Znany napój z marihuaną. Czy to będzie przełom ?

Znany napój z marihuaną. Czy to będzie przełom ?

Jeden z liderów na rynku napojów gazowanych prowadzi zaawansowane rozmowy z producentem konopi na temat wprowadzenia do sprzedaży drinków zawierających marihuanę.  Napój miałby przynieść przede wszystkim lecznicze korzyści dla jego przyszłych nabywców.  

Coca-cola, koncern gigant prowadzi zaawansowane rozmowy z kanadyjskim producentem konopi Aurora Cannabis. Firma chce stworzyć nowy napój, który zawierałby domieszkę marihuany. Śpieszymy jednak z wyjaśnieniem, że mowa tu tylko o CBD ( kannabidiol) , a więc o związku, który nie jest psychoaktywny. Nie wywołuje on odurzenia w przeciwieństwie do THC (tetrahydrokkabinol), który również jest jednym ze związków obecnych w marihuanie. 

 

CBD posiada szerokie zastosowanie terapeutyczne. Do jego efektów leczniczych zaliczyć można m.in. zwalczanie stanów zapalnych, zmniejszenie nudności, zwalczanie chorób psychicznych, w tym również zaburzeń lękowych i depresji, pozytywnie wpływa on również na zwalczanie guzów i komórek rakowych. 

 

Rosnącej popularności w kwestii wykorzystania CBD bacznie przyglądają się firmy produkujące napoje gazowane. Jeżeli jednak Coca-cola oraz Aurora nawiązałyby współpracę byłby to spory przełom, bowiem dotychczas żadna znana marka nie pokusiła się o wprowadzenie do swojej produkcji bezalkoholowego napoju zawierającego marihuanę. 

 

Aktualnie prym na rynku napojów z domieszką konopi wiodą producenci piwa, jak chociażby Heineken. Jeden z jego produktów również zawiera CBD, jednak można tam znaleźć także psychoaktywne THC oraz chmiel.

foto pixaby / żródło dailymail.co.uk / mirror.co.uk

Amerykański samolot zwiadowczy miał wypadek przez… NAPÓJ GAZOWANY! Zadziwiający raport

Amerykański samolot zwiadowczy miał wypadek przez… NAPÓJ GAZOWANY! Zadziwiający raport

To zdecydowanie najdroższa puszka napoju energetycznego w historii. Bowiem ona jedna wystarczyła, aby na jakiś czas wyeliminować samolot zwiadowczy naszpikowany elektroniką jak drożdżówka rodzynkami. W jaki sposób? Opisuje to raport, do którego dotarli amerykańscy dziennikarze.

 

Samoloty MC-12W to maszyny zwiadowcze powstałe na bazie cywilnego samolotu firmy Beechcraft. Bardzo dobrze sprawdziły się w Afganistanie. Niemalże „niewojskowa” sylwetka skrywa w sobie bardzo drogi sprzęt zwiadowczy, który pomaga zlokalizować przeciwnika i przesłać te informacje do innych jednostek.

 

W 2017 roku jeden z samolotów MC-12W odbywał lot ćwiczebny nad Florydą. Doszło wtedy do wypadku, a jego szczegóły poznaliśmy dzięki dziennikarzom pisam „The Drive”, którzy dotarli do raportu.

Okazuje się, że w trakcie lotu jeden z pilotów sięgnął do torby po puszkę napoju energetycznego. Pech chciał, że wytrzęsiona w czasie startu i lotu puszka dosłownie eksplodowała po otwarciu, zalewając cały kokpit!

 

Szybko piloci poczuli zapach spalenizny dlatego w pośpiechu zaczęli wracać do bazy i wyłączyli wszystkie systemy elektroniczne. Po wylądowaniu okazało się, że do wymiany jest aż 13 modułów elektronicznych, wyświetlacze i innych drogi sprzęt. Koszt napraw oscylował wokół 113 tysięcy dolarów!

 

Jedyna niewiadoma to czy pilot musiał zapłacić za wyrządzone szkody, czy mu się upiekło? To jednak zdecydowanie jeden z najdziwniejszych wypadków lotniczych o jakich słyszeliśmy.

 

konflikty.pl/ foto: wikipedia