bronią

[WIDEO] Groził jej bronią i chciał okraść! Boleśnie przekonał się by nie zadzierać z niektórymi kobietami!

O prawdziwym pechu może mówić złodziej, który na jednej z ulic Rio de Janeiro zaczepił 26-letnią Polyane Vianę. Mężczyzna groził jej bronią, jednak nie zdawał sobie sprawy, że kobieta, którą zaatakował to profesjonalna zawodniczka UFC. Śliczna Brazylijka na co dzień trenuje mieszane sztuki walki regularnie bierze udział w światowych galach MMA. Rabuś, który groził jej bronią liczył na łatwy łup a dostał prawdziwego łupnia.

Do incydentu doszło kiedy 26-latka oczekiwała na jednej z uliczek Rio przyjazdu kierowcy Ubera. Mężczyzna, który ją zaatakował wykorzystał moment, że Polyana była sama,a wokół nie było nikogo, kto mógł by jej pomóc. Napastnik podbiegł do kobiety, zagroził plastikową bronią i kazał jej oddać telefon. Zagroził, że jeśli tego nie zrobi zastrzeli ją. Viana nie przestraszyła się i do końca zachowała zimną krew.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Dlaczego lepiej uważać na nowo poznaną w barze dziewczynę? Tak wygląda akcja na „czarną wdowę

 

26-latka szybko zorientowała się, że napastnik grozi jej zabawką i sama postanowiła wymierzyć mu sprawiedliwość. Kobieta wykorzystała moment nieuwagi i wyprowadziła potężny cios, który powalił złodzieja na ziemię. Później rzuciła się na niego i mimo jego rozpaczliwych błagań nie pozwoliła uciec do momentu przyjazdu policji.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

focha

[WIDEO] Grażyna na rowerze prawie wpadła pod samochód. Potem… strzeliła focha

Kobiety uwielbiają strzelać focha. Jest to jeden z ich znaków rozpoznawczych. Tutaj kobieta włączyła się do ruchu na rowerze. Nagle bez sygnalizacji zaczęła skręcać w lewo i… upadła. Kierowca jechał wolno, więc nic jej się nie stało dzięki niemu. Ona natomiast wstała i zaczęła rzucać do niego dziwne teksty, typu: „Trochę więcej wyobraźni…”. Później, gdy kierujący autem powiedział jej kilka słów, ta nagle poszła – wyglądała na obrażoną…

Tak na prawdę, to kierowca zachował niesamowitą czujność. Dlaczego? Czasem tak po prostu jest. Widzimy, że ktoś jedzie rowerem lub idzie pieszo i podejrzanie się zachowuje. Wtedy zwalniamy na wszelki wypadek, aby nie doszło do żadnego niechcianego incydentu. Ta pani potrafiła jeszcze strzelić focha…

ZOBACZ:Po tym co się stało, dzieci boją się przychodzić na ten basen. Nie ma się co dziwić!

źródło fot. i wideo: youtube.com

9

Przez 9 miesięcy kłamała swojego męża, że jest z nim w ciąży! Kiedy zbliżał się termin „porodu” zrobiła coś okropnego!

Na szokujący pomysł wpadła 37-letnia kobieta z Kolumbii. Przez 9 miesięcy wmawiała swojemu mężowi, że jest z nim w ciąży. Oczywiście była to czysta mistyfikacja, robiła to tylko po to, by wziąć go na litość, ponieważ mężczyzna chciał się z nią rozwieść. Jakby tego było mało pokazała mu fikcyjne zdjęcie USG, które wydrukowała z internetu, a swój brzuch powiększała poduszką, którą przez 9 miesięcy ukrywała pod ciuchami. Najgorsze wydarzyło się jednak kilka dni przed planowanym rozwiązaniem.

Rozwiązania jakie zastosowała Antonela Milena Padilla przekonały nie tylko jej małżonka, ale i jego rodzinę, która prosiła, by nie porzucał jej w tak trudnej sytuacji. Mężczyzna uwierzył w kłamstwo i przez 9 miesięcy nie zorientował się, że 37-latka go oszukiwała. Zawoził ją nawet na badania USG do szpitala, jednak nigdy nie wszedł z nią do gabinetu. Kiedy wreszcie dziecko miało przyjść na świat kobieta zdecydowała się na kolejny szaleńczy krok, wmówiła wszystkim, że została porwana, odurzona silnymi narkotykami, a gdy się obudziła dziecka już nie było!

 

 

 

Kolumbijka twierdziła, że padła ofiarą gangu zajmującego się handlem ludzkimi narządami. Rodzina, jak i mąż również w to uwierzyli. Z błędu dopiero wyprowadzili ich lekarze z miejscowego szpitala, którzy mieli co do tego wiele wątpliwości. Kobieta nie miała na ciele żadnych ran, a kiedy przeprowadzono badania krwi okazało się, że nigdy nie była w ciąży. Prawda okazała się bardzo bolesna dla mężczyzny, który powiedział, że nie chce jej znać. 40-latek jest zszokowany tym co go spotkało, przyznał, że kobieta wyłudziła od niego wiele pieniędzy i zmarnowała 9 miesięcy życia.

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Napadli ją i dotkliwie pobili bo myśleli, że jest Polką! Na koniec powiedzieli, że ma „wy*******ać do (…)”.

Dramatyczne chwile przeżyła 34-letnia Rumunka mieszkająca w Doncaster (Wielka Brytania). Anca Si Piticii została napadnięta przez grupę nastolatków  pod własnym domem, po tym jak na chwilę z niego wyszła. Młodzi Brytyjczycy myśleli, że kobieta jest Polką. Nie dość, że została okaleczona przez grupę to jak wyznała kazano jej „wy*******ać do mojego kraju”.

34-latka od kilku lat mieszka i pracuje w Wielkiej Brytanii gdzie wychowuje dwójkę dzieci. Rumunka w życiu nie spodziewała się, że może ją spotkać coś tak okropnego. Kobieta podzieliła się tą przykrą sprawą za pośrednictwem mediów społecznościowych, w których opisała historię pobicia przez grupę młodych ludzi i opublikowała zdjęcia okaleczonej twarzy. Si Piticii wyznała, że nastolatkowie nazwali ją „Polską pi***” i zaczęli bić po całym ciele.

 

Z zeznań Rumunki wynika, że napastników było 10, byli to zarówno chłopcy jak i dziewczęta. Mimo tego, że próbowała się bronić i krzyczała nikt nie ruszył jej z pomocą. Kobieta została pobita, bo zwróciła im uwagę, by nie hałasowali, ponieważ w domu ma małe dzieci, które śpią. To rozwścieczyło młodych ludzi. Choć 34-latka wyrwała się swoim oprawcom i uciekła do domu sąsiada ci nie dali za wygraną. Najpierw wybili mu okno, a później uszkodzili bramę wjazdową do posesji. Nim na miejsce dotarła policja napastnicy rozmyli się niczym angielska mgła. Wciąż nieznane są personalia sprawców ataku.

 

 

 

źródła: wprost.pl, foto youtube.com

klubie

TO zrobili dziewczynie w klubie! Zdjęcia!

Mimo sporego postępu, coraz większej świadomości konsumenckiej, wielokrotnych ostrzeżeniach o oszustwach czy zwyczajnie o tym by nie płacić za „szkolenia”, które nie do końca faktycznie czegoś uczą, wiele osób nadal sądzi, że dzięki materiałom E-leasingowym czy wyjściu z „kołczem” „na podryw” osiągną „sukces” w klubie.

Jakby tego było mało, choć w końcu założyciele biznesów podrywu nie są oszustami a żerują na mężczyznach mających problem ze swoim „Ja”, to rzecz do której posunął się jeden z oferentów szkoleń jest co najmniej niesmaczna.

 

Mężczyzna opisał jak jego „kursant” poderwał kobietę w klubie pod jego okiem a czytając jego tekst do końca możemy nawet podając maila otrzymać „pikantne” zdjęcia pary. Tak ten „trener” fotografował cały „spektakl”

 

Z jego obszernej relacji dowiemy się, że wychodząc do klubów nie ma co nastawiać się na jakiekolwiek efekty, a trzeba „po prostu zagadać”. Nieważne jak. Byle zagadać. Mniej więcej jak inny z guru coachingu stwierdził, że jeśli nie mamy motywacji do działania, to trzeba … po prostu to zrobić 🙂

 

ZOBACZ: VIDEO] Piłka siadła mu idealnie. Choć nie trafił w bramkę, to został bohaterem!

 

Część z kolejnych „kroków” trenera ma nawet zabarwienie merytoryczne – dowiemy się, że trzeba być wyluzowanym, niekoniecznie przystojnym i gdzie łapać kobietę w czasie tańca. Oczywiście obszerne instrukcje znajdziemy w „kursie uwodzenia”.

Później już wiemy, że seks w klubie jest możliwy – bo przecież tego miał nas nauczyć ten tekst – „jak zaliczyć w klubie”, to jednak osiągniecie tego stopnia „wtajemniczenia” jest możliwe na zaawansowanym kursie.

 

Ostatecznie kursant Marcin zaciągnął przypadkową dziewczynę do łóżka a „kołcz” zrobił im intymne zdjęcia, a nawet zrelacjonował to, co tam się działo. Kursant z trenerem zaprosili dziewczynę do siebie, a tam… wiadomo.

Przykre jest tak ogromne uprzedmiotowienie kobiety, wykorzystanie przypadkowej dziewczyny do przeprowadzenia swego rodzaju  eksperymentu czy pokazania skuteczności kursu. Swoją drogą trzeba mieć w sobie coś z desperata żeby na imprezę zabierać trenera, który obserwuje Twoje zachowanie i „na drinku” mówi Ci co masz robić. Jak widać i na takie usługi są chętni. W relację i zdjęcia wchodzić nie chcieliśmy.

 

Paweł R. 
źródło: podrywam.pl/ foto: screenshot

potrawy

Po zjedzeniu popularnej potrawy z jej ciałem zaczęło dziać się coś dziwnego. Okazało się, że bakterie zgromadzone w posiłku zjadały ją żywcem! (foto)

Jak zabójcze może okazać się zjedzenie surowej potrawy na własnej skórze przekonała się pewna Amerykanka. Kobieta była wielką fanką owoców morza, dlatego po świeże produkty chodziła na lokalne targowisko. 55-latka kupiła siatkę ostryg, jednak była tak głodna, że postanowiła je zjeść bez uprzedniego umycia. Jeanette LeBlanc zjadła aż 24 sztuki smakołyka. Zjedzenie potrawy okazało się zabójcze dla jej organizmu.

Pierwsze symptomy, że z jej ciałem dzieje się coś niedobrego pojawiły się 48 godzin po zjedzeniu potrawy. Na skórze zaczęły pojawiać się duże plamy, a bakteria, która zaczęła się w niej rozwijać zaatakowała nogi Amerykanki. Później pojawiła się silna biegunka, wymioty, dreszcze i wysoka gorączka. Kobieta trafiła do szpitala, a lekarze przez 21 dni próbowali uratować jej życie i pozbyć się zjadającej ciało bakterii. Niestety bezskutecznie.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Nudziło się jej w kolejce, więc rozebrała się do naga! Teraz drży o życie, bo (…)

 

Wraz z ostrygami do ciała Jeanette dostała się groźna bakteria z rodziny przecinkowców, która określana jest jako mięsożerna. Wydzielane przez nią toksyny sprawiają, że ciało człowieka jest dosłownie zjadane od środka przy pełnej świadomości chorego. O strasznym przypadku kobiety opowiedziała jej przyjaciółka, która chce uświadomić innych, by nie popełniali podobnego błędu co jej zmarła koleżanka

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

auto

Skończyło jej się paliwo, więc próbowała zepchnąć auto z jezdni! Takiego finału się nie spodziewała!

Do niecodziennego wypadku doszło w ubiegły piątek, 15 marca w miejscowości Wilczyska (lubelskie). 52-latka prowadząca Skodę musiała zatrzymać auto, ponieważ skończyło się jej paliwo. Nie chcąc tarasować jezdni postanowiła zepchnąć auto na pobocze, traf chciał, że w tym miejscu było wzniesienie. Skoda Fabia zaczęła staczać się z drogi, a zdesperowana kobieta próbowała zatrzymać ją własnym ciałem!

Historia jaka wydarzyła się na drodze w małej miejscowości na lubelszczyźnie mrozi krew w żyłach. W Skodzie prowadzonej przez 52-latkę zabrakło paliwa i auto zgasło na środku drogi. Chcąc uniknąć paraliżu kobieta i jej partner postanowili zepchnąć je w bezpieczne miejsce, by nie utrudniać ruchu. Pech chciał, że samochód zaczął się szybko staczać do pobliskiego rowu. Wtedy kobieta za wszelką cenę chciała go zatrzymać.

 

ZOBACZ:18 lat temu zagrał chłopca z dredami w teledysku do wielkiego hitu „Fresstyler”. Dziś trudno go rozpoznać! (foto)

 

Jak można się domyślać nie był to zbyt mądry sposób. Kilkuset kilogramowa Skoda zjechała do rowu i przygniotła kobietę do drzewa. Na miejsce wypadku przyjechała karetka pogotowia, która zabrała poszkodowaną do pobliskiego szpitalu. Na szczęście skończyło się na strachu i drobnych otarciach. 52-latka po kilku godzinach została wypisana do domu.

 

ZOBACZ:Dwa razy w tygodniu kąpie swojego maleńkiego synka w wybielaczu! Robi to z bardzo ważnego powodu!

 

 

źródła: fakt.pl, foto: KWP w Łukowie

 

sposób

Pokazała sposób na to jak zniechęcić do siebie fałszywych przyjaciół. Jej imprezowy żart bije rekordy popularności!

Angela Brisk z Wielkiej Brytanii postanowiła podzielić się na Twitterze swoim niecodziennym pomysłem na fałszywych przyjaciół. Sposób w jaki daje im do zrozumienia, że nie chce się z nimi więcej spotykać spotkał się z uznaniem prawie 100 tysięcy Internautów. Młoda kobieta wykorzystuje do tego wodę po ugotowanych parówkach, którą przelewa później do foremek na kostki lodu! W ten prosty sposób serwuje później nielubianym kolegom „tłuste” drinki.

Trzeba przyznać, że pomysł dziewczyny jest banalny, a zarazem skuteczny. Angela przyznała, że wymyśliła go podczas gotowania parówek na śniadanie. Brytyjka postanowiła nie wylewać wody i zużyć ją na kostki lodu, które wrzuci do drinków bądź napojów „fałszywych” kolegów. Jak się później okazało sposób okazał się strzałem w dziesiątkę.

 

ZOBACZ:Chciała mieć pupę jak Kim Kardashian, wstrzyknęła sobie w nią 2 litry tłuszczu! Efekt jest przerażający! (foto)

 

Post młodej dziewczyny spotkał się z dużą aprobatą Internautów, polubiło go prawie 100 tysięcy osób. Wielu z nich zapewniło, że chętnie z niego skorzysta i przetestuje na swoich znajomych. Brytyjka przyznała, że jest zaskoczona rozgłosem jaki zyskała. Angela nie chciała jednak zdradzić jak często korzysta ze swojego pomysłu i czy ktoś zorientował się że zrobiła mu psikusa.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Podczas wycieczki nagrywał ciało nieżyjącej od ponad 300 lat dziewczynki. Wtedy wydarzyło się coś naprawdę przerażającego!

 

źródła: twitter.com, foto twitter.com

bójki

[VIDEO] Kuriozalny powód krwawej bójki w samolocie! Poszło o kobietę, która nie miała na sobie (…)

Pasażerowie samolotu lecącego z Glasgow na Teneryfę byli świadkami krwawej bójki dwóch mężczyzn. Powodem sprzeczki, po której doszło do rękoczynów była kobieta, która po pokładzie maszyny chodziła na bosaka. Dantejskie sceny zaczęły się pod koniec lotu, to właśnie wtedy doszło do wymiany zdań między mocno wstawionymi pasażerami, co ostatecznie doprowadziło do bójki.

Sytuacja była na tyle poważna, że na lotnisku w hiszpańskim kurorcie musieli interweniować policjanci, ponieważ ani obsłudze samolotu, ani innym pasażerom nie udało się rozdzielić walczących. Kuriozalny jest powód bójki. Panowie pokłócili się o to, że jeden z nich zwrócił uwagę kobiecie, która bez butów krążyła po pokładzie maszyny. Uwaga nie spodobała się jej partnerowi, który zaczął bić tego drugiego.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Pijana blondyna daje popis podczas wywiadu w dyskotece. Im to tylko jedno w głowie

 

 

Podczas wymiany ciosów ucierpiał jeden z pasażerów, kiedy próbował rozdzielić walczących otrzymał potężny cios w nos i zaczął obficie krwawić. Nagranie z feralnego lotu trafiło do sieci i wywołało spory niesmak opinii publicznej w Wielkiej Brytanii. Wielu internautów wstydzi się za pasażerów twierdząc, że swoim zachowaniem przynoszą wstyd na cały świat. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani przez policję.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com