zwisać

[WIDEO] Mężczyzna postanowił zwisać nad ogromną przepaścią. PÓŹNIEJ ZROBIŁ TO…

Samo to, że ten śmiałek zdecydował, że będzie zwisać nad przepaścią mającą ponad 300 metrów to już wyczyn. Jednak postanowił pójść o jeden krok dalej i z pomocą kolegi zrobili coś niesamowitego. Jego przyjaciel podał mu rękę i tak sobie zwisał na jednej ręce. Przeciętnemu człowiekowi, który boi się wysokości takie coś nie mieści się w głowie. Aż oczy bolą od samego patrzenia…

Ciężko opisać ten filmik prostymi słowami, bo dzieją się tam rzeczy naprawdę nie z tej ziemi. Ile trzeba mieć odwagi żeby zwisać nad taką przepaścią? Dodatkowo, jego kumpel również wykazał się ogromną sprawnością. Widać, że mają zgrany duet i potrafią zachować spokój w takich sytuacjach. Naprawdę… Chapeau bas!

ZOBACZ:[FOTO] Kobieta wetknęła ściętą różę w ziemniaka. To co się później stało przeszło jej najśmielsze oczekiwania!

źródło fot. i wideo: youtube.com

zdjęcie

Chciał zrobić niezwykłe zdjęcie podczas wakacji! Prawie zabił swoją dziewczynę!

Kelly Castille i Kody Workman to para podróżników, która relacje ze swoich wyjazdów opisuje na Instagramie. Oczywiście wszystko opatrzone jest fotografiami, które pokazują miejsce, w którym aktualnie się znajdują bądź zwiedzają. Ostatnio wybrali się do Tajlandii o czym nie omieszkali poinformować, jednak zdjęcie z podróży jakie opublikowali wywołało ogromne kontrowersje. Wszystko przez bardzo niebezpieczne ujęcie.

Afera wybuchła po tym jak podróżnicy opublikowali zdjęcie z basenu znajdującego się nad przepaścią. Widzimy na nim jak mężczyzna stoi w basenie, a jego dziewczyna wisi nad przepaścią. Choć Kelly przyznała, że nie widzi w tym nic złego bo czuła się bardzo bezpiecznie, to internauci są odmiennego zdania. Zarzucają parze nonszalancję i szukanie rozgłosu na siłę.

 

 

 

Po fali hejtu podróżnicy postanowili odnieść się do nieprzychylnych komentarzy i oskarżeń i wystosowali oświadczenie. Napisali w nim, że wszystko co robili było bezpieczne i zachowali odpowiednie środki ostrożności. Mimo to komentujący nadal nie ustępują twierdząc, że para naraża na utratę zdrowia bądź życia inne osoby, które będą chciały ich naśladować.

 

https://www.instagram.com/p/BvwamQAF0Lm/

 

źródła: instagram,com, foto instagram.com

240

Przeżył upadek z wysokości 240 metrów! Jakby tego było mało wstał o własnych siłach i zaczął (…)!

Czy można przeżyć upadek z 240 metrów? Okazuje się, że tak. Dobrym przykładem jest turysta z Oregonu (USA), który wybrał się zwiedzać wnętrze uśpionego wulkanu w Parku Narodowym Jeziora Kraterowego. Niestety na swoje nieszczęście stracił równowagę na samym jego szczycie i runął w ciemną otchłań! Kilka sekund później przerażeni świadkowie wypadku słyszeli jego wołanie o pomoc.

Służby ratunkowe, które przyjechały na miejsce zdarzenia były niemniej zszokowane niż świadkowie wypadku. Kiedy po kilku minutach dotarli do wnętrza krateru okazało się, że tuż po upadku z wysokości 240 metrów mężczyzna wstał i zrobił jeszcze kilka kroków! Amerykanin, który wpadł do wulkanu nie był pierwszy, ponieważ przed nim wpadło tam kilkanaście innych osób. Niestety w ich przypadku nie ma mowy o  happy endzie.

 

ZOBACZ:Jechał wiaduktem kiedy na jego auto spadło to coś! Metalowy sprzęt przebił szybę i wbił się w (…)!

Turysta z Oregonu miał masę szczęścia. Ratownicy do dziś zachodzą  w głowę jak udało mu się przeżyć. Mężczyzna nie odniósł poważniejszych obrażeń i co najbardziej szokujące, był w stanie  samodzielnie się poruszać. Miejmy nadzieję, że drugie życie jakie dostał od Boga wykorzysta bardziej rozsądnie.

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

selfie

Chciała mieć idealne selfie, więc zrobiła coś takiego! Chwilę później przekonała się, że była to najgorsza decyzja w jej życiu!

W pogoni za idealnym selfie niektórzy ludzie są gotowi na wszystko. Podobnie było w przypadku 21 studentki z USA. Michelle Casey wybrała się ze znajomymi na górę Neahkahnie Mountain w Oregonie. Po wejściu na szczyt młoda Amerykanka postanowiła sobie zrobić zdjęcie na tle wyjątkowo malowniczego krajobrazu. Casey wybrała do tego stromy klif. Chwilę później wpadła w przepaść.

Młoda kobieta straciła równowagę podczas robienia selfie. Upadek z 30 metrów okazał się dla studentki śmiertelny. 21-latka została znaleziona na jednej z półek skalnych, na której się rozbiła. Kiedy ratownicy dotarli na miejsce tragedii dziewczyna jeszcze żyła, niestety chwilę po przewiezieniu do szpitala ze względu na dość licznie uszkodzenia narządów wewnętrznych nie udało się jej uratować.

 

 

Z relacji osób biorących udział w akcji ratunkowej wynika, że była ona bardzo trudna. Dopiero po 2 godzinach starań udało się dotrzeć do ciężko rannej 21-latki. Śmierć Casey nie poszła jednak na marne. Jej rodzice przyznali, że kilka dni przed śmiercią córka poinformowała ich, że zapisała się do grupy potencjalnych dawców organów. Jej narządy ocaliły życie dwóch osób.

 

 

źródła:  o2.pl, foto youtube.com

crossie,

[VIDEO] Pędził na crossie po nieznanym terenie. Przeżył wypadek rodem z koszmaru!

Osobiście nie przepadamy za właścicielami crossów, którzy potrafią przeryć kołami każdą ścieżkę w lesie, a przyjemny i cichy las w wypadku ich obecności staje głośniejszy od centrum miasta. Ale temu motocykliście szczerze współczujemy i nie życzymy nikomu takiego wypadku! 

Nie wiemy gdzie powstało nagranie, ale najpewniej w jakimś kraju anglojęzycznym. Widzimy na nim pędzących po – wydawałoby się – jedynie lekko pofalowanym terenie, dwóch motocyklistów. Jeden z nich w pewnym momencie gwałtownie hamuje, zaś ten, z którego kamery oglądamy wypadek, niestety nie reaguje wystarczająco szybko.

 

Motocyklista wraz z maszyną runął z kilkunastometrowej przepaści! Nie wiemy jaki jest jego stan zdrowia, ale musiał solidnie się potłuc, bo z miejsca wypadku podejmował go śmigłowiec ratowników górskich. Miejmy nadzieję, że to video stanie się nauczką dla każdego, kto jeździ po niesprawdzonym terenie – nigdy nie wiadomo, co czai się za górką lub zakrętem!

zdjęcie

[FOTO] By mieć super zdjęcie zaryzykował życie swojej dziewczyny! Przez swoją głupotę omal jej nie zabił!

Kelly Castille i Kody Workman to para podróżników, która relacje ze swoich wyjazdów opisuje na Instagramie. Oczywiście wszystko opatrzone jest fotografiami, które pokazują miejsce, w którym aktualnie się znajdują bądź zwiedzają. Ostatnio wybrali się do Tajlandii o czym nie omieszkali poinformować, jednak zdjęcie z podróży jakie opublikowali wywołało ogromne kontrowersje. Wszystko przez bardzo niebezpieczne ujęcie.

Afera wybuchła po tym jak podróżnicy opublikowali zdjęcie z basenu znajdującego się nad przepaścią. Widzimy na nim jak mężczyzna stoi w basenie, a jego dziewczyna wisi nad przepaścią. Choć Kelly przyznała, że nie widzi w tym nic złego bo czuła się bardzo bezpiecznie, to internauci są odmiennego zdania. Zarzucają parze nonszalancję i szukanie rozgłosu na siłę.

 

ZOBACZ:[FOTO] Przez to zdjęcie ta nauczycielka narobiła sobie masę problemów! Zgubił ją jeden widoczny szczegół, który nie spodobał się dyrekcji szkoły!

 

Po fali hejtu podróżnicy postanowili odnieść się do nieprzychylnych komentarzy i oskarżeń i wystosowali oświadczenie. Napisali w nim, że wszystko co robili było bezpieczne i zachowali odpowiednie środki ostrożności. Mimo to komentujący nadal nie ustępują twierdząc, że para naraża na utratę zdrowia bądź życia inne osoby, które będą chciały ich naśladować.

 

https://www.instagram.com/p/BvwamQAF0Lm/

ZOBACZ:Zgodzili się na udział w erotycznej sesji ślubnej! Przez te zdjęcia mają teraz mnóstwo kłopotów! (foto +18)

 

źródła: instagram,com, foto instagram.com

 

 

 

rytro, zamek, schadzka, zamku rytro panorama

Małopolska: nocna schadzka w ruinach zamku zakończyła się dramatycznie!

Miało być romantycznie, tajemniczo, a wyszło boleśnie i o schadzce wie już cała Polska dzięki zainteresowaniu mediów. Dwoje młodych ludzi runęło w przepaść z murów zamku Rytro w Małopolsce!

 

22-letni mężczyzna i 29-letnia kobieta wybrali się o 3 w nocy do ruin zamku Rytro położonego na wzgórzu o wysokości 463 m.np.m. Mieli ze sobą alkohol i w stanie mocno wskazującym spacerowali po rozsypujących się murach.

 

Wreszcie zdecydowali się na wejście do 8-metrowej wieży – najwyższego punktu warowni. Prawdopodobnie wtedy wydarzył się wypadek – oboje runęli na strome zbocze za murami twierdzy!

 

Na szczęście udało im się wezwać pomoc, ale z racji na trudny teren ratownicy nie byli w stanie dotrzeć do nich od razu. Do pomocy zaangażowano strażaków, którzy pomogli ratownikom medycznym znieść na dół poszkodowanych.

 

Okazało się, że oboje mieli więcej szczęścia niż rozumu – 29-latka skończyła schadzkę ze złamaną ręką. A 23-letni mężczyzna? Tego nie wiadomo, bo… jak tylko dostał się na SOR umknął przy pierwszej nadarzającej się okazji!

 

Nie wiemy, dlaczego 23-latek nie zechciał poddać się leczeniu w szpitalu. Może wstydził się całego zamieszania, a może alkohol go znieczulił. Ciekawe czy to twarde lądowanie będzie okazją do przemyślenia sensowności tego ciekawego, acz tajemniczego mezaliansu?

 

źródło: fakt.pl foto: zdjęcie zamku rytro/ wikipedia.pl 

spadła z klifu i przeżyła tydzień

Jej samochód spadł z klifu, uratowano ją PO TYGODNIU!

Niesamowitą wolą walki i hartem ducha wykazała się Angela Hernandez, która zaginęła przed dziesięcioma dniami. Okazało się, że przetrwała tydzień w rozbitym aucie, które spadło z klifu.

 

Całe Stany Zjednoczone żyły historią zaginięcia tej kobiety. Po raz ostatni była widziana 6 lipca na jednej ze stacji benzynowych nieopodal Portland. Potem ślad po niej ginął.

 

Jak się okazało, Angela jadąc drogą wzdłuż nadmorskiego klifu wystraszyła się zwierzęcia, które wyszło przed jej maskę. Gwałtownie odbiła w prawo, wprost w przepaść. Jej samochód spadł do podnóża 60-metrowego klifu obmywanego przez morskie fale!

 

Hernandez już w tym momencie mogła mówić o niewyobrażalnym szczęściu, gdyż jedyne, co jej się stało, to kilka siniaków i uraz ramienia. Mogła chodzić, ale nie była w stanie wdrapać się z powrotem na klif.

 

Kolejna szczęśliwa okoliczność to fakt, że niedaleko znajdował się strumień, z którego kobieta korzystała przy pomocy węża wyrwanego z chłodnicy. Nie wiadomo natomiast czy miała przy sobie jakieś jedzenie.

 

W takich warunkach Hernandez spędziła siedem dni. Wrak jej auta odkryli przypadkowi turyści spacerujący u podnóża klifu.

 

 

Przybyli na miejsce ratownicy wydobyli ją na szczyt przepaści i przetransportowali śmigłowcem do szpitala. Powinna szybko wrócić do zdrowia!

autokar, peru, wypadek

Autokar pełen pasażerów spadł w 200-metrową OTCHŁAŃ! Na miejscu znaleziono więcej ofiar niż powinno być w pojeździe! [FOTO & VIDEO]

Kolejny tragiczny wypadek na peruwiańskim odcinku Autostrady Panamerykańskiej. Piętrowy autokar, którym według przewoźnika jechało 45 pasażerów wypadł z drogi i spadł z 200-metrowego klifu. Wszystko jednak wskazuje na to, że na pokładzie wozu było znacznie więcej osób.

 

Do zdarzenia doszło wczoraj w godzinach nocnych. Autobus przewożący ludzi na trasie ArequipaChala spadł z klifu ponad rzeką Ocona w prowincji Camana na południu kraju. Pojazd należał do firmy Rey Latino i według przedstawicieli firmy było w nim 45 osób i kierowca.

 

Jednak służby przybyłe na miejsce odnalazły znacznie więcej ciał zabitych i rannych pasażerów. Były one rozrzucone na całej długości stromego zbocza. Akcję ratunkową utrudniały ciemności, ale ostateczną liczbę osób oceniono na ponad 60!

 

 

 

Spośród nich co najmniej 36 zginęło, a 24 zostały ranne. Wielu poszkodowanych jest w bardzo ciężkim stanie. Przewieziono ich do trzech szpitali w okolicy. Aktualnie, bilans podawany w południowoamerykańskich mediach to już 44 zabitych i 23 rannych. 

 

 

Przyczyny katastrofy są jak na razie nieznane, ale bardzo możliwe, że do wypadku przyczyniły się trudne warunki nocne i – być może – zmęczenie lub błąd kierowcy. Trudno w tym momencie ocenić, czy autobus był przeładowany i czy miało to wpływ na katastrofę.

 

wprost.pl/o2.pl/ foto: twitter.com