Pedofil nakłaniał dziecko do seksu! Stosował groźby i szantaż wobec 13-latki

pedofil, list, dziecięcą

55-letni pedofil z powiatu tarnobrzeskiego stanie przed sądem za nakłanianie 13-latki z powiatu kolbuszowskiego do czynności seksualnych i jej szantażowanie. Mężczyzna zmuszał dziewczynkę do wysyłania sprośnych zdjęć. Do niedawna ukrywał się w Niemczech, jednak po pięciu latach został schwytany przez policję.

 

Zobacz też: UWAŻAJ NA KOLEJNE OSZUSTWO! Złodzieje podszywają się pod znajomych i kradną pieniądze na Messengerze

 

W 2014 roku Tadeusz R. postanowił poznać kogoś za pośrednictwem znanego wówczas komunikatora Gadu-Gadu. Trafiło na 13-letnią mieszkankę z powiatu kolbuszowskiego.

 

Kontaktując z nieletnią 50-letni wówczas mężczyzna podawał się za znacznie młodszego niż był w rzeczywistości – podkreśla prokurator Joanna Kwiatkowska-Brandys, szefowa Prokuratury Rejonowej w Kolbuszowej. Continue reading „Pedofil nakłaniał dziecko do seksu! Stosował groźby i szantaż wobec 13-latki”

DRAMATYCZNY FINAŁ policyjnego pościgu: 6 osób rannych, bandyci uciekali przez DWA WOJEWÓDZTWA!

braciszek, nastolatek

Uciekinierzy byli bardzo zdesperowani.

 

Do zdarzenia doszło dziś w nocy. Policjanci z województwa świętokrzyskiego, z Sandomierza, usiłowali zatrzymać hondę na warszawskich numerach, ale kierowca zamiast poddać się kontroli zaczął uciekać. Funkcjonariusze wezwali posiłki i ruszyli w pościg.

 

Hond uciekała w kierunku Podkarpacia, drogą na Tarnobrzeg. Toteż pod Tarnobrzegiem do pościgu włączyli się policjanci z tego miasta. Na ul. Warszawskiej w kierowca usiłując ominąć jeden radiowóz uderzył w drugi, a potem „poprawił” zderzeniem z trzecim policyjnym pojazdem. Jego auto nie nadawało się do dalszej jazdy.

 

Mimo to ścigany ruszył do ucieczki pieszo, razem z pasażerem, który cały czas jechał w jego wozie. Szybko zostali złapani. Jak podaje policja rannych zostało sześć osób – czterech funkcjonariuszy i obaj ścigani. Wszyscy zostali oddani pod opiekę lekarzy, życiu żadnego z nich nic nie zagraża.

 

Co takiego do ukrycia miał kierowca hondy, że zdecydował się na tak długą, zdecydowaną ucieczkę? I jak duże to szczęście, że pościg odbywał się w godzinach nocnych i zakończył około 5 rano – dzięki temu stosunkowo niewiele osób postronnych było zagrożonych. Kto wie, jak zakończyłaby się taka ucieczka w godzinach szczytu, na zatłoczonych ulicach?