pedofil

Złapali pedofila na gorącym uczynku! Miał ze sobą Ptasie mleczko i … [WIDEO]

Szok i niedowierzanie! Złapali pedofila na gorącym uczynku i wszystko nagrali! Mężczyzna przyznał się do zamiaru współżycia z nieletnią. Wszystko zarejestrowała kamera. Sami zobaczcie!

 

Złapali pedofila na gorącym uczynku niemal w ostatniej chwili. Na filmie wszystko dokładnie widać! Podejrzany mężczyzna mówi nawet jak się nazywa i skąd pochodzi. A wszystko dzięki działaniu Zbigniewa Stonogi. To już nie pierwszy raz kiedy znany biznesmen ujawnia szczegóły makabrycznych scen, a także pomaga ludziom bardzo ubogim. Organizuje zbiórki finansów na potrzeby biednych i zbiera materiały budowlane, by pomóc im w remoncie ich mieszkań.

 

Ale to nagranie pewnie przejdzie do historii. Mężczyzna, który czeka na przyjazd radiowozu niemal zaczyna się ze wszystkiego spowiadać. Jego wypowiedzi powodują aż dreszcze u widzów. Słyszymy co on chciał robić z 14-latką.

 

Wziąłem Ptasie mleczko i winko. Do koleżanki, która miała 14 lat. Pytałem, czy będzie lizała mojego penisa – wyznawał podejrzany o pedofilię mężczyzna

 

Dziewczynkę poznał na czasie internetowym. Żeby móc zidentyfikować bezbłędnie mężczyznę poproszono ją, żeby kazała mu przynieść Ptasie mleczko i wino. To był strzał w dziesiątkę. Mężczyzna nie mógł się od tego już wymigać.

ZOBACZ TO WIDEO:

Na co dzień pracuje jako hydraulik. Pochodzi z województwa świętokrzyskiego, z okolic Bałtowa. Ale do zatrzymania doszło w stolicy kraju – w Warszawie. A wszystko to zasługa Zbigniewa Stonogi. Znany biznesmen tak powiedział:

 

Jak państwo widzicie mamy kolejnego pedofila. Przyjechał na ulicę Chęcińską w Warszawie. Tutaj mieszka dużo dzieci. Przyjechał do 14-letniej dziewczynki uprawiać z nią seks. Znakiem rozpoznawczym, żebyśmy nie musieli go długo szukać miało być Ptasie mleczko. (…) A teraz poczekamy na policję. Policja przyjedzie, pobłogosławi cię i pojedziesz tam, gdzie twoje miejsce.

 

ZOBACZ TEŻ: Przez drobnostkę wpadł w ręce policji. Biznesmen z Koszalina seryjnym mordercą!

 

Na końcu nagrania widać, jak policja skuła mężczyznę. Obecnie trwa dochodzenie w tej sprawie.

Źródło: YouTube

stonoga

[WIDEO] Gigantyczna stonoga rozprawia się z wężem w 3 minuty. Co za potwór!

Ciężko uwierzyć w to, że stonoga może się bez problemu rozprawić z wężem. Jednak tutaj doszło do takiej sytuacji. Gigantyczna przypadłość natury – pewnego rodzaju wybryk, bez żadnych skrupułów dała sobie radę z gadem. Cała walka zajęła im zaledwie 3 minuty i wąż nie był tu na wyjściu przegranym. Rywalizacja, jaką dała nam zaobserwować natura była niesamowita.

Widzieliście kiedyś taką akcję? Stonoga bez problemów rozprawia się z wężem i to w niecałe 3 minuty. Można dojść do wniosków, że w dzisiejszych czasach każdy organizm ma możliwość przetrwania.

ZOBACZ:Eksperci ostrzegają: już w lutym może nas czekać inwazja kleszczy! Potężny problem w polskich lasach?

źródło fot. i wideo: youtube.com

STONOGA oskarża BIEDRONIA o pedofilię! PRAWDA czy PROWOKACJA? (Video 18+)

W internecie pojawiło się nagranie będące zapisem rozmowy Zbigniewa Stonogi z 16 -latkiem.

 

Chłopak opowiada o swojej rozmowie z rzekomym Robertem Biedroniem za pośrednictwem komunikatora. Prezydent Słupska – który jawnie mówi o swoim homoseksualizmie – miał proponować nastolatkowi seks oralny za 500 zł. i oczywiście namawiał do spotkania.

 

Na filmiku słychać rozmowę Stonogi z nastolatkiem, następnie rozmowę z policjantem, podczas której kontrowersyjny przedsiębiorca zgłasza „przestępstwo”. Ilustracją dla obu rozmów jest zapis konwersacji chłopaka z „Robertem”.

 

Na swojej stronie Stonoga napisał:

 

„Takiego skandalu obyczajowego w Polsce jeszcze nie było urzędujący prezydent jednego z miast umówił się za pośrednictwem Snapchata i Istagramu na seks oralny z chłopcem w wieku 16 lat. (…) Z uwagi na dobro dziecka i inicjowanego właśnie postępowania karnego publikuję tylko część materiałów z tej sprawy.Pozostałe drogą elektroniczną trafią za kilka sekund do Policji w Słupsku z którą pozostaję w kontakcie od kilku godzin.”

 

Czy jest to prowokacja i szkalowanie prezydenta Słupska? Wątpliwości budzi kilka kwestii.

Dlaczego nastolatek zwrócił się w tej sprawie (jeśli faktycznie miała ona miejsce) do Stonogi, a nie do Policji? Dlaczego nie poinformował rodziców, jeśli takie zdarzenie miało miejsce? Dlaczego kontynuował rozmowę z „Robertem”, zamiast ją przerwać? I dlaczego Zbigniew Stonoga podjął się takiej spawy?

 

Sam Stonoga jest obecnie postacią, której trudno wierzyć. Jeśli jednak faktycznie posiada on więcej materiałów w tej sprawie i przekazał je Policji, to z pewnością wkrótce się dowiemy, co naprawdę miało miejsce.

 

Publié par Krzysztof Bury sur vendredi 21 avril 2017

(ms)