Kochanka chciała z nim zerwać, więc wziął GRANAT i…

granat

Pomiędzy kochankami bywa czasem atmosfera iście wybuchowa. W tym jednak wypadku sytuacja zupełnie wymknęła się spod kontroli. Gdy 28-letnia przedszkolanka chciała zakończyć romans z 31-letnim policjantem, ten bardzo źle to zniósł. 

Pavle Rakonjac był policjantem w serbskiej miejscowości Nova Pazova. Miał żonę i dwójkę dzieci, ale coś zaczęło go ciągnąć nauczycielki, która jego pociechami zajmowała się w przedszkolu. Pavle dwa lata temu wszedł z nią w romans, który trwał nieprzerwanie aż do września ubiegłego roku. Wówczas kobieta postanowiła od niego odejść, ale policjant nie mógł się z tym pogodzić. W końcu doszło do tragedii…

Continue reading „Kochanka chciała z nim zerwać, więc wziął GRANAT i…”

Niewierny mąż omal nie stracił swojego „narządu”! Żona założyła mu to na (…)

Okrutną zemstę na swoim mężu zaplanowała pewna Ukrainka. Kobieta w nietypowy i bolesny sposób ukarała niewiernego partnera. Kiedy mężczyzna spał żona założyła mu na przyrodzenie metalową obręcz! Mąż kobiety dopiero rano zorientował się, co jest na rzeczy i wpadł w panikę!

Swietłana od dłuższego czasu podejrzewała, że jest zdradzana przez męża. Kobieta nie chciała robić awantury tylko postanowiła zemścić się na niewiernym partnerze. Kiedy mężczyzna poszedł spać poszła do jego pokoju, gdzie postanowiła boleśnie się na nim zemścić. Żona założyła mu na penisa metalową obręcz i jak gdyby nigdy nic położyła się spać. Następnego poranka jej partner przeżył prawdziwy dramat. Mężczyzna zaczął krzyczeć i próbował zdjąć nakrętkę z przyrodzenia. Niestety nie mógł sobie z tym poradzić.

 

ZOBACZ:Założył to na męskość i omal nie stracił narządu. Musieli pomagać strażacy

 

 

Ukrainiec ze swoim wstydliwym problemem pojechał do szpitala, jednak również tam nikt nie potrafił mu pomóc!. Metalowy pierścień tak mocno zacisnął się na jego przyrodzeniu, że lekarze nie mogli go zdjąć. Ostatecznie podjęto kolejną próbę i po podaniu narkozy przeprowadzono zabieg na stole operacyjnym. Jednak aby uwolnić przyrodzenie mężczyzny od metalowej nakrętki trzeba było użyć sprzętu do cięcia metalu. Na szczęście zabieg zakończył się sukcesem, a mężczyźnie nie grozi amputacja. Póki co nie wiadomo jaki los spotka jego mściwą żonę.
źródła: fakt.pl, foto: youtube.com

Wywiozła Roberta do lasu, skatowała i zgwałciła. Białorusinka ze wspólnikami skazana!

robert, policja w puszczy noteckiej

32-letni Robert pożyczył od Galiny J. kilkaset złotych, gdy byli parą. Po rozstaniu podobnie postąpił z jej przyjaciółką Natalią. Kobiety postanowiły poprosić kogoś o pomoc w zemście na niestałym w uczuciach kochanku, który na dodatek nie chciał spłacać długów! 

Galina J. jest Białorusinką, która od kilku lat mieszkała w Międzyrzecu Podlaskim. Poprosiła o pomoc swojego obecnego partnera, 25-letniego Michała W. Całe „wydarzenie” miała dokładnie zaplanowane. Robert  miał zostać obezwładniony i wywieziony do lasu. Tam zamierzano poznęcać się nad nim i zmusić byłego kochanka do oddania długu. W tym celu planowano wszystko nagrywać i umieścić w Internecie. Robert miał zostać zmuszony do podpisania zgody na wykorzystanie wizerunku!

 

ZOBACZ TEŻ: Nieprzytomny 13-latek na ławce. Ratownikom opadły szczęki, gdy to zobaczyli

 

Mężczyzna został porwany sprzed własnego domu w grudniu 2017 roku. Następnie na obrzeżu lasu koło miejscowości Dołha bito go dalej, kopano, wreszcie rozebrano do naga i związano. Wtedy Galina J. zgwałciła go wibratorem. Wszystko było nagrywane.

 

Bandyci nie przemyśleli jednego – że mężczyzna może nie wytrzymać tortur. Gdy zaczął umierać po prostu pozostawili go na pastwę losu i odjechali. Następnego dnia zwłoki znaleźli spacerowicze. Namierzenie sprawców nie było trudne – pomógł w tym monitoring pod jednym ze sklepów.

 

Rok temu rozpoczął się proces zwyrodnialców. Sąd ze względu na brutalność całej sprawy utajnił proces. Wiedzieliśmy tylko, że sprawcy są sądzeni za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.

 

Teraz zapadł wyrok w tej sprawie. Galina J. i Michał W. zostali skazani na kary 25 lat pozbawienia wolności. Natalia M. za współudział otrzymała karę 5 lat więzienia. Poza tym muszą zapłacić 80 tys. złotych zadośćuczynienia rodzinie ofiary.

 

Brutalna zemsta za aresztowanie syna El Chapo. Policjant postrzelony aż (…) razy!

zemsta

Członkowie gangu dokonali brutalnej egzekucji na policjancie, którzy aresztował syna narkotykowego bossa z Meksyku, El Chapo. Funkcjonariusz zginął od strzałów z broni maszynowej. Mordercy strzelili do niego z bliskiej odległości aż 150 razy!

Mordercy, którzy zabili policjanta nie mieli żadnych skrupułów i zrobili to w biały dzień na parkingu przed jednym z hipermarketów w miejscowości Culiacan. Do morderstwa doszło w zeszłą środę zaledwie tydzień po aresztowaniu Ovidio Guzmana Lopeza, syna El Chapo. Na nagraniu z kamery przemysłowej widać, jak za autem prowadzonym przez policjanta wjeżdża samochód morderców. Mężczyźni wychodzą z naładowanymi karabinami, podchodzą do samochodu funkcjonariusza i oddają strzały.

 

 

Zabójstwo policjanta trwało raptem 30 sekund. Według pierwszych ustaleń śledczych wynika, że mordercy oddali w tym czasie około 150 strzałów! Ciało mężczyzny było tak zmasakrowane, że zidentyfikowano je dopiero po dokumentach, które znajdowały się w samochodzie. Ofiarą gangu był Eduardo N. Mężczyzna był oficerem wysokiego szczebla w stanowej policji prewencyjnej w Sinalo. Policjant stał za aresztowaniem syna słynnego El Chapo. Zbrodnia była zemstą za jego aresztowanie. Po fali protestów i masakrze jaką gangsterzy urządzili kilka dni wcześniej na ludności cywilnej Ovidio Guzman Lopez po 4 dniach odsiadki został wypuszczony na wolność.

 

 

ZOBACZ TAKŻE:Rozkochiwali w sobie nastolatki, a później robili im coś strasznego! Podczas rozprawy sędzia nie miał dla nich litości!

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com, wideo twitter.com

 

 

 

 

 

 

Dostał 22 dożywocia za krzywdzenie dzieci. Teraz więźniowie skrzywdzili jego!

więzienie, pedofil 22 dożywocia

O tym człowieku można by powiedzieć, że był jednym z najbardziej znanych i najstraszliwszych pedofilów w Europie. Skala jego zbrodni sprawiła, że sąd wymierzył mu 22 dożywocia.

Richard Huckle został skazany przez sąd w 2016 roku. Całej masy seksualnych przestępstw wobec dzieci dopuścił się on w latach 2006-2014, kiedy przebywał jako wolontariusz w Malezji. Tam jego hamulce zupełnie puściły. Dość powiedzieć, że na jego komputerze znaleziono ponad 20 tysięcy filmów i zdjęć z nieletnimi. Stąd zasądzono mu aż 22 dożywocia. 

 

ZOBACZ TEŻ: Uganda przez 11 lat płaciła rosyjskiemu instruktorowi. Był tylko jeden, zasadniczy problem…

 

Huckle trafił do więzienia Full Sutton w North Yorkshire. 13 października został znaleziony martwy przez strażników więziennych. Podejrzewają oni, że został zasztyletowany przez innych więźniów. Narzędziem zbrodni był najprawdopodobniej prowizoryczny nóż wykonany z innego przedmiotu.

 

Pedofil przyznał się do 71 przypadków molestowania seksualnego dzieci od sześciu miesięcy do 12 lat! Swoje pedofilskie materiały udostępniał innym zboczeńcom poprzez darknet, czyli sieć internetową działającą poza kontrolą służb. Jak widać więźniowie uznali, że w tym wypadku sami wymierzą mu sprawiedliwość.

 

Full Sutton to więzienie o zaostrzonym rygorze, dlatego tym bardziej dziwi, że współwięźniom udało się dotrzeć do pedofila. Zakład ten był już opisywany przez nas na łamach portalu, bowiem to w nim swoja karę odbywał Damian Rz. – Polak, który w 2011 roku zamordował 6 bliskich sobie osób na rodzinnym grillu. Jednak w ubiegłym roku został znaleziony martwy w swojej celi.

 

o2.pl/ foto: pixabay

[WIDEO] Zdradzała go na lewo i prawo. Ten postanowił jej się porządnie zrewanżować!

prawo

Żeby zdradzać drugiego człowieka na lewo i prawo trzeba nie mieć serca. To chyba najgorsze co może nas spotkać w relacji z ukochaną osobą. Niestety, to samo przeżył bohater dzisiejszego filmiku. Postanowił on jednak być twardym i wymyślić całkiem niezłą… zemstę.

Ona myślała, że w Walentynki – święto zakochanych, będzie się przytulać ze swoim chłopakiem i ten przyszykuje dla niej wyborną niespodziankę. Nic podobnego. Miał prawo wyrazić swoją dezaprobatę dla takiego zachowania właśnie w ten sposób. Niewierna partnerka stała się bohaterką YouTube, a on chociaż trochę zaznał świętego spokoju i przestał się martwić zaistniałą sytuacją. Chyba nikt nie podejrzewał, że będzie to aż tak podłe. Ale chyba się tej blondynce należało, co?

ZOBACZ:22-latka powiększyła usta PIĘTNASTY raz. Aż nie chce się wierzyć, że tak wyglądała kiedyś…

źródło fot. i wideo: youtube.com

Lech Wałęsa zszokował wypowiedzią o śmierci Morawieckiego. Padły mocne i KONTROWERSYJNE słowa!

zszokował, wałęsa, lech wałęsa

W Polsce przyjęło się już, że o zmarłych nie powinno wypowiadać się źle. Takie zachowanie jest uznawane za niedopuszczalne. Lech Wałęsa zszokował wszystkich i postanowił jednak odejść od tej ogólnie przyjętej normy i jak to w ostatnim czasie bywa… zszokował wszystkich.

O zmarłych powinno się mówić dobrze albo wcale. W Polsce panują takie zasady, lecz nie każdy się nimi przejmuje i je respektuje. Człowieczeństwo schodzi na dalszy plan i jak widać czasami swoim wrogom się po prostu nie wybacza nawet przy grobowej desce. Na swoim koncie obserwujących zszokował Lech Wałęsa. Oto, co napisał na swoim profilu o śmierci Kornela Morawieckiego:

O zmarłych w naszej chrześcijańskiej kulturze nie należy mówić źle, problem w tym, że z mojej perspektywy pod ten adres nic dobrego nie mam do powiedzenia .

Więc w obliczu śmierci wybaczam po chrześcijańsku pretensje zgłaszane wcześniej za;

próbę rozbicia Solidarności w 1982 r,

za uzgodnioną wcześniej dezercję :

za drukowanie fałszywek od Kiszczaka w prasie Solidarności Walczącej .

za chwilę dołączę do tamtej strony , pragnę więc po Nas zostawić prawdę , a nie perfidnie kłamliwą wymyśloną wersję Kaczyńskich

ZOBACZ:[WIDEO] Koleś zrobił bardzo głupi żart. Cały wygłup kosztował go 60 tysięcy euro

 

Przypomnijmy, że ojciec premiera Kornel Morawiecki zmarł na raka trzustki w poniedziałek 30 września. Startował w wyborach do senatu w 2019 roku z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, a w 2015 roku dostał się do sejmu z list Kukiz`15.

Różne były reakcje osób na post Lecha Wałęsy. Oto niektóre z nich:

Panie Prezydencie historia oceni Pana działalność, można się z Panem zgadzać lub nie, ale nikt Panu nie odbierze dokonań, szacunku jakim jest Pan obdarzony na całym świecie. Pozdrawiam Pana serdecznie 😊

Jeszcze troche i należne Panu miejsce w historii i szacunek zostaną odrestaurowane. Jeszcze chwila. Pozdrawiam serdecznie

Życzę panu zdrowia, głównie psychicznego, bo ostatnio dość mocno podupadło… Zgodnie z pana chrześcijańskimi przekonaniami, gdy pan odejdzie(oby jak najpóźniej), w Polsce będzie o panu cicho.

A Wy jak skomentujecie to zachowanie?

źródło: se.pl facebook fot. facebook

Zgwałcił niepełnosprawną 17-latkę. Jej sąsiedzi spalili go żywcem

zgwałcił niepełnosprawną, spalili go żywcem

39-letni mężczyzna zginął spalony żywcem po tym jak mieszkańcy jednej z wiosek w Republice Południowej Afryki oskarżyli go o zgwałcenie 17-letniej, niepełnosprawnej dziewczyny. Policjanci przybyli na miejsce za późno, żeby wyjaśnić sprawę – zastali tylko zwęglone zwłoki. 

Południowoafrykańska policja poszukuje teraz osób odpowiedzialnych za przeprowadzenie linczu. Oficjalna wersja rozpowszechniania przez mieszkańców wioski głosi, że 17-latka wraz z innymi kobietami z wioski, wybrała się do pobliskiego lasu w poszukiwaniu drewna na opał. Wtedy zaatakował je 39-latek.

 

ZOBACZ TEŻ: Znudzili się wychowaniem, więc zostawili dzieci w obozowisku bezdomnych. Wstrząsające odkrycie nad brzegiem rzeki!

 

Zdrowe kobiety miały uciec, zaś 17-latka została w tyle i domniemany gwałciciel dopadł ją. Po wszystkim z kolei on został złapany przez mieszkańców wioski zwołanych po pomoc przez kobiety.

 

Policja zidentyfikowała ofiarę linczu jako Ndidzulafhi Tysona Makhala. Mężczyzna najpierw został przez tłum ukamienowany, następnie oblany łatwopalną cieczą i podpalony.

 

Policja poszukuje teraz winnych, którzy wzięli udział w linczu, jednak nie spodziewamy się, aby udało im się wskazać winnych. Zapewne lokalna społeczność solidarnie będzie kryć swoich członków.

 

o2.pl/ foto: pixabay

Zgwałcił 13-miesięczną dziewczynkę w Szczecinku. Każdego dnia w więzieniu przeżywa PIEKŁO

celi, 13-miesięczną dziewczynkę

Ta sprawa zbulwersowała całą Polskę. 32-letni Łukasz K. zgwałcił 13-miesięczną dziewczynkę, którą sąsiedzi pozostawili pod opieką jego małżonki. Gdy został zatrzymany, skierowano go do aresztu śledczego przy więzieniu w Czarnem – jednego z najcięższych w Polsce. Siedzą tam najgorsi przestępcy, którzy już wydali na niego wyrok. 

Tacy jak on – a więc pedofile, matkobójcy i gwałciciele – zazwyczaj w więzieniach i aresztach trafiają na tzw. ochronkę. Są więc kierowani do cel z dala od innych więźniów, a strażnicy pilnują, aby nikt nie miał do nich dostępu i nie zrobił im krzywdy. Do zakładów karnych trafiają też zwykle anonimowo, ale reszta osadzonych ma swoje sposoby, by dowiedzieć się, kto trafia za mury. Gdy dowiedzieli się, że nowy więzień zgwałcił 13-miesięczną dziewczynkę, od razu wydali na nim wyrok.

 

ZOBACZ TEŻ: Chocianów: gdy zmarła mu matka, zakopał ją w ogródku. Potem przez 5 lat…

 

Swego czasu mogliśmy zobaczyć jak „witany” w areszcie jest zabójca 10-letniej Kristiny z Mrowin [ZOBACZ]. Osadzeni w Czarnem podobne powitanie zgotowali Jakubowi K., gdy tylko dowiedzieli się o tym, kim jest i za co trafił za kraty. O wszystkim dziennikarzom „Super Expressu” opowiedział anonimowy informator z więzienia:

 

Osadzeni krzyczą ze swych cel by się powiesił, bo jak nie, to sami go zabiją. Zdarza się, że tak skanduje prawie całe więzienie. I w dzień i w nocy są te krzyki

 

Z tego powodu oskarżony o gwałt na dziecku jest w wyjątkowo pilny sposób pilnowany. W jego celi znajduje się monitoring i nie może liczyć nawet na moment prywatności. Cela co godzinę jest kontrolowana przez strażnika.

 

ZOBACZ TEŻ: Motocyklista POŚLIZGNĄŁ SIĘ pod nadjeżdżający autobus. Nie miał prawa tego przeżyć, a jednak… [VIDEO]

 

Podobno Łukasz K. miał powiedzieć strażnikowi, że gdyby znajdował się po przeciwnej stronie drzwi od celi, to tak samo jak reszta krzyczałby na gwałciciela takiego jak on. Nie wiadomo, czy to skrucha, czy gra, niemniej jednak ze względów bezpieczeństwa wkrótce zostanie przeniesiony do innego zakładu. Jak szybko tam zostanie zidentyfikowany przez więźniów?

 

se.pl/ foto: pixabay