morza

Mieszkają w domu znajdującym się po środku morza. Mogą przez to zginąć, bo…

Rzadko się zdarza, że piszemy o tak dziwnych historiach. Para zbudowała sobie dom na środku morza, a teraz musi się ukrywać. Chad Elwartowski i jego partnerka muszą ukrywać się przed tajskimi władzami. Za zarzucane im czyny grozi w tym kraju wieloletnie więzienie, a nawet kara śmierci. Kiedy żołnierze dotarli do platformy to w środku nikogo już nie było.

Supranee „Nadia” Thepdet i Chad Elwartowski spędzili kilka tygodni w wybudowanej na morzu platformie. Znajduje się ona około 19 kilometrów od wybrzeża Pukhet. Tajskie władze zauważyły platformę, lecz gdy dotarli na miejsce, to nie było już w niej nikogo. Marynarka wojenna uważa, że naruszyli oni terytorium morskie Tajlandii. Podkreślają również, że para nie uzyskała zgody na budowę platformy. W tym kraju grozi za to dożywotnie więzienie, a nawet kara śmierci. Spędzili kilka tygodni na platformie i udokumentowali swoją przygodę. W żaden sposób nie byli zaangażowani w projektowanie, byli tylko najemcami – podkreślają Ocean Builders, grupa do której należy konstrukcja. Jest to grupa przedsiębiorców promujących ruch seasteading, czyli budowę na wodach międzynarodowych. Nie podlegają one prawu żadnego kraju. Właśnie w ten sposób powstają mikronacje, czyli małe kraje które deklarują niepodległość, ale nie uznaje ich społeczność międzynarodowa. Najbardziej znaną morską mikronacją jest Sealand. Zamieszkuje w nim… 27 osób.

 

ZOBACZ:Każdy się z niego śmiał. Ukradł fortunę i zrobił coś co nie mieści się w głowie

 

Dosyć ciekawa inicjatywa. Rzeczywiście można powiedzieć, że ludzie czują się tam stuprocentowo wolni. Tylko nie zawsze się zgadzają na to inne państwa. Ciekawe jak się skończy ta historia.

źródło: o2.pl fot. screenshot twitter.com

 

 

patyczkują, nagrywanie

[WIDEO] Policjanci z USA pokazują jak kończy się nagrywanie ich w pracy. W 3 sekundy zrobili dziewczynie…

W Polsce nagrywanie policjantów w pracy jest na porządku dziennym. W USA policjanci się nie patyczkują w takich sytuacjach. Jeżeli ktoś zaczyna kamerować ich telefonem, to mają prawo użyć środków przymusu bezpośredniego. W Polsce natomiast raczej do takich sytuacji nie dochodzi, gdyż często funkcjonariusze się boją. Amerykanie w jakieś 3 sekundy rozprawili się z dziewczyną. Płeć tam nie gra żadnej roli…

Gdyby w Polsce doszło do takiego czegoś, to jesteśmy skłonni przypuszczać, że ten policjant stanąłby przed sądem. W USA jednak policjanci się zbytnio nie patyczkują. Potwierdza to nagranie, na którym widać dziewczynę, która próbuje nagrać funkcjonariuszów. Sekunda – obalenie, i po filmie. Nie ma znaczenia płeć. Nagrywanie policjantów z USA tak się kończy. To było naprawdę mocne…

ZOBACZ:[VIDEO] 2-letnia dziewczynka wbiegła na boisko i omal nie została staranowana! Uratował ją piłkarz, który w ostatniej chwili zrobił coś niesamowitego!

źródło fot. i wideo: youtube.com

loda

Polizała loda i z powrotem odłożyła go do sklepowej zamrażarki! Teraz grozi jej 20 lat więzienia!

Na szokujący pomysł wpadła klientka sklepu spożywczego Walmart w Lufkin w Teksasie (USA). Młoda kobieta wyjęła z zamrażalnika loda i go polizała. Później jak gdyby nigdy nic odłożyła pudełko na miejsce. Dla wielu z nas może wydawać się to szokujące, ale Amerykance grożą teraz poważne konsekwencje. Kobieta wpadła bo opublikowała swój wyczyn w sieci.

 

 

 

Sprawa została potraktowana bardzo poważnie, a wszystkie lody o smaku Tin Roof zostały wycofane ze wspomnianego sklepu w Lufkin! Amerykanka już jest na celowniku policjantów i wkrótce zostanie przez nich zatrzymana. Według obowiązującego w Teksasie prawa grozi jej od 2 do 20 lat pozbawienia wolności. I to nie wszystko, kobieta musi zapłacić również 10 tysięcy dolarów grzywny.

 

źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

 

17

[VIDEO +18] Ci mężczyźni brutalnie zgwałcili 17-letnią dziewczynę! Kara jaką wymierzył im rozwścieczony tłum na długo zapadnie im w pamięci!

Dwóch zwyrodnialców, którzy zgwałcili 17-letnią, bezbronną dziewczynę spotkała zasłużona kara. Mieszkańcy miasta Yingkiong w Indiach za haniebny czyn, jakiego się dopuścili zrobili im coś o czym będą pamiętać do końca życia. Następnym razem dwa razy pomyślą nim skrzywdzą kolejną kobietę. Mężczyźni zostali rozebrani, związano im ręce sznurami i kazano tak przejść  ulicami miasta. „Spacer hańby” został zarejestrowany, a jego kopie w mgnieniu oka rozeszły się po internecie.

Do spotkania katów z ofiarą doszło po rozmowie jednego z nich z 17-latką za pośrednictwem mediów społecznościowych. Ufna dziewczyna liczyła, że 20-latek z którym się umówiła może okazać się miłością jej życia, prawda była zgoła inna. Kiedy młoda kobieta przyjechała pod wskazany adres, została zaciągnięta do domu i dokonano na niej zbiorowego gwałtu. Mężczyzna, który ją uwiódł zhańbił ją z 3 innymi kolegami. Gwałciciele byli w tym samym wieku, mieli po 20 lat.

 

 

 

Kara jaka ich spotkała była adekwatna do czynu jakiego się dopuścili. Rozebrani mężczyźni przemaszerowali nago ulicami miasta, byli chłostani biczami i prowadzeni na sznurkach. Spacer podczas, które nasłuchali się wielu niepochlebnych komentarzy pod swoim adresem zakończył się pod posterunkiem policji Yingkiong. Tłum przekazał ich w ręce policjantów, a ci umieścili w celi, gdzie będą czekać na rozprawę i wyrok sądu.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

tata

[VIDEO] Źle się zachowywał w szkolnym autobusie! Tata wymierzył mu karę o jakiej nigdy nie zapomni!

10-letni syn Bryan’a Thorrnhill’a z USA sprawiał w ostatnim czasie wiele problemów. Chłopiec dokuczał kolegom i koleżankom w czasie jazdy do szkoły autobusem. Przez swoje naganne zachowanie dostał zakaz podróżowania z innymi dziećmi na 3 dni. Tata 10-latka postanowił dać nauczkę swojemu synowi, żeby już nigdy nie krzywdził rówieśników. Kara jaką wymyślił podzieliła Internautów, jednak okazała się bardzo skuteczna.

Prze kolejne 3 dni drogę do szkoły chłopiec musiał pokonywać biegając, z ciężkim plecakiem. Tuż za nim samochodem jechał jego tata. Mężczyzna nie ugiął się nawet wtedy, gdy padał deszcz.  Bryan opublikował nagranie wraz z komentarzem, gdzie wyjaśnia co zrobiło jego dziecko i jak dużych problemów sobie narobiło. Chłopiec nie dość, że został wyrzucony z autobusu to otrzymał kilkudniowy zakaz podróżowania nim. Tata przyznał, że nie toleruje takiego zachowania i ma nadzieję, że maluch już nie będzie dokuczał.

 

 

 

Droga do szkoły wynosi 1,5 kilometra, a kara trwała szkolny tydzień. Mężczyzna przyznał, że dzięki temu iż syn poczuł ból na własnej skórze nauczył się szacunku dla innych. 5-dniowy karny marszobieg przyniósł spodziewane efekty, a zachowanie 10-latka uległo poprawie, o czym poświadczyli sami nauczyciele. Bryan uważa, że w niektórych sytuacjach powinniśmy pokazywać twardą rękę, ponieważ dzieci w dzisiejszych czasach „tego potrzebują”.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube.com foto youtube.com

lotniskowej, kanadzie

Rosjanin na lotnisku w Kanadzie przemycał niecodzienny towar. Zapłaci za to krocie kary

Niedawno pisaliśmy o kobiecie, która przemycała przez granicę Chin myszoskoczki. Jak widać przewożenie dziwnych towarów stało się modne, gdyż tym razem Rosjanin na lotnisku w Kanadzie próbował przemycić… 4788 pijawek w bagażu podręcznym. Został on ukarany za swój wyczyn karą 15 tysięcy dolarów kanadyjskich, czyli w przeliczeniu na złotówki będzie musiał zapłacić około 43 tysiące złotych.

Ippolit Bodunow leciał z Rosji do Kanady. Na lotnisku w Toronto w Kanadzie chyba się już nie spodziewał, że coś może pójść nie tak. Okazało się, że całą sprawę dosłownie „wyniuchał” jeden z psów, który wyczuł z bagażu podręcznego Rosjanina dziwny zapach. Wyszło na jaw, że pijawki, które przewoził przez granicę to Hirudo verbana, a on stał się pierwszym w historii człowiekiem, którego złapano za nielegalny import. Hirudo verbana są kontrolowane, ponieważ nadmierne zbieranie dzikich pijawek leczniczych jest poważnym zagrożeniem dla tego gatunku – czytamy w oświadczeniu agencji Environment and Climate Change Canada.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Rosjanin daje sobie strzelić z pistoletu w głowę żeby zrobić test hełmu. Efekt jest niesamowity

 

Jak wiemy, ślina pijawek ma właściwości lecznicze. Ippolit Bodunow będzie musiał liczyć się z zapłaceniem gigantycznej kary w wysokości 15 tysięcy dolarów kanadyjskich (jest to równoznaczne z kwotą około 43 tysięcy złotych). Trzeba przyznać, że trafiła mu się naprawdę droga wycieczka.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne/youtube.com

mandaty

[WIDEO] Tak się płaci mandaty w Rosji. Kierowca pozwolił policjantowi dotykać swoją kobietę

Stwierdzenie, że Rosja to stan umysłu nie jest w nawet najmniejszym stopniu przegięte. Tak się tam płaci mandaty. Kierowca pozwolił policjantowi dotykać swojej dziewczyny. Ona nawet nie zareagowała, gdy funkcjonariusz bez żadnych krępacji dotykał jej piersi. Ciężko go było od tej czynności oderwać. Po wszystkim życzył parze udanej i spokojnej podróży. Wyobrażacie sobie coś podobnego na polskich drogach?

Szok! Kierowca zamiast płacić mandaty wolał pozwolić obcemu facetowi na dotykanie swojej dziewczyny. Policjant nie czuł się nawet przez chwilę skrępowany i włożył swoją łapę przez okno używając sobie do woli. Gdyby w Polsce doszło do takiej sytuacji i ktoś by to nagrał, to koleś byłby skończony…

ZOBACZ:Wykopał tunel pod domem żeby szpiegować żonę! Przez chorobliwą zazdrość omal nie stracił życia!

źródło fot. i wideo: youtube.com

pedofil, gang, pedofilów, więzienie, zgwałcił 12-dniowe dziecko

Pedofil wielokrotnie gwałcił i molestował bezbronne dziecko. Gdy w celi poznali jego przeszłość, to był jego koniec!

Swoją ponad sześcioletnią odsiadkę pedofil zakończył po niecałym tygodniu. Ale więzienia nie opuścił już o własnych siłach. To kolejna historia, która pokazuje, że sama możliwość trafienia za kratki to wielka kara dla takich jak on.

Daniel Davey został oskarżony o wykorzystanie seksualne dziecka, którym opiekował się pod nieobecność rodziców. Miał je zmuszać do seksu oralnego. Na szczęście dziecko przełamało barierę i opowiedziało o wszystkim rodzicom. Jego gehenna trwała jednak prawie półtora roku. W czasie śledztwa przeciwko mężczyźnie oskarżono go o przypadki wykorzystania jeszcze dwóch innych dzieci.

 

Sąd nie miał wątpliwości co do winy Daveya i skazał go na 6,5 roku pozbawienia wolności.

 

„Chciałbym podziękować chłopcu za jego odwagę, że był w stanie opowiedzieć o tym wszystkim. Mam nadzieję, że to zachęci każdego, kto padł ofiarą przemocy seksualnej, do zgłoszenia się na policję”

– powiedział sędzia ogłaszający wyrok.

 

Pedofil trafił do więzienia Bullingdon w hrabstwie Oxfordshire w styczniu. Po tygodniu znaleziono go martwego w celi.

 

ZOBACZ:GWAŁCICIEL z Rzeszowa trafił do „złej” celi. Współwięźniowie wymierzyli mu OKRUTNĄ karę!

 

 

Sprawa jest teraz badana przez służby, bo nie ma pewności czy w śmierci pomogli mu inni więźniowie, czy może było to samobójstwo. Według informacji podawanych przez angielskie media w tym zakładzie karnym przebywa ponad tysiąc osadzonych. Więzienie boryka się brakami kadrowymi i niepokojącymi zachowaniami wśród odbywających kary. Odnotowywano przykłady samookaleczeń i samobójstw.

 

Bardzo możliwe, że Davey’owi ktoś pomógł w odejściu z tego świata. Wszyscy doskonale wiedzą jak pedofile są traktowani przez współwięźniów. Mimo to – jakoś niespecjalnie nam go żal. I niech to będzie przestroga dla wszystkich innych dewiantów!