wygrać

Polak podbije świat?! Ma szansę wygrać AMERYKAŃSKI „Mam Talent”!

18-letni Marcin Patrzałek z Kielc stoi u progu światowej kariery. Może niebawem podbić Amerykę i wygrać tamtejszą edycję programu rozrywkowego „Mam Talent”. Nastolatek zachwycił jurorów już pierwszym swoim występem i od razu prognozowano, że dojdzie do finału.

Marcin Patrzałek na swoim dziewiczym występie w amerykańskiej edycji „Mam Talent” wykonał własną improwizację V Symfonii Beethovena i Toxicity zespołu System of a Down. Wtedy publiczność zgotowała mu owacje na stojąco, a jurorzy zgodnie dali cztery razy „TAK”. W następnym występie Julianne Hough powiedziała, że ma szansę wygrać tę edycję i po raz kolejny Polak zachwycił miliony!

 

ZOBACZ:Ogromna tragedia na Rodos. Dwie młode dziewczyny nie żyją, a wszystko przez…

 

Gitarzysta ma dopiero 18 lat, a już wygrał dwa programy talent-show. W Polsce został zwycięzca 9. edycji „Must be the Music” a we włoskim programie „Tu si que vales” podbił serca publiczności i zgarnął główną nagrodę. Za wygraną postanowił podjąć studia na wymarzonej uczelni Berklee College w Bostonie. Jednak Marcinowi nadal było mało sukcesów i postanowił wziąć udział również w amerykańskiej wersji „Mam talent”. Czy i tym razem okaże się najlepszy?! Dowiemy się wkrótce!

źródło: msn.com fot. i wideo: youtube.com

przybrzeżna

[WIDEO] Amerykańska straż przybrzeżna w akcji. 18 ton i 600 kilogramów marihuany w…

To jak działa amerykańska straż przybrzeżna można opisać tylko i wyłącznie jednym słowem – PROFESJONALIZM. Dokonała ona udanego abordażu. Zauważyli oni półzanurzalną łódź, na której przemycano z Ameryki Południowej narkotyki. Podczas czternastu misji, które przeprowadzono w ostatnich dniach wykryto 18 ton kokainy i 600 kilogramów marihuany. Cały towar wyceniany jest na około 570 milionów dolarów.

Amerykańska straż przybrzeżna pokazała, że potrafi wykryć wszystko i żaden przemyt nie jest jej straszny. Dokonali udanej pacyfikacji półzanurzalnej łodzi i jednym z nagrań się podzielili. Robi wrażenie!

ZOBACZ:Tak makabrycznej zbrodni ŚWIAT nie widział. Poćwiartowane zwłoki, szatański rytuał i…

źródło fot. i wideo: youtube.com

kontuzji

[WIDEO] Jurorzy „Mam Talent” myśleli, że uczestnik doznał kontuzji. Później pokazał coś niesamowitego!

„Mam Talent” to chyba jeden z ulubionych programów rozrywkowych Polaków. My często dodajemy artykuły o amerykańskiej wersji w której dochodzi naprawdę do niesamowitych wydarzeń. Zobaczcie ten filmik. Jurorzy myśleli, że jeden z akrobatów doznał kontuzji i dosłownie zamknęli oczy. Szybko się jednak okazało, że mężczyźni wszystko dobrze zaplanowali i później pokazali pełną krasę swoich umiejętności. Po prostu nie do uwierzenia.

Aż kręci się w głowie od patrzenia na tych mężczyzn. Nie chce się uwierzyć w to, że potrafią tak znakomicie ze sobą współpracować. Dodatkowo, zaaranżowali sytuację w której jeden z nich doznał kontuzji. Tak naprawdę zbudowali tylko tym napięcie i później pokazali pełnię swoich umiejętności!

ZOBACZ:Osoby o tych imionach to najlepsi przyjaciele jakich można sobie wymarzyć. Warto się z nimi…

źródło fot. i wideo: youtube.com

zaśpiewał

[WIDEO] Koleś zaśpiewał tylko 3 słowa w „Mam Talent” i zrobił furorę. Takiego występu jeszcze…

Jeżeli mowa o występach jakich jeszcze nie widzieliście, to właśnie o tym mowa. Gość zaśpiewał zaledwie 3 słowa w „Mam Talent” i zrobił furorę. Wszyscy tańczyli rozbawieni i znakomicie się bawili. Wystarczyło że zaśpiewał słowo „tequila” 3 razy. Całość i jego ogólne nastawienie wprowadziło jurorów w osłupienie i w pewnym momencie prawie płakali ze śmiechu. Co uważacie o takich występach? Śmieszne czy żałosne?

Według nas śmieszne! Gość zaśpiewał 3 słowa i z miejsca zrobił furorę wśród jurorów oraz na widowni. Aż się nie chce wierzyć w to, że przeszedł dalej. Jak widać – żeby mieć talent wcale nie trzeba pokazywać nie wiadomo czego. Wystarczy znać jedno słowo!

ZOBACZ:Iran daje Europie 60 dni. Co się wydarzy w najbliższych miesiącach?

źródło fot. i wideo: youtube.com

ufo

[WIDEO] Amerykanie nagrali startujące UFO. Co myślicie o tym nagraniu?

Nagranie pochodzi ze Stanów Zjednoczonych i pokazuje startujące UFO. Wielu ludzi pisze, że to fotomontaż, lecz jest bardzo dużo osób twierdzących, że to realny film. Eksperci wypowiadali się w tym temacie dwojako. Efekty, które ciężko byłoby dorobić w jakimkolwiek programie do obróbki filmów nie pozostawiają złudzeń… Pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość i czekać, aż ktoś się na ten temat wypowie.

Filmik pokazuje startujące UFO, które często jest tematem tabu. Ludzie boją się o nim mówić i nawet takie nagrania do nich nie przemawiają. O cyklicznie pojawiających się statkach kosmicznych nad Phoenix również się nie mówi. Dlaczego tak jest? Co sądzicie o tym filmie?

ZOBACZ:[WIDEO] Koleś z nerwami ze stali w pojedynkę rozprawia się z wielkim kominem. Ułamki sekund zdecydowały o tym, że nie zginął!

źródło fot. i wideo: youtube.com

patyczkują, nagrywanie

[WIDEO] W USA policjanci nie patyczkują się gdy ktoś ich nagrywa. Rozprawili się z dziewczyną w 3 sekundy

W Polsce znany jest proceder, że obywatele nagrywają policjantów, jeżeli uważają, że np. zostali niesprawiedliwie potraktowani. W USA policjanci się nie patyczkują w takich sytuacjach. Jeżeli ktoś zaczyna kamerować ich telefonem, to mają prawo użyć środków przymusu bezpośredniego. W Polsce natomiast raczej do takich sytuacji nie dochodzi, gdyż często funkcjonariusze się boją. Amerykanie w jakieś 3 sekundy rozprawili się z dziewczyną. Płeć tam nie gra żadnej roli…

Gdyby w Polsce doszło do takiego czegoś, to jesteśmy skłonni przypuszczać, że ten policjant stanąłby przed sądem. W USA jednak policjanci się zbytnio nie patyczkują. Potwierdza to nagranie, na którym widać dziewczynę, która próbuje nagrać funkcjonariuszów. Sekunda – obalenie, i po filmie. Nie ma znaczenia płeć. To było naprawdę mocne…

ZOBACZ:[VIDEO] 2-letnia dziewczynka wbiegła na boisko i omal nie została staranowana! Uratował ją piłkarz, który w ostatniej chwili zrobił coś niesamowitego!

źródło fot. i wideo: youtube.com

staruszek

Staruszek wypchnięty przez kobietę z autobusu nie żyje. Co było powodem agresji?

Słowne utarczki między młodymi i starszymi ludźmi w autobusach komunikacji miejskiej to standard. W USA doszło ostatnio do dramatu. 75-letni staruszek został wypchnięty przez 25-letnią kobietę gdy opuszczał pojazd. Powodem było to, że zwrócił jej uwagę, że źle się zachowuje. Niestety, mimo starań lekarzy mężczyzna zmarł w szpitalu. Kobieta odpowie przed sądem.

Jak pisze portal „o2.pl” 25-letnia Cadesha Bishop zachowywała się wulgarnie w autobusie i „atakowała ludzi słownie”. Wtedy zwrócił na jej zachowanie uwagę 75-letni staruszek, który próbował ją uspokoić i przywołać do porządku. Ta w pełnej furii wypchnęła go z autobusu, gdy ten go opuszczał. Okazało się, że mimo wszelkich starań lekarzy z pobliskiego szpitala, mężczyzny nie udało się uratować. Cadesha Bishop przebywa w więzieniu od 8 maja. Kaucję, dzięki której mogłaby je opuścić oszacowano na 100 tysięcy dolarów. Rozprawa będzie miała miejsce 21 maja. Kobieta usłyszy zarzut morderstwa. 75-latek uderzył z impetem głową o chodnik aż dwa metry od pojazdu – dosłownie wyleciał z autobusu. Zmarł po miesiącu hospitalizacji.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Niesamowity pokaz gibkości pięknej dziewczyny. To już jest człowiek-guma!

 

Straszne wieści, które przerażają i skłaniają nas do refleksji i odpowiedzi na pytanie: dokąd ten świat zmierza? Zasłużony obywatel zwrócił uwagę młodszej od siebie o 50 lat kobiecie, czyli postąpił dobrze, tak jak powinien. Przypłacił za to najwyższą cenę.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

 

program

Bardzo smutne fakty o jednym z ulubionych programów Polaków. Nie wszystko było tak, jak to widzieliśmy

„Dom nie do poznania” był jednym z ulubionych programów Polaków. Niestety okazuje się, że nie wszystko było tak, jak widzieliśmy to w telewizji. Dla tych, którzy nigdy go nie oglądali, tłumaczymy na czym polegała istota programu. Biednym ludziom remontowano domy. Trwało to tydzień, a w tym czasie rodzina jechała na ekskluzywne wczasy – najprawdopodobniej jedyne takie w całym swoim życiu. Wszystko wieńczył wielki finał…

I wtedy zazwyczaj były łzy wzruszenia – zarówno u uczestników programu, ekipy remontowej, prowadzącego jak i telewidzów. Okazuje się, że jeden z ulubionych programów Polaków przekłamywał swoich odbiorców. Dlaczego? Po pierwsze – rzadko kiedy ekipie udawało się kończyć remont na czas. W finale pokazywano tylko ukończone części domu, tych nie skończonych się nie pokazywało. Po drugie, rodziny zostawiano z ogromną ilością wydatków, na które nie było ich stać. Ostatecznie zazwyczaj tracili swoje nieruchomości. Po trzecie – po programie ekipa znikała na zawsze i nie pomagała uczestnikom, którzy nie radzili sobie z problemami. Zazwyczaj domy były bardzo duże i wymagały pewnych poprawek lub czasami nawet dokończenia remontu… Po czwarte – nie wybierano tych najbiedniejszych rodzin, tylko te, które poradzą sobie z utrzymaniem dużego domu. Jednak nawet oni sobie z tym nie radzili. Po piąte – jednej z rodzin zamontowano sprzęt dzięki któremu dziecko na wózku inwalidzkim miało możliwość sprawnego poruszania. Z racji że był drogi w utrzymaniu, to rodzina zdecydowała się na sprzedaż nieruchomości po niecałym roku. Po szóste – pomagano spłacać podatki uczestnikom programu, lecz tylko te najmniejsze, z najwyższymi rodziny sobie nie radziły. Po siódme – do niektórych domów włamywano się nawet kilkukrotnie tuż po emisji programu. Po ósme – nie wszystkie rodziny były uczciwe i często oszukiwały tylko dlatego żeby przeprowadzić u nich remont i pojechać na wakacje. Po dziewiąte – Ty Pennington – prowadzący program trafił do aresztu za jazdę pod wpływem alkoholu. Wypuszczono go po wpłaceniu kaucji w wysokości 5 tysięcy dolarów.

 

ZOBACZ:Oto sekrety stuletnich Japończyków. Poznaj tajniki ich długowieczności!

 

Smutne to, prawda? „Dom nie do poznania” zbierał wielu ludzi przed telewizorami. Łączył ich i doprowadzał do wzruszeń. Niestety, nic nie może być tak piękne, żeby nie było pozbawione wad.

źródło: fakt.pl fot. youtube.com

łowcy

Łowcy burz ruszyli w pogoń za tornadem. Cała wyprawa skończyła się tragicznie!

Łowcy burz z Teksasu postanowili gonić tornado. Niestety, dwójka mężczyzn zbyt zaaferowała się całą sytuacją i nie zwracała uwagi na znaki drogowe. W momencie, gdy powinni się zatrzymać z racji tego, że stał znak „STOP”, ci pojechali dalej. W efekcie doszło do zderzenia przy prędkości 113 km/h z samochodem, który prowadził 25-latek. Cała trójka mężczyzn zginęła na miejscu.

O całej sytuacji poinformowało BBC. Kelley Williamson i Randall Yarnall, czyli popularni łowcy burz postanowili nagrać świetne ujęcia. W związku z tym gonili tornado. Cała sytuacja tak ich podekscytowała, ze nie zauważyli lub zignorowali znak „STOP”. Doszło do zderzenia z autem, który prowadził 25-letni Corbin Jaeger. Cała trójka niestety zginęła na miejscu. Matka chłopaka domaga się 125 milionów dolarów odszkodowania. Pozew został złożony przeciwko Weather Channel, czyli pracodawcy łowców. Powoli wychodzą na światło dzienne informacje o tym, że podczas transmisji live, którą prowadzili, wcześniej czterokrotnie zignorowali „STOP”. Rodzina Corbina twierdzi, że przełożeni powinni na to zareagować już wcześniej.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Olbrzymie monstrum zjadło w momencie rekina. Co to mogło być?!

 

Bezsensowna strata trzech żyć, która nie powinna mieć miejsca. To tylko pokazuje, jak bardzo biegniemy za wszystkim. A czasem trzeba po prostu zwolnić – wierzyć, że wszystko się uda. Strasznie przykre…

źródło: o2.pl fot. pixabay.com