stonoga

[WIDEO] Gigantyczna stonoga rozprawia się z wężem w 3 minuty. Co za potwór!

Ciężko uwierzyć w to, że stonoga może się bez problemu rozprawić z wężem. Jednak tutaj doszło do takiej sytuacji. Gigantyczna przypadłość natury – pewnego rodzaju wybryk, bez żadnych skrupułów dała sobie radę z gadem. Cała walka zajęła im zaledwie 3 minuty i wąż nie był tu na wyjściu przegranym. Rywalizacja, jaką dała nam zaobserwować natura była niesamowita.

Widzieliście kiedyś taką akcję? Stonoga bez problemów rozprawia się z wężem i to w niecałe 3 minuty. Można dojść do wniosków, że w dzisiejszych czasach każdy organizm ma możliwość przetrwania.

ZOBACZ:Eksperci ostrzegają: już w lutym może nas czekać inwazja kleszczy! Potężny problem w polskich lasach?

źródło fot. i wideo: youtube.com

STONOGA oskarża BIEDRONIA o pedofilię! PRAWDA czy PROWOKACJA? (Video 18+)

W internecie pojawiło się nagranie będące zapisem rozmowy Zbigniewa Stonogi z 16 -latkiem.

 

Chłopak opowiada o swojej rozmowie z rzekomym Robertem Biedroniem za pośrednictwem komunikatora. Prezydent Słupska – który jawnie mówi o swoim homoseksualizmie – miał proponować nastolatkowi seks oralny za 500 zł. i oczywiście namawiał do spotkania.

 

Na filmiku słychać rozmowę Stonogi z nastolatkiem, następnie rozmowę z policjantem, podczas której kontrowersyjny przedsiębiorca zgłasza „przestępstwo”. Ilustracją dla obu rozmów jest zapis konwersacji chłopaka z „Robertem”.

 

Na swojej stronie Stonoga napisał:

 

„Takiego skandalu obyczajowego w Polsce jeszcze nie było urzędujący prezydent jednego z miast umówił się za pośrednictwem Snapchata i Istagramu na seks oralny z chłopcem w wieku 16 lat. (…) Z uwagi na dobro dziecka i inicjowanego właśnie postępowania karnego publikuję tylko część materiałów z tej sprawy.Pozostałe drogą elektroniczną trafią za kilka sekund do Policji w Słupsku z którą pozostaję w kontakcie od kilku godzin.”

 

Czy jest to prowokacja i szkalowanie prezydenta Słupska? Wątpliwości budzi kilka kwestii.

Dlaczego nastolatek zwrócił się w tej sprawie (jeśli faktycznie miała ona miejsce) do Stonogi, a nie do Policji? Dlaczego nie poinformował rodziców, jeśli takie zdarzenie miało miejsce? Dlaczego kontynuował rozmowę z „Robertem”, zamiast ją przerwać? I dlaczego Zbigniew Stonoga podjął się takiej spawy?

 

Sam Stonoga jest obecnie postacią, której trudno wierzyć. Jeśli jednak faktycznie posiada on więcej materiałów w tej sprawie i przekazał je Policji, to z pewnością wkrótce się dowiemy, co naprawdę miało miejsce.

 

Publié par Krzysztof Bury sur vendredi 21 avril 2017

(ms)