lekarz

Przebrał się w nocy za lekarza. Zobacz co zrobił w fartuchu

W Tomaszowie Lubelskim mężczyzna wszedł w nocy do szpitala i przebrał się za lekarza. U jednej z pacjentek „zdiagnozował” alergię na biżuterię po czym okradł ją.

 

Do zdarzenia doszło w nocy 13 lutego. Około godziny 3:00, 34 letni mężczyzna włamał się do szpitala, wszedł na jeden z oddziałów i przebrał się za lekarza.

 

Wszedł na jedną z sal szpitalnych i udzielił 64 letniej pacjentce porady lekarskiej. „Zdiagnozował” u niej alergię na biżuterię. Zaproponował też, że na jej czas pobytu w szpitalu przechowa jej pierścionek i obrączkę.

 

Kolejną ofiarą oszusta padła 85 letnia kobieta od której „pobrał opłatę” z góry, za przeprowadzenie badania.

 

Fałszywy lekarz uciekł ze szpitala po tym, gdy na korytarzu spotkał prawdziwego medyka. Oszustwo wyszło szybko na jaw i sporządzono portret pamięciowy mężczyzny. Został zatrzymany już następnego dnia.

 

Oszust tłumaczył się tym, że nie miał gdzie spać i co jeść. Potrzebował pieniędzy. Odpowie za oszustwo. Grozi mu do 8 lat więzienia.

 

Źródło: Gazeta.pl

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://wsieci24.pl/prezydent-andrzej-duda-wyrozniony-nagroda-zobacz-za-co/

 

 

autopsji

Znamy wyniki autopsji Michaela Jacksona. Nowe, sensacyjne fakty!

Wyniki autopsji Michaela Jacksona ujrzały światło dzienne. Po szeregu badań eksperci potwierdzają wiele faktów, które wcześniej nie były stuprocentowo pewne. Jak się okazało, król popu zmarł wskutek przedawkowania silnych leków znieczulających. Dodatkowo, potwierdzono, że przeszedł on szereg operacji plastycznych oraz zabiegów.

Podczas autopsji, na ramionach Michaela Jacksona odkryto ślady po zastrzykach. Wstrzykiwanie leków miało mu pozwolić wygrać ze swoim demonem – bezsennością. Jak wiemy, król popu nie mógł sobie dać z nią rady. Blizny po operacjach plastycznych miał natomiast między innymi: za uszami, przy nozdrzach, u podstawy szyi oraz na nadgarstkach. Na jaw wyszedł również jego problem z łysiną. Miał on podczas swojej kariery często sięgać po peruki. Okazało się, że Michael miał też kilka subtelnych tatuaży. Przez lata krążyła plotka, że Jackson miał sobie zmienić kolor skóry. Gwiazdor utrzymywał, że wcale tak nie było. Powodem była według niego choroba – bielactwo. Biegły lekarz potwierdził jego wersję i uciął wszelkie spekulacje.

 

ZOBACZ:[WIDEO+18] Rejestrator samochodowy nagrał śmiertelny wypadek. Tylko dla pełnoletnich ludzi o mocnych nerwach!

 

Z czego najbardziej zapamiętacie Michaela Jacksona?

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

wodę

Adam w upalny dzień wypił ZIMNĄ wodę. Skończyło się bardzo ŹLE!

Któż z nas w gorący letni dzień nie marzył o butelce napoju tak schłodzonego, że aż skropliła się na niej woda? Nic tak wspaniale nie smakuje. Problem w tym, że zbytnia łapczywość na zimną wodę może nas w takiej sytuacji kosztować bardzo dużo!

Adam Schaub z Huston w Teksasie przez cały dzień pracował z ojcem na świeżym powietrzu. Temperatura oscylowała wokół 37 stopni Celsjusza. Zmęczony Adam sięgnął po butelkę z zimną wodą i opróżnił ją niemal całą!

 

Ożywczy płyn dał mu siłę na jeszcze chwilę pracy. Jednak po chwili mężczyzna musiał wsiąść do niesamowicie nagrzanego samochodu. Tam znów sięgnął po butelkę zimnej wody i… to ostatnie co pamięta!

 

ZOBACZ: 70 tysięcy złotych za pięć dni leżenia w wannie! Takiej oferty pracy jeszcze nie widziałeś

 

 

Adam stracił przytomność i grzmotnął twarzą o deskę rozdzielczą auta. Jego tata ocucił go i wezwał pogotowie. Lekarz, który przyjechał na miejsce i usłyszał, co robił chłopak przed zasłabnięciem nie miał żadnych wątpliwości – winna była zimna woda.

 

Picie zimnej wody w sytuacji, gdy organizm jest mocno rozgrzany może spowodować szok. Różnica temperatur między wodą a jamą ustną, przełykiem i żołądkiem może prowadzić do niecodziennych reakcji.

 

Kiedy pijesz coś bardzo zimnego bardzo szybko, temperatura w jamie ustnej gwałtownie spada, co stymuluje okoliczne nerwy. To z kolei powoduje obkurczanie się, a następnie natychmiastowe rozszerzanie małych naczyń krwionośnych w zatokach. Nieprawidłowo funkcjonujący nerw nie przesyła informacji do mózgu, powoduje jednak ból lub oszołomienie

– tłumaczy dr Sarah Jarvis

 

Adam zemdlał z powodu chwilowej przerwy w dopływie krwi do mózgu. Dlatego warto pamiętać, aby w upalny dzień nawadniać się, ale niekoniecznie mrożonymi napojami. A jeśli już to robimy – koniecznie pijmy małymi łykami! Wprawdzie w najbliższym czasie takie upały raczej nam nie grożą, ale warto to sobie zapamiętać.

piersi

Czuła ból w piersi. Nie do wiary co odkrył lekarz

Kobieta przeszła zabieg powiększenia piersi. Nie do wiary co wykryto w jej implantach podczas badania USG. 

Mieszkanka Nebraski podczas wakacji w Meksyku zaczęła odczuwać ból w brzucha, częste skurcze oraz gorączkę. Lekarze stwierdzili, że było to typowe zatrucie. Kobieta po powrocie do Stanów Zjednoczonych, mimo, że dolegliwości ustąpiły, udała się do swojego lekarza. Tym bardziej, że nagle zaczęła odczuwać ból po prawej stronie klatki piersiowej. Kiedy poddano ją badaniu USG okazało się, że wokół implantów zebrał się płyn, w którym wykryto salmonellę.  

 

Teraz lekarze spierają się jak to możliwe. Część z nich jest przekonana, że kobieta zakażona została podczas zabiegu. Bakterie pozostawały po prostu w uśpieniu. Pozostali twierdzą, że do zarażenia doszło w wyniku zatrucia pokarmowego przebytego podczas wakacji. Wtedy też salmonella dostała się do krwioobiegu powodując infekcję implantu. 

 

Co ciekawe niezależnie od tego, która wersja wydarzeń jest prawdziwa nigdy wcześniej nie odnotowano takiego przypadku.

 

 

ZOBACZ:Opadła mu szczęka, gdy to zobaczył. Przy autostradzie stał nagi mężczyzna, który…

 

 

foto pixaby / źródło dailymail.co.uk

zabójstwo

Zabójstwo żony było zbrodnią niemal doskonałą. Zdradził go mały szczegół

W Hong Kongu na karę dożywotniego więzienia za zabójstwo żony i córki skazany został anestezjolog. Morderstwo było zbrodnią niemal doskonałą gdyby nie mały szczegół. 

Khaw Kim Sun, 53 letni obywatel Malezji skazany został na dożywotnie więzienie. Po siedmiu godzinach posiedzenia taką decyzję, w minioną środę, podjęła ława przysięgłych składająca się pięciu mężczyzn oraz czterech kobiet.  

 

Do morderstwa doszło w maju 2015 roku. Anestezjolog umieścił w bagażniku auta żony piłki do ćwiczeń, wykorzystywane podczas zajęć jogi. Piłki wypełnione były trującym tlenkiem węgla, który celowo stopniowo się z nich ulatniał. Niestety w samochodzie znajdowała się także jego 16 letnia córka. 

 

Jak wykazała późniejsza autopsja obie kobiety zmarły w wyniku zatrucia wspomnianym gazem. Policja podczas postępowania znalazła także piłki, które posłużyły jako narzędzie zbrodni. Choć początkowo nie powiązano tego bezpośrednio z morderstwem. Ciała kobiet odkrył na parkingu instruktor jogi.  

 

Podczas dalszego śledztwa policji udało się dotrzeć do świadków, którzy widzieli jak lekarz zabójca napełnia piłki gazem. To właśnie zdradziło lekarza. Funkcjonariuszom próbował tłumaczyć się, że gaz potrzebny był mu jedynie do pozbycia się szczurów z domu.     

 

Do zbrodni pchnął anestezjologa konflikt małżeński. Okazało się bowiem, iż zdradzała go żona, która nie chciała się z nim rozwieść. Według informacji płynących z aktu oskarżenia, wynika, iż śmierć córki lekarza był nieszczęśliwym wypadkiem.

 

foto pixaby / źródło foxnews.com

onkolog gdansk

Gdańsk: zboczony onkolog molestował prawie setkę pacjentek! Ofiar może być jeszcze więcej

Marek Ł., onkolog z Gdańska ma coraz więcej problemów na głowie. Zebrało mu się już ponad 120 zarzutów dotyczących molestowania aż 88 pacjentek. Jego chory proceder trwał w tajemnicy przez wiele lat.

 

Śledczy do części z ofiar dotarli samodzielnie, poprzez analizę dokumentacji medycznej, którą posiadał onkolog. Zarzuty postawione 66-latkowi dotyczą zmuszania do innych czynności seksualnych w czasie badań, ale także przynajmniej kilku przypadków zmuszenia do stosunku seksualnego.

 

 Nowe zarzuty to efekt zeznań kolejnych pacjentek składanych przed sądem w obecności biegłego psychologa oraz uzyskanej opinii biegłego dotyczącej oceny metodologii badań wykonywanych przez lekarza

 

– powiedziała Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Rejonowej w Gdańsku dla Wirtualnej Polski.

 

Mimo tak poważnych zarzutów onkolog wciąż nie trafiło aresztu! Sąd nie rozpatrzył pozytywnie wniosków prokuratury o czasowe aresztowanie lekarza. Sam Marek Ł. nie przyznaje się do winy.

 

Za zarzucane czyny grozi mu do 12 lat więzienia. Wśród jego ofiar była m.in. dziewczyna poniżej 15. roku życia. Większość przestępstw seksualnych Marek Ł. miał popełnić w latach 2013-2015 w jednej z onkologicznych poradni publicznych w Gdańsku, ale najstarsze sprawy sięgają 2005 roku. Marek Ł. został zaś zatrzymany dopiero w lutym 2017 roku. Kiedy doczekamy się końca tej bulwersującej sprawy i czy mężczyzna w ogóle zostanie ukarany w wymierny sposób?

 

wp.pl. foto: zdjęcie ilustracyjne

Lekarz przepisał jej ANTYBIOTYKI. Po tygodniu leczenia na JĘZYKU pacjentki wyrosły WŁOSY!

Do nieprawdopodobnej sytuacji doszło w Ohio w USA. 55-letnia kobieta poważnie ucierpiała w wypadku samochodowym. Pani po kraksie została przewieziona do szpitala, gdzie przeszła szereg zabiegów operacyjnych. Kiedy została wypisywana do domu lekarz przepisał jej antybiotyki, które miały zahamować infekcję jaka wdała się do ran odniesionych w wypadku. Po tygodniu leczenia okazało się, że (…) więcej na lalapalmala.pl

 

 

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ogromny PRYSZCZ na czole nie dawał jej spokoju, więc go WYCISNĘŁA. Po kilku minutach z jej CIAŁEM zaczęło dziać się coś DZIWNEGO!

Katie Wright każdego dnia dbała o to, by jej twarz wyglądała nieskazitelnie. Dziewczyna nie znosiła niedoskonałości i kiedy na jej buzi pojawił się sporych rozmiarów pryszcz postanowiła uporać się z nim na własną rękę. Katie jest wizażystką dlatego dobrze wie ile dla kobiety znaczy idealna cera, a jako profesjonalistka nie mogła pokazać się klientkom w takim stanie. Tuż przed snem wzięła sprawy w swoje ręce i usunęła niechcianą, bolesną krostę. Okazało się, że był to ogromny błąd, ponieważ mogła (…). Więcej na lalapalmala.pl

 

 

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

złodziej, ginekolog, szwagrów kłótnia

Zabrze: ginekolog z HORRORU gwałcił i molestował pacjentki. Liczba ofiar jest przerażająca!

Prokuratura w Zabrzu złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie 50-letniego Monzera M., W połowie sierpnia ginekolog został zatrzymany pod zarzutem zgwałcenia i molestowania kilku pacjentek. W międzyczasie na policję zgłosiło się jednak znacznie więcej ofiar.

W ciągu zaledwie dwóch tygodni od nagłośnienia sprawy zgłosiło się 19 ofiar tego lekarza syryjskiego pochodzenia. Okazało się, że ginekolog molestował swoje pacjentki nie tylko w prywatnym gabinecie w Zabrzu, ale także w klinikach w Knurowie i Gliwicach.

 

Początkowo Monzer M. był objęty wyłącznie dozorem policyjnym. Jednak gdy na policję zgłosiły się kolejne pokrzywdzone, prokuratura zawnioskowała o areszt tymczasowym. Sąd przychylił się do tego wniosku, dlatego najbliższe miesiące zboczony ginekolog spędzi za kratkami.

 

Co ciekawe, w Internecie pan doktor nie ma najgorszych ocen. Pacjentki raczej narzekały na wysokie ceny usług i nierespektowanie praw do wykonania badań nieodpłatnie na NFZ. Jedynie w pojedynczych komentarzach pojawiały się sugestie, że pan doktor był „przesadnie miły” i niektóre panie czuły się nie badana, a obmacywane.

 

Na poczet kar i zadośćuczynienia zabezpieczono majątek doktora w wysokości 90 tysięcy złotych. Za zarzucane czyny grozi mu nawet 12 lat więzienia.