pomidorów

[WIDEO] Dziadek poprosił wnuczka o nasiona pomidorów. Nie uwierzysz, co zamiast nich wyrosło!

Jeżeli dziadek o coś prosi, to wnuczek musi pomóc. Na przykład ten pan poprosił o nasiona pomidorów. Dostał je, zasiał, lecz nie uwierzył co z nich wyrosło. Widać, że wnusiu to bardzo kumaty młody człowiek. To, że gościu będzie na niego troszkę zły nie zmieni zadowolenia młodzieńca, gdy zobaczy jak obrodziło. Pewnie już domyślacie się, co wyrosło zamiast pysznych, czerwonych pomidorków. Podpowiedź – kolor zielony…

Dziadek poprosił wnuczka o nasiona pomidorów. Była to zapewne ostatnia prośba, gdy zobaczył co zamiast nich urosło. Widać, że ładnie pielęgnował te roślinki…

ZOBACZ:[WIDEO] Przebrał się za bezdomnego i zapytał prostytutki, czy go obsłuży bez prezerwatywy. Nie uwierzysz, za ile zgodziła się z nim pójść!

źródło fot. i wideo: youtube.com

marihuanę, przegląd

[WIDEO] Jedna drużyna piła, a druga paliła marihuanę. Co to był za mecz!

Zastanawialiście się kiedyś kto wygrałby taki mecz? Jedna drużyna piła hektolitry wódki i piwa, a druga paliła marihuanę. „Galileo” przeprowadziło bardzo ciekawy eksperyment, który dał jednoznaczną odpowiedź na wszystkie pytania. Widać było, że zawodnicy bardzo odczuwają działanie używek. Jednak Ci co pili alkohol na boisku spisywali się o wiele gorzej, niż ci „zjarani”.

Zobaczcie, jaki był wynik tego niesamowitego meczu. Jedna drużyna piła przed spotkaniem alkohol, druga paliła marihuanę. Czegoś takiego jeszcze nie było! Robiliście kiedyś z kolegami podobne eksperymenty?

ZOBACZ:Chwalił się, że ma ogromne bicepsy bez chodzenia na siłownię! Kilka miesięcy później lekarze musieli mu je amputować, bo (…)! (foto +18)!

źródło fot. i wideo: youtube.com

narkotyków, akcja, oczku

Szukali u niego narkotyków, a dokonali makabrycznego odkrycia. Co za bestia!

Policjanci dostali zgłoszenie o awanturze domowej. Gdy przyjechali na miejsce, zastali tam 24-letniego mężczyznę. Miał przy sobie marihuanę, więc śledczy stwierdzili, że przeszukają dom, aby sprawdzić czy nie ma więcej narkotyków. Kontrolując piec dokonali makabrycznego odkrycia. Znajdowały się w nim… nadpalone zwłoki kilkumiesięcznego pieska.

Agresywny 24-latek miał wcześniej pokłócić się ze swoją dziewczyną. Kopał bez opamiętania jej kilkumiesięczną suczkę, aż ją zabił. Po wszystkim zwłoki szczeniaka postanowił wrzucić do pieca. Śledczy, którzy interweniowali na miejscu awantury, znaleźli przy nim marihuanę, więc stwierdzili, że przeszukają dom, bo może się w nim znajdować więcej narkotyków. To, co zobaczyli, przeszło ich najśmielsze oczekiwania. 24-letniej bestii z Raby Wyżnej w Małopolsce grozi za swoje czyny kara… 3 lat pozbawienia wolności.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Bajka przedstawiająca program 500 plus. Lepiej się tego zrobić nie dało!

 

Uważacie, że to odpowiednia wysokość kary za czyn którego się dopuścił mężczyzna? Według nas jest o wiele za niska…

źródło: o2.pl

fot. mat. prasowe

LEGALNA MARIHUANA w POLSCE! To OGROMNY przełom!

Już od dziś w Polsce będzie można kupić legalnie marihuanę. Do aptek trafiła lecznicza odmiana suszu, a za sprowadzenie go do naszego kraju odpowiada firma Spektrum Cannabis. Ile będziemy musieli zapłacić za lek?  Continue reading „LEGALNA MARIHUANA w POLSCE! To OGROMNY przełom!”

Wynalazł olejek RSO. Wyleczył nim z RAKA 5000 osób!

Kiedyś nazwa Rick Simpson będzie kojarzona z człowiekiem, który odkrył lekarstwo na raka. Początek odkrycia przez Ricka lekarstwa na raka, rozpoczyna się w 2003 roku, kiedy wykryto u niego raka skóry. Miał na ciele trzy miejsca zaatakowane komórkami rakowymi – dwa na twarzy i jedno na szyi. Decyzja Ricka dotycząca sposobu wyleczenia raka zmieniła świat.

Chirurgia nie przyniosła pożądanych efektów, więc Rick postanowił spróbować czegoś innego. Przez prawie rok, Rick przyjmował olej, który był wynikiem ekstrakcji konopi indyjskich. Spożywał olej z powodu innych kłopotów zdrowotnych, ale diagnoza raka przypomniała mu coś, co kiedyś usłyszał w radiu. Mianowicie, że naukowcy z University of Virginia stwierdzili, że tetrahydrokannabinol, czyli THC, może zabijać raka u myszy. Doszedł do wniosku, może to poskutkować również w jego przypadku.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Były zawodnik UFC ratuje kobietę! Co za akcja!

 

Rick zdecydował, że zastosuje olej z konopi bezpośrednio na raka skóry. Zaaplikował olej z konopi na bandaże i owinął nimi miejsca, gdzie znajdowały się komórki rakowe. Po czterech dniach czekania, zdecydował, że nadszedł czas, aby zobaczyć, czy coś się zmieniło. Ku zaskoczeniu Ricka, nowotwór zniknął. Olej z konopi wyleczył raka skóry w 4 dni! Rick próbował poinformować swojego lekarza o swoim sukcesie, ale ten nie chciał go słuchać. Udał się nawet do organizacji walczących z nowotworami, ale żadna z nich nie chciała mieć nic wspólnego z jego odkryciem. W tym momencie, Rick wziął sprawy w swoje ręce. Zaczął uprawiać konopie na własnym podwórku i produkował z nich olej. Oddawał go ZA DARMO każdemu, kto go potrzebował. Nawet po wtargnięciu do jego domu przez Royal Canadian Mounted Police, kiedy uprawiał 2600 roślin konopi indyjskich, nadal kontynuował produkcję oleju i pomagał innym.

Minęło już ponad 10 lat, od kiedy Rick Simson rozpoczął szerzenie informacji o oleju konopnym, którym można wyleczyć raka. Rick uzdrowił ponad 5000 osób osobiście olejem z konopi, nie wspominając o niezliczonych przypadkach na całym świecie. Rick był inspiracją do rozpoczęcia kampanii CureYourOwnCancer. Świat powinien być wdzięczny za tego człowieka, jego odwagę i wytrwałość.

źródło: medycznamarihuana.com

fot. youtube.com

Pomylił radiowóz z TAXI. W plecaku miał 1000 jointów z marihuaną!

Nieuważny diler chciał szybko dostać się do domu. Ucieszony wsiadł do pierwszej napotkanej taksówki. Dopiero w środku zauważył, że coś tu nie gra… Policjanci bardzo ucieszyli się na jego widok!

Są takie newsy, które ciężko skomentować. Prawdziwym zamotaniem wykazał się jeden z dilerów działający w dzielnicy Christiana – specyficznej części Kopenhagi, stolicy Danii. Christiana słynie z dużej niezależności jako ośrodek ruchu hippisowskiego i kultury alternatywnej, ale także – niestety – handlu narkotykami.

 

Policjanci z Kopenhagi pochwalili się swoim łatwym łupem na Twitterze. Mężczyzna, który wtargnął do radiowozu zaparkowanego przy jednej z ulic Christianii, zażądał kursu pod wskazany adres. Zbici z tropu policjanci grzecznie wytłumaczyli mu pomyłkę, a przy okazji postanowili go wylegitymować i przeszukać.

 

1000 gotowych do spalenia jointów z marihuaną zostało skonfiskowanych, zaś niegramotny diler trafił do aresztu. Nie wiadomo jeszcze jaki czeka go los – o tym zdecyduje sąd.

 

Christiana to jeden z większych problemów dla duńskiej policji, która używa nawet dronów do śledzenia handlarzy narkotykami. Ta specyficzna enklawa działająca od 1971 roku nie chce poddać się żadnej władzy zwierzchniej.

independent.co.uk

posiadanie

Jak na spacer to tylko z trawką, jak pobiegać to tylko z policją. Zatrzymano mężczyznę za posiadanie znacznej ilości narkotyków [FOTO]

W Nowej Soli zatrzymano mężczyznę za posiadanie znacznej ilości narkotyków. Mężczyzna złapano w centrum miasta z workiem pełnym marihuany.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę. Policjanci z prewencji patrolowali miasto, gdy nagle zauważyli 30-latka, który na ich widok zaczął uciekać. Mundurowi zaczęli gonić podejrzanego. Tym bardziej, że już wcześniej ich uwagę przykuł wypchany worek jaki mężczyzna miał na plecach. Początkowo byli przekonani, że ten wszedł w posiadanie rzeczy mogących pochodzić z przestępstwa.

 

 

 

Gdy zatrzymali uciekiniera okazało się, że worek j nie jest wypchany skradzionymi przedmiotami, a marihuaną. Według informacji policji zabezpieczono niemal dwa kilogramy narkotyku, z której można by otrzymać 1800 porcji do sprzedaży na czarnym rynku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zatrzymany trafił do aresztu. Postawiono mu zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Mężczyzna za popełnione przestępstwo odpowie teraz przed sądem.

 

 

 

 

 

ZOBACZ:Napastnicy zrobili z niego miazgę . Sprawcy zabójstwa nigdy nie zostaną jednak osądzeni

 

 

 

 

 

foto Powiatowa Komenda Policji w Nowej Soli / źródło lubuska.policja.gov.pl / http://zielonagora.wyborcza.pl

miejscach

Popyt zdecydowanie przewyższył podaż. W niektórych miejscach już pierwszego dnia zabrakło towaru

Wystarczył dzień, a w niektórych miejscach nawet godziny. Zalegalizowana w środę w Kanadzie marihuana rozeszła się jak świeżo upieczone bułeczki. W części sklepów zajmujących się jej sprzedażą zapasy wyczerpały się błyskawicznie.

Godziny spędzone w kolejce, a i tak można było wrócić do domu z pustymi rękoma. Tak w wielu miejscach wyglądała sytuacja w Kanadzie po tym jak podjęto decyzję o legalizacji marihuany w całym kraju. Sprzedawcy zostali zaskoczeni liczbą osób zainteresowanych kupnem.

 

 

Problemy z kolejką spotkały także chętnych w internecie. Zamawiający online także musieli niejednokrotnie uzbroić się w cierpliwość. Strony internetowe wyświetlały informacje o chwilowej niedostępności z powodu ich nadmiernej popularności. Na jednym ze zdjęć umieszczonym na Instagramie widać jak mężczyzna ma przed sobą ponad 6 tysięcy osób oczekujących przed nim w kolejce na złożenie zamówienia.

 

 

Duża sprzedaż oznacza duże pieniędzy. W najmniejszej prowincji w kraju, Nowej Szkocji sprzedano marihuanę za 660 tysięcy dolarów kanadyjskich.

 

 

 

ZOBACZ:Swoim sukcesem cieszyła się dwa dni. Została zdyskwalifikowana za wyrzucenie opakowań po żelu

 

 

 

 

Na legalizacji zarabiają nie tylko jej sprzedawcy. Jedna z kobiet zamieściła na Twitterze zdjęcie harcerki, która pod jednym ze sklepów z marihuaną, w Edmonton, sprzedawała ciasteczka. Nie wiadomo czy były to tylko zwyczajne ciasteczka, aczkolwiek 9-latce udało się uzbierać 120 dolarów kanadyjskich, co w przeliczeniu daje ponad 300 złotych.

 

 

 

 

 

 

foto twitter / źródło bbc.com

 

przedszkolu

Sąd zadecydował. Marihuana w przedszkolu

Sędzia Charles Marson z Kalifornii zezwolił na obecność marihuany w przedszkolu. Mimo tego, że jego decyzja jest sprzeczna z obowiązującymi regulacjami prawnymi. 

Prawo stanu Kalifornia pod groźbą penalizacji zakazuje jakiejkolwiek obecności narkotyków na terenie przedszkoli, szkół, a nawet autobusów szkolnych. Dotyczy to również marihuany medycznej. Sprzeczną z tymi regulacjami prawnymi decyzję podjął jeden z sędziów. Chodzi jednak o zdrowie 5-latki, która cierpi na epilepsję. Jego werdykt stanowi kontynuację wcześniejszego postanowienia z sierpnia tego roku, które było jednak tymczasowe. Na jego mocy dziewczynce podczas zajęć w przedszkolu towarzyszyła pielęgniarka, która podawała chorej specjalny olejek wytworzony z konopi.

Dziewczynka cierpi na odmianę padaczki zwaną syndromem Draveta, która ma podłoże genetyczne. Co najmniej kilka razy dziennie dostaje ataków związanych z jej chorobą. Nie ma reguły kiedy to nastąpi. Średnio notuje się, że ta rzadka choroba dotyka 1 na 20 tysięcy dzieci.  

Jedynym naprawdę skutecznym lekarstwem, które pomaga dziewczynce podczas napadów jest olejek wytwarzany z marihuany[ZOBACZ]. Dzięki niemu nie ma potrzeby, aby przy każdym z ataków epileptycznych dzwonić na pogotowie.

Teraz rodzice 5-latki oraz władze szkoły czują dużą ulgę po ogłoszeniu werdyktu w tej sprawie. Tym bardziej, że tym razem nie jest on tymczasowy, a ma charakter permanentny. Dziewczynka dzięki temu wciąż będzie mogła uczęszczać do publicznej placówki, bez poczucia, że jej choroba czyni z niej gorszą od rówieśników.

foto pixaby / źródło ctvnews.ca