łowić

[WIDEO] Ten gość postanowił łowić ryby gołymi rękami. Szybko tego pożałował

Niektórzy ludzie wpadają na tak zadziwiająco głupie pomysły, że aż ciężko w to uwierzyć. Ten gość wszedł do sadzawki i stwierdził, że będzie łowić ryby gołymi rękami. Najprawdopodobniej nie miał wiedzy o tym, że ryby w tak małym zbiorniku wodnym wyczuwają zagrożenie i wpadają w panikę. Tak też się stało. Zamieniły się one w latające, przerażone zwierzęta. Facet też był w ogromnym szoku, ale nic mu się nie stało, bo przecież głupota nie boli.

Trzeba mieć naprawdę zmysł łowcy, żeby wejść do sadzawki i łowić ryby gołymi rękami. Co ten koleś sobie wyobrażał? Że wejdzie w środowisko zwierząt i będzie tam panem? Może chciał sobie jeszcze wybrać jakąś konkretną? Co za bezsens.

ZOBACZ:Od tych mężczyzn czystsze są nawet psy. Naukowcy odkryli coś obrzydliwego!

źródło fot. i wideo: youtube.com

Wpadł w szał, bo nie mógł zapłacić za piwo kartą. To co jej zrobił…

Do przerażającego incydentu doszło 14 kwietnia w miejscowości Żory. Mężczyzna nie mógł zapłacić za kupiony produkt kartą więc rzucił się na ekspedientkę.

32-latek o godzinie 17 w jednym ze sklepów na ulicy Rybnickiej chciał zapłacić za piwo kartą. Jak podaje portal nowiny.pl próba uiszczenia kwoty taką metodą okazała się niemożliwa.

Mężczyzna w gniewie zaczął ubliżać kobiecie, następnie przeszedł do rękoczynów i kilkukrotnie uderzył kobietę. Na miejsce została wezwana policja, która zatrzymała awanturującego się podejrzanego.

 

Zobacz też: TYLE Kim Kardashian zarabia na Instagramie! To się nie mieści w głowie..

Źródło: nowiny.pl
Źródło zdjęcia: pixabay

Lubaniu

[WIDEO] Podczas kontroli policyjnej w Lubaniu potrącił funkcjonariuszkę quadem i uciekł. Co za patol!

Polacy nie przepadają za policją i często organizują różne akcje społeczne, aby wytknąć tylko błędy funkcjonariuszów. Jednak niektórych zachowań nie da się wytłumaczyć i trzeba je potępiać. Mężczyzna podczas rutynowej kontroli w Lubaniu potrącił policjantkę quadem i uciekł. Cała sytuacja wyglądała bardzo groźnie, lecz kobiecie nic złego się nie stało. Kolega zamiast jej pomóc, to wsiadł szybko do wozu służbowego, dziwne zachowanie.

Mężczyzna w Lubaniu zdecydował się, że potrąci policjantkę quadem i ucieknie. Na szczęście szybko po tym został schwytany i odpowie za swoje haniebne zachowanie. Co trzeba mieć w głowie, żeby dopuścić się takiego czynu. Zero zastanowienia i moralności.

ZOBACZ:Lekarz przechowywał szczątki zamordowanych kobiet. Po 74 latach odbędzie się pogrzeb!

niedźwiedzia, niedźwiedź, wybieg z niedźwiedziami

Dramat w Bieszczadach. Turysta zboczył ze szlaku, wpadł wprost na niedźwiedzia

W rejonie Komańczy, nieopodal Jeziorek Duszatyńskich 50-letni mężczyzna został zaatakowany i mocno poturbowany przez niedźwiedzia. Wszystko wskazuje na to, że do spotkania doszło przypadkiem, gdy turysta zboczył z oznaczonego szlaku.

Mężczyzna spacerował po lesie w niedzielę. Najprawdopodobniej niedaleko Jeziorek Duszatyńskich zboczył ze szlaku i wszedł w młodnik. To w nim najpewniej doszło do ataku niedźwiedzia, który ukrywał się tam w ciągu dnia.

 

ZOBACZ:Filmowiec kontra niedźwiedź polarny – to video mrozi krew w żyłach! [VIDEO]

 

Mężczyźnie udało się uciec i o własnych siłach dotrzeć na dół do Duszatyna. Miał mocno pogryziony bark i brzuch rozorany przez pazury niedźwiedzia. Na szczęście obrażenia nie były tak głębokie by uszkodzić narządy wewnętrzne. Całego zakrwawionego mężczyznę uratowali uczestnicy pikniku w Duszatynie, którzy opatrzyli go i wezwali karetkę.

 

Pracownicy Nadleśnictwa Komańcza apelują o rozwagę i ostrożność w czasie leśnych wycieczek w dzikie ostępy Bieszczadów. Zwracają uwagę na to, że wiosna to okres gdy z gawr wychodzą niedźwiedzice z nowymi miotami młodych. Często spędzają czas w młodnikach i innych niedostępnych częściach lasu. Wkroczenie w jego okolice może sprowokować niedźwiedzicę do ataku. Miejmy to na względzie i nie schodźmy z wytyczonych szlaków i ścieżek.

 

ZOBACZ: Poszli do łóżka w czworo, tylko ona przeżyła – tragiczny finał małej orgii!

 

wp.pl: foto: pixabay

ledwo, piratowi, wyłudzenie, żonę, narkotyków, akcja, oczku, tragedia

17-letnia Natalia z Klonowa ledwo uszła z życiem. Bestie chciały ją rozszarpać!

Jedna chwila prawie zmieniła się w tragedię. O cudzie może mówić mieszkanka Klonowa (woj. kujawsko-pomorskie), która ledwo uszła z życiem. Jak pisze „Fakt”, 17-letnią Natalię Nelke zaatakowało osiem wilczurów sąsiada. Dziewczyna myślała, że chcą się one z nią pobawić. Nic bardziej mylnego, w momencie zaczęły wbijać ogromne kły w jej ciało. Gdyby nie pomoc taty, to strach pomyśleć do czego by doszło.

Szłam na trening do pobliskiej hali sportowej. Nagle usłyszałam ujadanie zza płotu sąsiada – mówi zdruzgotana 17-latka dla „Faktu”. W pewnym momencie, aż osiem wściekłych wilczurów wybiegło przez otwartą bramę i skoczyło na przerażoną nastolatkę. Szarpały nie tylko moje nogi i ręce, ale też włosy – dodaje Natalia. Jakimś cudem zdołała zadzwonić jednak do swojego taty i wykrzyczeć przerażające „RATUNKU!”. Później rozwścieczone bestie powaliły ją na ziemię. Gdy tylko usłyszałem przerażony głos córki, wybiegłem z domu tak jak stałem. W samych skarpetkach! – mówi ojciec Natalii – pan Wiesław. Droga wydawała się być dla niego wiecznością. Gdy w końcu dobiegł na miejsce, wiedział, że musi uratować swoją córkę. Darłem się wniebogłosy. Moja córka leżała, zakrywała głowę, a psy wgryzały się w jej uda. To był przerażający widok: wszędzie krew, zdarta skóra, wychodzące z ran mięso – kontynuuje pan Wiesław. Natalia ledwo uszła z życiem, ale nie ma ran twarzy oraz przerwanych tętnic. Dochodzi do siebie w jednym ze szpitali. Właścicielem hodowli zajęła się prokuratura.

 

ZOBACZ:Lekarz przechowywał szczątki zamordowanych kobiet. Po 74 latach odbędzie się pogrzeb!

 

Strach pomyśleć, co by było, gdyby nie tata i to, że odebrał telefon. Ileż razy jest tak, że dzwonimy gdzieś, a ta osoba nie odbiera? Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, bo mogło się skończyć o wiele gorzej…

źródło: fakt.pl fot. ilustracyjne

 

 

[PRZERAŻAJĄCE VIDEO] Barbarzyński atak na młodą kobietę..

Barbarzyński atak miał miejsce w mieście Randburg w Południowej Afryce. Złodzieje za wszelką cenę próbowali ukraść samochód, w którym znajdowała się młoda kobieta.

Cały atak został uwieczniony na pobliskim monitoringu. Na filmie widzimy z jaką determinacją walczyli o samochód kobiety. Najpierw tak zablokowali drogę kobiecie, że ta nie mogła odjechać. Następnie rzucili się na pojazd i zaczęli go okładać rękoma – w pewnym momencie jeden z nich wskoczył nawet na maskę.

Mężczyźni wtargnęli do środka po tym jak jeden z nich przestrzelił bronią szybę. Przerażona kobieta zdołała wydostać się z auta, którym po chwili złodzieje odjechali.

Obecnie policja bada sprawę.

Zobacz też: [VIDEO] Przerażający crash test. Hulajnoga vs. samochód

Źródło: thesouthafrican
Źródło zdjęcia: twitter @crimeairnetwork

wiadomości, kulminacji

Kulminacja ataków nożowników w Warszawie. W ich wyniku nie żyje dwóch mężczyzn, a poważnie ranny ksiądz trafił do szpitala

W Warszawie doszło do kulminacji ataków nożowników. Praktycznie w tym samym momencie na Woli zabity został ojciec jednego z księży i mężczyzna obsługujący stragan z warzywami na Dolnym Mokotowie. Do plebanii wpadł agresor i zaatakował mężczyznę oraz ranił księdza. 65-latek zmarł, a duchowny trafił do szpitala.

Cała tragedia rozegrała się w parafii pod wezwaniem św. Augustyna w Warszawie. Wpadł tam roztrzęsiony i zdenerwowany mężczyzna i ranił kilkukrotnie nożem 65-letniego mężczyznę. Gdy w jego obronie stanął ksiądz, to nożownik zaatakował również jego. Mimo pomocy nie udało się uratować 65-latka. Duchowny trafił do szpitala. W oświadczeniu czytamy, że ofiara to ojciec jednego z księży pracujących w parafii. Policja była na miejscu w momencie i natychmiastowo obezwładniła napastnika, który z emocji stracił przytomność. Ofiara przyszła do kościoła się wyspowiadać. Póki co, nie wiadomo co zdeterminowało ten brutalny atak. Można mówić o kulminacji ataków, gdyż w tym samym czasie do napaści doszło również na straganie z warzywami na Dolnym Mokotowie. Uzbrojony w nóż mężczyzna podszedł do stoiska z warzywami i ugodził 40-letniego sprzedawcę. Pomimo natychmiastowej reanimacji, zaatakowany mężczyzna zmarł. Zamaskowany sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, ale po kilkunastu minutach został zatrzymany przy skrzyżowaniu Belwederskiej i Gagarina, czyli ok. 1,5 km od miejsca ataku.

 

ZOBACZ:Dramat w Podlaskim. Mężczyzna odstrzelił głowę panu Marianowi, bo go o to poprosił

 

Jest to ogromna tragedia dla całej Warszawy oraz kolejne ostrzeżenie przed tym, że w mieście nie jest bezpiecznie. Miejmy nadzieję, że w toku postępowania okaże się co determinowało te ataki.

źródło: se.pl fot. pixabay.com

 

 

pilne, prezydent

PILNE: Kolejny prezydent polskiego miasta zaatakowany! Napastnik dopadł go niedaleko domu

Radio RMF FM podało, że dzisiaj w godzinach porannych został zaatakowany były prezydent Siedlec Wojciech Kudelski. Obecnie z ramienia PiS zasiada w sejmiku wojewódzkim.

Wiadomość o ataku uzyskał dziennikarz Krzysztof Zasada. Policja nie udziela żadnych szczegółowych informacji na ten temat. Wiemy jedynie, że Kudelski został zaatakowany ostrym narzędziem niedaleko swojego domu.

ZOBACZ:  Zostawił jej NAGIE ZWŁOKI na przystanku PKS. Choć widziało go wielu od 25 lat pozostaje nieuchwytny

 

Były prezydent trafił do szpitala, na szczęście jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policja analizuje zapis kamer monitoringu, zbiera ślady na miejscu ataku i szuka sprawcy.

Chcielibyśmy, żeby ta wiadomość okazała się żartem prima aprilisowym, ale niestety tak nie jest. To kolejny atak na polityka w naszym kraju. Nie znamy motywów działania sprawcy, ale wciąż mamy nadzieję, że nie będą one miały podłoża politycznego. Nie chcemy bowiem jeszcze większego zaognienia wojny polsko-polskiej.

 

 

rmf.fm/ tvp.info/twitter

płaczący

[WIDEO] Płaczący dzieciak mocno uderza kota. Reakcja zwierzęcia podzieliła internautów!

W Polsce jest wielu miłośników kotów. Lubimy je przygarniać i się nimi opiekować. Pytanie jednak, co w sytuacji, gdy zaatakuje nasze dziecko? Ten płaczący dzieciak bardzo mocno uderzył kota. W odwecie zwierzę postanowiło go zaatakować i złapać za głowę. Internauci piszą, że to naturalny instynkt, którym się wykazało. Druga strona komentujących uważa, że to niedopuszczalne a kociak był dużym zagrożeniem dla dziecka.

Co o tym myślicie? Płaczący dzieciak uderzył kota, po czym ten się zrewanżował. Wydaje się, że nic takiego się nie stało, a dzieciak się tylko przestraszył. Mimo to, zwykły filmik po raz kolejny podzielił internautów. Jesteśmy ciekawi jaka jest Wasza opinia.

ZOBACZ:Znany muzyk zmarł tragicznie podczas kręcenia teledysku. Przyczyną śmierci było…

źródło fot. i wideo: youtube.com