przymierzalniach, seminarium, chełmskiego , zgwałcenie, ksiądz, przymierzalniach

Ksiądz podpatrywał dzieci w przymierzalniach. Kamerę umieścił na…

Na kazaniach mówił ludziom jak żyć, lecz gdy wychodził z kościoła zmieniał się w zboczeńca. Ksiądz z parafii w Wielączy (Lubelszczyzna) podglądał i nagrywał dzieci w przymierzalniach. Aż ciężko uwierzyć w sposób, jaki sobie do tego opracował. Mianowicie, kamery montował na czubku swojego buta…

I pewnie by tak sobie działał w nieskończoność, gdyby nie wycieczka na Chorwację. Udał się tam z czterema innymi duchownymi. Nie zaciekawiły go jednak piękne okoliczności bałkańskiej przyrody oraz zabytki, których w okolicach Splitu jest od groma. Wpadł w jednym z centrów handlowych, w którym to nagrywał telefonem komórkowym dziewczynkę. Został zatrzymany przez policję. Okazało się, że nie był to pierwszy incydent z jego udziałem. Polscy funkcjonariusze ustalili, że instalował kamerę szpiegowską na czubku buta i podsuwał nogę pod kotary w przymierzalniach. Na plebani znaleziono miniaturowe kamerki, komputery oraz dyski, na których było siedem filmów oraz ponad 250 zdjęć o treści pornograficznej z udziałem nieletnich. Duchowny został odsunięty od pracy z dziećmi i przeniesiony do innej parafii. Chciał dobrowolnie poddać się karze, na co początkowo zgodziła się prokuratura. Jednak postanowiono zmienić zdanie i postawić księdza przed sądem, gdyż ta kara nie byłaby odpowiednia.

 

ZOBACZ:Lekarze są w szoku. Odkryto skuteczny lek na raka!

 

Ileż jeszcze takich wydarzeń z udziałem duchownych będziemy musieli przechodzić? Czy nasze dzieci są bezpieczne w kościele? Wątpliwa sprawa – właśnie przez takich ludzi.

źródło: se.pl fot. pixabay.com

pierwszej

Pasażerka samolotu zdenerwowała się na ludzi z pierwszej klasy. Pokazała wszystkim ich igraszki!

Biedny z bogatym się nie dogada. Przekonała się o tym pasażerka samolotu lecąca w klasie ekonomicznej. Ludzie z pierwszej klasy ciągle ją irytowali – chodzi o parę całującą się, obściskującą i dotykającą się gołymi stopami. Kobieta była tak zniesmaczona zachowaniem swoich współtowarzyszy podróży, że zdjęcie z ich igraszek zamieściła w sieci.

Jak to się stało, że osoba z klasy ekonomicznej widziała to, co dzieje się w pierwszej klasie? Odpowiedź jest bardzo prosta. Laura Lake siedziała na rogu kotary rozdzielającej od siebie oba rodzaje miejsc. Kobieta czuła się strasznie niekomfortowo, gdyż widziała igraszki pary, które przechodziły ludzkie pojęcie. Zażenowana całą sytuacją postanowiła zamieścić zdjęcie na swoim Instagramie. Miejsce w pierwszej klasie – 1000 dolarów. Za dużo drinków przed boardingiem – 100 dolarów. Środek do stóp uleczający cokolwiek, co złapią po wejściu boso do toalety – 20 dolarów. Padnięcie ze zmęczenia po czymś, co według niej było seksowną gierką tuż za ścianką oddzielającą pierwszą klasę – bezcenne – napisała Laura na swoim profilu. Kobieta jednak kilka dni po opublikowaniu usunęła zdjęcie z mediów społecznościowych. Nie wiadomo dlaczego. Ostatnio co raz więcej powstaje grup na Facebooku, gdzie osoby zażenowane zachowaniem swoich towarzyszów podróży dodają zdjęcia, aby ich skompromitować.

 

ZOBACZ:Żołnierze pili wódkę na służbie. Gdy dowódca zwrócił im uwagę, obudziły się w nich bestie

 

Nie można się dziwić oburzeniu pani Laury. Człowiek chce spokojnie przelecieć z punktu A do punktu B i niekoniecznie może mieć ochotę na oglądanie obściskujących się par. Od tego jest dom, hotel – ale na pewno nie samolot.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

obściskuje

[WIDEO] Przyłapał parę jak się obściskuje w toalecie. Postanowił do nich dołączyć…

Wielu z nas zdarzyła się sytuacja, że przypadkowo przyłapało się parę jak się obściskuje lub robi inne rzeczy w toalecie. Ten koleś miał dokładnie taki sam przypadek. Chociaż tak naprawdę sam sprowokował to, że ich zobaczył, gdyż zajrzał przez górną część kabiny. Kochankowie byli tak zajęci sobą, że nawet nie zauważyli, jak mężczyzna w pewien sposób do nich dołączył. Chcecie wiedzieć w jaki? Obejrzyjcie ten krótki filmik i śmiejcie się ile wlezie!

Koleś tak naprawdę podglądał parę jak obściskuje się w toalecie, a dodatkowo wszystko postanowił nagrać. Stwierdził, że jeszcze mu za mało wrażeń, więc zrobi jakiś mały psikus. Zobaczcie na co stać gościa, który chce nagrać śmieszny filmik. Tak nawiasem, chyba powinni się skapować, że coś jest nie tak…

ZOBACZ:[WIDEO] Tak się kończą popisy i pajacowanie w ringu. Dobrze, że koleś to przeżył

źródło fot. i wideo: youtube.com

panienki

[WIDEO] Plażowy podglądacz nagrywał seksowne panienki. Na końcu filmu zarejestrował coś, przez co będzie miał kłopoty…

To jest już chyba normalne, że faceci na plażach tracą rozum. Ten koleś stwierdził, że będzie nagrywał seksowne panienki. Podglądacz nie spodziewał się jednak, że wszystko obserwuje jego żona. Ujął ją nawet w końcowej fazie nagrania. Jej mina nie wyglądała, jakby miała za chwilę wybrzmieć ze szczęścia. Bardziej przypominała zdenerwowaną kobietę z którą lepiej nie zaczynać. Aż strach pomyśleć co będzie miał w domu…

Niezłe zdziwienie musiało się pojawić na jego twarzy, gdy nagrywając panienki na końcu zarejestrował zdenerwowaną facjatę własnej żony. Czemu faceci nie mogą być wierni i nie zadowolą się własnymi kobietami? On będzie miał zapewne nauczkę do końca życia.

ZOBACZ:[WIDEO] Dziadek w Łukowie potrącił 4 nastolatki na przejściu dla pieszych. Takim ludziom powinno się odbierać prawo jazdy!

źródło fot. i wideo: youtube.com

przymierzalniach, seminarium, chełmskiego , zgwałcenie, ksiądz, przymierzalniach

Ksiądz podglądał i nagrywał dzieci w przymierzalniach. Nie uwierzysz gdzie montował kamery!

Na kazaniach mówił ludziom jak żyć, lecz gdy wychodził z kościoła zmieniał się w zboczeńca. Ksiądz z parafii w Wielączy (Lubelszczyzna) podglądał i nagrywał dzieci w przymierzalniach. Aż ciężko uwierzyć w sposób, jaki sobie do tego opracował. Mianowicie, kamery montował na czubku swojego buta…

I pewnie by tak sobie działał w nieskończoność, gdyby nie wycieczka na Chorwację. Udał się tam z czterema innymi duchownymi. Nie zaciekawiły go jednak piękne okoliczności bałkańskiej przyrody oraz zabytki, których w okolicach Splitu jest od groma. Wpadł w jednym z centrów handlowych, w którym to nagrywał telefonem komórkowym dziewczynkę. Został zatrzymany przez policję. Okazało się, że nie był to pierwszy incydent z jego udziałem. Polscy funkcjonariusze ustalili, że instalował kamerę szpiegowską na czubku buta i podsuwał nogę pod kotary w przymierzalniach. Na plebani znaleziono miniaturowe kamerki, komputery oraz dyski, na których było siedem filmów oraz ponad 250 zdjęć o treści pornograficznej z udziałem nieletnich. Duchowny został odsunięty od pracy z dziećmi i przeniesiony do innej parafii. Chciał dobrowolnie poddać się karze, na co początkowo zgodziła się prokuratura. Jednak postanowiono zmienić zdanie i postawić księdza przed sądem, gdyż ta kara nie byłaby odpowiednia.

 

ZOBACZ:Przyszedł do szpitala na badanie, a przez pomyłkę został obrzezany! Bolesna pomyłka lekarzy

 

Ileż jeszcze takich wydarzeń z udziałem duchownych będziemy musieli przechodzić? Czy nasze dzieci są bezpieczne w kościele? Wątpliwa sprawa – właśnie przez takich ludzi.

źródło: se.pl fot. pixabay.com

zauważył podglądacza, wydarzyłą sie tragedia

Uprawiali SEKS za sklepem. Gdy nakryli podglądacza, wydarzyła się TRAGEDIA!

Przed krakowskim sądem zakończył się proces 24-letniego mieszkańca Nowej Huty, który śmiertelnie ugodził nożem 33-letniego mężczyznę. Ten chwilę wcześniej zauważył, że 24-latek bawi się w podglądacza i obserwuje jego miłosne wyczyny na tyłach sklepu.

 

Dramat rozegrał się ubiegłego lata na Wzgórzach Krzesławickich. 24-letni Dominik P. miał pic z kolegami piwo po pracy. W pewnym momencie zauważył parę uprawiającą seks na tyłach osiedlowego sklepu. Jak twierdzi, zaczął się z nich śmiać, ci zaś krzyczeli na podglądacza. Wtedy Dominik miał się oddalić z tego miejsca.

 

Gdyby na tym się skończyło, nie doszło by do zabójstwa. Jednak kilkanaście minut później 33-letni mężczyzna, który został zdemaskowany przez Dominika, spotkał się z nim na ulicy. Sam był pijany i postanowił zemścić się na podglądaczu.

 

Między mężczyznami doszło do szamotaniny, pojawił się nóż. Sąd nie ustalił, kto go wyciągnął, faktem jednak jest, że to Dominik zadał 33-latkowi śmiertelne ciosy. Potem uciekł z miejsca zdarzenia, przez jakiś czas ukrywał się, aż wreszcie zgłosił sam na policję.

 

Oskarżony utrzymywał, że jedynie bronił się przed 33-letnim mężczyzną. Jednak sąd nie miał wątpliwości, co do jego winy i wymierzył mu karę 9 lat pozbawienia wolności. Ma także zapłacić 15 tysięcy zadośćuczynienia matce zmarłego. Wyrok nie jest prawomocny.

 

Po raz kolejny potwierdza się zasada, że pewnych rzeczy lepiej nie widzieć. Dlatego uważajcie na spacerach – nigdy nie wiadomo co i kto może czaić się za krzakiem. A ta historia pokazuje, że od namiętnej miłość do nienawiści i śmierci jest bardzo krótka droga. Szczególnie, gdy w tle pojawia się alkohol.

 

wp.pl/foto: pixabay