dużą popularność i miliony wyświetleń. Oglądajcie!

ZOBACZ:Kobiety noszące te imiona są najwierniejszymi partnerkami. Sprawdź, czy Twoja wybranka nosi jedno z nich!

źródło fot. i wideo: youtube.com

minimalne

Wynagrodzenia minimalne w Europie. Na którym miejscu znalazła się Polska?

Co chwilę słyszymy z ust Mateusza Morawieckiego, że polska gospodarka ma się świetnie i że niebawem przegonimy zachód. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Polska znalazła się na końcu list. Wynagrodzenie minimalne w naszym kraju wynosi 523 euro brutto. Pierwszą pozycję okupuje Luksemburg, który jest zdecydowanym liderem.

W Luksemburgu najmniej za miesiąc pracy dostaniemy… 2000 euro brutto, czyli prawie o 1500 euro więcej niż w naszym kraju. Na szarym końcu znajduje się Bułgaria. Tam mieszkańcy mogą liczyć na co najmniej 300 euro. Polska zajmuje ósme miejsce od końca, a za naszymi plecami znajdują się m.in.: Węgry, Czechy, Łotwa, Słowacja i Rumunia, choć nie są to duże różnice. Wynagrodzenie minimalne w naszym kraju musiałoby wzrosnąć o ponad 1000 euro, żebyśmy mogli konkurować z Holandią, Belgią, Niemcami czy Irlandią. Powoli również zaczynamy tracić do Litwy i Estonii. Zatem, czy rzeczywiście wszystko z naszą gospodarką jest dobrze?

 

ZOBACZ:Nie żyje legenda skoków narciarskich. Smutny koniec wielkiej gwiazdy

 

W rankingu nie uwzględniono Danii, Finlandii, Szwecji, Austrii, Cypru oraz Włoch. Tam pensja minimalna nie obowiązuje.

źródło: se.pl , eurostat

fot. pixabay.com

niedźwiedzia, niedźwiedź, niedźwiedzica, atak, bieszczady, turysta, góry

W tym rejonie nie widziano NIEDŹWIEDZIA od 100 lat: „Może być potwornie groźny”!

Można napisać, że miś wpadł w odwiedziny na 100-lecie niepodległości Polski, bo ostatni raz w Puszczy Augustowskiej widziano to wielkie zwierzę w 1919 roku właśnie, a więc wtedy gdy nasz kraj dopiero się odradzał. Jednak leśnicy ostrzegają, że może stanowić wielkie zagrożenie.

 

Niedźwiedź najprawdopodobniej pochodzi z Litwy i przez Białoruś przywędrował w okolice Augustowa. O niebezpieczeństwie polskie służby zostały poinformowane przez pograniczników z Białorusi.

 

Kilka dni temu niedźwiedzia widzieli nasi pogranicznicy niedaleko wsi Rudawka. Później zniknął w puszczy, a na jego trop usiłują wpaść leśnicy. Wszystko wskazuje na to, że zwierzę przybyło w te okolice w poszukiwaniu samicy. Okres godowy niedźwiedzi trwa mniej-więcej do końca lipca.

 

Obecnie niedźwiedzie występują w Polsce tylko w Karpatach – Tatrach, Beskidach, oraz Bieszczadach. Na północy Polski wyginęły na przełomie XIX i XX wieku. Jednak jak widać mamy chętnego na ponowne skolonizowanie tamtejszych kniei. Biedny niedźwiedź nie wie jednak, że raczej nie znajdzie tu partnerki. Nie dziwota więc może być bardzo agresywny!

 

wprost.pl/wp.pl

piłkarz z wikipedii, wikipedia, fałszywy biogram, piłka nożna, litwa, fk poniewież, fk panevezys

Janusze transferów: klub kupił piłkarza na podstawie WIKIPEDII. Prawda o „gwieździe futbolu” okazała się BOLESNA…

Rzeczywistość po raz kolejny przebiła wszelkie znane nam dowcipy i komedie. Znowu potwierdza się porzekadło, że to właśnie życie pisze najlepsze scenariusze. Hitem Internetu staje się wtopa litewskiego klubu FK Poniewież. Klub pochwalił się sprowadzeniem naprawdę nietuzinkowego zawodnika. A przynajmniej tak wynikało z Wikipedii…

 

Barkley Minguel-Panzo chyba nigdy nie myślał, że może dostać taką szansę od losu. Pochodzący z Angoli piłkarz grywał w niskich ligach Szwecji i Francji, częściowo w klubach amatorskich. Jednak jego biogram na internetowej encyklopedii znacząco odbiegał od rzeczywistości.

 

Zapisano w nim między innymi, że Panzo zaliczył piękny epizod w uznanym angielskim klubie Qeens Park Rangers! Panzo miał rzekomo strzelić w 45 bramek w 36 meczach. Urodzony snajper!

 

 

Jakby tego było mało, według Wikipedii Panzo grywał też regularnie w reprezentacji Angoli. Władze FK Poniewież oczarowane tym życiorysem bez wahania najęły czarnoskórego piłkarza! A co gorsza – podały fałszywy biogram dalej, informując kibiców, jakiego to cudownego zawodnika im sprowadzili.

 

Gdy sprawa wyszła na jaw Internet na Litwie i nie tylko, oszalał. Biogram Panzo został poszerzony m.in. o Real Madryt i New York Kicks! Klub tłumaczył się, że piłkarz tak naprawdę zrobił na nich świetne wrażenie w czasie testów, a podanie fałszywego biogramu to jedynie pomyłka, która nie miała wpływu na decyzję o zatrudnieniu sportowca.

 

 

Zobaczymy teraz czy Angolczyk tak samo oczaruje litewskich kibiców. Na pewno druga liga litewska to jego życiowy sukces! A dla Was, drodzy czytelnicy, niech to będzie ostrzeżenie, że na Wikipedii nie zawsze znajdują się prawdziwe informacje.

 

se.pl/ foto: twitter.com

SENSACYJNE ODKRYCIE NA LITWIE! JEŚLI BADANIA DNA POTWIERDZĄ SIĘ, BĘDZIE I ZNAKOMITA WIADOMOŚĆ DLA POLSKI. (VIDEO)

Ministerstwo Kultury Litwy poinformowało, iż jak wynika  z pierwszych ustaleń na wileńskiej Górze Giedymina prawdopodobnie zostały odnalezione szczątki Zygmunta Sierakowskiego, jednego z przywódców powstania styczniowego.
 
Podczas prac prowadzonych przez litewskich archeologów z Muzeum Narodowego na wileńskiej Górze Zamkowej odnaleziono cztery groby. W ramach drugiego etapu badań w tym miejscu przeszukanych zostało około 36 m2 powierzchni, a ziemię przekopano na głębokość 1,1 do 2,7 metra.

 

W mogiłach znalezione zostały szczątki łącznie siedmiu osób. Przy skrępowanych szczątkach znaleziono przedmioty osobiste, które mogą ułatwić identyfikację, m.in. medaliki, krzyżyki i guziki z ubrań.

 

Na prawej dłoni jednego ze zmarłych znaleziona została złota obrączka z grawerem po polsku „Zygmunt Apolonia 11 sierpnia/30 lipca 1862 r.”.

 

Ministerstwo podaje, że „w oparciu o fakty historyczne i badania archeologiczne przypuszcza się, że tu został pochowany jeden z przywódców powstania z 1863 roku Zygmunt Sierakowski”. Archeolodzy uważają, że dla wyjaśnienia sprawy konieczne może być przeprowadzenie badań DNA.

Źródło WPROST, youtube
MM