sędzia

[VIDEO]Pani sędzia rozbawiła piłkarzy do łez! Jednemu z nich po faulu pokazała to!

O tym, że sędzia podczas meczu nie zawsze musi być ostry i poważny pokazuje przykład brazylijskiej sędziny, Fernandy Colombo. Pięknej Brazylijce niestraszne sędziowanie meczy z udziałem mężczyzn, co niejednokrotnie udowodniła. Ostatnio zabłysnęła nawet nietuzinkowym żartem po faulu jednego z piłkarzy. Kiedy ten myślał, że dostanie żółtą kartkę Colombo zrobiła coś niesamowitego.

Brazylijka rozładowała sytuację i emocje między zawodnikami w niecodzienny sposób. Kiedy jeden z piłkarzy czekał na żółta kartkę, sędzina z Brazylii wyciągnęła z kieszonki chusteczkę higieniczną, którą ostentacyjnie otarła sobie pot z czoła. Tym sposobem zrobiła prawdziwy show, wywołała prawdziwy aplauz na trybunach i uśmiech na twarzach zawodników obu drużyn.

Nagranie z panią Colombo stało się prawdziwym hitem internetu. Filmik z popularną w Brazylii sędziną zobaczyło już ponad 200 tysięcy osób. Piękna 30-latka niejednokrotnie skradła już serca piłkarzy i fanów zgromadzonych na trybunach. Trzeba przyznać, że takie sędziowanie jest naprawdę przyjemne dla oka.

 

 

 

źródła: sportowefakty.wp.pl, youtube.com, foto youtube.com

zmarnowane

OKIEM EKSPERTA: najbardziej zmarnowane talenty piłki nożnej w ostatnich latach. Co poszło nie tak?

Psycholodzy oraz osoby związane z piłką nożną powtarzają od lat, że psychika jest ważniejsza niż umiejętności fizyczne. Zmarnowane talenty przepadają, a na ich miejsce przychodzą nowe. Któż nie kojarzy takich zawodników, jak Bojan Krkić, Mario Goetze czy chociażby Ruben de la Red. Każdy z tych przypadków jest zgoła inny.

Najsmutniejszy jest ten Rubena de la Reda, który musiał zrezygnować z uprawiania sportu w wieku zaledwie 25. lat. Niektóre talenty dopiero eksplodują w tym czasie, a on musiał zawiesić buty na kołku. Zaliczył nawet 3 mecze w reprezentacji Hiszpanii i udało mu się raz trafić do siatki. Czy można go zaliczyć do grupy „zmarnowane talenty”? Na pewno tak, lecz nie przez głupotę i brak rozsądku, a przez problemy ze zdrowiem – życie albo piłka!

Wielu zapewne skrytykuje wybór Mario Goetze. Lecz to dopiero pierwsza seria i zapewne szoku będzie więcej. Tu mamy połączenie problemów ze zdrowiem z ogólną bezradnością. Zawodnik ten w barwach Borussi Dortmund zapowiadał się na nowego Messiego. Nie, to nie jest przegięcie. Dobrze pamiętamy jak rajdami i zwodami wykańczał obrońców rywala. I nagle coś się stało. Gdy był na fali to trafił do Bayernu Monachium. Może nie pamiętacie, ale to on zaliczył asystę przy piątej bramce Roberta w meczu z Wolfsburgiem. I wtedy się zaczęły problemy ze zdrowiem, nikt nie wiedział czy Goetze wróci do piłki. Bramka w finale mundialu, wiele goli dla BVB, w sumie zrobił już wiele. Teraz wraca do formy i mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie pokazywał nam, że jest wirtuozem boiska.

I tutaj najciekawszy przypadek z cyklu „zmarnowane talenty”. Mianowicie, Bojan Krkić. O ile Mario Goetze Messim nazywała garstka kibiców, tak Bojanem interesował się dosłownie cały świat. Dla kibiców futbolu możliwość zobaczenia jak gra Krkić i porównani go do Leo Messiego była niesamowitym przeżyciem. Wszyscy czuliśmy, że rodzi się następca, wielka gwiazda, przyszły deklasator i wielokrotny zdobywca Złotej Piłki. Tak się jednak nie stało i Bojan błąka się od klubu do klubu, a wszystko przez psychikę. Sam Krkić powiedział, że przed wyjściem na boisko go paraliżowało, odrzucał powołania do reprezentacji, wstydził się, że coś zrobi źle. Przez to zmarnował praktycznie wszystkie swoje szanse.

Chcecie więcej takich artykułów? Komentujcie i piszcie jakich zawodników chcielibyście wspomnieć.

źródło fot. youtube.com

błąd bramkarza i pies

[VIDEO] Przed stratą bramki uratował ich pies. Tak szalonej akcji na boisku jeszcze nie było!

W tym nagraniu odnajdujemy wiele podobieństw pomiędzy 3. ligą argentyńską a naszą Ekstraklasą. Szczególnie jeśli chodzi o poziom prezentowany przez piłkarzy, szczególnie bramkarza. Jednak nie to jest najciekawsze. Wisienką, lub jak woli Tomasz Hajto, truskawką na torcie jest tutaj… pies, który wybawił drużynę gości z tarapatów!

Nagranie pochodzi z meczu pomiędzy Juventud Unida de Gualeguaychu a Defensores de Belgrano de Villa Ramallo. Goście już w pierwszej połowie przegrywali 3:0, a mało brakowało by skończyło się na czterobramkowej porażce. Wszystko przez błąd bramkarza.

 

ZOBACZ: Komedia pomyłek na boisku! Tylu kiksów na raz nie widziałeś nawet w polskiej Ekstraklasie! [VIDEO]

 

 

Po jego fatalnym zagraniu piłka odbita od zawodnika przeciwników toczyła się do bramki. Lecz wtem pojawił się na boisku mały kundelek, który bohatersko wybronił beznadziejną sytuację!

 

Czworonożny 12 zawodnik wzbudził ogromną sympatię wśród Argentyńczyków. Wydaje się, że nawet kibice gospodarzy nie mają za złe, że „ich” pies dopomógł przeciwnikom. Może następnym razem uda się go przekonać do gry po stronie „swoich”?

 

fakt.pl/ foto twitter

psg

Polski zawodnik podpisał kontrakt z PSG. Przebije się do pierwszego składu?!

Grzegorz Krychowiak nie zrobił furory w PSG. Polak nie dał rady przebić się do pierwszego składu i trafił szybko do Lokomotivu Moskwa w którym z miejsca stał się podstawowym piłkarzem. Teraz kontrakt z klubem z Paryża podpisał bramkarz Marcin Bułka. Do tej pory występował on w rezerwach Chelsea Londyn, lecz wygasł jego kontrakt i francuski zespół wziął go za darmo.

Jestem bardzo szczęśliwy i dumny. PSG to klub, który w ostatnich latach słynął z dawania szans młodym do pokazania swojego potencjału. Nie mogę się już doczekać poniedziałkowego treningu – powiedział wychowanek Escoli Varsovia stronie klubu z Paryża. Warto zaznaczyć, że Polak sam z własnej woli nie przedłużył kontraktu z Chelsea Londyn. Stał się wolnym zawodnikiem i to co zapowiadano w maju doszło do skutku w sobotę. Na początku ubiegłego sezonu Bułka zagrał pięć meczów w rezerwach, dwukrotnie załapał się także na ławkę rezerwowych Chelsea w spotkaniach Pucharu Ligi, ale od listopada nie pojawił się już na murawie ani razu. W PSG będzie najprawdopodobniej trzecim bramkarzem.

 

ZOBACZ:Zdrada jest dla nich na porządku dziennym. Sprawdź czy Twoje imię też jest na liście

 

Czy Marcin Bułka zaprezentuje swoje umiejętności i będzie miał szanse żeby powalczyć o pierwszy skład? Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem byłoby wypożyczenie go do jednego ze słabszych klubów Ligue 1. Decyzję jednak trzeba pozostawić włodarzom Paris Saint-Germain.

źródło: onet.pl fot. youtube.com

sędzia

[WIDEO] Sędzia robi sobie jaja z zawodnika. Miał dostać żółtą kartkę, a zobaczył…

Rzadko się widzi sytuacje w których główną rolę odgrywa sędzia piłkarski. Zazwyczaj to zawodnicy swoimi umiejętnościami, znakomitymi dograniami i pięknymi bramkami kradną całe show. Jednak tym razem było inaczej. Piłkarz sfaulował zawodnika drużyny przeciwnej i rozjemca meczu przywołał go do siebie. W takich sytuacjach zazwyczaj kończy się na żółtej kartce lub słownym upomnieniu. Tym razem sędzia postanowił zrobić mały żart.

Zamiast dać piłkarzowi żółtą kartkę sędzia wyjął chusteczkę i obtarł swoje czoło. Było to bardzo śmieszne, a za razem widowiskowe upomnienie. Zawodnik był przekonany, że za chwilę dostanie karę indywidualną i podszedł zrezygnowany do rozjemcy. Ale to było zdziwienie!

ZOBACZ:Na tych drogach kierowcy mogą się czuć niezbyt pewnie. Są one najczęściej kontrolowane przez policję

źródło fot. i wideo: youtube.com

fanka

[WIDEO] Kibice osłupieli z wrażenia. Rosyjska fanka zrobiła furorę na ulicy

Chyba to nie jest żadna tajemnica, że Rosjanki i Polki to jedne z najpiękniejszych kobiet na świecie. Ta fanka zrobiła niesamowitą furorę zarówno swoim ubiorem, wyglądem, figurą oraz podejściem. Gdy kibice zobaczyli ją na ulicy to każdy z nich marzył o tym żeby zrobić sobie z nią zdjęcie. Nie każdemu się to udało, ale wielu z nich zdobyło upragnioną fotografię. Ciekawe czy nie padł żaden Rekord Guinnessa w ilości ludzi zakochanych w jednej osobie w danym momencie.

Piękne kobiety zawsze łagodzą obyczaje. Może gdyby w miejscach awantur pojawiały się właśnie takie osoby jak ta rosyjska fanka, to nie było by tych całych zamieszań, burd i awantur. Dlaczego? Bo każdy zamiast myśleć o biciu się ze swoim przeciwnikiem myślałby o zrobieniu sobie zdjęcia.

ZOBACZ:Lubicie chwile grozy? Musicie odwiedzić te nawiedzone polskie zamki

źródło fot. i wideo: youtube.com

lat

Jeszcze kilka lat temu był wielką gwiazdą piłki nożnej! Zobacz co choroba zrobiła z byłym reprezentantem Holandii!

Fernando Ricksen to były reprezentant Holandii i gwiazda szkockiej drużyny Glasgow Rangers. Jeszcze kilka lat temu był wysportowanym i zdrowym mężczyzną, wszystko zmieniło się w 2013 roku kiedy dowiedział się o przerażającej chorobie na jaką cierpi. Piłkarz usłyszał, że zmaga się z chorobą neuronu ruchowego, nazywaną również stwardnieniem zanikowym bocznym. To nieuleczalne schorzenie prowadzące do zaniku mięśni i śmierci z powodu niewydolności oddechowej.

Holender w zaledwie kilka miesięcy ze sprawnego mężczyzny zamienił się we wrak człowieka. Piłkarz  jest niemal przykuty do własnego łóżka. Ricksen walczy z chorobą od 6 lat. Piłkarz dowiedział się właśnie, że zostały mu ostatnie tygodnie życia, ponieważ choroba rozwija się w błyskawicznym tempie, dlatego jeszcze raz postanowił przypomnieć o sobie kibicom.

 

 

 42-latek, który przebywa obecnie w hospicjum nagrał film z przesłaniem, w którym chciał się z wszystkimi pożegnać. Ricksen wyznał, że to już prawdopodobnie ostatnie nagranie z jego udziałem. Film z byłym piłkarzem i jego stan zdrowia wstrząsnął kibicami na całym świecie. Wielu z nich zszokował wygląd byłego zawodnika, który na boisku wyróżniał się muskulaturą i ogromną siłą.

źródła: fakt.pl, foto youtube.com, twitter,com

wrestlingu, bramkarz, "Sanatorium Miłości", czy wiemy, że umieramy? partnerka

Nie żyje bramkarz reprezentacji Polski. Nie przegrał z nią ani jednego meczu

W środę wieczorem dotarła do nas smutna wiadomość.  Okazało się, że zmarł bramkarz reprezentacji, który nie przegrał z nią ani jednego meczu. Chodzi o Jana Kraweckiego. Odszedł od nas w wieku 70 lat a jego przygodę z piłką możemy wspominać dumnie. Z nim nasza reprezentacja, wygrała wszystkie mecze, a Jan Krawecki w swojej przygodzie z kadrą wpuścił tylko jednego gola.

Informacje o tym, że Jan Krawecki nie żyje zamieścił portal sportowotempo.pl. Według wcześniej wspomnianego źródła, bramkarz dożył pięknego wieku 70 lat. Piłkarską przygodę zapoczątkował w Włókniarzu Walim, po czym trafił do Górnika Wałbrzych. W kolejnych etapach przygód piłkarskich grał w Lechu Poznań, Szombierkach Bytom, Wiśle Kraków, a łącznie w 1 lidze  Jan Krawecki zagrał 122 mecze. W październiku 1974 roku zadebiutował jako golkiper. Zastąpił w przerwie Piotra Mowlika w trakcie pojedynku z Kanadą. W następnym roku zagrał także przeciwko Stanom Zjednoczonym, NRD i dwa razy z Kanadą. 5 spotkań z jego udziałem zakończyło się sukcesem dla Polaków. Niesamowitym jest fakt, że bramkarz puścił w nich tylko  jednego gola przeciwko NRD.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Gdy wracasz do domu pijany w sztok, a czeka na ciebie ŻONA i TEŚCIOWA. Mistrzowska akcja!

 

Rodzinie oraz całemu futbolowemu światu przekazujemy serdeczne wyrazy współczucia. Był to znakomity bramkarz i cudowny człowiek.

źródło: se.pl fot. ilustracyjne

ulicznym

[WIDEO] Przeszkadzał chłopakowi w ulicznym pokazie. Raz, dwa został poskładany i pożałował tego co zrobił

Tak pięknie wygląda, gdy ktoś pokazuje swój talent w ulicznym pokazie. Zazwyczaj są to ludzie, którzy nie znaleźli pomysłu na siebie, ale umieją wyjątkowe rzeczy. Na przykład ten chłopak jest mistrzem żonglerki i jesteśmy praktycznie pewni, że z piłką potrafi zrobić wszystko. Jednak zdarza się również tak, że pijani ludzie podchodzą i przeszkadzają, bo myślą, że są śmieszni. Podoba nam się to, że ktokolwiek na to reaguje. W tym przypadku sam chłopak od żonglerki.

Poskładał go aż miło. Typ rzucił mu butelkę z piwem pod nogi i poszedł sobie zadowolony. Typowe buractwo na które nie ma przyzwolenia. Tak się po prostu nie robi. Gdy ktoś wypruwa z siebie flaki żeby zabłysnąć i zaprezentować się w ulicznym pokazie, a nagle podchodzi jakiś człowiek bez kultury i wszystko zaprzepaszcza, to aż scyzoryk się otwiera w kieszeni..

ZOBACZ:[WIDEO] Pijana blondynka zdradza swój sposób na faceta. Chyba nie wiedziała, że to się nagrywa

źródło fot. i wideo: youtube.com