kleszcza

W Polsce pojawił się NOWY GATUNEK KLESZCZA, który przenosi bardzo niebezpieczne choroby

Lekarze biją na alarm! W Polsce pojawił się nowy gatunek kleszcza. Chodzi o gatunek Haemaphysalis concinna, który przenosi mnóstwo niebezpiecznych chorób i może stanowić zagrożenie. 

Obecność gatunku Haemaphysalis concinna stwierdzono m.in. na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce. Dotychczas nie był on spotykany w naszym kraju. Jakiś czas temu odnotowano występowanie 500 osobników.

W wyniku postępujących zmian klimatycznych możemy spodziewać się coraz częstszego występowania tego kleszcza. Jednak póki co, nadal jest on uznawany za rzadki w naszym kraju – mówiła w rozmowie z dziennikarzami „Gazety Pomorskiej” Dorota Dwużnik z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Ugryzienie kleszcza może doprowadzić do rozwoju bardzo niebezpiecznych dla nas chorób np. kleszczowego zapalenia mózgu, boreliozy, tularemii, czy kleszczowego tyfusu syberyjskiego.

Źródło: O2

Zobacz też: Niesamowicie seksowna i wysportowana 63-latka! Będziesz w szoku, gdy zobaczysz jej zdjęcie w bikini…

Źródło zdjęcia: Pixabay

 

głowa

Dziewczynka płakała i skarżyła się, że cały czas boli ją głowa! Kiedy trafiła do szpitala lekarze nie potrafili jej zdiagnozować!

7-letnia Natasha przez niemal cały dzień skarżyła się mamie, że ciągle boli ją głowa. Kobieta, która jest z wykształcenia pielęgniarką uznała, że to nic poważnego i zbagatelizowała dolegliwości córki. Historia jaka wydarzyła się w Zachodniej Wirginii  jest dobrym przykładem na to, do czego może doprowadzić  nieprawidłowa reakcja rodzica na cierpienie swojego dziecka.

Mimo wcześniejszych zapewnień mamy, stan 7-latki pogarszał się z godziny na godzinę. Wystąpiła wysoka, prawie 40-stopniowa gorączka. Wtedy kobieta zdecydowała się przyjrzeć dokładniej, co mogło wywołać tak silne cierpienie u córki. Na głowie Natashy zauważyła niewielkiego sinika i rankę. Dopiero wtedy zdecydowała się zabrać dziewczynkę do szpitala.

 

 

 

Tutaj rozegrał się kolejny akt dramatu. Żaden z lekarzy nie potrafił prawidłowo zdiagnozować stanu dziecka i powiązać go z określoną chorobą. Pierwsze przypuszczenia medyków to ugryzienie przez pająka. Hipoteza ta, została odrzucona, gdy wokół rany zaczęły pojawiać się białe i czerwone okręgi. Stan Natashy pogarszał się z minuty na minutę. Dziecko nie mogło już poruszać głową i szyją, a ból był nie do zniesienia. Prócz tego w jej stawach pojawiły się obrzęki, które uniemożliwiały poruszanie się. Jej mama, która posiada 13-letnie doświadczenie w zawodzie była zszokowana.  Przyznała, że nigdy nie spotkała się z podobnym przypadkiem.

 

 

 

 

Lekarze nie mieli chwili do stracenia, dlatego zdecydowano się na bardziej szczegółowe badania co pozwoliło postawić odpowiedź na tajemnicze dolegliwości. Wyniki był jednoznaczny, borelioza. Ranka i zasinienie powstały po ugryzieniu przez kleszcza. Po podaniu odpowiednich medykamentów stan dziecka uległ zdecydowanej poprawie i Natasha wraca powoli do zdrowia.
źródła: goodhousekeeping.com, foto youtube.com
kleszcza

40-latek był zszokowany kiedy dowiedział się, gdzie ma kleszcza! Lekarz wyjmował mu go z (…)!

Lato i wakacje to okres wzmożonej aktywności kleszczy. Przebywając na łące czy w lesie nie trudno złapać niechcianego pajęczaka. Dlatego warto się wcześniej odpowiednio zabezpieczyć by nie narazić się na zarażenie groźną chorobą jaką jest borelioza.  Zarówno dzieci, jak i dorośli powinni więc mieć się na baczności! Świadczy o tym przypadek mężczyzny z USA, który kleszcza miał w oku!

Mieszkaniec Kentucky zgłosił się do lekarza, ponieważ od kilku dni bolało go oko. Wszystko zaczęło się po dniu pracy jaką wykonywał w lesie. Mężczyzna wycinał drzewa w pobliżu linii wysokiego napięcia. Wieczorem zauważył w nim czarną plamkę. Chris Prater początkowo próbował zmyć ją wodą, jednak nic to nie dało, więc wybrał się do przychodni. Zszokowany lekarz wyciągnął mu z oka kleszcza, który się w nie wbił!

 

 

Kiedy Amerykanin usłyszał diagnozę był mocno przestraszony i stwierdził, że to niemożliwe, jednak zaufał specjaliście. Kilka sekund później lekarz przy pomocy pęsety wyciągnął pajęczaka z gałki ocznej mężczyzny! Chris nie odczuwa dziś dyskomfortu i pieczenia w oku, jednak przez najbliższe kilka tygodni musi przyjmować specjalne antybiotyki i krople.

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com, facebook.com

kleszcze, kleszcza

Dziewczynka złapała bardzo rzadką chorobę po ugryzieniu przez kleszcza. Uważajcie, w tym roku…

W tym roku kleszcza możemy spotkać praktycznie na każdym kroku. Podobnie rzecz się ma do komarów, które niesamowicie potrafią zakłócić nam życie podczas grillowania czy organizowania ognisk. Mimo wszystko, to właśnie kleszcze przenoszą najniebezpieczniejsze choroby. Ostrzega przed tym matka 7-letniej dziewczynki, która po powrocie do domu z obozu doznała paraliżu kleszczowego.

Kobieta mówi, że na głowie swojej 7-letniej córki dostrzegła kleszcza. Ku jej zdumieniu, było ich więcej. Natychmiast zareagowała, lecz po 10 dniach dziewczynce zaczęła drętwieć noga. Jak tłumaczą lekarze, wszystko przez nieusuniętą część kleszcza. Przez dwanaście godzin walczyli oni o to, aby dziewczynka wróciła do normalnego funkcjonowania. Matka postanowiła podzielić się tą historią ze wszystkimi. Przede wszystkim ma to na celu zwrócenie szczególnej uwagi na swoje pociechy. Po każdym przyjściu z dworu lub lasu albo jakiegokolwiek miejsca gdzie mogły występować kleszcze należy przejrzeć dokładnie pachwiny oraz głowę – w szczególności. Kto wie, czy akurat tym razem nie wybrały właśnie Twojego dziecka.

 

ZOBACZ:Niesamowite odkrycie na dnie Atlantyku. Czy okaże się ratunkiem dla naszej planety?

 

Cieszy fakt, że wszystko dobrze się skończyło, lecz bardzo niepokoi to, że kleszczy jest tak bardzo dużo w tym roku i praktycznie każdy jest narażony na boreliozę, która jak wiemy często ma bardzo złe skutki dla zdrowia i jest groźną chorobą. Uważajcie.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

uchu

Chłopiec skarżył się na brzęczenie w uchu. Lekarze zdębieli, gdy zajrzeli do środka!

Każdy z nas przeżywa czasami bardzo dziwne i niemiłe uczucie szumu lub pisku w uchu. Zazwyczaj nie jest to nic groźnego, ale ten 9-latek z Connecticut raczej nie będzie miło wspominał swojego przypadku. Okazało się, że jego dolegliwość będzie wymagała bardzo specjalistycznej i trudnej operacji!

Chłopiec skarżył się na dziwne dźwięki, które słyszy w jednym uchu. Rodzice zabrali go do szpitala. Lekarze szybko ustalili, że dziecko nie ma żadnych innych niepokojących objawów, jak gorączka czy ból. Jedynie uczucie „pełności”, jak opisał to mały pacjent.

 

ZOBACZ: Nie chciał z nią uprawiać seksu, zemściła się na nim w okrutny sposób!

 

Gdy laryngolog zajrzał do jego ucha okazało się, że w jego błonę bębenkową wczepił się kleszcz! Groźny pajęczak była tyle mocno wczepiony, że zwykła ingerencja laryngologiczna nie wchodziła w grę. Chłopca należało przewieźć na blok operacyjny.

 

Lekarze musieli zastosować znieczulenie ogólne. Dodatkowo, zabieg utrudniał fakt, że kleszcz musi zostać usunięty w całości – aby zminimalizować ryzyko zakażenia odkleszczowymi chorobami. Przy pomocy specjalistycznego mikroskopu i pewnych rąk operatora zabieg się udał.

 

Chłopiec przez miesiąc przyjmował antybiotyki, które miały dodatkowo ochronić go przed zakażeniem. Jego słuch nie został uszkodzony, innymi słowy mamy do czynienia ze 100% sukcesem lekarzy!

kleszczami

Ten kleszcz może zrujnować życie niejednego smakosza. Borelioza to przy tym pikuś!

Nie będziemy Was straszyć – każdy aż za dobrze wie, czym może nam zagrozić kleszcz. Ale mimo to chcemy opowiedzieć o ciekawym gatunku tego pajęczaka, który potrafi wywołać niespodziewaną reakcję organizmu w wypadku ugryzienia.

Skoro nie chcemy straszyć, to na początek uspokoimy. Kleszcz ten występuje przede wszystkim w USA, ale pojawia się także we Francji, Szwecji i kilku innych europejskich państwach, ale nie w Polsce. Dlatego szansa, że go spotkacie jest niska. Choć w dzisiejszych czasach szybko może zadomowić się i u nas.

 

ZOBACZ: Polityk PiS chciał mieć „groźne” zdjęcie z Ukrainy. Śmieje się cały internet! [MEMY]

 

Mówimy konkretnie o kleszczu  Amblyomma americanum, którego czasem nazywa się „odwrócone zombie”. Wynika to z tego, że jego ugryzienie… powoduje alergię na mięso! Jak to możliwe?

 

Rzeczony kleszcz w swojej ślinie posiada cukier alfa 1,3 glaktoza, powszechnie występujący w czerwonym mięsie – wieprzowinie, wołowinie, itd. Gdy nas ugryzie, organizm automatycznie zaczyna produkować przeciwciała, które zaczynają zwalczać również ten cukier. W ten sposób przez jedno ugryzienie możemy nabawić się alergii na mięso!

 

Przy spożywaniu mięsa organizm może zareagować podobnie jak na ugryzienie kleszcza, a że w mięsie cukru tego jest znacznie więcej, to grozić nam może silna reakcja alergiczna. Najczęściej jest to wysypka i swędzenie skóry, ale w skrajnych przypadkach czeka nas wstrząs anafilaktyczny.

 

Jak widać gdzieniegdzie borelioza nie jest najgorszym skutkiem ugryzienia kleszcza. Jeśli pomyślimy, że to małe zwierzę może pozbawić nas przyjemności z jedzenia np. burgerów, to włos jeży się na głowie!

 

zdrowie.wp.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne 

kleszczami

Ten KLESZCZ to POSTRACH każdego mężczyzny – oto do czego może doprowadzić ugryzienie!

Nie będziemy Was straszyć – każdy aż za dobrze wie, czym może nam zagrozić kleszcz. Ale mimo to chcemy opowiedzieć o ciekawym gatunku tego pajęczaka, który potrafi wywołać niespodziewaną reakcję organizmu w wypadku ugryzienia.

 

Skoro nie chcemy straszyć, to na początek uspokoimy. Kleszcz ten występuje przede wszystkim w USA, ale pojawia się także we Francji, Szwecji i kilku innych europejskich państwach, ale nie w Polsce. Dlatego szansa, że go spotkacie jest niska.

 

Mówimy konkretnie o kleszczu  Amblyomma americanum, którego czasem nazywa się „odwrócone zombie”. Wynika to z tego, że jego ugryzienie… powoduje alergię na mięso! Jak to możliwe?

 

Rzeczony kleszcz w swojej ślinie posiada cukier alfa 1,3 glaktoza, powszechnie występujący w czerwonym mięsie – wieprzowinie, wołowinie, itd. Gdy nas ugryzie, organizm automatycznie zaczyna produkować przeciwciała, które zaczynają zwalczać również ten cukier. W ten sposób przez jedno ugryzienie możemy nabawić się alergii na mięso!

 

Przy spożywaniu mięsa organizm może zareagować podobnie jak na ugryzienie kleszcza, a że w mięsie cukru tego jest znacznie więcej, to grozić nam może silna reakcja alergiczna. Najczęściej jest to wysypka i swędzenie skóry, ale w skrajnych przypadkach czeka nas wstrząs anafilaktyczny.

 

Jak widać gdzieniegdzie borelioza nie jest najgorszym skutkiem ugryzienia kleszcza. Jeśli pomyślimy, że to małe zwierzę może pozbawić nas przyjemności z jedzenia np. burgerów, to włos jeży się na głowie!

 

zdrowie.wp.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne 

UWAGA na owady groźniejsze od KLESZCZY! Grasują NOCĄ a ich UKĄSZENIE grozi…

Przestrzegani jesteśmy przed kleszczami, jednak jak się okazuje są owady, których ukąszenie jest jeszcze groźniejsze.

 

Chodzi o obrzeżka gołębiego, gdzie rana po jego ukąszeniu goi się nawet kilkanaście miesięcy!

A czym grozi takie ukąszenie? Przeczytacie na dzieckoifigura.pl

 

fot. pixabay

latające kleszcze

LATAJĄCE KLESZCZE także są BARDZO GROŹNE! Podpowiadamy jak się OCHRONIĆ!

Strzyżaki często określa się jako latające kleszcze. Wynika to z tego, że kształt ich ciała jest bardzo zbliżony do ciała kleszcza, a dodatkowo po wgryzieniu się w ofiarę odrzucają one skrzydła, co jeszcze bardziej upodabnia je do znienawidzonego pajęczaka. Strzyżaki potrafią być bardzo uciążliwe i co gorsza – ich ugryzienie niesie za sobą szereg niemiłych konsekwencji.

 

Na strzyżaki możemy natknąć się w czasie spaceru w lesie lub przez tereny podmokłe. Te owady często atakują całymi stadami, a z racji na płaską budowę ciała i niewielkie rozmiary – potrafią wcisnąć się niemal wszędzie.

 

Strzyżaki należą do rodziny narzępikowatych, mają około 5-6 milimetrów długości. Przede wszystkim żerują na leśnych zwierzętach – sarnach, jeleniach, etc. Po wgryzieniu się w skórę żywiciela odrzucają skrzydła, a samice wydają na świat w jego sierści larwy.

 

Nam ludziom nie grozi zakażenie larwami, ale strzyżaki i tak potrafią być groźne. Przede wszystkim ich ugryzienie może okazać się bardzo bolesne. Po krótkim czasie w miejscu ugryzienia pojawia się swędząca grudka, która może utrzymywać się nawet kilka miesięcy! U niektórych osób wywołuje ona reakcję alergiczną, która objawia się długotrwałym rumieniem, świądem i zmianami skórnymi.

 

Być może strzyżaki przenoszą bakterie równie niebezpieczne, co kleszcze, ale nie ma na to twardych dowodów. Idąc do lasu ubierzmy długie spodnie, nakrycie głowy i ewentualnie zaopatrzmy się w preparaty odstraszające owady.

 

Przy tym pamiętajmy, że nie warto popadać w panikę i psychozę – kleszcze i strzyżaki towarzyszyły nam od zawsze i nie warto teraz z tego powodu odmawiać sobie wyjść na łono przyrody!