dzieci

Codziennie przenoszą dzieci w plastikowych workach przez wzburzoną rzekę! Robią to z bardzo ważnego powodu!

Ogromnym poświęceniem muszą każdego dnia wykazywać się dzieci i dorośli z wietnamskiej wioski Huoi Hai. Maluchy aby dostać się na drugi brzeg, na którym mieści się ich szkoła są pakowane w plastikowe worki i przenoszone przez wzburzoną rzekę! To jedyna dostępna forma transportu, ponieważ w pobliżu nie ma żadnej kładki, a koryto rzeczne jest szerokie co stwarza dodatkowe niebezpieczeństwo podczas przeprawy.

Niestety dzieci i ich rodzice są w sytuacji bez wyjścia. Chcąc posłać swoje pociechy do szkoły muszą się poświęcić. Przeprawa przez rzekę w dużych plastikowych workach to jedyny „środek transportu” jaki mogą wykorzystać mieszkańcy maleńkiej wioski w Wietnamie. Ojcowie przygotowują swoje dzieci do przeprawy, zawiązują worki i w taki sposób przenoszą je na drugi brzeg.

 

 

 

Mieszkańcy Huoi Hai kultywują tę tradycję od wielu lat. Jak sami przyznają dla ludzi z dużych miast może wydawać się to dziwne, jednak oni są przyzwyczajeni. Najgorzej jest podczas pory deszczowej, ponieważ wtedy rzeka jest najbardziej wzburzona. Mimo to pomysłowi tubylcy dają sobie jakoś radę i nie narzekają na przekorny los. Przecież edukacja dzieci jest najważniejsza.

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com
6-latek, ratownik, mięsnym, wiaduktem, pogotowie, pracownika, olsztyna

Przerażający ratownik medyczny grasował w Łodzi. Jego głównym celem były…

Jak pisze portal o2.pl w Pabianicach zatrzymany został ratownik medyczny, któremu przedstawione zostało 15 zarzutów dotyczących 11 osób. Mężczyzna upatrywał swoich ofiar w kobietach, które odurzał, gwałcił i przetrzymywał. Dodatkowo podczas wykorzystywania kobiet robił im zdjęcia i wszystko dokumentował. Według wstępnych ustaleń posiadał on również pornografię dziecięcą i amunicję.

Śledztwo trwało od początku 2018 roku. Wtedy to zawiadomienie na policję zgłosiła jedna ze szkół. Dotyczyło ono mężczyzny, który uczył dzieci udzielania pierwszej pomocy. Były podejrzenia, że ratownik medyczny może je wykorzystywać seksualnie. Śledczy zabezpieczyli telefony komórkowe i komputery, w których znaleziono fotografie, które ujawniały dwukrotne wykorzystywanie seksualne jednej z dziewcząt. Jak ponadto ustalono, począwszy od drugiego półrocza 2017 roku do czerwca 2018 roku, podejrzany prawdopodobnie podawał przez dożylne iniekcje środki odurzające także innym młodym osobom, które następnie bezprawnie pozbawiał wolności, przetrzymując je w miejscu prowadzenia działalności lub zamieszkania. Tego właśnie okresu dotyczą w głównej mierze sformułowane zarzuty – poinformował Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Pierwszego czynu miał się dopuścić już w 2011 roku.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Polski kierowca ciężarówki zatrzymał się na dziewczyny. Nie uwierzysz co…

 

Mężczyzna nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów, lecz chyba widać jak na dłoni, że jest winny. Jak myślicie? Jaką karę powinien dostać za te przestępstwa? 44-latek może pójść do więzienia nawet na 10 lat.

źródło: o2.pl fot. ilustr. pixabay.com

szkoły

Zaginął 16 lat temu i do tej pory nie udało się go odnaleźć! Okazało się, że nauczyciel cały czas znajdował się na terenie szkoły!

Poszukiwania Denga Shipinga nauczycielka z Xinhuang Middle School trwały przez niemal 16 lat. Mężczyzna zniknął w 2003 roku i od tej pory ślad po nim zaginął. Mimo gorączkowych poszukiwań i nagłośnieniu sprawy nie udało się go odnaleźć. Dopiero prawie 20 lat później udało się rozwiązać tajemniczą zagadkę jego zaginięcia. Okazało się, że przez cały ten czas Shiping znajdował się na terenie szkoły!

Sprawa została rozwiązana dość przypadkowo. Pracownicy firmy ciepłowniczej wymieniali stare rury pod boiskiem, które zostało wyremontowane w 2003 roku, czyli w momencie zaginięcia nauczyciela. To właśnie pod płytą boiska natrafiono na ludzkie szczątki, które okazały się zaginionym przed laty Dengiem Shipingiem. Sekcja zwłok dowiodła, że mężczyzna został zamordowany i zakopany na terenie szkoły, pod remontowanym wówczas boiskiem sportowym.

 

 

Za zbrodnią stał jeden z budowniczych, a zarazem główny projektant obiektu sportowego Du Shaoping. Mężczyzna zabił 52-letniego wówczas Shipinga, ponieważ ten wyraził sprzeciw i odmówił podpisania umowy na budowę obiektu sportowego przez jego firmę. Nauczyciel nie chciał, by pracę modernizacyjne wykonywało konsorcjum o nieciekawej reputacji na rynku budowlanym. Na szczęście sprawa została wyjaśniona, a sprawiedliwości stało się zadość.

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

 

alert, porywacz

[PILNE!] W Polsce grasuje groźny porywacz. Poluje na małe dziewczynki, jednej zaproponował…

Cały Szczecin trzyma czujność, a rodzice drżą o bezpieczeństwo swoich pociech. Wszystko przez to, że po mieście grasuje groźny porywacz. Do jednej z dziewczynek podjechał samochodem i zaproponował, że da jej 100 złotych i ją podwiezie. Na szczęście wiedziała ona jak się zachować w takiej sytuacji i wzięła nogi za pas. Ukryła się na pobliskim przystanku, gdzie mężczyzna bał się już podjechać.

Komenda Miejska w Szczecinie potwierdza, że przyjęła takie zgłoszenie i zajmuje się właśnie tą sprawą. Porywacz grasuje po mieście i nie są to pierwsze pogłoski na ten temat. Nie może zatem dziwić fakt, że rodzice boją się o bezpieczeństwo swoich dzieci. 17 czerwca około godziny 10:30 na osiedlu Kasztanowym w okolicy Lewiatana nieznajomy mężczyzna zaczepił małą dziewczynkę, uczennicę Szkoły Podstawowej nr 39. Zaproponował jej 100 złotych oraz to, że podwiezie ją do domu. Pojawił się niebezpieczny mężczyzna poruszający się czarnym samochodem, który oferował jednej z naszych uczennic pieniądze i podejrzewamy, że w ten sposób chciał ją zachęcić do tego, aby wsiadła do jego pojazdu – można przeczytać w oficjalnym ostrzeżeniu opublikowanym na facebookowym fanpage’u „Rada Osiedla Załom – Kasztanowe”. Okazuje się, że był to już drugi przypadek w ostatnim czasie gdy doszło do takiej sytuacji.

 

ZOBACZ:Ogromny pająk pożerał swoją ofiarę. Okazało się, że był to…

 

Miejcie się na baczności i pilnujcie swoich pociech. Może to być bardzo niebezpieczny człowiek, którego zamiary póki co są nieznane. Oby został ujęty przez służby.

źródło: fakt.pl fot. pixabay.com

niewiarygodne, książka, uprawiali seks przed dzieckiem z autyzmem

12-latek chciał otworzyć rolety w klasie i wypadł przez okno. Trafił do szpitala

Straszny wypadek zdarzył się w jednej z małopolskich szkół. Ostatnio w Polsce mamy falę upałów, co jest uciążliwe przede wszystkim dla uczniów, którzy w nieklimatyzowanych pomieszczeniach muszą się jeszcze przez tydzień uczyć. Najwyraźniej rolety i okna także są pozamykane…

Z taką sytuacją spotkał się 12-letni uczeń w jednej z klas na 1. piętrze szkoły w gminie Kęty (woj. małopolskie). Chciał tylko otworzyć rolety, a przypadkiem wypadł przez okno na trawnik. Nauczyciele od razu udzielili mu pierwszej pomocy i zadzwonili po pogotowie. Chłopiec trafił do szpitala. Rzecznik oświęcimskiej policji informuje, że chłopiec wstał o własnych siłach, jednak w szpitalu okazało się, że ma złamaną nogę. Policja będzie dochodzić, gdzie w czasie wypadku byli nauczyciele, którzy powinni sprawować nad nim opiekę.

Zobacz:Przezroczysty basen na dachu wieżowca w Londynie. Wejście jak do łodzi podwodnej.

zakonnice przepuściły fortunę w kasynach

Zakonnice ukradły prawie 2 miliony złotych i przepuściły wszystko w kasynach! Ich proceder trwał przez lata

Dwie zakonnice z Torrance w Kalifornii przez cale lata nie wzbudzały niczyich podejrzeń. Marry Margaret była dyrektorką szkoły st. James, zaś siostra Lena Chang jej wierną towarzyszką. Kobiety przez lata wykradły ze szkolnej kasy co najmniej 500 tysięcy dolarów i przepuściły w czasie swoich potajemnych eskapad do Las Vegas!

Sygnały, że zakonnice, a szczególnie siostra Mary Margaret mogą mieć wiele za uszami powinny zostać wyłapane przez rodziców już kilka lat wcześniej. Jeden z mężczyzn wspomina np. festyn szkolny z 2011 roku, kiedy to rodzice mogli wziąć udział w turnieju pokerowym. W finale został tylko on i dyrektorka szkoły. Był przekonany, że wygra. Ale siostra Mary Margaret zagrała w ciemno va banque i wyłożyła na stół fulla!

 

ZOBACZ TEŻ: Dolny Śląsk: gwałcił 18-miesięczne dziecko. Matka malucha o wszystkim wiedziała?

 

Przez całe lata rodzice nie mogli też doprosić się niektórych inwestycji finansowych w szkole. Zawsze na coś brakowało pieniędzy. Jak się okazuje, wszystko dlatego, że w wolnych chwilach zakonnice wymykały się do Las Vegas, gdzie nałogowo grały w kasynach. Podobno częściowo ich eskapady sponsorował wujek siostry Leny. Jednak gdy w listopadzie ubiegłego roku władze kościelne prześwietliły finanse szkoły, okazało się, że w kasie brakuje pół miliona dolarów!

 

Co więcej, gdy afera wybuchła obie sprytne siostrzyczki uciekły i zapadły się pod ziemię. Teraz nie wiadomo ani czy  poniosą odpowiedzialność, ani czy szkoła odzyska utracone pieniądze. Co najbardziej absurdalne – tak naprawdę nie wiadomo ile szkoła straciła. Kwota 500 tys. dolarów wynika z zachowanych rachunków od 2012 roku. Ale ten rachunek bankowy działał od 1997 roku. A siostra Mary Margaret pracowała w st. James Shool jeszcze dekadę dłużej! Strach pomyśleć ile pieniędzy mogła wyciągnąć ze szkolnego budżetu na boku!

 

fakt.pl/ gq/ foto: pixabay

edukacji

[WIDEO] Co powinno być na zajęciach z edukacji seksualnej? Odpowiedź tego gościa przeraża

Tematem o którym się mówi jest to, czy powinno się wprowadzić do szkół obowiązkowe zajęcia z edukacji seksualnej czy nie. Jedni uważają, że jest to konieczne, gdyż uświadamianie dzieci od najmłodszych lat może je ustrzec przed niektórymi błędami. Drudzy mają takie zdanie, że nie powinno się tego tematu w ogóle poruszać z dziećmi, gdyż wszystko przyjdzie z czasem. Lecz ten facet chyba stracił rozum…

Na pytanie dziennikarki: Co powinno znaleźć się na takich zajęciach z edukacji seksualnej? odpowiedział: ALKOHOL. Przyznamy szczerze, że nie wiemy o co temu kolesiowi chodziło. Gdy dodał: To przecież ułatwia takie sprawy… to już w ogóle straciliśmy głos. Wiecie o co mogło mu chodzić? Czy tylko my tego nie rozumiemy?

ZOBACZ:Co dalej z cenami WARZYW? Wzrosną czy zmaleją?

źródło fot. i wideo: youtube.com

nauczycielka

Nauczycielka założyła „to” na siebie i tak weszła na lekcję! Takiej reakcji uczniów się nie spodziewała!

Sukienka 46-letniej nauczycielki z USA stała się prawdziwym hitem internetu. Rebecca Bonner, która na co dzień pracuje jako nauczycielka w szkole podstawowej w Highland Village w Teksasie postanowiła zrobić ukłon wobec swoich wychowanków i sprawiła im miłą niespodziankę. Dlaczego jej kreacja jest tak wyjątkowa i wywołuje tyle pozytywnych komentarzy? Wszystko dlatego, że znalazły się na niej rysunki, które wykonali jej uczniowie.

Rebecca Bonner przyznała w jednym z wywiadów, że kocha pracę z dziećmi i za okazywany jej szacunek chciała się im jakoś odwdzięczyć. Stąd pomysł, by przenieść ich prace plastyczne na swoją kreację. 46-latka nauczycielka opowiedziała, że kiedy pierwszy raz pokazała się przy klasie w swojej sukience na twarzach jej uczniów pojawiły się łzy wzruszenia. Było to dla niej bardzo miłe, ponieważ została doceniona przez swoich wychowanków.

 

ZOBACZ:[FOTO] Przez to zdjęcie ta nauczycielka narobiła sobie masę problemów! Zgubił ją jeden widoczny szczegół, który nie spodobał się dyrekcji szkoły!

 

46-letnia nauczycielka wpadła na pomysł zupełnie przypadkowo i postanowiła go zrealizować. Warto podkreślić, że sami uczniowie są autorami obrazków na jej kreacji, ponieważ przez dwa tygodnie nanosili na nią swoje pomysły. Efekt końcowy zaskoczył kilkaset tysięcy internautów, którzy chwalą ją i zazdroszczą tak kreatywnych uczniów. Bonner przyznała, że czuje się bardzo szczęśliwa iż jej pomysł został zauważony przez tak liczne grono ludzi.

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Zdjęcie tego chłopca wstrząsnęło miliony osób na świecie. Szedł w siarczystym mrozie prawie 5 kilometrów, tylko po to by (…)! (foto)

Historia 8-letniego Wanga to idealny materiał na scenariusz filmowy. Mały Chińczyk poprzez swoje poświęcenie poruszył serca milionów Internautów i został bohaterem mediów społecznościowych. Wang przeszedł w siarczystym mrozie prawie 5 kilometrów. Zrobił to aby dostać się do szkoły położonej w chińskim powiecie Ludian. Heroiczny wyczyn chłopca został doceniony przez wiele osób na całym świecie.

Wang pochodzi z bardzo biednej rodziny. Nie mieszka z rodzicami, matka odeszła z domu, a ojciec spotyka się z nim raz na kilka miesięcy. Pieczę na 8-latkiem i jego siostrą sprawuje babcia. Rodzina żyje w skrajnym ubóstwie, a dom w którym egzystują wykonano ze słomy, błota i cegły. Zdjęcie przemarzniętego chłopca z oszronionymi włosami i brwiami wykonała nauczycielka. Zrobiła to po to, by uzmysłowić ludziom na całym świecie w jak skrajnym ubóstwie żyją Chińczycy mieszkający na prowincji.

 

ZOBACZ:6-letni chłopiec przez kilka dni mieszkał z ciałem zmarłej babci! Dziecko myślało, że kobieta cały czas śpi i (…)!

 

Dzielny 8-latek, który dotarł do szkoły miał na sobie tylko cienką kurtkę. Wang prócz czapki nie miał również rękawiczek, o czym świadczą spękane, opuchnięte rączki chłopca. Mały Chińczyk poświęcił swoje zdrowie, aby napisać egzamin, który przypadał tego dnia. Mimo trudności i okrutnego losu jakiego doświadcza na co dzień, z egzaminu zdobył 99 na 100 możliwych punktów. Historia chłopca wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów na całym świecie, a wiele osób już wsparło finansowo szkołę i zdolnego 8-latka.

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com