Dzieci zatruły SIĘ NA WAKACJACH! 30 kolonistów TRAFIŁO DO SZPITALA W AUGUSTOWIE

Trzydzieścioro dzieci wypoczywających na kolonii w Serwach trafiło do szpitala w Augustowie z objawami zatrucia. Sprawą zajmuje się aktualnie augustowski Sanepid, który wyjaśnia okoliczności zdarzenia. 

W ośrodku wypoczynkowym w Serwach niedaleko Augustowa przebywają na ten moment trzy różne grupy kolonijne (około 150 dzieci z Warszawy i Krakowa).

Zobacz też: Tarnów: KTOŚ PORWAŁ 80-LETNIĄ STARUSZKĘ DO AGENCJI TOWARZYSKIEJ?

– W dwóch grupach instruktorzy otrzymali zgłoszenia zatruć: biegunek, bóli brzucha. Z 30 dzieci, które zawieziono do szpitala, dwoje tam zostało – tłumaczyła w rozmowie z dziennikarzami Agata Augusewicz, pracująca jako Powiatowy Inspektor Sanitarny w Augustowie.

Dzieci skarżyły się na biegunkę i bóle brzucha. Przewieziono je na badania do szpitala w Augustowie.

– Najtrudniejsza była noc z soboty na niedzielę. Chorowało wtedy od nas 24 osoby. Rano zostały tylko najcięższe przypadki – 11 dzieci. Reszty nie trzeba było hospitalizować – dodała jedna z opiekunek kolonijnych, pani Katarzyna Paszkowska.

Źródło: Polskie Radio Białystok

Zdjęcie: Pixabay

 

niedźwiedzia, niedźwiedź, niedźwiedzica, atak, bieszczady, turysta, góry

W tym rejonie nie widziano NIEDŹWIEDZIA od 100 lat: „Może być potwornie groźny”!

Można napisać, że miś wpadł w odwiedziny na 100-lecie niepodległości Polski, bo ostatni raz w Puszczy Augustowskiej widziano to wielkie zwierzę w 1919 roku właśnie, a więc wtedy gdy nasz kraj dopiero się odradzał. Jednak leśnicy ostrzegają, że może stanowić wielkie zagrożenie.

 

Niedźwiedź najprawdopodobniej pochodzi z Litwy i przez Białoruś przywędrował w okolice Augustowa. O niebezpieczeństwie polskie służby zostały poinformowane przez pograniczników z Białorusi.

 

Kilka dni temu niedźwiedzia widzieli nasi pogranicznicy niedaleko wsi Rudawka. Później zniknął w puszczy, a na jego trop usiłują wpaść leśnicy. Wszystko wskazuje na to, że zwierzę przybyło w te okolice w poszukiwaniu samicy. Okres godowy niedźwiedzi trwa mniej-więcej do końca lipca.

 

Obecnie niedźwiedzie występują w Polsce tylko w Karpatach – Tatrach, Beskidach, oraz Bieszczadach. Na północy Polski wyginęły na przełomie XIX i XX wieku. Jednak jak widać mamy chętnego na ponowne skolonizowanie tamtejszych kniei. Biedny niedźwiedź nie wie jednak, że raczej nie znajdzie tu partnerki. Nie dziwota więc może być bardzo agresywny!

 

wprost.pl/wp.pl