wojewódzki

Wojewódzki pokazał swoją nową dziewczynę! Nie uwierzycie…

Kuba Wojewódzki to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich ludzi show biznesu. Jego perypetiami interesują się miliony osób. Szczególnie jeżeli chodzi o rzeczy związane z kobietami gwiazdora. Był już w wielu związkach, a mając 56 lat w dalszym ciągu nie ma żony. W ostatnim programie powiedział, że spotyka się z 22-letnią studentką medycyny. Czy to prawda?

Okazuje się, że tak naprawdę nie wiadomo czy to plotka. Dziennikarze zaczęli domniemać, że rzeczywiście może tak być. Z racji tego, że Wojewódzki zawsze robi wokół siebie wiele szumu, i tym razem postanowił zaskoczyć. Ponoć spotyka się aktualnie ze swoją byłą kobietą Anną Muchą. Para miała się spotkać jakiś czas temu, a w social mediach oznajmili, że pewne sprawy „nie rdzewieją”. Czy to możliwe, że znowu będą razem?

Pewna jest jedna rzecz – z którąś z pań rzeczywiście gwiazdor się spotyka. Wszystko dlatego, że dodał on zdjęcie na tle swojego samochodu z którego wystają… damskie, bardzo zgrabne nogi. Na pytania fanów o to, czy w aucie siedzi Ania Mucha, Kuba odpowiedział: Ciężko stwierdzić, gdyż ja jestem na zewnątrz…

ZOBACZ:Żonę niepokoiło zachowanie męża. Zamontowała w kuchni ukryte kamery i zobaczyła coś strasznego

Zatem zrobił wiele szumu i nie powiedział żadnych konkretów. A Wy jak obstawiacie? 22-letnia studentka medycyny czy Anna Mucha?

źródło: pomponik.pl fot. instagram

 

klasyk

[WIDEO] 4-latka wybrała do zaśpiewania klasyk. Jurorzy nie wiedzieli co powiedzieć, gdy usłyszeli, że śpiewa jak…

W programie w którym pojawiają się młode talenty zaśpiewała 4-latka. Wybrała taki klasyk, że zarówno jurorzy, jak i publiczność wręcz oniemieli z zachwytu. Nic dziwnego, dziewczynka wybrała piosenką Franka Sinatry „I did it my way”. Gdy słyszy się jak małe dziecko śpiewa tak piękną piosenkę, z tak ogromnym zaangażowaniem, to aż odbiera mowę..

Przyznajcie, że ta 4-latka jest genialna. Widać jak ta dziewczynka wkłada w ten klasyk całe serce. Ciężko znaleźć takich małych ludzi, którzy w ogóle znają hity tego pokroju. A co dopiero wyjść i zaśpiewać to i jeszcze dodatkowo takim głosem. Wzrusza, cieszy.. Coś pięknego!

Pewnie teraz wiele osób, które oglądają ten filmik marzą o tym żeby w przyszłości mieć taką cudowną córeczkę. Frank Sinatra byłby bardzo dumny gdyby usłyszał jaki wspaniały głos oddaje niesamowitość jego przeboju! No, to słuchamy!

ZOBACZ:Oto dziewięć rzeczy o orgazmie, które musicie wiedzieć. Mogą Was zaskoczyć!

źródło fot. i wideo: youtube.com

delfina

ROZKOCHAŁA w sobie DELFINA! Ten EKSPERYMENT musieli ukryć przed ŚWIATEM

Ten eksperyment udowodnił, ze istnieje miłość międzygatunkowa.

Margaret Howe Lovatt – uczestniczka eksperymentu ufundowanego przez NASA rozkochała w sobie delfina. Eksperyment miał miejsce w latach 70 XX wieku. Po zaskakujących wynikach NASA postanowiła jednak wycofać finansowanie programu „Dolphin Point” i ostatecznie go zamknąć.

 

Co takiego się wydarzyło?

Przez 6 tygodni badaczka mieszkała z delfinem w zamkniętej izolacji, gdzie karmiła go, bawiła się z nim, przez co z każdym dniem coraz silniej zacieśniała więź między ssakiem. W tym czasie uczyła także ”Petera” angielskiego, a nawet próbowała z nim oglądać telewizję.

Z czasem delfin zaczął wykazywać silne pobudzenie seksualne w stosunku do Margaret. Uczestniczka eksperymentu podjęła decyzję, by regularnie zaspokajać go seksualnie z użyciem swojej dłoni.

Sprawa ta szybko rozniosła się po naukowym świecie i postanowiono zaprzestać dalszych działań tego eksperymentu.

 

ZOBACZ TEŻ:Pracownik hotelowy napastował turystkę w windzie. Gdy to zgłosiła, nie spodziewała się takiej reakcji!

 

Po zamknięciu ośrodka „Peter” został przetransportowany do obiektu badawczego w Miami. Nagła rozłąka z Mrgaret Lovatt pozbawiła zwierzę chęci do życia i niedługo potem ssak umarł. Również kobieta przeżyła śmierć swojego podopiecznego, o czym opowiedziała w filmie produkcji BBC.

 

Źródło:focus/pixabay

popularność

[WIDEO] Gdy chcesz zyskać popularność w sieci, czyli żenada w „Milionerach”

Gdy znajdujemy się przed kamerami i zdajemy sobie sprawę z tego, że obserwują nas miliony Polaków, dodatkowo możemy za chwilę zyskać popularność, to do głowy może wpaść pomysł – „powiem coś zabawnego i przejdę do historii”. Ten koleś zaliczył żenujący występ w milionerach. Sytuacja rozgrywała się podczas jego rozmowy ze swoim przyjacielem do którego zadzwonił aby dowiedzieć się jaka jest odpowiedź na zadane przez Huberta Urbańskiego pytanie.

Przyjaciel nie miał żadnych problemów i od razu udzielił poprawnej odpowiedzi. Wtedy właśnie nastał żenujący moment, gdy uczestnik zapytał kumpla… „czy pojadł”. Ten skwitował to szybkim: „stary, skup się na grze” i w sumie na tym się skończyło. Chciał być śmieszny – wyszło jak zawsze. Popularność ma zapewnioną.

ZOBACZ:[WIDEO] PILNE! Samolot wojskowy runął na dzielnicę. Mnóstwo OFIAR i RANNYCH!

uczestniczka

[WIDEO] Takiej wpadki po Tadeuszu Sznuku nikt się nie spodziewał. Przez niego uczestniczka musiała…

Uczestniczka programu „Jeden z Dziesięciu” musiała przedwcześnie pożegnać się z programem, gdyż źle odpowiedziała na pytanie. Okazało się jednak, że to nie ona popełniła błąd, a prowadzący – legenda polskiej telewizji – Tadeusz Sznuk. Kazał on uszeregować wagi w boksie od najlżejszej do najcięższej. Kobieta odpowiedziała poprawnie i powinna grać dalej. Tak się jednak nie stało… Dlaczego?

Tadeusz Sznuk powiedział, że pytał o kolejność od najcięższej do najlżejszej. Jednak jak przewinie się filmik o chwilę wstecz, to słychać wyraźnie, że pyta w odwrotnej kolejności. Zatem uczestniczka powinna zostać w programie, a tak odpadła…

ZOBACZ:Mężczyźni zachwycają SIĘ JEJ BRZUCHEM! Ich zdaniem właśnie tak wygląda ideał kobiety

źródło fot. i wideo: youtube.com

stanik

[WIDEO] Prezenterka zdjęła STANIK podczas programu w TVN TURBO. Widzowie oniemieli z wrażenia

Marcelina Zawadzka po raz kolejny zrobiła coś, po czym zapadnie w pamięć dużej ilości widzów. Prezenterka zdjęła stanik w programie TVN Turbo. Zapewne dla mężczyzn było to bardzo ciekawe, aczkolwiek ciężko powiedzieć czy dobrze postąpiła. Wystąpiła w sukience która przypomina siatkę. Oglądalność na pewno wzrosła.

Uważacie podobnie jak my, że prezenterka zbyt często przegina w ten sposób? Zdjęła stanik w programie TVN Turbo, a w „Pytaniu na śniadanie” wypinała się do lustra. Pisaliśmy o tym TUTAJ. Lecz wydaje się, że tym razem zabrnęła za daleko. Co o tym myślicie? Panowie zapewne nie mają nic przeciwko…

ZOBACZ:[WIDEO] Tak się robi porządek z uchodźcami. Słowacy nie mają sobie równych

źródło fot. i wideo: youtube.com

bartek

[WIDEO] Bartek dał pokaz w „Familiadzie”. Zachowywał się jak by coś wcześniej zażył

Gdy w internecie czytamy o programach typu: „Familiada”, „Jeden z Dziesięciu” czy „Koło Fortuny” to zazwyczaj jest mowa o wpadkach. Tutaj co prawda wpadki nie było, ale jeden z uczestników przechodził sam siebie swoim stylem bycia. Wystrzelony Bartek skradł show Karola Strasburgera i zapewne był to jeden z odcinków, które przejdą do historii „Familiady”.

Strasznie pobudzony chłopak z drużyny CEMS SGH totalnie przejął program. Jego zachowanie przeszło oczekiwania najbardziej wymagających ludzi. Show jakie zrobił Bartek na pewno zapisze się w historii „Familiady” jako jeden z najśmieszniejszych odcinków.

ZOBACZ:[WIDEO] Tak się robi porządek z uchodźcami. Słowacy nie mają sobie równych

źródło fot. i wideo: youtube.com

fortuny

[WIDEO] Gość w „Kole Fortuny” rozwalił system. Prowadzący nie wytrzymał i…

Śmieszne odpowiedzi w „Kole Fortuny” to codzienność. Nie każdy dobrze odnajduje się w tym programie. Jednak gdy zobaczycie co dowalił ten gość to nie będziecie mogli uwierzyć w to co słyszycie. Nawet prowadzący Rafał Brzozowski nie wytrzymał i parsknął śmiechem. 99 procent Polaków mając takie wskazówki odgadłoby prawidłowe hasło i wygrałoby dużo pieniędzy. Niestety, jemu się nie udało…

Zamiast „Klinika Samotnych Serc” odpowiedział „Klinika Samotnego Sera”. Tę spektakularną wpadkę w „Kole Fortuny” spokojnie można porównać do tej kiedy uczestnicy nie mogli odgadnąć Bogusława Lindy, gdyż nie wiedzieli jak ma na imię…

ZOBACZ:Rekord jednorazowych zakupów w BIEDRONCE. Nie uwierzysz ile wydał ten facet!

źródło fot. i wideo: youtube.com

program

Ten program kochało wiele Polaków. Teraz dowiadujemy się, że tak naprawdę…

„Dom nie do poznania” to swojego czasu program, który kochali Polacy. Niestety okazuje się, że nie wszystko było tak, jak widzieliśmy to w telewizji. Dla tych, którzy nigdy go nie oglądali, tłumaczymy na czym polegała istota programu. Biednym ludziom remontowano domy. Trwało to tydzień, a w tym czasie rodzina jechała na ekskluzywne wczasy – najprawdopodobniej jedyne takie w całym swoim życiu. Wszystko wieńczył wielki finał…

I wtedy zazwyczaj były łzy wzruszenia – zarówno u uczestników programu, ekipy remontowej, prowadzącego jak i telewidzów. Okazuje się, że program który kochało wielu Polaków przekłamywał swoich odbiorców. Dlaczego? Po pierwsze – rzadko kiedy ekipie udawało się kończyć remont na czas. W finale pokazywano tylko ukończone części domu, tych nie skończonych się nie pokazywało. Po drugie, rodziny zostawiano z ogromną ilością wydatków, na które nie było ich stać. Ostatecznie zazwyczaj tracili swoje nieruchomości. Po trzecie – po programie ekipa znikała na zawsze i nie pomagała uczestnikom, którzy nie radzili sobie z problemami. Zazwyczaj domy były bardzo duże i wymagały pewnych poprawek lub czasami nawet dokończenia remontu… Po czwarte – nie wybierano tych najbiedniejszych rodzin, tylko te, które poradzą sobie z utrzymaniem dużego domu. Jednak nawet oni sobie z tym nie radzili. Po piąte – jednej z rodzin zamontowano sprzęt dzięki któremu dziecko na wózku inwalidzkim miało możliwość sprawnego poruszania. Z racji że był drogi w utrzymaniu, to rodzina zdecydowała się na sprzedaż nieruchomości po niecałym roku. Po szóste – pomagano spłacać podatki uczestnikom programu, lecz tylko te najmniejsze, z najwyższymi rodziny sobie nie radziły. Po siódme – do niektórych domów włamywano się nawet kilkukrotnie tuż po emisji programu. Po ósme – nie wszystkie rodziny były uczciwe i często oszukiwały tylko dlatego żeby przeprowadzić u nich remont i pojechać na wakacje. Po dziewiąte – Ty Pennington – prowadzący program trafił do aresztu za jazdę pod wpływem alkoholu. Wypuszczono go po wpłaceniu kaucji w wysokości 5 tysięcy dolarów.

 

ZOBACZ:Czy SZLABAN motywuje dziecko do poprawy zachowania? WYNIK BADAŃ CIĘ ZASKOCZY

 

Smutne to, prawda? „Dom nie do poznania” zbierał wielu ludzi przed telewizorami. Łączył ich i doprowadzał do wzruszeń. Niestety, nic nie może być tak piękne, żeby nie było pozbawione wad.

źródło: fakt.pl fot. youtube.com