Tajlandii

[WIDEO] Jak odróżnić kobietę od transseksualisty w Tajlandii? Polska podróżniczka daje wskazówki!

Pamiętacie scenę z „Kac Vegas w Bangkoku”, kiedy Stu trafił na kobietę z przyrodzeniem? Właśnie o tym będzie ten tekst. Jak odróżnić kobietę od transseksualisty w Tajlandii? Polska podróżniczka Mariola daje kilka podstawowych wskazówek, dzięki którym nie zakochasz się w facecie. W gruncie rzeczy, wiele różnic między tamtejszymi ladyboy’ami a zwykłymi dziewczynami nie ma. Lecz, gdyby się tak bliżej przyjrzeć…

No właśnie, podstawowa rzecz – jabłko Adama. Co prawda, jak mówi pani Mariola, daje się je usuwać lub zmniejszać dzięki operacjom plastycznym. Więc może to być bardzo myląca wskazówka. Lecz duże dłonie lub stopy wychwycimy na pierwszy rzut oka. Z racji tego, że Tajki są na ogół bardzo filigranowe, może to nas naprowadzić na fakt, że trafiliśmy właśnie na ladyboy’a. Kolejną ważną rzeczą jest wzrost – wysokie niewiasty to na 99 procent transseksualiści. Następną ciekawostką są kształty. U prawdziwych kobiet piersi zazwyczaj są naturalne i widać to na pierwszy rzut oka. Właśnie dlatego panie w Tajlandii tak rzadko poddają się operacjom plastycznym. Również jeżeli chodzi o makijaż, to tamtejsi transseksualiści używają go o wiele więcej. Wystarczy zapamiętać te parę rzeczy i na tajskiej ziemi możecie się czuć bezpiecznie!

ZOBACZ:Zdarza Ci się zdradzać swojego partnera? Jeżeli tak, to jesteś narażona na raka!

źródło fot. i wideo: youtube.com

Nigdy nie miała chłopaka, jej ojciec oferuje fortunę temu kto ją poślubi! Przyszłemu zięciowi stawia tylko jeden warunek!

Nietypowa oferta jaką złożył 58-letni milioner z Tajlandii zaskoczyła nawet jego córkę. Mężczyzna, chcąc zadbać o swoją pociechę, która nigdy nie miała chłopaka zaoferował fortunę temu, kto zostanie jej mężem. Kandydat musi spełniać jednak jeden podstawowy warunek. Arnon Rodthong zapowiedział, że będzie brał pod uwagę tylko takich adoratorów, którzy zgodzą się „ciężko pracować i sprawią, że jego córka będzie szczęśliwa”.

 

 

 

 

Potencjalny kandydat oprócz córki, która o planach taty dowiedziała się od przyjaciół, może liczyć na równowartość miliona złotych i całego majątku , który Taj jest gotów na niego przepisać. Atrakcyjna 26-latka, która nie wstydzi się tego, że nadal jest dziewicą przyznała, że była mocno zdziwiona propozycją ojca, jednak dostrzega w niej nutę ironii i nie jest na niego zła.

 

 

 

58-latek, o którym zrobiło się również głośno w międzynarodowych mediach stwierdził, że chce uszczęśliwić córkę, a zarazem liczy na kogoś kto zajmie się jego biznesem. Taj ma ogromną plantację,na której uprawia duriany i chce żeby przyszły zięć kontynuował jego pracę i utrzymywał gospodarstwo. Rodthong zaznaczył również, że „nie chce żadnego filozofa ani nikogo z wykształceniem magistra. To wszystko”. 

 

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

 

 

ambra wieloryba na plaży

Znalazł na plaży coś obrzydliwego. Nawet nie wiedział, że dzięki temu zostanie milionerem!

Pewien 44-letni barman z Tajlandii spacerował po plaży na wyspie Kah Manui. Tuż przy brzegu spostrzegł dziwną, żółtą bryłę. Zaciekawiony postanowił zabrać ją do domu. Gdyby nie jego przyjaciel, prawdopodobnie nigdy nie dowiedziałby się, że w ogródku umieścił skarb.

Znaleziona na plaży przez Boonyosa Tala bryła przypominała nieco wosk. Pod wpływem ognia lekko się rozpuszczała, ale nie zajmowała ogniem. Tala pozostawił ją w swoim ogrodzie i zapomniał. Zupełnie niedawno odwiedził go przyjaciel, który spostrzegł przedziwną bryłę. Uświadomił mu, że… najprawdopodobniej wszedł w posiadanie wymiocin wieloryba!

 

ZOBACZ: [VIDEO] Rosjanin popisywał się na zamarzniętej rzece. To się nie mogło skończyć lepiej!

 

Brzmi obrzydliwie, ale skutek posiadania 10-liogramowej bryły wymiocin wielkiego morskiego ssaka jest tylko i wyłącznie pozytywny – to cenny i poszukiwany składnik wielu perfum! Tej wielkości kawał substancji może być wart nawet 500 tysięcy dolarów! (ok. 2 miliony złotych).

 

 

Fachowa nazwa wymiocin wieloryba to ambra. Powstają one gdy zwierzę ma zatwardzenie, lub innego rodzaju zatrucie pokarmowe i problemy trawienne. Jest jednym z droższych naturalnych składników wykorzystywanych przez przemysł perfumeryjny. Aby jednak mieć pewność, że w tym wypadku mamy do czynienia z ambrą, muszą zostać przeprowadzone badania próbek.

 

Jeśli wszystko pójdzie po myśli barmana, to będzie mógł się on udać na zasłużoną emeryturę!

Chciał wyłudzić pieniądze od rodziców, więc upozorował własną śmierć! Prawda wyszła na jaw w najmniej spodziewanym momencie! (wideo)

Tachawit Janngiw z Tajlandi to prawdziwy półgłówek. Mężczyzna i jego żona chcąc wzbogacić się w łatwy sposób postanowili upozorować jego śmierć. Rodzice Azjaty, którzy są majętnymi ludźmi kiedy zobaczyli zdjęcia „martwego” syna spełnili wszystkie żądania jego małżonki. Plan po części udało się zrealizować, ponieważ zrozpaczona rodzina wysłała pieniądze na jego pogrzeb.

 

 

 

Pomysł jaki wpadł im do głowy miał być perfekcyjny. Kobieta na jednym z portali społecznościowych opublikowała zdjęcie swojego „zmarłego” męża. Tachwit został upozorowany na nieboszczyka, a fotografia była podpisana jako jego „ostatnie zdjęcie”.

 

 

Po dramatycznej publikacji rodzina mężczyzny zaczęła dzwonić do żony syna, która potwierdziła, że Tachwit nie żyje. Mało tego poprosiła jego mamę, by pokryła koszty pogrzebu. Pieniądze miały zostać przeznaczone na trumnę i sprowadzenie zwłok do rodzinnej miejscowości mężczyzny. Niestety ciało nigdy tam nie dotarło, ponieważ mężczyzna żył i miał się dobrze. Kiedy oszustwo zostało zdemaskowane, o tym, że Tachwit żyje bliskich „nieboszczyka” poinformował jego dobry kolega wściekła rodzina wyznała w mediach, że syn został wydziedziczony i nie ma żadnych praw do majątku.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Dziewczynka -„Wilkołak” w końcu ogoliła twarz i odnalazła miłość swojego życia. Mówi, że teraz jest najszczęśliwszą osobą na świecie. (foto)

Straszny wygląd Supatry Susuphan to efekt choroby genetycznej, na którą cierpi od urodzenia. Dziewczynka w 2010 roku została wpisana do Księgi Rekordów Guinessa i uznano ją za najbardziej owłosioną osobę płci żeńskiej na świecie. Mimo ciągłego cierpienia 17-letnia Tajka cieszy się życiem, a ostatnio znalazła nawet miłość swojego życia.

 

Mieszkanka Bangkoku cierpi na hipertrichozę ( Ambras Syndrome), potocznie nazywaną „syndromem wilkołaka”. Objawem choroby jest nadmierne owłosienie ciała, jednak przypadek dziewczyny jest wyjątkowy, ponieważ włosy pokrywają jej twarz, plecy, uszy i kończyny. O chorobie podczas porodu dowiedziała się jej matka. Tuż po urodzeniu Supatra przeszła dwie operacje, które miały pomóc jej w miarę prawidłowym funkcjonowaniu. Jej nozdrza tuż po urodzeniu miały zaledwie 3 mm szerokości, przez co nie mogła normalnie oddychać.

 

Mimo poważnego schorzenia i odmiennego wyglądu 17-latka jest bardzo pozytywnie nastawiona do życia. Nie płacze i  ie ukrywa się przed całym światem, a w kraju cieszy się ogromną popularnością. Nastolatka liczy, że kiedyś ktoś odkryje lekarstwo na jej chorobę dzięki czemu będzie wyglądać normalnie. Póki co regularnie zaczęła golić swoje ciało, dzięki czemu zakochała się ze wzajemnością. Tajka zdjęcie ze swoim wybrankiem opublikowała w mediach społecznościowych. Napisała pod nim, że chłopak, który przytula się do niej to „miłość całego życia”. Supatra swoją przyszłość wiąże z medycyną, ponieważ pragnie pomagać chorym ludziom.

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

taśmy

Wyciekły seks taśmy i zdjęcia znanej prezenterki. Uprawiała seks za pieniądze!

Do internetu wyciekły seks taśmy oraz zdjęcia znanej rosyjskiej prezenterki. To prawdziwy szok dla jej fanów! Dodatkowo, kobieta miała uprawiać seks za pieniądze, co dodaje całej historii pikanterii. 42-letnia Dana Borisova przyznała się, że rzeczywiście doszło do tego, że zarabiała w ten sposób, a na zdjęciach jest właśnie ona.

Dana Borisova jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek w Rosji. Sławę osiągnęła głównie dzięki programowi „Military Journal”. Praktycznie nikt nie wiedział o tym, co gwiazda przeszła w przeszłości. Była ona uzależniona od narkotyków i udała się na terapię do Tajlandii. Dodatkowo, zarabiała tam jako prostytutka. Teraz do sieci wyciekły seks taśmy oraz zdjęcia 42-latki. Byłam wolną kobietą. Nie miałam faceta, a potrzebowałam tych pieniędzy. Nikogo ani nie okradłam, ani nie zabiłam – stwierdziła Rosjanka. Początkowo, myślała, że za tym wszystkim stoi jej były mąż, lecz szybko okazało się, że została ofiarą hakerów.

 

ZOBACZ:[GALERIA] Polska modelka Alicja Ruchała robi furorę w sieci. Co za ciało!

 

Aktualnie Dana Borisova skupia się na pomocy ludziom uzależnionym od narkotyków, aby w przyszłości nie przeszli tego samego co ona.

źródło: se.pl

fot. screenshot

stłuczka ze słoniem

Zaliczył drobną stłuczkę ze słoniem. Potem stało się coś makabrycznego

U nas w najgorszym razie możemy na drodze wpaść na łosia lub niedźwiedzia, co i tak może skończyć się tragicznie. Jednak są na świecie miejsca, gdzie po drogach spacerują zwierzęta wielkości autobusu lub ciężarówki. To powinno skłaniać kierowców do zdjęcia nogi z gazu, niestety – nie tym razem. Skończyło się bliskim spotkaniem ze słoniem. 

Pewien kierowca przejeżdżał drogą prowadzącą przez Park Narodowy Khau Yai w Tajlandii. Znaki rozstawione wzdłuż drogi ostrzegają, że przebywa tutaj wiele dzikich zwierząt. Nie raz ludzie ginęli tam w wyniku zderzeń ze słoniem. Niestety kierowca nie zastosował się do ostrzeżeń i pędził zdecydowanie zbyt szybko.

 

ZOBACZ: Tragedia na drodze: Kierowca nie przeżył spotkania z łosiem

 

Za kolejnym z zakrętów dosłownie wpadł na słonia, który podróżował drogą.  Nie zdołał wyhamować i uderzył zderzakiem w tylną nogę giganta. Ten nie chciał ustąpić, ani nawet nie zainteresował się możliwością uzyskania OC, tylko z wściekłością zawrócił i zaczął taranować auto nieszczęśnika.

 

ZOBACZ:  Ta krowa to gigant! To uratowało jej życie – rozpisują się o niej media na całym świecie

 

Słoń w furii zgniótł niemal cały samochód z kierowcą w środku, który nie miał szans na przeżycie. W tym rejonie w wyniku podobnych wypadków tracą życie średnio dwie-trzy osoby w roku. Jak widać natura potrafi być niebezpieczna!

 

fakt.pl/ foto: youtube screenshot

jumbo jet

Gdy obudzili się rano, WIELKI JUMBO JET stał na polu. Skąd się tam wziął?!

Czasem życie potrafi zaskoczyć. Oto w sennej i spokojnej prowincji Tajlandii, prości mieszkańcy wstając rano, odkryli na polach pod wsią… wielki pasażerski odrzutowiec Boeinga. Skąd Jumbo Jet wziął się na polu? Sytuacja szybko się wyjaśniła!

 

Dziwne zdarzenie miało miejsce w prowincji Chainat w środkowej Tajlandii. W jednej z niewielkich rolniczych wiosek mieszkańcy przeżyli szok, gdy niedaleko domostw dostrzegli potężnego Boeinga 747, popularnie nazywanego Jumbo Jet.

 

Na początku myślałem, że piloci byli zmuszeni wylądować na polu z powodu braku paliwa. Nigdy nie podróżowałem samolotem, więc nic innego nie przychodziło mi do głowy

 

– powiedział mediom jeden z mieszkańców wioski.

 

Policja wezwana na miejsce zwróciła uwagę, że samolot stoi na betonowych podwyższeniach, a dodatkowo ma wymontowane silniki. Nie mógł więc przylecieć o własnych siłach. Zresztą lądowanie w takich warunkach, bez utwardzanego pasa, nie wchodziło w grę! Dodatkowo był pozamykany na głucho. W środku raczej nikogo nie było.

 

 

Wkrótce okazało się, że samolot jest własnością jednego z mieszkańców wioski! Somchai Phukieow, do którego należał ten teren przyznał, że kupił samolot wycofany z użytkowania.

 

Phukieow zamierza uczynić z niego lokalną atrakcję. Powiedział, że zakupił go w „bardzo okazyjnej cenie” z lotniska w Bangkoku, oddalonego o 100 kilometrów.

 

Na razie właściciel nie zdradza swoich planów względem maszyny, twierdzi jedynie, że ma to być „lokalna atrakcja”.

trzeźwy

W jednej chwili znaleźli się w olbrzymim niebezpieczeństwie. Uratował ich trzeźwy umysł [WIDEO]

Do sieci trafiło wideo z Tajlandii, na którym widać wypadek pary motocyklistów. Na szczęście trzeźwy umysł mężczyzny uchronił ich od poważniejszych konsekwencji. 

Nagranie zarejestrowano dzięki kamerze na kasku kierowcy. Widać na nim podróżującą autostradą parę motocyklistów. Pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych mężczyzna wykonuje wielokrotnie manewr wyprzedzania innych pojazdów na drodze.

 

W pewnym momencie siedzący z przodu chłopak traci panowanie nad maszyną i oboje lądują na jezdni. Na dalszych ujęciach widać jak motocykl oraz para z dużą prędkością ślizgają się przez kilkanaście metrów nie mogąc się zatrzymać. Mężczyzna zachowuje jednak trzeźwy umysł w tej niebezpiecznej sytuacji. Przyciąga do siebie za rękę kobietę. Mimo tego, że para wciąż znajduje w niekontrolowanym ślizgu, to udaje mu się skierować ich na pobocze.  

 

 

https://www.facebook.com/DailyMail/videos/2064149100309669/?t=65

 

 

Para miała dużo szczęścia. Gdyby motocykl wywrócił się parę metrów wcześniej podczas któregoś z manewrów wyprzedzania to nawet najtrzeźwiejszy umysł i opanowanie nie uchroniło by ich od tragedii. 

 

 

ZOBACZ:Ten chłopak oszukał przeznaczenie. Kamera zarejestrowała prawdziwy cud [WIDEO]

 

 

foto facebook / źródło dailymail.co.uk