siłowni

Zgwałcił 5-letniego chłopczyka, a nagranie z tego wrzucił do sieci.

Szok! 29-letni mężczyzna, który porusza się stale na wózku inwalidzkim zgwałcił 5-letniego chłopczyka. Wszystko to nagrał, a następnie nagranie wrzucił do internetu, chwaląc się swoim bestialskim czynem.

 

Na całe szczęście ten zwyrodnialec już długo wolności nie zobaczy. Zgodnie z wczorajszym wyrokiem sądu w Świdnicy pedofil będzie siedział 12 lat w więzieniu. Przypomnijmy, Tomasz Ł. Zgwałcił 5-letniego chłopczyka, a nagranie z tego czynu wrzucił do internetu. To już drugi wyrok dla tego pedofila Tomasza Ł.

 

Za pierwszym razem Tomasz Ł. został skazany na 6 lat pozbawienia wolności. Lecz przebywał na wolności, ponieważ pedofil ma stwardnienie rozsiane i porusza się na wózku. Rzekomo nie ma w Polsce takiego zakładu penitencjarnego, w którym mógłby być jednocześnie leczony i mógł odsiadywać swój wyrok. Dlatego został wypuszczony i wyszedł na wolność. Lecz jak wiemy, takie ulitowanie nad pedofilem skończyło się kolejną tragedią!

 

Tomasz Ł. zgwałcił kolejną nieletnią osobę. Tym razem był to 5-letni chłopcy, który był synem sąsiadki tegoż pedofila! Zwyrodnialec wszystko nagrał na telefon i opublikował to nagranie w sieci, co zdobyło uznanie w oczach innych pedofilów. Ale na całe szczęście mężczyzna wpadł. Wczoraj usłyszał kolejny wyrok. Tym razem jest to 12 lat więzienia.

 

Jak mówi prokurator Marek Rusin, oskarżyciel pedofila recydywisty Tomasza Ł: „To surowy i sprawiedliwy wyrok. Oprócz tego, że Tomasz Ł. trafi do więzienia, to po jego wyjściu przez 10 lat nie będzie mógł zbliżać się do swojej ofiary. Tak długi wyrok daje też szansę na to, że ten człowiek już nigdy nikogo nie skrzywdzi”.

 

ZOBACZ TEŻ: Morawiecki WYZNAŁ prawdę o tarciach wewnątrz Zjednoczonej Prawicy!

 

Mamy nadzieję, że po odbyciu kary Sąd nakaże umieścić tę bestię w ludzkiej skórze w specjalnym ośrodku dla takich jak on. Mógłby tam pozostać do końca swojego życia i co najważniejsze nie skrzywdzić już żadnego małego chłopca.

 

Źródło: „Super Express”

6

Wszedł przez okno sypialni i zaatakował 6-latka! Policja szuka groźnego pedofila!

Do przerażającego ataku doszło w gminie Hillingdon nieopodal Londynu (Wielka Brytania). W nocy z soboty na niedzielę do sypialni, w której spał 6-letni chłopiec dostał się pedofil, który próbował go skrzywdzić. Na szczęście napastnik przestraszył się chłopca, który bardzo szybko zerwał się ze snu i zaczął krzyczeć.

Niepokojąca sytuacja miała miejsce w nocy z 23 na 24 listopada krótko po północy. Pedofil, którego wizerunek postanowiła udostępnić londyńska policja włamał się do mieszkania przez otwarte okno w sypialni 6-latka i próbował go wykorzystać seksualnie. Maluch nie był świadomy zagrożenia, ponieważ posesja była zagrodzona, a on smacznie spał we własnym łóżku. Napastnik, który wszedł do pokoju potknął się o porozrzucane zabawki i rozbudził chłopca. Dzięki temu udało się uniknąć dramatu, a spłoszony krzykiem dziecka rabuś uciekł.

 

 

ZOBACZ:Kanibal-pedofil karmił 12-letnią dziewczynkę zwłokami mężczyzny. Teraz jego spotkała zasłużona kara

 

 

Policjanci, którzy poszukują niebezpiecznego degenerata upublicznili jego wizerunek uwieczniony na kamerze na domu w, którym mieszkało dziecko. Na nagraniu z monitoringu widać jak pedofil zakrada się do okna, a później przez nie wskakuje. Jakość nagrania jest na tyle dobra, że przestępcę można bez problemu rozpoznać. To młody, szczupły mężczyzna z krótkimi włosami i delikatnym cieniem zarostu. W czasie ataku miał na sobie jasne spodnie i dwukolorową kurtkę. Policjanci mówią, że gdyby nie czujność chłopca, który przebudził się ze snu mogło dojść do tragedii. Proszą również o pomoc w identyfikacji groźnego sprawcy i mają nadzieję, że wkrótce ktoś go rozpozna. Mężczyźnie grożą poważne konsekwencje i zapewne jest tego świadomy, więc może zachowywać się nieprzewidywalnie. Policja apeluje o rozwagę i roztropność, kiedy ktoś zauważy podejrzanego proszony jest o jak najszybszy kontakt z najbliższym komisariatem.

 

 

 

Mężczyzna był widziany w okolicy niedługo po włamaniu. Bardzo ważne jest, abyśmy porozmawiali z nim i ustalili, dlaczego był w pobliżu.

 

ZOBACZ TAKŻE:PEDOFIL wysyłał na Facebooku wiadomości do młodych dziewcząt! Nie zgadniesz, CO im proponował!

 

 

źródła: o2.pl, foto metropolitanpolice,

skatowały, dzieci lekarz-zboczeniec

Chore fantazje wpisywał w notes. Lekarz-zboczeniec skrzywdził setki dzieci!

Ma na koncie co najmniej 250 wykorzystanych dzieci. Wśród nich 6-letnia córka jego sąsiada. Lekarz-zboczeniec nie tylko krzywdził dzieci, ale swoje ofiary, lubieżne fantazje i inne ohydne szczegóły zapisywał w notesie. 

Tą sprawą żyje cała Francja. Chirurg o nieujawnionych personaliach od 2017 roku przebywa w areszcie i od tego czasu zbierają się wokół niego coraz bardziej czarne chmury. Jak się okazuje, bezecnych praktyk lekarz-zboczeniec dopuszczał się od około 1989 roku, a więc przez prawie 30 lat!

 

ZOBACZ TEŻ: Szok w Kruszwicy. Woda Jeziora Gopło odsłoniła…

 

Pozwać chce go aż 189 ofiar. Spośród nich 181 było niepełnoletnich w momencie popełniania czynów przez chirurga. Sprawa zaczęła się od oskarżenia o molestowanie czwórki dzieci, jednak bardzo szybko urosła do niebotycznych rozmiarów. Chirurg przez wszystkie te lata przyjmował na zachodzie Francji i tam krzywdził kolejne dziesiątki dzieci.

 

Nowe, szokujące ustalenia podano w poniedziałek na specjalnej konferencji prasowej. Spośród 250 usalonych ofiar, 209 już zdołano przesłuchać. Ale przed śledczymi wciąż ogrom pracy – kolejne przesłuchania i obróbka tak potężnego materiału dowodowego z pewnością też zajmą wiele czasu.

 

Jak podają media, dużą rolę w ustalaniu ofiar odegrał notes lekarza. Pedofil zapisywał w nim imiona ofiar, co z nimi robił, swoje fantazje i inne odrażające szczegóły. Poza tym, w jego domu znaleziono pornografię dziecięcą, peruki, lalki i inne seksualne zabawki.

 

Niezależnie od tego, kiedy zacznie się proces, lekarz-pedofil prawdopodobnie nie wyjdzie już na wolność. Aktualnie jest emerytem, więc marne szanse by dosiedział końca kary. Oby tylko zdążył usłyszeć sprawiedliwy wyrok!

pedofil

Złapali pedofila na gorącym uczynku! Miał ze sobą Ptasie mleczko i … [WIDEO]

Szok i niedowierzanie! Złapali pedofila na gorącym uczynku i wszystko nagrali! Mężczyzna przyznał się do zamiaru współżycia z nieletnią. Wszystko zarejestrowała kamera. Sami zobaczcie!

 

Złapali pedofila na gorącym uczynku niemal w ostatniej chwili. Na filmie wszystko dokładnie widać! Podejrzany mężczyzna mówi nawet jak się nazywa i skąd pochodzi. A wszystko dzięki działaniu Zbigniewa Stonogi. To już nie pierwszy raz kiedy znany biznesmen ujawnia szczegóły makabrycznych scen, a także pomaga ludziom bardzo ubogim. Organizuje zbiórki finansów na potrzeby biednych i zbiera materiały budowlane, by pomóc im w remoncie ich mieszkań.

 

Ale to nagranie pewnie przejdzie do historii. Mężczyzna, który czeka na przyjazd radiowozu niemal zaczyna się ze wszystkiego spowiadać. Jego wypowiedzi powodują aż dreszcze u widzów. Słyszymy co on chciał robić z 14-latką.

 

Wziąłem Ptasie mleczko i winko. Do koleżanki, która miała 14 lat. Pytałem, czy będzie lizała mojego penisa – wyznawał podejrzany o pedofilię mężczyzna

 

Dziewczynkę poznał na czasie internetowym. Żeby móc zidentyfikować bezbłędnie mężczyznę poproszono ją, żeby kazała mu przynieść Ptasie mleczko i wino. To był strzał w dziesiątkę. Mężczyzna nie mógł się od tego już wymigać.

ZOBACZ TO WIDEO:

Na co dzień pracuje jako hydraulik. Pochodzi z województwa świętokrzyskiego, z okolic Bałtowa. Ale do zatrzymania doszło w stolicy kraju – w Warszawie. A wszystko to zasługa Zbigniewa Stonogi. Znany biznesmen tak powiedział:

 

Jak państwo widzicie mamy kolejnego pedofila. Przyjechał na ulicę Chęcińską w Warszawie. Tutaj mieszka dużo dzieci. Przyjechał do 14-letniej dziewczynki uprawiać z nią seks. Znakiem rozpoznawczym, żebyśmy nie musieli go długo szukać miało być Ptasie mleczko. (…) A teraz poczekamy na policję. Policja przyjedzie, pobłogosławi cię i pojedziesz tam, gdzie twoje miejsce.

 

ZOBACZ TEŻ: Przez drobnostkę wpadł w ręce policji. Biznesmen z Koszalina seryjnym mordercą!

 

Na końcu nagrania widać, jak policja skuła mężczyznę. Obecnie trwa dochodzenie w tej sprawie.

Źródło: YouTube

pedofil

Pedofil wykorzystał małą dziewczynkę! Więźniowie zgotowali mu w celi prawdziwe piekło!

Z informacji brytyjskich mediów wynika, że 32-letni pedofil, Jared Perry zmarł w celi więzienia Parc w Wielkiej Brytanii. Choć nie podano przyczyny jego śmierci, nieoficjalnie mówi się, że pomogli mu w tym inni więźniowie. Mężczyzna, odkąd się tam pojawił nie miał łatwego życia.

Brytyjczyk trafił do więzienia Parc, gdzie odbywał 17-letni wyrok za seksualne wykorzystywanie dzieci na terenie całej Wielkiej Brytanii. Mężczyzna krążył po całych Wyspach i przypadkowo wybierał sobie ofiary. Najmłodszą jaką skrzywdził zwyrodnialec była kilkumiesięczna dziewczynka. Pedofil zakradł się do domu jej rodziców i brutalnie ją zgwałcił. Mężczyzna został aresztowany na początku stycznia i przyznał się do stawianych mu zarzutów, łącznie do 10 przestępstw na tle seksualnym.

 

 

Z relacji świadków do których udało się dotrzeć brytyjskim mediom wynika, że Jared Perry nie miał łatwego życia w więzieniu. Kiedy inni osadzeni dowiedzieli się, co ma na sumieniu gnębili go fizycznie i psychicznie. Mężczyzna praktycznie w ogóle nie opuszczał celi i znajdował się w fatalnym stanie psychicznym. 32-latek był wyjątkowo brutalnym przestępcą i gwałcił zarówno chłopców i dziewczynki. Wiadomo również, że mężczyzna był uzależniony od pornografii, która oglądał od najmłodszych lat. Śledczy prowadzą dochodzenie w sprawie okoliczności jego śmierci.

 

 

ZOBACZ TAKŻE:.Jeździ na wózku, a i tak skrzywdził dziecko. Służby nie wiedzą, co zrobić z tym pedofilem

 

 

źródła: dailyamil.co.uk, foto pixabay.com

 

 

teściowej, wózku

.Jeździ na wózku, a i tak skrzywdził dziecko. Służby nie wiedzą, co zrobić z tym pedofilem

Tomasz Ł. ma 29 lat i choruje na stwardnienie rozsiane. Porusza się na wózku. A przy tym jest niezwykle groźnym pedofilem, któremu choroba nie przeszkodziła w dokonywaniu straszliwych czynów. Zarazem, przez stan jego zdrowia sądy miały problem w jakim miejscu go odizolować. 

W miniony piątek przeciwko Tomaszowi Ł. toczyły się dwa postępowania – w Łodzi i Świdnicy. W Świdnicy miała miejsce rozprawa w sprawie gwałtu na 5-letnim chłopcu, którego dopuścił się, mimo poruszania na wózku. Z kolei sąd w Łodzi rozważał, czy objąć zwyrodnialca ustawą o bestiach. 

 

ZOBACZ TEŻ: Orzeł dostał od Rosjan nadajnik GPS. Teraz muszą płacić fortunę!

 

Sprawa gwałtu sięga 2016 roku, kiedy to Tomasz Ł. wpadł przy okazji rozbijania większej siatki pedofilów. Wykorzystał dziecko, którym akurat się opiekował. Wyszło na jaw, że mężczyzna jest w trakcie przerwy w odbywaniu kary za inne czyny pedofilskie.

 

Przerwa wynikała z pogarszającego się przez stwardnienie rozsiane stanu zdrowia. Z tego też powodu służby miały problem gdzie umieścić chorego dewianta, żeby nie łamać jego praw do dostępu do opieki medycznej itd. 

 

Pedofil trafił za kratki dopiero w 2017 roku, najpierw do Gdańska, a potem do Łodzi. W minionym tygodniu rozpoczął się dopiero proces w sprawie gwałtu z 2016 roku. Sąd musiał zadecydować o przedłużeniu aresztu dla mężczyzny. Miał on przebywać w areszcie do 6 listopada, a przecież żaden polski sąd nie byłby w stanie tak szybko zakończyć swojego postępowania. Dlatego areszt przedłużono, a 29-latek będzie go odbywał na oddziale szpitalnym więzienia w Gdańsku.

 

W Łodzi tymczasem zdecydowano o zawieszeniu sprawy dopóki nie zapadnie wyrok w Świdnicy. Sąd miał rozstrzygnąć, czy Tomasz Ł. trafi do Gostynina, jednak z werdyktem chce poczekać do zakończenia toczącego się postępowania.

 

Jak widać problemy zdrowotne nie muszą być przeszkodą w przestępczym życiu. I choć każdemu należy się szacunek, to dobrze, że sądy nie pozwoliły pedofilowi na to, żeby ze względu na chorobę przebywał dalej na wolności.

 

Areszt dla 25-latka z CHORZOWA. Funkcjonariusze nie mogli uwierzyć w to, co u niego znaleźli

Czasami wydaje się, że ludzie są pozbawieni jakichkolwiek ludzkich instynktów. Przypadek 25-latka z Chorzowa pokazuje to idealnie. W jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli ogrom materiałów pornograficznych na których widać małoletnich. Z biegiem śledztwa okazało się, że rozpowszechniał on filmy w sieci. Grozi mu nawet 12 lat pozbawienia wolności.

Najlepsze w tym całym zamieszaniu jest to, że mieszkaniec Chorzowa nie spodziewał się wizyty policji. Zawierały pliki ze zdjęciami i filmami pornograficznymi z udziałem osób małoletnich – tak mówili funkcjonariusze o materiałach zabezpieczonych w mieszkaniu 25-latka. Mężczyzna, o ile w ogóle można go tak nazwać, ściągał z Internetu zdjęcia oraz filmy z małoletnimi i udostępniał je dalej.

 

ZOBACZ:Ludzie w Korei Północnej się KĄPALI. Nagle pojawił się KIM DZONG UN i…

 

Wobec niego został zastosowany policyjny dozór. Ponadto, policja oraz służby poszukują dzieci, które były na rozpowszechnianych przez niego materiałach. Nie jest wykluczone, że w sprawę są zamieszane inne osoby. Funkcjonariusze próbują rozwikłać tę zagadkę i dowiedzieć się kto mógł jeszcze przyczynić się do krzywdy niewinnych dzieci. Aż strach pomyśleć, że tacy ludzie mogą być wokół nas, że mogą chodzić obok i ich nie zauważamy.

Zwróćcie uwagę na zachowanie swoich dzieci. Jeżeli tylko zauważycie coś podejrzanego, to od razu z nimi porozmawiajcie, a jeżeli to nic nie da to zgłoście to odpowiednim służbom. Licho nie śpi…

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

ofiary

Pedofil przeszedł 500 kilometrów do swojej OFIARY. Tam czekała na niego NIESPODZIANKA!

Pedofilów stać naprawdę na wiele, żeby tylko dotrzeć do swojej ofiary. 32-letni Tommy Lee Jenkins wymieniał korespondencję ze swoją 14-letnią wybranką. Zaprosił ją nawet do swojego domu, jednak dziewczynka odmówiła. Postanowił zatem pójść do niej na piechotę. Trasa liczyła sobie około 560 kilometrów… Co za desperacja!

Tommy Lee Jenkins to obleśny facet, który za cel obrał sobie dzieci. Postanowił nawet przejść ponad 500 kilometrów do Wisconsin, żeby tylko dotrzeć do swojej 14-letniej ofiary. Od czasu do czasu natomiast korzystał z autobusów i rowerów. Wypisywał do dziewczynki obleśne wiadomości, w których pisał między innymi o tym, że chce mieć 500 dzieci, zanim „spotkamy się z Bogiem”.

Pisał również do 14-letniej Kylie o szczegółach swojej męczącej wędrówki. Jednak na zakończeniu trasy czekała na niego ciekawa niespodzianka przygotowana przez policjanta z hrabstwa Winnebago. Stworzył on konto fikcyjne na Facebooku i w ten sposób spławił pedofila do klatki. Od razu go zaaresztował.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Prowadziła tramwaj i używała telefonu. Przez to doszło do dramatu!

 

Tommy Lee Jenkins będzie miał dużo czasu, żeby usiąść i zastanowić się nad drogą, która go zaprowadziła w to miejsce, tj. za kratki. Za próbę wykorzystania dziecka mężczyźnie grozi minimum 10 lat więzienia, a maksimum dożywocie. W przeszłości został on już skazany za wykorzystywanie dzieci. W 2012 roku ukarano go z tego powodu 4-letnią kuratelą – słyszymy w NBC News.

źródło: o2.pl fot. screenshot

10-latka pokonała pedofila

10-letnia dziewczynka POKONAŁA PEDOFILA! Zwyrodnialec nie miał z nią żadnych szans

52-letni David Turner Windham mieszkał w Montgomery w Alabamie. Jego sąsiadami była rodzina z dwójką dzieci. Gdy rodzice poprosili Windhama o przypilnowanie ich dzieci, zgodził się bez wahania. Nikt nie podejrzewał, że mają sąsiada pedofila.

52-latek został na noc w domu z dziewczynką i jej bratem. W środku nocy obudził 10-latkę i zaproponował jej wspólne oglądanie telewizji. Niczego nie podejrzewająca dziewczynka zgodziła się i zeszła z nim na dół do salonu. Tam 52-latek zaatakował.

 

ZOBACZ TEŻ: Ostatnie słowa Tomka Mackiewicza. Elisabeth Revol przełamała się po niemal dwóch latach

 

Mężczyzna rzucił dziewczynkę na kanapę i chciał zedrzeć jej spodnie. Gdy był tuż nad nią, dziewczynka z całą swoją mocą kopnęła go w krocze. Zwijający się z bólu pedofil poprosił ją, by nikomu nie mówiła o tym co zaszło – liczył, że to będzie ich mały sekret Ale dziewczynka nie słuchała, tylko wybiegła z domu prosić o pomoc.

 

Jej brat przespał całe zamieszanie. 52-letni pedofil został zatrzymany i usłyszał zarzuty. A postawa dziewczynki powinna stać się wzorem dla wszystkich dzieci, jak działać w sytuacji niebezpiecznej.