wiadomości, kulminacji

Znalazła u swojego dziecka dziwne wiadomości od księdza. To kolejny przypadek z jego udziałem!

Funkcjonariusze z Zakopanego przeszukali plebanię na Chramcówkach. Powodem było zgłoszenie jednej z kobiet, że u swojego dziecka znalazła niepokojące wiadomości od księdza. Ten sam duchowny w przeszłości miał już problemy podobnego typu. Było to jeszcze za czasów, gdy posługiwał w Brzeziu koło Wieliczki.

Wierni z Brzezia twierdzą, że jego zachowanie nie miało dużo wspólnego z pedofilią, lecz mogło budzić niepokój. Uczniowie oraz nauczyciele mówią, że nie unikał on rzucania niewybrednych treści z podtekstem seksualnym w stronę swoich uczniów. Najczęściej dochodziło do tego na przerwach. W czerwcu 2017 roku, po przegranej sprawie z rodzicami jednego z dzieci został odsunięty z parafii w Brzeziu. Powodem były dziwne wiadomości, które miał wysyłać ksiądz. Wtedy też został przeniesiony właśnie na Chramcówki. Jednak na skandal z jego udziałem nie trzeba było długo czekać. Kolejni rodzice oskarżyli go o pisanie SMSów do ich dzieci. Rozmowa zahaczała o sferę intymną, jednak zdecydowane nie było tam żadnych propozycji seksualnych ani treści pedofilskich. Była to rozmowa zaprzyjaźnionego księdza z młodym człowiekiem – tłumaczy Barbara Bogdanowicz, prokurator rejonowa w Zakopanem w rozmowie z Fakt24.

 

ZOBACZ:Znamy wyniki autopsji Michaela Jacksona. Nowe, sensacyjne fakty!

 

Sądzicie, że duchowny rzeczywiście miał jakieś złe zamiary? A może uważacie, że po prostu chciał pomóc swoim uczniom w ich prywatnych sprawach?

źródło: fakt.pl

fot. pixabay.com

 

wyszyńskiego

Cud kardynała Wyszyńskiego zatwierdzony! Lekarze potwierdzili, co to oznacza?

Wielkimi krokami zbliżamy się do beatyfikacji Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Właśnie Lekarze Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych zatwierdzili cud, którego miał on dokonać. Chodzi o kobietę chorą na raka.

Lekarze tłumaczą, że sprawy kobiety, która miała miejsce 30 lat temu nie da się potwierdzić argumentami czysto medycznymi. Według nich, to zasługa wstawiennictwa Stefana Wyszyńskiego, do którego chora na raka żarliwie się modliła. Cierpiała ona na raka tarczycy. Miała przerzuty. Nie dawano jej szans na przeżycie. O zdrowie dziewczyny modliło się wiele osób, w tym grupa sióstr zakonnych. Nagle choroba ustąpiła bezpowrotnie. Cud został zatwierdzony przez Lekarzy Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, co oznacza, że sprawa jest już na ostatniej prostej. To oznacza zakończenie procesu. Zostaje tym samym otwarta bezpośrednia droga do beatyfikacji – wyjaśnił ojciec Gabriel Bartoszewski, wicepostulator w procesie beatyfikacyjnym.

 

ZOBACZ:Mackiewicz daje znaki swojej rodzinie? Wstrząsające wyznanie żony!

 

Zatem, wydaje się już być niemal pewnym, że do grona świętych w najbliższym czasie dołączy Kardynał Stefan Wyszyński. Pozostaje czekać na decyzję komisji biskupów i kardynałów. Ma to potrwać około 3 miesiące.

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

[WIDEO] Nie uwierzyli w to, co ZOBACZYLI! OBJAWIENIE w Medjugorie!

W Medjugorie dochodzi do rzeczy, które ciężko jest opisać zwykłymi słowami. Rok w rok, dochodzi tam do objawień, w których ludzie widzą nadprzyrodzone zjawiska. Fenomen polega na tym, że do tych zjawisk dochodzi przy rzeszy pielgrzymów, a nie przy konkretnej osobie.

Jeden z pielgrzymów w Medjugorie, nagrał niesamowite zjawisko, które miało miejsce na niebie. Wydaje się, że przez niebiosa przechodzi człowiek. Wierzący twierdzą, że był to Jezus. Podbiciem całej sytuacji, jest miejsce, w którym do tego doszło. Mistyka miasteczka, które od lat dostarcza wielu sporów, poprzez podział na dwie wiary, które dzieli Mostar, jest niesamowita.

 

ZOBACZ:Wynalazł olejek RSO. Wyleczył nim z RAKA 5000 osób!

 

Na wideo, zobaczycie, co się tam wydarzyło. Gdyby zacząć głębiej szukać, ukaże się nam ogrom nagrań, na których dochodzi do rzeczy, które ciężko wyjaśnić. Być może, Bóg ma nam coś ważnego do przekazania… W przypadku, gdyby nie działał link zamieszczony poniżej, podajemy bezpośredni link do filmu: https://www.facebook.com/nando.medjugorje/videos/329958387566019/

fot. facebook.com

wiadomości, kulminacji

Arcybiskup watykański PRZERYWA MILCZENIE na temat PEDOFILII wśród księży!

Abp. Carlo Maria Viganò zawarł w swoim obszernym dokumencie tezy, które przerażają. Były nuncjusz apostolski w Stanach Zjednoczonych postanowił przerwać milczenie,

Według emerytowanego arcybiskupa w tuszowanie skandali pedofilskich zaangażowaniu byli najważniejsi kardynałowie i biskupi, wspierający homoseksualne lobby w Kościele katolickim. twierdzi, że zarówno on sam, jak i jego poprzednicy, przynajmniej od 2000 roku wysyłali wiadomości do Watykanu o pedofilskich i homoseksualnych czynach byłego biskupa Waszyngtonu, kard. Theodore’a McCarricka. Listy te miały pozostawać jednak bez reakcji Rzymu i samego papieża. 

[ZOBACZ: Szczecinek: Urodziła dziecko W ŁAZIENCE i WYRZUCIŁA je przez OKNO! Grozi jej…]

Według arcybiskupa Viganò odpowiedzialność za wieloletnie seksualne przestępstwa McCarricka spoczywa nie tylko na watykańskich czy amerykańskich kardynałach, lecz także na samym Franciszku. Jak pisze, papież miał wiedzieć o pedofilskiej i homoseksualnej działalności duchownego już w czerwcu 2013 roku, a mimo to jeszcze do zeszłego miesiąca McCarrick należał do jego bliskich współpracowników.

Liczacy 11 stron dokument zatytułowany „Świadectwo” został wydany po angielsku i po włosku. Tekst krąży po Internecie, więc dla ciekawskich polecamy się z nim zapoznać.

źródło: onet.pl

franciszek, "ojcze nasz"

Czy to CUD? Papież Franciszek uleczył śmiertelnie chore dziecko!

W tym przypadku nauka i medycyna były i są bezradne. Zarówno gdy trzeba było znaleźć sposób na wyleczenie malutkiej Gianny, jak i teraz, gdy trzeba wyjaśnić jak to się stało, że dziecko skazywane na śmierć żyje i ma się dobrze! Czy papież Franciszek ma w tym swój udział?

 

W 2015 roku Franciszek odbywał pielgrzymkę na Kubę i do USA. Odwiedził między innymi Filadelfię, gdzie w czasie przejazdu spostrzegł malutką dziewczynkę wystawioną mu do pobłogosławienia. Franciszek zatrzymał się i pocałował ją, błogosławiąc. Nie wiedział kim ona jest i że żyje z wyrokiem śmierci – nieuleczalnym rakiem mózgu.

 

Po tym geście i spotkaniu z Franciszkiem sytuacja diametralnie się odmieniła. Gianna, która miała nie dożyć pierwszych urodzin zaczęła zdrowieć! Jej stan poprawił się w 2016 roku, a teraz, trzy lata po spotkaniu z papieżem guz zupełnie zaniknął! Dziecko szykuje się do pierwszej wizyty w przedszkolu, a lekarze nie wiedzą co się wydarzyło.

 

Kiedy Gianna miała 4 miesiące, operowałem ją. Gdyby ktoś powiedział mi wtedy, że będzie jeszcze biegała i pójdzie do przedszkola stwierdziłbym, że zwariował. To nie mogło się zdarzyć

 

– przyznaje dr Philip Storm, z neurochirurgii w szpitalu w Filadelfii.

 

Być może za jakiś czas sprawę powinny poruszyć odpowiednie organy kościelne. Kto wie, czy na naszych oczach nie doszło do czegoś naprawdę wyjątkowego?

wierzący, ateiści, długość życia

Kto żyje dłużej: ateiści czy wierzący? Wynik badania może cię ZASKOCZYĆ!

Za każdym razem, gdy wydaje nam się, że naukowcy nie są w stanie wymyślić niczego nowego – oto zaskakują nas kolejnym dziwnym badaniem.  Tym razem uczeni z USA postanowili sprawdzić, kto żyje dłużej: ateiści czy wierzący. W tym celu przebadali ponad 1000 nekrologów.

 

Wynik może być zaskakujący, bo zdaniem naukowców, którzy przecież raczej podchodzą do religii z rezerwą, osoby wierzące żyją nawet o 4 lata dłużej od ateistów!

 

Jest wciąż wiele korzyści z wiary, których nie można wyjaśnić

– mówi wprost Laura Wallace, doktorantka psychologii na Ohio State University.

 

Badanie dostarcza przekonujących dowodów na istnienie związku między uczestnictwem w wierze a długością życia

 

– dodaje współautor badań, dr. Baldwin Way.

 

Najpierw przebadano ponad 500 nekrologów z 2012 roku opublikowanych w Des Moines w stanie Iowa. Tam wstępny wynik wskazał, że wierzący żyją aż o 9,45 lat dłużej niż ateiści. Ale po wzięciu pod uwagę płci i stanu cywilnego różnica zmniejszyła się do nieco ponad 6 lat.

 

W drugim badaniu przeanalizowano 1096 nekrologów opublikowanych w 42 największych miastach USA w okresie od sierpnia 2010 do sierpnia 2011.

 

Według tego badania, nekrologi o osobach wierzących wykazywały, że żyją oni średnio o 5,67 lat dłużej. Po uwzględnieniu płci i staniu cywilnego różnica spadła do 3,82 lat.

 

Naukowcy wiążą to z wynikami innych badań, które wskazywały, że osoby angażujące się w wolontariat i życie społeczne żyją dłużej niż inni. Dodatkowo zwraca się uwagę na to, że religie nakładają często wiele ograniczeń bardzo dobrych z punktu widzenia zdrowia.

 

Chodzi tu np. o ograniczone spożywanie alkoholu, unikanie przygodnych kontaktów seksualnych, narkotyków i innych używek. Praktyki religijne takie jak modlitwa, czy medytacja mogą np. świetnie pomagać w walce ze stresem.

 

Autorzy badania zastrzegają, że ich badanie miało pewne ograniczenia. Mimo to nie boją się sformułować wniosku, że religia może mieć bardzo pozytywny wpływ na nasze zdrowie.

 

fakt.pl/pixabay

RELIGIA TO CHOROBA, A CI WSZYSCY, KTÓRZY PODDAJĄ SIĘ PRAKTYKOM RELIGIJNYM CIERPIĄ W WYNIKU ZABURZEŃ PSYCHICZNYCH! BIBLIA JEST TEGO NAJLEPSZYM DOWODEM. Oto, co uważa profesor…

ze Stanford.

Profesor Uniwersytetu Stanford neurolog i endokrynolog Robert Sapolsky, który sam siebie nazywa zagorzałym ateistą porównał religię do schizofrenii.

Sapolsky, który wychował się w rodzinie ortodoksyjnych Żydów, ale religijne praktyki już dawno temu ma za sobą, twierdzi, że w Biblia to jeden wielki dowodów na to, że religia ma wiele wspólnego z chorobą psychiczną.

Wszystkie zachowania proroków to według profesora właśnie typowe zachowania schizofreników.

Podobnie jest ze znajdującymi się w Biblii przypowieściami i naukami tychże proroków, takimi jak szalona historia stworzenia świata w siedem dni, dziewicze narodziny czy krzewy gorejące. Już te niewiarygodne historie to, jak twierdzi Sapolsky, skrajne zachowania schyzotypowe.

Naukowiec uważa również, że religijne rytuały są formą zaburzeń obsesyjno-konwulsyjnych, a religijni ludzie cierpią na spektrum chorób umysłowych.

To zdecydowanie odważny punkt widzenia dla każdego kto jest wierzący, ale to również interesujące spojrzenie na fenomen norm, które wykształtowały się przez milenia.

Źródło indy 100

MM

Poznaj KULISY pracy EGZORCYSTY. „Szatan jest bardzo inteligentny”

Codzienna praca egzorcysty niewiele różni się od pracy zwykłego księdza, choć zdarzają się sytuacje niezwykłe – mówi ks. Janusz Czenczek, nowo mianowany koordynator posługi księży egzorcystów w Polsce.

 

Egzorcystów mianuje biskup danej diecezji. Dekret biskupa, uprawniający do podjęcia tej pracy, może otrzymać jedynie doświadczony kapłan, który cieszy się opinią osoby pobożnej i ma predyspozycje psychiczne do pracy z ludźmi.

 

„Pierwszy krok w mojej pracy to rozeznanie, czy problem, z którym ktoś się do mnie zgłasza, jest natury duchowej czy psychicznej. Jeżeli zachodzi podejrzenie, że problem jest natury psychicznej, odsyłam do psychologa bądź psychiatry. Jeśli problem polega na zniewoleniu przez złego ducha, posługuję tzw. egzorcyzmem.”

 

Egzorcyzm jest modlitwą, zastrzeżoną jedynie dla biskupów i mianowanych przez niego księży, którą odmawia się w celu uwolnienia danej osoby od działania złego ducha. Jest to obrzęd określony przez Kongregację ds. Kultu. Trwa około 40 minut.

 

„Zdarzają się sytuacje niezwykłe, przypominające te znane z popularnych filmów o opętaniach, kiedy człowiek np. mówi w języku, którego nie zna lub wykazuje się nadludzką siłą. Takie przypadki to tzw. +manifestacje złego ducha+”. Zdarzają się, kiedy dana osoba doświadcza zawładnięcia ciałem przez Szatana. Jednak takie sytuacje nie zdarzają się często i wbrew pozorom nie są jedynym wyznacznikiem tego, czy dana osoba rzeczywiście pozostaje pod wpływem złego ducha.

 

Rosnąca liczba egzorcystów pokazuje, że ich praca jest dziś bardzo potrzebna. Zdaniem ks. Czenczka powodem może być desakralizacja życia społecznego. „Jeżeli wyrzucimy z naszej codzienności Boga, to miejsce zostanie zagospodarowane przez Szatana”. Drugim krokiem jest zwrócenie się w stronę okultyzmu, wróżbiarstwa, tarota, sekt czy satanizmu. Brak sakramentów i okultyzm to są te dwie sprawy, które najszybciej otwierają na działanie złego ducha.

 

Dodał, że nie boi się wpływu złego ducha, co nie oznacza, że lekceważy jego wpływ na współczesny świat. „Kiedy odprawiam egzorcyzm, nie występuję jako Janusz Czenczek, ale za mną stoi Jezus Chrystus i Kościół. Ja się modlę, działa Bóg. Szatan jest bardzo inteligentny, ale ufam Bogu. On jest większy”.

 

Źródło: PAP
kd