patyczkują

[WIDEO] W USA policjanci nie patyczkują się gdy ktoś ich nagrywa. Rozprawili się z dziewczyną w 3 sekundy

W Polsce znany jest proceder, że obywatele nagrywają policjantów, jeżeli uważają, że np. zostali niesprawiedliwie potraktowani. W USA policjanci się nie patyczkują w takich sytuacjach. Jeżeli ktoś zaczyna kamerować ich telefonem, to mają prawo użyć środków przymusu bezpośredniego. W Polsce natomiast raczej do takich sytuacji nie dochodzi, gdyż często funkcjonariusze się boją. Amerykanie w jakieś 3 sekundy rozprawili się z dziewczyną. Płeć tam nie gra żadnej roli…

Gdyby w Polsce doszło do takiego czegoś, to jesteśmy skłonni przypuszczać, że ten policjant stanąłby przed sądem. W USA jednak policjanci się zbytnio nie patyczkują. Potwierdza to nagranie, na którym widać dziewczynę, która próbuje nagrać funkcjonariuszów. Sekunda – obalenie, i po filmie. Nie ma znaczenia płeć. To było naprawdę mocne…

ZOBACZ:[VIDEO] 2-letnia dziewczynka wbiegła na boisko i omal nie została staranowana! Uratował ją piłkarz, który w ostatniej chwili zrobił coś niesamowitego!

źródło fot. i wideo: youtube.com

staruszek

Staruszek wypchnięty przez kobietę z autobusu nie żyje. Co było powodem agresji?

Słowne utarczki między młodymi i starszymi ludźmi w autobusach komunikacji miejskiej to standard. W USA doszło ostatnio do dramatu. 75-letni staruszek został wypchnięty przez 25-letnią kobietę gdy opuszczał pojazd. Powodem było to, że zwrócił jej uwagę, że źle się zachowuje. Niestety, mimo starań lekarzy mężczyzna zmarł w szpitalu. Kobieta odpowie przed sądem.

Jak pisze portal „o2.pl” 25-letnia Cadesha Bishop zachowywała się wulgarnie w autobusie i „atakowała ludzi słownie”. Wtedy zwrócił na jej zachowanie uwagę 75-letni staruszek, który próbował ją uspokoić i przywołać do porządku. Ta w pełnej furii wypchnęła go z autobusu, gdy ten go opuszczał. Okazało się, że mimo wszelkich starań lekarzy z pobliskiego szpitala, mężczyzny nie udało się uratować. Cadesha Bishop przebywa w więzieniu od 8 maja. Kaucję, dzięki której mogłaby je opuścić oszacowano na 100 tysięcy dolarów. Rozprawa będzie miała miejsce 21 maja. Kobieta usłyszy zarzut morderstwa. 75-latek uderzył z impetem głową o chodnik aż dwa metry od pojazdu – dosłownie wyleciał z autobusu. Zmarł po miesiącu hospitalizacji.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Niesamowity pokaz gibkości pięknej dziewczyny. To już jest człowiek-guma!

 

Straszne wieści, które przerażają i skłaniają nas do refleksji i odpowiedzi na pytanie: dokąd ten świat zmierza? Zasłużony obywatel zwrócił uwagę młodszej od siebie o 50 lat kobiecie, czyli postąpił dobrze, tak jak powinien. Przypłacił za to najwyższą cenę.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

 

luksusowego

Śmierć pasażerów luksusowego statku na Alasce. Nie tak sobie wyobrażali podróż życia

Do tragicznej śmierci pasażerów luksusowego statku Royal Princess doszło na Alasce. 5 osób poniosło śmierć w zderzeniu dwóch samolotów. Odbywali oni zwiedzanie z powietrza, które było w ofercie wycieczki. 10 osób jest rannych.

Tragedia miała miejsce w mieście Ketchikan. Pasażerowie luksusowego statku Royal Princess odbywali podróż i zwiedzanie z powietrza samolotami De Havilland Otter DHC-3 i De Havilland DHC-2 Beaver. Operatorem wyprawy były linie lotnicze Taquan Air. „Sky News”, które przytacza portal „o2.pl” tłumaczy, że na pokładzie jednego z nich było 10 pasażerów i pilot, a w drugim leciało 4 pasażerów i pilot. Allen Kenitzer z Federalnej Administracji Lotnictwa poinformował, że śmierć poniosło 5 osób, a reszta to ranni, w tym jedna znajduje się w stanie krytycznym. Nie wiadomo jednak co było przyczyną tragedii. Statek wypłynął 11 maja z Vancouver, a wycieczka miała potrwać tydzień i zakończyć się w mieście Whittier na Alasce. Niestety, nie skończyło się tak, jak zaplanowali to organizatorzy. Wszystko przerwała straszna tragedia. Trwają ustalenia przyczyn katastrofy.

 

ZOBACZ:To co odkrywca znalazł w Rowie Mariańskim przeraziło go do granic możliwości. Nie spodziewał się tego

 

Zawsze jest jakaś obawa przed tym czy wszystko skończy się dobrze. Gdy wyjeżdżamy, wypływamy lub wylatujemy na wycieczki, to musimy się liczyć z tym, że coś pójdzie nie tak. I właśnie wydarzyło się to tym razem. Rodzinom ofiar współczujemy i składamy najszczersze kondolencje.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

piraci

[WIDEO] Somalijscy piraci kontra Amerykanie i Rosjanie. Oni nie znają słowa „LITOŚĆ”

Somalijscy piraci to nie tacy piraci jak przedstawia się ich w bajkach. Są to bezwzględni wojownicy i grabieżcy, którzy nie cofną się przed niczym. Napadają na statki, a swoje działania tłumaczą tym, że to jest ich teren. Przedstawiono ich między innymi w filmie z Tomem Hanksem pt. „Kapitan Philips”. Amerykanie i Rosjanie nie mają jednak dla nich żadnej litości i strzelają do nich bezwzględnie niczym do kaczek. W ten sposób chcą pokazać, że takie zachowania nie będą akceptowane.

Piraci z Somalii budzą postrach wśród wielu wilków morskich. Potrafią oni kraść, ale również zabijać. Na przeciw wprowadzeniu bezpieczeństwa na morzach i oceanach wyszli Amerykańscy i Rosyjscy żołnierze, którzy nie patyczkują się z grabieżcami i pokazują, że każda próba napadnięcia na statek może się skończyć dla nich tragicznie.

ZOBACZ:Ojciec wystawił dziecko przez okno jadącego autobusu. Chciał mu „pokazać świat”…

źródło fot. i wideo: youtube.com

programów

Bardzo smutne fakty o jednym z ulubionych programów Polaków. Nie wszystko było tak, jak to widzieliśmy

„Dom nie do poznania” był jednym z ulubionych programów Polaków. Niestety okazuje się, że nie wszystko było tak, jak widzieliśmy to w telewizji. Dla tych, którzy nigdy go nie oglądali, tłumaczymy na czym polegała istota programu. Biednym ludziom remontowano domy. Trwało to tydzień, a w tym czasie rodzina jechała na ekskluzywne wczasy – najprawdopodobniej jedyne takie w całym swoim życiu. Wszystko wieńczył wielki finał…

I wtedy zazwyczaj były łzy wzruszenia – zarówno u uczestników programu, ekipy remontowej, prowadzącego jak i telewidzów. Okazuje się, że jeden z ulubionych programów Polaków przekłamywał swoich odbiorców. Dlaczego? Po pierwsze – rzadko kiedy ekipie udawało się kończyć remont na czas. W finale pokazywano tylko ukończone części domu, tych nie skończonych się nie pokazywało. Po drugie, rodziny zostawiano z ogromną ilością wydatków, na które nie było ich stać. Ostatecznie zazwyczaj tracili swoje nieruchomości. Po trzecie – po programie ekipa znikała na zawsze i nie pomagała uczestnikom, którzy nie radzili sobie z problemami. Zazwyczaj domy były bardzo duże i wymagały pewnych poprawek lub czasami nawet dokończenia remontu… Po czwarte – nie wybierano tych najbiedniejszych rodzin, tylko te, które poradzą sobie z utrzymaniem dużego domu. Jednak nawet oni sobie z tym nie radzili. Po piąte – jednej z rodzin zamontowano sprzęt dzięki któremu dziecko na wózku inwalidzkim miało możliwość sprawnego poruszania. Z racji że był drogi w utrzymaniu, to rodzina zdecydowała się na sprzedaż nieruchomości po niecałym roku. Po szóste – pomagano spłacać podatki uczestnikom programu, lecz tylko te najmniejsze, z najwyższymi rodziny sobie nie radziły. Po siódme – do niektórych domów włamywano się nawet kilkukrotnie tuż po emisji programu. Po ósme – nie wszystkie rodziny były uczciwe i często oszukiwały tylko dlatego żeby przeprowadzić u nich remont i pojechać na wakacje. Po dziewiąte – Ty Pennington – prowadzący program trafił do aresztu za jazdę pod wpływem alkoholu. Wypuszczono go po wpłaceniu kaucji w wysokości 5 tysięcy dolarów.

 

ZOBACZ:Oto sekrety stuletnich Japończyków. Poznaj tajniki ich długowieczności!

 

Smutne to, prawda? „Dom nie do poznania” zbierał wielu ludzi przed telewizorami. Łączył ich i doprowadzał do wzruszeń. Niestety, nic nie może być tak piękne, żeby nie było pozbawione wad.

źródło: fakt.pl fot. youtube.com

łowcy

Łowcy burz ruszyli w pogoń za tornadem. Cała wyprawa skończyła się tragicznie!

Łowcy burz z Teksasu postanowili gonić tornado. Niestety, dwójka mężczyzn zbyt zaaferowała się całą sytuacją i nie zwracała uwagi na znaki drogowe. W momencie, gdy powinni się zatrzymać z racji tego, że stał znak „STOP”, ci pojechali dalej. W efekcie doszło do zderzenia przy prędkości 113 km/h z samochodem, który prowadził 25-latek. Cała trójka mężczyzn zginęła na miejscu.

O całej sytuacji poinformowało BBC. Kelley Williamson i Randall Yarnall, czyli popularni łowcy burz postanowili nagrać świetne ujęcia. W związku z tym gonili tornado. Cała sytuacja tak ich podekscytowała, ze nie zauważyli lub zignorowali znak „STOP”. Doszło do zderzenia z autem, który prowadził 25-letni Corbin Jaeger. Cała trójka niestety zginęła na miejscu. Matka chłopaka domaga się 125 milionów dolarów odszkodowania. Pozew został złożony przeciwko Weather Channel, czyli pracodawcy łowców. Powoli wychodzą na światło dzienne informacje o tym, że podczas transmisji live, którą prowadzili, wcześniej czterokrotnie zignorowali „STOP”. Rodzina Corbina twierdzi, że przełożeni powinni na to zareagować już wcześniej.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Olbrzymie monstrum zjadło w momencie rekina. Co to mogło być?!

 

Bezsensowna strata trzech żyć, która nie powinna mieć miejsca. To tylko pokazuje, jak bardzo biegniemy za wszystkim. A czasem trzeba po prostu zwolnić – wierzyć, że wszystko się uda. Strasznie przykre…

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

wyślizgnęła

[WIDEO] Nieudany występ w amerykańskim „Mam Talent”. Żona wyślizgnęła mu się z rąk i spadła z dużej wysokości!

Często piszemy o wspaniałych występach w programie „Mam Talent”. Zdarzają się również te nieudane, jak ten w którym mężczyźnie wyślizgnęła się z rąk jego własna żona. Kobieta spadła ze sporej wysokości. Stanęła jednak od razu na nogi i pokazała, że wszystko jest dobrze. Cała sytuacja wyglądała jednak dramatycznie. Jurorzy złapali się za głowy a widzowie byli w ogromnym szoku. Trzeba przyznać, że kobieta miała sporo szczęścia.

Ten występ od początku wyglądał na bardzo ryzykowny i niebezpieczny. Zazwyczaj jednak wszystko kończy się dobrze i uczestnicy wykonują pokaz zgodnie ze swoimi planami. Tym razem tak się nie stało. Żona wyślizgnęła się mężczyźnie z rąk i spadła ze sporej wysokości. Trzeba przyznać, że miała dużo szczęścia…

ZOBACZ:[WIDEO] Tak wygląda Aokigahara, czyli japoński Las Samobójców. Trzeba mieć jaja ze stali, żeby do niego wejść!

źródło fot. i wideo: youtube.com

Japończyka

[WIDEO] Niesamowity występ Japończyka w „Mam Talent”. To jeszcze człowiek, czy już robot?!

Niesamowity wystep Japończyka Kenichiego Ebiny przejdzie do historii Amerykańskiego „Mam Talent”. Mężczyzna powiedział, że pokaże „coś jakby taniec”. Jurorzy nie do końca wiedzieli o co mu chodzi, lecz gdy już zaprezentował swoje umiejętności, to byli zdumieni. Z resztą jak cała widownia, która głośnymi owacjami skomentowała występ. Nie wiemy co powiedzieć, gość jest po prostu niesamowity! Też Wam przypadł do gustu?!

Przez chwilę poczuliśmy się, jak w „Matrixie”. Występ Japończyka przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Gość ma niesamowity talent i zdecydowanie zasłużył sobie na te gorące owacje. Brawo!

ZOBACZ:[WIDEO] Tak się kończy ignorowanie przepisów BHP. Mężczyźni prawie się pozabijali!

źródło fot. i wideo: youtube.com

właściciele

Wiemy, z jakimi samochodami najdłużej wiążą się właściciele. Jest kilka niespodzianek!

Jeszcze pół wieku temu nie wszyscy mieli samochód. Teraz ma go praktycznie każdy. Właściciele stawiają co raz to większe wymagania, aby odczuwać lepszy komfort jazdy i użytkowania. Na drodze codziennie możemy spotkać setki modeli aut. Tylko które są najpopularniejsze i z którymi najdłużej wiążą się ich użytkownicy?

Amerykański serwis ISeeCars.com sprawdził na ponad 750 tysiącach egzemplarzy, których modeli samochodów najrzadziej pozbywają się ich właściciele. Jest kilka zaskoczeń. Na pierwszej pozycji znalazła się Toyota. Tuż za nią uplasowały się takie marki, jak: Honda, Subaru, Hyundai i Nissan. Pierwsze wnioski są proste. Cała piątka to azjatyckie samochody. Jeżeli dane statystyczne tak wskazują, to widocznie ich użytkownicy na prawdę są z nich zadowoleni. Jednak cały ranking należy brać do siebie z lekkim przymrużeniem oka, gdyż został on sporządzony przez Amerykanów. Jeżeli chodzi o bazę aut popularnych w Europie, to wygrała Toyota Prius przed Hondą CR-V Subaru Foresterem.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Nauczyciel nie dostawał wypłaty i musiał spać w szkole. Uczniowie zrobili mu niespodziankę, coś pięknego!

 

Uważacie, że rzeczywiście azjatyckie auta są najlepsze? W Polsce mimo wszystko bardzo dobrze się mają marki niemieckie, które są bardzo popularne.

źródło: se.pl

fot. pixabay.com