Blanka

Blanka Lipińska kipi seksapilem! Gwiazda pokazała się w bardzo SKĄPYM bikini!

Blanka Lipińska kipi seksapilem! Gwiazda pokazała się w bardzo SKĄPYM bikini, które miała na sobie podczas wakacji!

Blanka Lipińska dosłownie kipi seksapilem, a wszystko to za sprawą seksownych zdjęć z wakacji z Egiptu. Zobaczcie sami!

 

Blanka Lipińska jest autorką powieści erotycznych pt: ” 365 dni” oraz „Ten dzień”, nazywanych polską odpowiedzią na „50 twarzy Greya”.  Jest także wizażystką oraz terapeutką – hipnotyzerką. 

 

Kobieta ma 34 lata i pochodzi z Puław. W ostanim czasie gwiazda przebywała na wakacjach, gdzie oddała się słodkiemu lenistwu oraz uprawiała sporty wodne. Jej pasją jest między innymi kitesurfing.

Z tej okazji pochwaliła się na Instagramie zdjęciem w bardzo skąpym bikini

 

Skąpe bikini z pewnością nie stanowi żadnego problemu dla kobiety, gdyż jej ciało jest niemal idealnie wyrzeźbione. Dlatego też Blanka chętnie eksponuje swoje kobiece kształty i aż kipi seksapilem!

 

 

ZOBACZ TEŻ:ŚLUB w Rolnik szuka żony! Na zdjęciach widać jak…

 

 

Z pewnością jednak kobieta ma do siebie dystans, ponieważ samo zdjęcie podpisała następująco:

 

„Tak, mam potężnego bicka💪🏼 i rozstępy
Mam też 35 lat, cellulit i zmarszczki 😁
A jaką Ty masz SuperMoc” ?

 

https://www.instagram.com/p/B4ZUBfpnLpn/?utm_source=ig_embed

 

 

Źródło:wpgwiazdy

Źródło zdjęcia:Instagram

wakacji

Źle się poczuła i zmarła w czasie rajskich wakacji! Kiedy po miesiącu mąż zobaczył jej ciało przeżył szok!

Peter i Lynne Crouch z niecierpliwością czekali na urlop, który zamierzali spędzić na rajskiej Dominikanie. Para w ogóle nie brała pod uwagę, że podróż marzeń zakończy się taką tragedią i nie będzie im dane razem powrócić do Wielkiej Brytanii. Kłopoty rozpoczęły się w momencie, gdy Lynne bardzo źle się poczuła. Kobieta trafiła do miejscowego szpitala, co wcale nie polepszyło jej sytuacji. Wkrótce potem żona Petera zmarła.

Brytyjczyk jest rozgoryczony tym co spotkało jego żonę za życia i po śmierci. Mężczyzna ma również sporo do zarzucenia dominikańskim lekarzom, którym zarzuca duże niekompetencje. Początkowo w ogóle nie wiedzieli co dzieje się z Lynne i zbyt późno ją zdiagnozowali. Gdy na ciele Brytyjki zaczęły pojawiać się duże, fioletowe plamy i źle się poczuła przeniesiono ją do innego szpitala. Żona Petera Croucha zmarła w nim na zapalenie opon mózgowych kolejnego dnia.

57-latek miesiąc później przeżył kolejny szok. Kiedy ciało Lynne przyleciało do Wielkiej Brytanii okazało się, że ktoś pobrał od jego żony serce, żołądek i inne narządy. Jakby tego było mało zwłoki były pozbawione oczu. Wszystko wskazuje na to, że zostały sprzedane na czarnym rynku. Crouch jest załamany całą sytuacją i zamierza ubiegać się o wysokie odszkodowanie.
źródła: dailymial.co.uk, foto youtube.com
owada

Podczas wakacji został ugryziony przez nieznanego owada. Kiedy wrócił do domu z jego ciałem zaczęło dziać się coś strasznego!

Podróż na, którą od miesięcy czekał James Michael z Londynu zakończyła się dla niego prawdziwym dramatem. Mężczyzna poleciał do Afryki, gdzie podczas spływu kajakowego jeziorem Malawi został ugryziony przez tajemniczego owada. Później okazało się, że to dopiero początek jego problemów.

Mężczyzna nie mógł się doczekać lotu do Afryki. Miała to być niezapomniana przygoda i podróż życia. 32-letni James Michael z Wielkiej Brytanii w życiu nie spodziewał się, że może ona zakończyć się dla niego tragicznie. Podczas spływu kajakowego jeziorem Malawi z Zimbabwe do Malawi został ugryziony przez dziwnie wyglądającego owada, który wpełznął mu pod spodenki. Początkowo zignorował ukąszenie, ponieważ nic nie wskazywało na to, ze grozi mu coś poważnego. Problemy zaczęły się zaraz po powrocie do domu.

 

 

 

Mężczyzna stracił czucie w nogach i był cały czas osłabiony. Symptomy zaniepokoiły go na tyle, że wybrał się do szpitala. Seria badań wykazała, że jego układ odpornościowy przez infekcję po ugryzieniu przez robaka zaatakował kręgosłup! 32-latek w szpitalu dowiedział się, że ugryzł go pasożytniczy owad przenoszący groźną dla człowieka chorobę o nazwie bilharcjoza. Bolesne i bardzo nieprzyjemne leczenie trwało blisko 8 miesięcy, w tym czasie James bardzo się nacierpiał i poruszał przy pomocy wózka inwalidzkiego. Na szczęście dziś po infekcji nie ma już śladu, a mężczyzna wrócił do pełni sił.

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

 

 

zmiana

ZMIANA w pogodzie! Możesz jeszcze OPALAĆ się na plaży!

Synoptycy ostrzegają: nadchodzi zmiana pogody. Czas schować letnią odzież i zamienić ją na zimową. Ale to wcale nie oznacza, że to koniec z opalaniem się na plaży!

 

 

Zmiana pogody ze „złotej polskiej jesieni” na deszczowy, zimny i przygnębiający listopad jest nieuchronna. Co więcej, jak donoszą portale meteorologiczne będzie w Polsce coraz zimniej. Obecnie nad Arktyką tworzy się ogromny wir polarny, którego skutki możemy niedługo odczuć.

 

ZOBACZ TEŻ: Dziś w samo południe stanie się TO!

 

Prawdopodobnie już pod koniec listopada przyjdzie pierwsze gwałtowne uderzenie zimy. Z obfitymi opadami śniegu i dużym ochłodzeniem. Za dwa tygodnie w południowo-wschodniej części naszego kraju temperatura powietrza w dzień spadnie do -10°C. Zimno przybędzie od nas znad Syberii. Są to prognozy długoterminowe, które jeszcze mogą się zmienić. Zatem warto śledzić, jaka będzie czekała nas pogoda na najbliższe dni i tygodnie.

 

 

Choć wielkimi krokami zmierza do nas zima, to niekoniecznie musimy ten czas spędzać przy lepieniu bałwana czy zabawie z sankami. Ale jest alternatywa! Gdy u nas kraju jest zimno zawsze można pojechać tam, gdzie temperatury są naprawdę wysokie! Więc dokąd można wyjechać?

 

Egipt. To jeden z ulubionych miejsc, gdzie wyjeżdżają Polacy. Dziewięć godzin pełnego słońca, wilgotność na poziomie 45 proc. Idealne warunki, by móc poplażować oraz zwiedzić lokalne atrakcje. Ceny wyjazdów do Egiptu w listopadzie, z przelotem i wyżywieniem all inclusive oscylują w granicach 1700 zł.

 

Wyspy Kanaryjskie. To idealna propozycja dla tych, którzy uwielbiają gorące powietrze. Jeśli Wyspy Kanaryjskie to z pewnością Teneryfa. Tam średnia temperatura powietrza w listopadzie wynosi 26°C. Ale niestety za taki luksus przyjdzie nam trochę zapłacić. Najtańsze wycieczki  na Wyspy Kanaryjskie to minimum  2000 zł.

 

Cypr to znakomita propozycja dla tych, którzy cenią ciepły klimat i odpoczynek. Choć poranki mogą nieco chłodniejsze (temperatura spada poniżej 20°C) to już w południe odczujemy gorące uderzenia promieni słonecznych. Cena wycieczki na Cypr na trzy dni to koszt ok. 900 zł. A na wypoczynek nad polskim morzem musimy poczekać do wakacji!

bali

[WIDEO] Zauważyli TO na Bali! Wiecie co to może być?!

Wybierając się na Bali trzeba liczyć się z tym, że możemy spotkać egzotyczne zwierzęta i owady. Nie zawsze będziemy wiedzieli z czym mamy do czynienia. To właśnie wtedy przeszywa nas strach, gdyż nie mamy pojęcia co nam może dane stworzenie zrobić. Podobnie jest z tym, które dzisiaj przedstawiamy w materiale. Wiecie co to może być?! Internauci piszą, że wygląda jak… kosmita.

Ewentualnie inni udzielają się, że jest to kosmiczne żyjątko. Okazuje się, że to uchwycone na Bali żyjątko jest znane jednemu z użytkowników, który z uprzejmości opisał z czym mamy do czynienia.

Creatonotos gangis to gatunek ćmy żyjący w Azji Południowo-Wschodniej i niektórych częściach Australii. Przez większość czasu wygląda jak normalna ćma z biało-czarnymi skrzydłami i czerwonym lub żółtym ciałem. Ćma ta nadyma swój gruczoł zapachowy przygotowując się do krycia, cztery rurkowate, półprzezroczyste gruczoły zapachowe napełniają się niczym zwierzęta balonowe z jego tyłu. Niektóre ćmy i motyle mają tzw „ołówki do włosów”. Używają ich do wydalania feromonów w celu przyciągnięcia partnerów, a włosy pobudzają zapach w kierunku samicy – tak brzmi komentarz jednego ze znawców tego gatunku.

Przyznajcie, że wygląda to niesamowicie strasznie. Co byście zrobili gdybyście zobaczyli takie coś?

źródło fot. i wideo: youtube.com

wakacjach

Koniec z seksem na wakacjach?! Kontrowersyjne prawo wchodzi w życie

Na wakacjach z żoną, dziewczyną, mężem czy chłopakiem marzymy o cudownych chwilach spędzonych razem. Jest to czas kiedy nikt nam nie przeszkadza, wyłączamy telefony i odpoczywamy. Teraz jednak nie wszędzie będzie można skorzystać z „pełnego” odpoczynku. Indonezyjski parlament chce wprowadzić prawo, wobec którego muszą zastosować się również turyści. Czego ma ono dotyczyć?

Partnerskie podróże do Indonezji mogą już nie być takie łatwe. Nowe prawo ma dotyczyć również turystów. Chodzi o zakaz seksu małżeńskiego, którego przekroczenie grozi bardzo wysoką karą finansową lub (co najgorsze) więzieniem. Będąc na wakacjach staramy się przestrzegać prawa, lecz takiego czegoś nie można nazwać prawem. Powinno to dotyczyć mieszkańców Indonezji, a nie turystów.

 

ZOBACZ:[WIDEO] W czasie pogrzebu usłyszeli dźwięki z trumny. Po chwili wszyscy płakali ZE ŚMIECHU

 

Jak podaje Reuters, nowy Kodeks karny zakłada, że pary żyjące ze sobą bez ślubu mogą trafić do więzienia na pół roku. Alternatywą dla więzienia ma być grzywna w wysokości średniego trzymiesięcznego wynagrodzenia, czyli 10 milionów rupii (około 2800 zł). Widzimy zatem, jak droga może być ta przyjemność.

Póki co polska ambasada nie skomentowała informacji o nowych przepisach. Przed wyjazdem warto jednak zobaczyć ostrzeżenia na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Będziecie respektować te zasady jeżeli już znajdziecie się tam na wakacjach? Chyba nie będzie to należało do najłatwiejszych rzeczy…

źródło: se.pl fot. pixabay.com

 

walizce

Podczas kontroli policjanci postanowili sprawdzić co przewozi w walizce. Kiedy ją otworzyli zamarli z przerażenia!

Policjanci, którzy zatrzymali do kontroli Francuza wracającego z wakacji we Włoszech dokonali makabrycznego odkrycia. Mężczyzna jechał ze swoimi dziećmi. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić samochód i to co przewozi w walizce, ponieważ kierowca dziwnie się zachowywał i był wyraźnie przestraszony. Przypuszczenia policjantów co do mężczyzny okazały się uzasadnione. Walizka skrywała makabryczną zawartość.

Francuz został zatrzymany kilkadziesiąt kilometrów po przekroczeniu włosko-francuskiej granicy w Górnej Sabaudii. Mężczyzna wracał z wakacji, które spędzał ze swoją rodziną we Włoszech. O tym, że coś mogło stać się z jego żoną francuską policję poinformowali pracownicy hotelu, który opuścił. Funkcjonariusze postanowili przeszukać samochód mężczyzny i sprawdzić co w nim przewozi. Okazało się, że zwłoki kobiety zostały ukryte w walizce schowanej do bagażnika

 

 

 

 

Kobieta została zamordowana przez Francuza, który po krótkim przesłuchaniu przyznał się do winy, zabójstwa żony. Na szczęście mężczyzna nie skrzywdził swoich dzieci, które przez cały czas jechały na tylnym siedzeniu samochodu. Wkrótce ma rozpocząć się proces podejrzanego mężczyzny. Za dokonaną zbrodnię obywatelowi Francji grozi dożywocie.

 

ZOBACZ TAKŻE:Kobieta wzbudziła PODEJRZANIE pracowników LOTNISKA. W WALIZCE miała NOWORODKA

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

rachunek

Jego żona urodziła podczas zagranicznych wakacji. Rachunek jaki wystawił im szpital zwalił ich z nóg!

Nie tak wyobrażała sobie wyjazd na wakacje para z Wielkiej Brytanii. Małżonkowie wybrali się do Dubaju by odpocząć od codziennych obowiązków. Niestety ich pobyt w Zjednoczonych Emiratach Arabskich mocno się skomplikował. Partnerka 26-letniego Azhara Saleema zaczęła bowiem rodzić. Młoda kobieta przedwcześnie urodziła dziewczynkę w jednym z lokalnych szpitali. Dziecko ważyło zaledwie 500 g. Kiedy mąż przyjechał  odwiedzić żonę i córkę, szpital wystawił im rachunek na 100 tysięcy funtów!

Para wróciła do Dubaju rok po swoim ślubie. Mieli tam świętować rocznicę swojego związku i cieszyć z faktu, że 23-letnia Seyda Khola Adnan za kilka miesięcy urodzi dziecko. Niestety zaledwie cztery dni po przylocie kobieta dostała silnych boleści i zaczęła rodzić. 26-letni mąż nie namyślając się długo wezwał taksówkę i zawiózł ją do szpitala. Tam na świat przyszła ich maleńka córeczka. Niestety małżonkowie nie przewidzieli, że szpital wystawi im tak gigantyczny rachunek.

 

ZOBACZ:Kobieta urodziła dziecko w nietypowym miejscu. Ta historia mrozi krew w żyłach!

 

Okazało się, że suma jaką naliczyła placówka wyniosła 100 tysięcy funtów, ponieważ para nie miała wykupionego ubezpieczenia. Dziecko ze względu na stan w jakim się znajduje, przyszło na świat w szóstym miesiącu ciąży nadal przebywa w dubajskim szpitalu. Rodzice muszą liczyć się z tym, że placówka obciąży ich kolejnymi rachunkami za leczenie. Na dodatek mężczyźnie skończyła się wiza i nie może być u boku żony. Brytyjczyk zbiera obecnie pieniądze na pokrycie zadłużenia i transport kobiety i dziecka do domu.

 

ZOBACZ TAKŻE: Para skorzystała z pomocy in vitro, podczas której doszło do niewyobrażalnej pomyłki. 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com

 

Polak, emeryci

Emeryci i ich narkotykowe tajemnice. Pod pozorem rajskich wakacji robili paskudne rzeczy!

Małżeństwo 72-letniego Rogera Clarke’a i 71-letniej  Sue Clarke przeżywa właśnie chyba najtrudniejsze chwile swojego życia. Oto – na pierwszy rzut oka – przemili emeryci zostali skazani na 8 lat odsiadki. Za co? Wszystko wskazuje na to, że przez lata byli parą dobranych przemytników powiązanych z narkotykowymi kartelami! 

Starszych państwa przyłapano na tym, że usiłowali przemycić kokainę, o wartości miliona funtów. W czasie rejsu po Karaibach mieli je ukryte w podszewkach walizek. Emeryci zostali zatrzymani w grudniu 2018 roku na statku wycieczkowym Marco Polo. Jedna z ich walizek miała w sobie ukryte 9 kilogramów tego drogiego narkotyku.

 

ZOBACZ TEŻ: Biedronki azjatyckie znowu atakują! Uważaj – ich ugryzienia mogą być naprawdę niebezpieczne!

 

Starsi państwo zarzekali się, że nie mieli pojęcia o tym, co przewożą w bagażach. Twierdzili, że walizki dostali od tajemniczego biznesmena imieniem Lee, który poprosił ich o przewiezienie w nich… owoców, które para miała kupić w czasie rejsu.