rekin

Rekin ludojad zaatakował. To pierwszy taki przypadek od kilkudziesięciu lat

W miniony weekend u wybrzeży półwyspu Cape Cod, w wyniku ataku rekina śmierć poniósł 26-letni mężczyzna. To pierwszy raz od 1936 roku kiedy doszło do takiej sytuacji w stanie Massachusetts. 

Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie. Arthur Medici, wraz ze swoją dziewczyną korzystał z uroków plaży Newcomb Hollow w Wellfeet. Mężczyzna znajdował się w wodzie, kiedy nagle zaatakował go rekin. Według jednego ze świadków cała sytuacja wyglądała niemal jak ze słynnego filmu Szczęki Stevena Spielberga. Podczas uprawiania boogie boarding ( sport podobny do surfowania, z tą różnicą, że tu leży się na desce ) rekin uderzył w deskę 26-latka, w wyniku czego ten stał się łatwym celem dla drapieżnika.

 

Niestety rany jakie odniósł podczas ataku okazały się śmiertelne. Na nic zdała się natychmiastowa pomoc jakiej próbowali udzielić ofierze przypadkowi świadkowie oraz przybyłe na miejsce służby medyczne. Mężczyzna po przewiezieniu do szpitala zmarł. 

 

W wyniku tego zajścia władze Wellfleet  umieściły na plaży znak informujący o tym, że wody na których doszło do ataku są miejscem żerowania żarłaczy białych przybywających tam, aby polować na foki. Należy więc zachować szczególną ostrożność podczas kąpieli oraz trzymać się blisko brzegu. 

 

Do podobnego zdarzenia w lipcu tego roku w pobliżu wyspy Fire Island. Wtedy jednak skończyło się na pogryzieniu. Młoda dziewczyna zeznała, że została zaatakowana przez rekina kiedy stała w wodzie na plaży Sailors Haven.

piaskownicy, chłopiec, gwałt, plac zabaw

Głowno: masakra w piaskownicy. Wyśmiewał 10-latka, ten brutalnie się zemścił!

Makabrycznie skończyła się sprzeczka  w piaskownicy pomiędzy 5-latkiem i jego 10-letnim kolegą. Młodszy chłopiec naśmiewał się ze starszego. Ten poczuł się tak urażony, że poszedł do domu. Po chwili wrócił z nożem…

W piaskownicy bawiło się trzech chłopców w wieku 5, 8 i 10 lat. Pomiędzy najstarszym i najmłodszym doszło do  kłótni. Nic nie zapowiadało tragedii – dzieci pilnowała matka 8-latka, który nie brał udziału w sprzeczce.

 

 

ZOBACZ: Horror w opolskim: gwałcili ze znajomymi własne dzieci!

 

 

Obrażony 10-latek wrócił do domu, jednak po krótkim czasie przeszedł z powrotem i to z nożem w ręce! Trzykrotnie zaatakował 5-latka, któremu pociął buzię. Na szczęście obrażenia, które zadał nie były groźne dla życia.

 

Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Z posiadanych przez nas informacji wynika, że dwaj chłopcy bawili się w piaskownicy i jeden z nich ugodził nożem młodszego. Jego stan jest stabilny. Trwają pierwsze czynności w sprawie, przesłuchania świadków

 

– powiedział Tomasz Szczepanek z prokuratury rejonowej w Łodzi. Sprawą zajmie się także sąd rodzinny. Rodzina 10-latka nigdy nie była notowana przez policję. Dlaczego więc chłopiec zrobił coś tak strasznego?

 

fakt.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne 

walczą o życie po spotkaniu ze żyrafą

Kobieta i 3-letnie dziecko w stanie krytycznym po… spotkaniu z ŻYRAFĄ!

Żona i synek brytyjskiego naukowca, który pracował w RPA znajdują się w bardzo ciężkim stanie po spotkaniu z żyrafą, która dopadła ich zaledwie 150 metrów od domu! Zwierzę, którego nie kojarzymy z agresją, okazało się śmiertelnie groźne.

Katy Williams i jej synek Finn walczą o życie w szpitalu w Johannesburgu. 150 metrów do domu w rezerwacie Limpopo, zaliczyli nieplanowane spotkanie ze żyrafą i jej młodym. Wielkie zwierzę stratowało oboje. Mąż Katy, Sam Williams pracuje dla Blyde Wildlife Estate i dlatego przeprowadził się z rodziną do RPA.

 

W swoim oświadczeniu podkreślił, że postaje pozytywny, co do stanu zdrowia swoich bliskich. Jego zdaniem żyrafa zaatakowała, ponieważ poczuła się zagrożona. Wraz z nią było jej 2-miesięczne żyrafiątko. Szczęście w nieszczęściu, że Sam wracał akurat z biegania, odgonił zwierzę i wezwał pomoc.

 

Jak widać każde dzikie zwierzę może być śmiertelnie groźne dla człowieka. Warto o tym pamiętać, nawet jeśli nie mieszkamy w RPA tylko w Polsce. Spotkanie oko w oko z łosiem, jeleniem, czy dzikiem dla nas może skończyć się równie źle.

 

wprost.pl/ foto: pixabay

ginekolog, szwagrów kłótnia

Kłótnia SZWAGRÓW. Jeden ciął drugiego MACZETĄ i… nie uwierzysz, co zrobił potem!

Do ostrej kłótni doszło w Kobiernicach w powiecie bielskim na Śląsku. Szwagrów w naszej kulturze kojarzymy raczej z przyjaźnią, wspólnymi wyjściami z dala od żon i męską solidarnością. Tym razem jednak omal nie skończyło się tragicznie.

Dwóch szwagrów pokłóciło się ze sobą. 53-letni napastnik chwycił maczetę i zadał swojemu szwagrowi jeden mocny cios. Ten na szczęście zdążył zasłonić głowę ręką. W przeciwnym razie mógłby nie przeżyć.

 

Podczas gdy ofiara walczyła z krwotokiem  czekała na pomoc pogotowia ratunkowego, napastnik jak gdyby nigdy nic… wyszedł z domu do pracy. Zaiste, nie mamy pojęcia czego spodziewał się po najbliższych godzinach swojego życia!

 

Policjanci szybko ruszyli jego śladem i zatrzymali go jeszcze w drodze do zakładu. Krewkiego szwagra od razu wtrącono do aresztu, a prokurator postawił mu zarzut spowodowania obrażeń zagrażających życiu.

 

Jak się okazało 53-letni napastnik nie pierwszy raz agresywnie odnosił się do swojego 61-letniego szwagra. Według informacji uzyskanych przez policję znęcał się wielokrotnie nad swoją siostrą i jej mężem. Wygląda na to, że ich dramat właśnie się zakończy – sprawcy grozi bowiem 10 lat więzienia!

 

źródło: wp.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/ policja

imigranci

Hiszpania: IMIGRANCI zaatakowali jedną z nadmorskich PLAŻ! [ZOBACZ NAGRANIE]

Akcja trwała chwilę i została zarejestrowana telefonem komórkowym. Z pontonowej łodzi na zatłoczoną plażę w Hiszpanii wyskoczyli imigranci.

Po szturmie na plażę migranci wspięli się na klif i zniknęli. Na filmie słychać, jak jedna z obserwujących zajście osób krzyczy po hiszpańsku, że kierują się w stronę luksusowego hotelu Sancti Petri Melia. Jeden ze świadków całego zajścia mówi:

Sadziliśmy, że nie dobiją do plaży, bo to nie jest coś, co oglądamy tutaj na co dzień, ale oni bardzo szybko skierowali ponton w stronę lądu, wyskoczyli na plażę, przebiegli ją sprintem i wspięli się na klify.

[ZOBACZ: Arcybiskup watykański PRZERYWA MILCZENIE na temat PEDOFILII wśród księży!]

Kilka dni wcześniej na plaży w Zahorze pojawiło się około 30 migrantów. Władze Hiszpanii szukają również innej, około 50-osobowej grupy, która przybiła do brzegu miesiąc wcześniej. Ewidentnie władze nie potrafią sobie z tym poradzić.

źródło: o2

 

turystów zabicie w tadżykistanie

Wakacje z horroru: zamordowano czterech turystów. „Wjechali w nich samochodem, dobijali nożami”

Dramatyczny akt przemocy miał miejsce w Tadżykistanie. Siedmiu  turystów z USA, Holandii i Szwajcarii zostało zaatakowanych przez nieznanych sprawców. Najpierw wjechali w nich samochodem, a potem dobijali przy pomocy noży.

 

Do ataku doszło około 70 kilometrów od Duszanbe, stolicy kraju, w rejonie Danghara. Czwórka turystów nie miała szans z napastnikami. Najpierw z zaskoczenia i z pełną premedytacją wjechali w rowerzystów samochodem. Potłuczonych i oszołomionych mordowali przy pomocy noży. Zabili cztery osoby, trzy uratowały się.

 

Policja usiłowała zatrzymać sprawców. Dwóch stawiających opór zostało zabitych przez służby, jeden, kierowca ich wozu, został złapany żywcem. Na razie nie są znane motywy ich działania. Prawdopodobnie mieliśmy do czynienia z atakiem terrorystycznym. Jednak póki co nie przyznała się do niego żadna organizacja.

telefon, Policja, bezdomny, pożar, ogien,

Bielsko-Biała: 82-latek zrobił coś PRZERAŻAJĄCEGO, potem wyskoczył z 9. piętra!

Prawdziwy dramat rozegrał się w miniony piątek przy ulicy Goleszowskiej w Bielsku-Białej. 82-letni mężczyzna wyskoczył z okna mieszkania na 9 piętrze, zginął na miejscu. Jak się okazało, wcześniej zrobił coś strasznego.

 

Jak się okazało, staruszek przed samobójstwem zaatakował młotkiem swoją 81-letnią żonę i jej 71-letnią siostrę. 71-latka uciekła z mieszkania i zaalarmowała sąsiadów, którzy wezwali pomoc.

 

Mniej szczęścia miała żona samobójcy. Została bardzo dotkliwie pobita, ratownicy musieli ją reanimować. W ciężkim stanie znajduje się w szpitalu.

 

Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Wszystko wskazuje na to, że tak dramatyczne wydarzenia to tylko finał długo trwającej przemocy. Rodzina miała być objęta tzw. Niebieską Kartą. 82-latek podobno znęcał się psychicznie nad swoją żoną.

 

W dniu tragedii mieszkanie odwiedzał dzielnicowy, ale kobiety miały mu powiedzieć, że zachowanie mężczyzny uległo poprawie. Jak widać płonne były to nadzieje.

 

fakt.pl/ foto screenshot

truskawki

Warszawa: ojciec DŹGNĄŁ SYNA nożem. Poszło o… truskawki!

Sezon na truskawki w pełni, nie dziwota więc, że większość z nas objada się teraz tymi słodkimi owocami. Jednak nigdy nie podejrzewalibyśmy, że mogą one być zarazem zarzewiem poważnych rodzinnych konfliktów, z których jeden mógł skończyć się tragicznie!

Do zdarzenia doszło na warszawskich Bielanach. 56-letni mężczyzna potężnie zdenerwował się na swojego syna. Zaczęło się od tego, że w zlewie ich mieszkania od trzech dni leżały nieuprzątnięte przez niego truskawki.

 

Sprzeczka z powodu truskawek w zlewie eskalowała tak bardzo, że ojciec chwycił za nóż i ugodził nim syna! O sprawie poinformowano policję, która aresztowała krewkiego tatę, a syn z kolei trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

Cios nie mógł być bardzo groźny, bo 56-latek usłyszał zarzut naruszenia czynności narządu ciała. Mimo to grozić mu może nawet 5 lat więzienia. Czy truskawki warte były tego, aby zaatakować w taki sposób własne dziecko? Śmiemy wątpić.

 

wprost.pl/ pixabay

żona, mąż, nóż, penis

Szalona żona obcięła byłemu mężowi penisa! Zrobiła to z zemsty za to, że…

47-letnia Lira Płaskina mimo rozwodu wciąż mieszkała w jednym mieszkaniu ze swoim byłym mężem. Jednak ich stosunki nie układały się dobrze. A ponieważ emocje wciąż rosły – w końcu musiało dojść do tragedii. Żona nie miała litości dla swojego byłego ukochanego…

 

To tragiczne wydarzenie miało miejsce w rosyjskim Tatarstanie w październiku ubiegłego roku. Jednak dopiero teraz sąd wydał wyrok w sprawie, po rozpatrzeniu wszystkich dowodów i zrekonstruowaniu całego zdarzenia.

 

Wersja Liry mówiła, że mąż był agresywny, nadużywał alkoholu i mimo rozwodu ciągle domagał się od niej seksu. Feralnego dnia doszło między nimi do kłótni i rękoczynów, które skończyły się tym, że żona broniła się nożem.

 

Zdaniem śledczych było nieco inaczej. Kobieta zemściła się na nim w okrutny sposób dopiero, gdy ten zasnął. Lira upiera się, że do wypadku doszło przypadkiem, w czasie rękoczynów. Ratownicy medyczni, którzy przyjechali na miejsce widząc obrażenia mężczyzny wezwali policję. Krwotok na szczęście udało się opanować.

 

Lira została skazana przez sąd w Zielonodolsku na 4 lata kolonii karnej. A co ciekawej, jej mąż układa sobie obecnie życie z inną kobietą. Tak przynajmniej twierdzą rosyjskie media.

 

 

wprost. pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/ pixabay. com