W tym hotelu wypoczniesz razem ze SŁONIAMI! Wystarczy mieć WOREK PIENIĘDZY…

słoniami

Egzotyczne miejsce oferują niezapomniane przeżycia. Sam fakt bycia w zupełnie innym środowisku, wśród innych ludzi, zwyczajów, kuchni i tradycji jest wielkim wydarzeniem w życiu każdego turysty. Ale są miejsca, które tą „egzotyczność” chcą wycisnąć maksymalnie i oferują naprawdę niesamowite usługi. 

Anantara Golden Triangle Elephant Camp & Resort to hotel położony w północnej Tajlandii, w tzw. Złotym Trójkącie – nad brzegami Mekongu, oddzielającego w tym miejscu trzy kraje – rzeczoną Tajlandię, Laos i Mjanmę, czyli dawną Birmę. Hotel oferuje nie tylko bajeczne widoki, ale też posiada w swej ofercie towarzystwo jednych z największych lądowych ssaków na Ziemi…

Continue reading „W tym hotelu wypoczniesz razem ze SŁONIAMI! Wystarczy mieć WOREK PIENIĘDZY…”

ŚMIERTELNY wirus z Chin już w Polsce? Są oficjalne informacje

wirus

Śmiertelny wirus z Chin stanowi coraz większe zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka!

Z najnowszych danych wynika, że zaraziło się nim już ponad 540 osób, z czego 17 to ofiary śmiertelne.

 

„W mieście Wuhan w Chinach odnotowano serię zachorowań wywołanych koronawirusem 2019-nCoV. Podobne przypadki miały miejsce także w innych krajach. Ze względu na obchody Chińskiego Nowego Roku należy liczyć się ze zwiększonym ruchem osób w całym kraju, co może przyczynić się do dalszego rozprzestrzeniania wirusa” – czytamy w komunikacie na stronie MSZ.

 

MSZ apeluje, aby osoby wybierające się do Azji śledziły na bieżąco komunikaty dotyczące rozprzestrzeniania się wirusa o nazwie 2019-nCoV. Ostrzeżenie to dotyczy szczególnie obszaru Azji Południowo-Wschodniej.

 

„Rekomendujemy także obserwowanie komunikatów międzynarodowych portów oraz linii lotniczych, które podejmują własne działania prewencyjne” – doradza polska dyplomacja.

 

Zalecenia dla podróżujących do Chin wydał także Główny Inspektorat Sanitarny. Należy unikać kontaktu z osobami chorymi, „w szczególności z objawami ze strony układu oddechowego” oraz „nie odwiedzać rynków, targów lub innych miejsc, w których znajdują się żywe lub martwe zwierzęta i ptaki”.

 

Miasto Wuhan w Chinach liczy 11 milionów mieszkańców. Od czwartku w mieście wstrzymany zostanie transport publiczny oraz zostaną zamknięte dworce kolejowe i lotnisko. Przestaną też kursować promy. 

Media w Wuhan przekazują apel władz do mieszkańców, by ci nie opuszczali miasta. Mogą to zrobić jedynie w „szczególnych okolicznościach”.

Zarażenie koronawirusem 2019-nCoV stwierdzono łącznie u 544 ludzi.  Z najnowszych informacji wynika, że wirus przedostał się już do Tajlandii, gdzie odnotowano 4 przypadki zarażenia.

W Stanach Zjednoczonych, na Tajwanie, w Korei Południowej i Japonii zgłoszono po jednym przypadku.

 

ZOBACZ TEŻ:FATALNE wieści dla rodziny królewskiej. W tle uzależnienie od alkoholu i groźba przedwczesnej ŚMIERCI…

 

Możliwe, że wirus dotarł także do Rosji. Podejrzany o zarażenie nim Rosjanin, który wrócił w środę z Chin, przebywa w szpitalu.

Wirus ten wywołuje ciężkie zapalenie płuc.

 

 

Źródło:wpwiadomości

Źródło zdjęcia:YouTube

Zmarł zarażony tajemniczym wirusem. Kolejne przypadki zachorowań

Pierwsze przypadki zakażenia nowym typem wirusa zaobserwowano w Chinach. Choroba przebiegiem przypomina ostre zapalenie płuc. 

W Chinach na nieznany dotąd rodzaj zapalenia płuc, wywołany przez tajemniczy wirus, zapadło 41 osób. Chińscy badacze ustalili, że wszyscy zakażeni robili zakupy lub sprzedawali towary na jednym z targów owoców morza w mieście Wuhan. Kolejne przypadki zachorowań odnotowano już poza Chinami. Na tajlandzkim lotnisku zatrzymano Chinkę z podejrzanymi objawami chorobowymi, a do jednego ze szpitali w Tokio zgłosił się mężczyzna, który niedawno wrócił z podróży do Wuhan. 

Po wystąpieniu pierwszych przypadków zachorowań, obserwacją objęto prawie 800 osób mających kontakt z chorymi. U żadnej nie rozwinęła się jednak choroba wskazująca na zarażenie nowym wirusem.

Czytaj także: Duda przekroczył magiczną granicę. Ludzie mu już nie wierzą

Światowa Organizacja Zdrowia przestrzega przed możliwością rozprzestrzenienia wirusa. Maria Van Kerkhove, szefowa oddziału nagłych chorób WHO poinformowała, że istnieje możliwość, że wirus przenosi się “z człowieka na człowieka”. 

Drobnoustrojem odpowiedzialnym za wywoływanie choroby jest nowy rodzaj koronawirusa. Ten rodzaj wirusa odpowiedzialny jest za infekcje układu oddechowego. 

Czytaj także: Stefan W. skarży się na warunki w areszcie. Morderca prezydenta Gdańska pisze do brata

W historii mieliśmy do czynienia z dwoma epidemiami wywołanymi przez koronawirusy. Pierwsza wybuchła w 2002 roku w Chinach, a wirus SARS-CoV powodujący zespół ostrej niewydolności oddechowej (rodzaj nietypowego zapalenia płuc) rozprzestrzeniał się głównie na terenie Azji. Druga pojawiła się na Bliskim Wschodzie w 2012 roku, natomiast ostatnie przypadki odnotowano w 2016 roku. Objawy były bardzo podobne, ale wirus jest o wiele groźniejszy, bo powoduje również ostrą niewydolność nerek. 

MISTER POLSKI ZATRZYMANY PRZEZ POLICJĘ W TAJLANDII!

Daniel Borzewski, mister Polski, Tajlandia

Daniel Borzewski niedawno zwyciężył w konkursie Mister Polski 2019. Ostatnie dni najprzystojniejszy Polak spędzał w Tajlandii. W trakcie pobytu na wakacjach mister miał przykry incydent z policją.

 

Chce godnie reprezentować tytuł Mistera Polski i wykorzystać to w 100 procentach. Nie spocznę na laurach i pokaże całej Polsce, że Mister Polski to nie tylko tytuł i wygląd zewnętrzny. Pokaże siebie jako wartościowego człowieka, który jest na właściwym miejscu! – pisał niedawno w mediach społecznościowych Daniel Borzewski.

 

Kilka dni temu doszło do niecodziennego zdarzenia z udziałem mistera Polski. Mężczyzna został zatrzymany przez policję w w Tajlandii. Czym spowodowana była ta sytuacja?

 

Daniel postanowił wynająć skuter, w celu zwiedzenia miasta Pattaya. W pewnym momencie został zatrzymany przez policjantów. W trakcie rutynowej kontroli okazało się, że…

Continue reading „MISTER POLSKI ZATRZYMANY PRZEZ POLICJĘ W TAJLANDII!”

Makabryczny finał Sylwestra. Chciał odpalić fajerwerki (…)!

finał Sylwestra

50-letni Gary McLaren z Wielkiej Brytanii chciał hucznie powitać Nowy Rok. Mężczyzna spędzał go w Tajlandii ze swoją narzeczoną, która pochodzi z tego kraju. Niestety finał Sylwestra okazał się dla niego makabryczny. Kiedy Gary próbował podpalić fajerwerki doszło do strasznej tragedii.

Dla zakochanej pary Nowy Rok rozpoczął się od prawdziwego horroru. Narzeczeni spędzali sylwestra w kurorcie Pattaya w Tajlandii wraz ze swoimi przyjaciółmi. Punktualnie o północy 50-letni Gary McLaren postanowił odpalić fajerwerki. Niestety finał Sylwestra okazał się dla niego makabryczny! Według relacji świadków mężczyzna chciał odpalić wyrzutnię rakiet. Brytyjczyk dwa razy podpalał lont jednak fajerwerki zamiast wystrzelić tylko się dymiły. Kiedy mężczyzna podszedł sprawdzić co się stało ładunek wybuchł mu prost w twarz!

 

ZOBACZ:SZAMPAN na Sylwestra – WSZYSTKO co musisz o nim wiedzieć. Tego triku na pewno nie znałeś!

 

Przerażeni uczestnicy imprezy wezwali pomoc, ponieważ mężczyzna stracił przytomność, a jego twarz wyglądała makabrycznie. Pogotowie przyjechało po kilku minutach, jednak mimo wysiłku lekarza życia mężczyzny nie udało się uratować. McLaren miał poważne obrażenia twarzy. Narzeczona 50-latka jest zdruzgotana całą sytuacją i nie może pogodzić się ze stratą ukochanego mężczyzny, którego miała poślubić w tym roku. Policja zabezpieczyła szczątki wyrzutni rakiet, który ma pomóc im w ustaleniu przyczyn wypadku.

 

ZOBACZ TAKŻE:Tego nikt się nie spodziewał! Agnieszka Woźniak-Starak spędziła Sylwestra Z…

 

źródła: dailyamil.co.uk, foto: youtube.com

 

Ratował dzieci z zalanej jaskini w Tajlandii. Po roku męczarni zmarł zabiła go…

chłopcy z zalanej jaskini tajlandii

 Bayroot Pakbara był jednym z dziesiątek ratowników jaskiniowych, którzy w 2018 roku przeprowadzili niebywałą w dziejach świata akcję ratunkową 12 chłopców i ich trenera, którzy nieopatrznie weszli do jaskini w Tajlandii, którą następnie zalała woda. Bohaterski nurek po roku walki o zdrowie w szpitalu zmarł. Prawdopodobnie wszystko za sprawą akcji ratunkowej.

Historia ta zaczyna się 23 czerwca 2018 roku, kiedy to 12 młodych piłkarzy w wieku 11-16 lat i ich 25-letni trener weszli do jaskini Tham Luang w północnej Tajlandii. Chcieli zwiedzić jej korytarze, niestety w międzyczasie na powierzchni doszło do potężnej ulewy. Woda zalała niżej położone korytarze jaskini, odcinając grupkę od drogi wyjścia.

Continue reading „Ratował dzieci z zalanej jaskini w Tajlandii. Po roku męczarni zmarł zabiła go…”

Ułaskawili seryjnego mordercę! Po wyjściu z więzienia zaczął (…)!

seryjnego

Do szokującej sytuacji doszło w stolicy Tajlandii, Bangkoku. Na wniosek króla, sąd ułaskawił seryjnego mordercę nazywanego „Tajlandzkim Kubą Rozpruwaczem”! Mężczyzna wyszedł na wolność w maju, choć wielu protestowało przeciwko takiemu wyrokowi. Obawy obywateli okazały się słuszne, ponieważ 55 -latek znów zaczął zabijać!

Początkowo Somkid Pumpuang został skazany na dożywocie za dokonanie przynajmniej pięciu morderstw. Seryjny morderca przesiedział 14 lat w więzieniu w Bangkoku i ku zaskoczeniu wszystkich został ułaskawiony przez króla! Wyrok władcy zszokował opinię publiczną i nie obyło się bez licznych demonstracji. Obywatele obawiali się o swoje życie, ponieważ seryjnego mordercę nazywano „Tajlandzkim Kubą Rozpruwaczem” słynął z sadystycznego zachowania wobec swoich ofiar. Zaledwie pół roku po wyjściu z więzienia czarny scenariusz sprawdził się, ponieważ 55-latek znów zaczął zabijać!

 

 

 

ZOBACZ:Nastolatki wrzuciły na Snapchat filmik z wycieczki. Nie wiedziały, że nagrywają swojego mordercę!

 

 

Kryminalista zamordował Rasmee Mulichan, której ciało znaleziono w poniedziałek w jej mieszkaniu w Khon Kean. Zamordowana miała skrępowane ręce, a jej głowa owinięta była taśmą klejącą. Śledczy szybko ustalili, że za zbrodnią stoi Somkid Pumpuang, ponieważ metody działania jakie zastosował zabójca kobiety pasując do tych jakie stosował. Ma to również potwierdzić badanie DNA i odciski jakie morderca zostawił na ciele kobiety. Ofiarami 55-latka były głównie prostytutki. Somkid Pumpuang jest nadal poszukiwany przez policję.

 

ZOBACZ TAKŻE:Morderca 10-letniej Kristiny ma DWÓCH OBROŃCÓW? Jeden z nich ZNA RODZINĘ Jakuba A.

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

 

 

 

 

 

Szokująca śmierć 38-letniego ojca! Poświęcił własne życie, by uratować córkę przed (…)!

38

Ojcowska miłość okazała się silniejsza niż śmierć, te słowa idealnie pasują do 38-letniego Prasarn’a Homthong’a. Mężczyzna poświęcił własne życie, by uchronić córkę przed mrozem. Taj oddał 8-latce swoje wszystkie koce, a sam zmarł z wychłodzenia.

Tragedia rozegrała się w nocy z 6 na 7 grudnia w prowincji Bueng Kan w Tajlandii. Rodzina, która mieszkała w bardzo skromnych warunkach, dom nie miał okien i drzwi, musiała zmierzyć się z wyjątkowo chłodną, kilkustopniową temperaturą. Chłód mocno dał się we znaki Prasarn’owi Homthong i jego 8-letniej córeczce Panwirze Nopiha. 38-letni ojciec i jego córka mieli do dyspozycji zaledwie trzy koce. Kiedy mężczyzna zauważył, że dziecko trzęsie się z zimna oddał jej swój koc i mocno się do niej przytulił.

 

 

ZOBACZ:Źle się poczuła i zmarła w czasie rajskich wakacji! Kiedy po miesiącu mąż zobaczył jej ciało przeżył szok!

 

 

Kiedy dziewczynka obudziła się rano zauważyła, że jej tata nie daje oznak życia. Mimo wielu prób dobudzenia mężczyzny nie udało się jej tego zrobić. Mężczyzna zmarł z wychłodzenia poświęcając swoje życie dla ukochanej córki. W momencie śmierci miał na sobie jedynie koszulkę z krótkim rękawem i długie spodnie. Sekcja zwłok wykazała, że Taj zmarł z wychłodzenia.

 

ZOBACZ TAKŻE:Czym jest ZAHARTOWANY ORGANIZM? Zobacz, jak naturalnie się wzmocnić przed infekcjami

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

 

ŚLUB 5-letnich dzieci! POWÓD powala z nóg!

ślub

Dzieci w wieku 5 lat wzięły ze sobą ślub jak dorośli. Powód zaskakuje, a przy tym jest niepokojący!

Ślub to niewątpliwie doniosła ceremonia, a dla dwojga dorosłych ludzi przede wszystkim świadoma decyzja. Choć trudno w to uwierzyć to jednak są państwa, w których małżeństwa dzieci nie są niczym niezwykłym.

 

Tak też było w tym przypadku! Rodzice zdecydowali się na połączenie więzami małżeńskimi 5-letnich bliźniąt.

Thanakorn i Thanyaporn Puangthong to rodzeństwo, które urodziło się w Tajlandii. Ich rodzice dosłownie zaaranżowali ślub dla tej dwójki małych dzieci. W obrządku i buddyjskiej kulturze jest to całkiem normalne zjawisko oraz nie ma w tym nic zaskakującego.

 

Według buddyjskiego przesądu, jeśli dwie dusze nie mogły być razem ze względu na przeciwności losu w przeciwnym życiu, później w ramach „rekompensaty” rodzą się jako bliźnięta.

 

„Według naszego przekonania jedynym sposobem na rozwiązanie więzi kochanków jest związek małżeński. Jeśli ślub by się nie odbył, oboje mogliby mieć pecha w przyszłości i nie byliby w stanie żyć własnym życiem osobno„- mówił ojciec 5-latków.

 

 

ZOBACZ TEŻ:NAPIĘKNIEJSZA kobieta ŚWIATA wybrana! Miss Universe 2019 wyróżnia TEN szczegół!

 

 

Matka dzieci twierdzi, że istnieje między nimi „karmiczne połączenie”, ponieważ dzieci chorują w tym samym czasie, mają podobne wahania nastrojów. Kiedy chłopiec dostał krwotoku z nosa, to samo po jakimś czasie pojawiło się u dziewczynki. Gdyby nie śub, problemy by się nasilały” twierdzą rodzice.

 

 

 Źródło:pikio

 Źródło zdjęcia:YouTube