pieniądze

Ponad 410 tys. Euro znalezione w bagażu podręcznym. Pieniądze trafiły do…

Ponad 410 tysięcy Euro, a więc blisko 1,8 miliona złotych znaleziono w bagażu podręcznym.Właściciel nie zgłosił się po odbiór.

Zaskakującego odkrycia dokonano na pokładzie jednego z samolotów linii Finnair lecącego z Madrytu do Helsinek. W poniedziałek sąd w Helsinkach zadecydował do kogo trafią pieniądze.

 

Znalezisko zostało odkryte w 2009 roku w bagażu podręcznym, który został porzucony na pokładzie samolotu. W środku znajdowały się ubrania, tabliczki czekolady, opakowania po chipsach, a wśród nich ukryte pieniądze. Było to blisko 410 tysięcy Euro w gotówce.

 

Wcześniej z pokładu tego samolotu na lotnisku w Hiszpanii wyproszona została obywatelka Chin, ponieważ w jej bagażach rejestrowanych znaleziono znaczne ilości pieniędzy.

 

ZOBACZ TEŻ:Uprawnia mózg i obniża ciśnienie krwi! Wystarczy przez 5 minut dziennie wykonywać to ćwiczenie!

 

Kobieta w ciągu 3 miesięcy nie zgłosiła się jednak po odbiór bagażu, dlatego też
Fińskie Centralne Biuro Śledcze (KRP) wszczęło dochodzenie w związku z podejrzeniem prania brudnych pieniędzy. Pieniądze trafiły do biura rzeczy znalezionych.

 

Śledztwo zostało zakończone w 2013 roku ze względu na brak współpracy Chin z fińskimi służbami, a wcześniejszą konfiskatę anulowano.

Prawo własności tej kwoty pieniężnej zostało jednak przeniesione na państwo, ze względu na to, że środki zarekwirowała policja, podejrzewając pranie brudnych pieniędzy.

 

Źródło:tvn24bis/pixabay

auto

Pijane dziecko prowadziło auto! Policjanci osłupieli, gdy włączyli alkomat!

Pijany chłopak prowadził auto marki Nissan. Policjanci po zatrzymaniu poddali go badaniu.

Do zdarzenia doszło koło Bielska Białej, w miejscowości Międzyrzecze Podlaskie w województwie lubelskim.

 

Nastolatek ukradł auto rodzicom, bo jak się okazało chciał w ten sposób zaimponować swoim kolegom. Dlatego zanim wsiadł do pojazdu wypił kilka piw, co w efekcie spowodowało, że miał 1,5 promila alkoholu we krwi.

 

Jeden z mieszkańców miasta koło Białej Podlaskiej w woj. lubelskim powiedział, że na jego posesję wjechało auto, z którego wysiadł bardzo młody kierowca wyraźnie pod wpływem alkoholu.

 

ZOBACZ TEŻ:Uprawnia mózg i obniża ciśnienie krwi! Wystarczy przez 5 minut dziennie wykonywać to ćwiczenie!

 

Chłopak jest w wieku 14 lat i jak sam przyznał, zabrał auto rodzinie, ponieważ chciał sobie urządzić przejażdżkę. Sprawa trafiła do rodzinnego sądu w Radzyniu Podlaskim (woj. lubelskie).

 

Źródło:02/pixabay

ukryć się, prostytutki, interpol, oczy, nożem, wykorzystywał, gehennę, dziecko, dziecka, niemowlę,

Chcieli ukryć się przed policją, wpadli na naprawdę durny pomysł. „Wystawały tylko nogi”

Dwóch złodziejaszków z województwa dolnośląskiego chciało ukryć się przed wymiarem sprawiedliwości. Choć sąd orzekł, że powinni trafić za kratki, ci wcale się tam nie śpieszyli. Gdy jednak policja wpadła na ich trop stracili głowę i nie potrafili wymyślić dobrej kryjówki przed mundurowymi. 

Policja ustaliła, że obaj poszukiwani przebywają w jednym z mieszkań na terenie miejscowości Góra na Dolnym Śląsku. Gdy zapukali do jego drzwi, przebywający w środku przestępcy wpadli w popłoch. Zaczęli gorączkowo szukać odpowiedniej kryjówki.

 

ZOBACZ TEŻ: Postanowił szybko spuścić wodę z basenu. To był NAJGŁUPSZY pomysł w jego życiu! [VIDEO]

 

Obaj panowie stwierdzili, że najlepszym miejscem będzie… dziecięce łóżeczko. Weszli do niego obaj, nakryli się kołdrą i czekali aż policjanci pojawią się w środku. Mundurowi nie mieli problemów, żeby ich znaleźć. Od razu wypatrzyli wystające spod kołdry stopy poszukiwanych!

 

Co więcej, przy poszukiwanych znaleziono środki odurzające. Dlatego poza zaległym wyrokiem, odpowiedzą też przed sądem za ich posiadanie, a za to grozi im dodatkowe 3 lata odsiadki.

 

o2.pl foto: policja 

11

Zgwałcił 11-letnią dziewczynkę mimo to nie trafi za kraty! Sędziowie uwierzyli mu, że nastolatka go (…)!

Szokujący wyrok sądu w Missouri przeraził opinię publiczną w USA. Miejscowy sędzia Calvin Holden ułaskawił 22-letniego mężczyznę oskarżonego za gwałt na 11-latce! W uzasadnieniu wyroku sędzia przekonywał, że Joseph Meli został „oszukany” przez nastolatkę, która miała mu powiedzieć, że jest pełnoletnia. Rodzina i bliscy poszkodowanej są w szoku, że sędzia z doświadczeniem dał się nabrać na taki podstęp!

22-letni Joseph Melina nie dość, że został oczyszczony z zarzutów i wypuszczony na wolność, to jeśli w ciągu najbliższych 5 lat nie popełni żadnego wykroczenia,  wyrok zostanie wycofany z jego akt! Również adwokat mężczyzny uważa, że decyzja sądu jest jak najbardziej sprawiedliwa. Innego zdania jest opinia publiczna w USA i rodzice dziewczyny, która ma dowody na to, że mężczyzna umówił się z ich 11-letnią córką.

 

 

 

Jakby tego było mało, między nim a nastolatką doszło do kontaktu płciowego podczas, którego dziewczynka zaraziła się chlamydią (bakteria przenoszona droga płciową). Przedstawione dowody w ogóle nie przekonały sędziego Calvin’a Holdena, który upierał się, że dziewczynka jest sama sobie winna, ponieważ okłamała oskarżonego, że ma 18 lat! Rodzina zapowiedziała, że odwoła się do Sądu Najwyższej Instancji.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

żona walizce

Kielce: zakatowali go na śmierć, a zwłoki ukryli w walizce. Rusza proces okrutnej pary

Do zabójstwa 40-letniego mieszkańca Skarżyska Kościelnego doszło jesienią ubiegłego roku. Policjanci znaleźli jego zwłoki ukryte w walizce w domu w miejscowości nieopodal. Szybko zatrzymali winowajców. Teraz przed Sądem Okręgowym w Kielcach rusza ich proces. 

O zaginięciu 40-latka poinformowała jego siostra, gdy ten dłuższy czas nie pojawiał się w domu. Przekazała policjantom, że często odwiedzał pewną parę w ich domu w Grzybowej Górze w powiecie skarżyskim, niedaleko Kielc.

 

ZOBACZ TEŻ: Strzelił w głowę swojemu szefowi i uciekł. Dramat i obława policyjna w Wielkopolsce

 

Przybyli na miejsce policjanci odkryli w jednym z pokojów walizkę, a w niej upchnięte zwłoki poszukiwanego 40-latka. W związku z tym odkryciem zatrzymano 32-letnią właścicielkę domu i jej 33-letniego partnera. To z nimi 40-latek spędzał czas, więc stali się pierwszymi i jednynymi podejrzanymi.

 

Damian M. został oskarżony o zamordowanie ofiary i zbezczeszczenie zwłok. Miał wspólnie z kobietą kupić worki foliowe, zapakować w nie zwłoki i upchnąć do walizki. Mariola Sz. następnie zajęła się też zacieraniem śladów.

 

Oboje przyznali się do zarzucanych im czynów, twierdzą też, że żałują, że doszło do takiej tragedii. Teraz sąd będzie musiał zdecydować o karze dla nich.

 

o2.pl/ foto: screenshot

więzieniu

Kobieta spędziła 35 lat w więzieniu, mimo że była niewinna. Dostanie zadośćuczynienie w wysokości…

Sprawa bardzo podobna do Polaka Tomasza Komendy o którym było bardzo głośno w mediach. Ta kobieta spędziła 35 lat w więzieniu, chociaż była niewinna. Tym samym Cathy Woods ze Stanów Zjednoczonych stała się najdłużej w historii USA bezprawnie przebywającą kobietą w więzieniu. Sąd skazał ją za morderstwo studentki. Dostanie 3 miliony dolarów zadośćuczynienia.

Historia jak z filmu. Wyobraźcie sobie, że jesteście niewinni i nie dopuściliście się żadnej zbrodni, a jesteście przetrzymywani przez 35 lat w więzieniu. Ciężko, prawda? Cathy Woods przeżyła takie coś. Zwolniono ją dopiero w 2015 roku, kiedy przebadano próbki DNA. Wtedy na jaw wyszło, że sprawcą jest seryjny morderca Rodney Halbower. Do zabójstwa doszło w 1980 roku. Cathy Woods była wtedy barmanką. Trafiła do szpitala psychiatrycznego i wszystkie tropy kierowały podejrzenia ku niej. Chociaż żadna kwota pieniędzy nie zrekompensuje pani Woods tego, co przeżyła, przyczyni się to przynajmniej do zapewnienia jej opieki – powiedziała prawniczka Elizabeth Wang.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Na Facebooku obejrzało go 180 milionów ludzi. JEGO WYSTĘP W „MAM TALENT” SKRADŁ LUDZIOM SERCA

 

Cathy Woods dostała 3 miliony dolarów odszkodowania. Obecnie ma 68 lat i mieszka w okolicach Waszyngtonu. Bezprawne wyroki to w ostatnim czasie dosyć częsty proceder i co najmniej raz na krótki okres czasu dowiadujemy się o podobnych przypadkach. Co o tym sądzicie?

źródło: o2.pl fot. youtube.com

córki, uwodził kobiety

Zabrze: Zgłosiła na policję zaginięcie swojej córki. Teraz ma poważne kłopoty bo była (…)!

W niemałe kłopoty wplątała się 43-letnie mieszkanka Zabrza. Kobieta zadzwoniła na policję zawiadamiając o zaginięciu swojej córki. Później okazało się, że nic takiego nie miało miejsca, a dziewczynka przez cały czas była pod opieką babci. Jakby tego było mało starsza kobieta poinformowała o tym swoją córkę, jednak nic do niej nie docierało bo była kompletnie pijana.

Dyżurny zabrzańskiej policji zgłoszenie o zaginięciu 10-latki otrzymał krótko po północy. Na komisariat zadzwoniła zrozpaczona matka dziewczynki, która poinformowała, że córki nie ma w domu i nie wie co się z nią dzieje. Kobieta wyznała również, że dzwoniła po całej rodzinie i znajomych jednak u nikogo z nich nie przebywała dziewczynka. Funkcjonariusze szybko ustalili, że 10-latka często przebywała u jednej ze swoich babć.

 

 

 

 

Kiedy patrol pojechał pod wskazany adres przypuszczenia policjantów się potwierdziły, Dziewczynka spała w domu starszej kobiety. Emerytka poinformowała również, że dzwoniła do córki i przekazywała jej, że 10-latka zostaje na noc w jej mieszkaniu. Mimo to 43-latka o tym zapomniała. W sumie trudno się temu dziwić, ponieważ po zbadaniu alkomatem okazało się, że była kompletnie pijana. Mamę 10-latki czekają teraz spore kłopoty, za swoje nieodpowiedzialne zachowanie będzie odpowiadać przed sądem.

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

 

 

iranki

Szokujący wyrok dla Iranki. DZIELNIE WALCZYŁA O PRAWA KOBIET, SKAZANO JĄ NA…

Media obiegły informacje o szokującym wyroku dla pewnej Iranki, która walczyła o prawa kobiet. Jako jedną z win podano zdejmowanie hidżabu w miejscach publicznych. Zgodnie z irańskim prawem jest to równoznaczne z szerzeniem… prostytucji. Usłyszała wyrok skazujący ją na 24 lata pozbawienia wolności.

Saba Kord-Afshari to piękna 20-letnia aktywistka, która postanowiła zawalczyć o prawa kobiet. Niestety, nie skończyło się to sukcesem Iranki i wyląduje w więzieniu. Dobrze zdajemy sobie sprawę z tego, że wiedziała co może ją czekać. Do dodatkowych zarzutów dodano między innymi propagandę przeciwko państwu oraz zmowę.  Kobieta została aresztowana i usłyszała wyrok już w zeszłym roku. Wtedy odbyła karę, lecz po opuszczeniu więzienia nie zaprzestała swoich działań. Teraz czeka ją znacznie surowsza kara – czytamy w Daily Mail.

ZOBACZ:W Tajlandii ZGWAŁCILI turystkę, a jej partnera UTOPIONO w MORZU. Oprawcy liczą na UŁASKAWIENIE przez KRÓLA

W tym tygodniu skazane zostały jeszcze dwie inne aktywistki…

źródło: o2.pl fot. screenshot

ziemię

Robiła to w kosmosie i myślała, że nikt się nie dowie! Po wylądowaniu na ziemię czekają ją spore problemy!

Zaskakującą sprawę bada NASA, która została poinformowana o pierwszej w historii możliwości złamania prawa w kosmosie! Chodzi o przypadek kosmonautki Anny McClain, która będąc uczestniczką wyprawy ma Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) dopuściła się dużego nadużycia. Kobieta miała włamać się na konto swojej partnerki, z którą jest w trakcie rozwodu.Teraz okazuje się, że po powrocie na ziemię mogą spotkać ją spore problemy.

Sprawa zyskała ogromny rozdźwięk w międzynarodowych mediach, ponieważ jest to pierwszy przypadek w historii, w którym NASA wszczęła śledztwo przeciwko swojemu pracownikowi. Kosmonautka Anna McClain swoim postępowaniem w kosmosie ściągnęła na siebie spore problemy. Kobieta złamała prawo włamując się na konto swojej partnerki, po powrocie na ziemię będzie musiała się gęsto tłumaczyć.

 

 

 

Sama McClain nie widzi nic złego w swoim postępowaniu. Kosmonautka wyjaśniła, że chciała tylko sprawdzić czy na koncie kobiety znajdują się odpowiednie środki potrzebne do opłacenia rachunków i odpowiedniej opieki nad dzieckiem, które wspólnie wychowywały. Jej słowa nie przekonały byłej partnerki, Summer Worden, która złożyła skargę do NASA. Jeżeli organizacja potwierdzi, że ich pracownica złamała prawo kosmonautka będzie sądzona wedle przepisów obowiązujących w USA.

 

 

 

źródła: fakt, foto pixabay.com