atak hipopotama, rejs

[VIDEO] To miał być przyjemny rejs łódką. To co stało się później, mrozi krew w żyłach – zaatakował prawdziwy potwór!

Przez pierwsze dwie minuty nagrania jesteśmy usypiani sielską atmosferą panującą na filmie. Turyści płynący łódką po jednym z jezior Kenii rozmawiają z przewodnikami na temat ostatnich ataków hipopotamów na ludzi. W pewnym momencie sami stają się obiektem pełnego furii ataku!

Hipopotamy, to mimo niezdarnego wyglądu szalenie niebezpieczne zwierzęta. Rokrocznie w wyniku ataków tych bestii ginie co najmniej kilkaset osób na świecie. Są to zwierzęta, które bardzo łatwo rozwścieczyć. Np. płynąc w ich pobliżu łódką!

 

 

Hipopotam, który na tym nagraniu atakuje po 2 minucie, omal nie wywrócił łódki. Co więcej, jedna osoba z niej wypadła, na szczęście zwierz nie zdecydował się jej skrzywdzić. Ostatecznie wszystko dobrze się skończyło, ale strachu było co niemiara!

 

ZOBACZ: Dzik chciał wtargnąć do bloku. Zaatakował matkę z dziećmi!

policjantka

[WIDEO] Policjantka pacyfikuje nożownika. Co za babeczka, tam można czuć się bezpiecznie!

Gdyby wszyscy funkcjonariusze mieli takie umiejętności, jak ta policjantka, moglibyśmy się czuć w naszym kraju bezpiecznie. Niestety, rzecz nie dzieje się w Polsce, a w Chinach. Wymachujący ostrym narzędziem nożownik, chyba nie zdawał sobie sprawy z tego, że tak się skończą jego wojaże. Mieszkańcy tego Chińskiego miasta mogą czuć się bezpiecznie!

Od funkcjonariuszów wymaga się tego, aby błyskawicznie reagowali i pilnowali porządku w państwie. Mimo przebytych szkoleń, w praktyce często wychodzi pewne nieprzygotowanie… W Chinach, jak widać, dba się o wyszkolenie swoich służb jak najlepiej. Najlepszym przykładem jest policjantka, która w spektakularny sposób obezwładniła nożownika. Chapeau bas!

ZOBACZ:[WIDEO +18] Przerażający wypadek na bramce weselnej w Polsce. Przejechali autem po chłopaku!

źródło fot. i wideo: youtube.com

każdej

[WIDEO] Nie mogła zasnąć przez to co robił każdej nocy. Postanowiła go nagrać!

Niektórzy lunatykują, jeszcze inni chrapią, a ten mężczyzna każdej nocy powtarzał jeden schemat. Zasypiał, miał lekkie problemy z oddychaniem i… nagły atak śmiechu! Jego dziewczyna nie mogła zasnąć, gdy w środku nocy zaczynał się śmiać jak szalony. Stwierdziła, że go nagra i pokaże mu jaką ma z nim przeprawę.

Nic dziwnego, że dziewczynie mogło to przeszkadzać. Jej chłopak każdej nocy zaczynał się śmiać i nie mógł przestać. Najgorsze jest to, że były to nagłe i niespodziewane ataki. Można dostać zawału serca! Nie wiadomo, co dolega mężczyźnie, ale na pewno jest to nieciekawa przypadłość, którą będzie bardzo ciężko wytępić…

ZOBACZ:[WIDEO +18] Przerażający wypadek na bramce weselnej w Polsce. Przejechali autem po chłopaku!

źróło fot. i wideo: youtube.com

szpitalu, choroba, szpital, łóżko, epidemia, gruźlicy, szpitalu

Masakra w szpitalu w Świdnicy: 84-latek chwycił za nóż i zgotował piekło innym pacjentom!

Przerażające sceny rozegrały się w minioną niedzielę w szpitalu w Świdnicy. 84-letni pacjent rzucił się z nożem na swoich dwóch kolegów z sali szpitalnej. Zranił też pielęgniarkę. Furia z jaką zaatakował i ilość obrażeń, które zadał budzą przerażenie.

Pierwszą ofiarą furiata był 98-latek. Otrzymał aż 30 ciosów nożem w brzuch, klatkę piersiową, nogi i głowę. Później 84-latek rzucił się na 85-latka, ten z kolei otrzymał kilka ciosów w głowę i nogi. Według nieoficjalnych informacji drugi z poszkodowanych w masakrze w szpitalu to emerytowany ksiądz, proboszcz jednej z parafii w Wałbrzychu.

 

Na koniec furiat zaatakował pielęgniarkę, która przybiegła do sali. Uderzył ją metalową częścią łóżka w głowę.

 

ZOBACZ: Morze wyrzuciło niezwykle rzadkiego STWORA z głębin. Mieszkańcy przerażeni: „nadchodzi kataklizm”!

 

Udało się go ostatecznie obezwładnić, ale jego stan nie pozwolił na przewiezienie do aresztu. Został w szpitalu, ma być przebadany przez biegłych psychiatrów. Wszystkie ofiary jego ataku żyją, ale stan 98-latka jest bardzo ciężki.

putina

Serbowie udaremnili zamach na Putina. Miał zginąć jutro!

Serbskie służby, zatrzymały 21-latka, podejrzanego o przygotowywanie zamachu na prezydenta Rosji Władimira Putina. Do aktu terroryzmu, miało dojść jutro, podczas wizyty w Belgradzie.

Armin Alibaszić, bo to o nim mowa, został zatrzymany w miejscowości Novi Pazar, na południu Serbii. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na plecak sporych gabarytów, który miał ze sobą niedoszły zamachowiec. Znaleziono przy nim długą broń z celownikiem optycznym. Funkcjonariusze, natychmiastowo przeszukali dom 21-latka. Byli przerażeni, bo natrafili na cały arsenał oraz sprzęt do produkcji urządzeń wybuchowych, w tym chemikalia i detonatory. U mężczyzny znaleziono też flagę Państwa Islamskiego. Na jego komputerze było mnóstwo materiałów nagranych przez dżihadystów. Nie mają wątpliwości, że szykował on zamach na Putina.

 

ZOBACZ:Tak Stefan W. zdobył przepustkę i wszedł na scenę. NOWE FAKTY!

 

Od jakiegoś czasu, na jaw wychodzą informacje, że w muzułmańskiej części Bośni i Hercegowiny jest wiele osób, podejrzanych o powiązania z ISIS. Serbowie zapewniają, że prezydent będzie podczas wizyty całkowicie bezpieczny.

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

śmiercią

Groził śmiercią Andrzejowi Dudzie. Policjanci byli w szoku, gdy otworzył im drzwi!

Najpierw, nożownik zamordował prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza. Następnie, w mediach społecznościowych, wielu ludzi groziło innym prezydentom. Zatrzymany został 72-letni mieszkaniec Warszawy, który groził śmiercią Andrzejowi Dudzie.

„Zatrzymaliśmy 72-letniego mieszkańca Warszawy, który dzisiaj po południu zadzwonił do Warszawskiego Centrum Pomocy Rodzinie i groził prezydentowi, mówiąc: zginął Adamowicz, a jutro może zginąć Andrzej Duda” – poinformowała warszawska policja. Śledczym udało się ustalić adres mężczyzny, który groził prezydentowi Dudzie. Został zatrzymany, a jego telefon zabezpieczono.

 

ZOBACZ:Amerykanie mają broń przyszłości. Putin może się bać!

 

Zatrzymanych zostało również dwóch innych mężczyzn: 24-latek z Olsztyna i 41-latek z Poznania. Oni również wygłaszali publicznie groźby, zapominając o tym, że są one karalne. Policja wzięła się mocno za zniwelowanie mowy nienawiści w internecie. Takimi działaniami, pokazuje, że nikt nie jest bezkarny.

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

obronił mamę przed gwałcicielem

Obronił mamę przed gwałcicielem, ale stracił pół czaszki. Tragiczny los 15-letniego bohatera [DRASTYCZNE]

15-letni Wania Krapiwin z Siewierodwińska w Rosji przydybał zwyrodnialca na gorącym uczynku. Gdy wrócił do domu zastał go siedzącego okrakiem na krzyczącej i zakrwawionej mamie. Chociaż nie miał żadnych szans z gwałcicielem, postanowił za wszelką cenę obronić mamę.

Do zdarzenia doszło w 2017 roku. Krapiwin chwycił za 3-kilogramową hantlę i usiłował powalić nią napastnika. Zamiast tego, tylko go rozwścieczył. 37-letni Roman Pronin był bezwzględny – Uderzył chłopca kilka razy w głowę, a potem chwycił za nóż, którym zamierzał dokończyć dzieła.

 

Jednak wrzaski i rumor dochodzące z mieszkania zaalarmowały sąsiadów. Gwałciciel musiał uciekać. Wcześniej zadał matce Wani 27 ciosów nożem. Był przekonany, że oboje nie żyją.

 

ZOBACZ: Krew mordowanej babci zachlapała jej buzię. 5-latka świadkiem potwornej zbrodni!

 

Mimo wszystko, kobieta przeżyła ten brutalny atak i po kilku miesiącach wyszła ze szpitalu. Mniej szczęścia miał Wania. Doznał poważnych uszkodzeń mózgu i lekarze byli zmuszeni usunąć mu duże fragmenty płata czołowego oraz kości czaszki.

 

 

Wania przez 9 miesięcy przebywał w śpiączce, a po tym czasie nastąpił przełom. Wybudził się i zaczął powoli rozpoznawać opiekujące się nim pielęgniarki i przejawiać oznaki pewnego stopnia świadomości.

 

ZOBACZ:Zniknęła dwa dni po ślubie. Makabryczny finał poszukiwań  – co tak naprawdę się wydarzyło?

 

W Rosji przez długi czas zbierano fundusze na jego leczenie i rehabilitację, jednak w ubiegłym tygodniu gruchnęła wieść, że stan Wani nagle pogorszył się i chłopiec zmarł.

 

Roman Pronin, który doprowadził do takiej tragedii został skazany zaledwie na 14 lat pozbawienia wolności! Jak się okazało, już wcześniej odsiadywał wyrok za zabójstwo.

 

o2.pl/ metro.co.uk/ foto: youtube screenshot

napad na nastolatkę

NAPADLI na nastolatkę licząc na łatwy ŁUP! Mocno się PRZELICZYLI! Zobacz jak ich potraktowała! [VIDEO]

Takiego obrotu spraw nie spodziewali się na pewno. Dwóch młodocianych rabusiów z niemieckiego Essen liczyło na łatwy łup. W przejściu podziemnym zaatakowali nastolatkę, która jednak nie zamierzała ot tak oddać im swoich rzeczy.

 

Nagranie z monitoringu opublikowała policja licząc na łatwiejsze odnalezienie sprawców. Napad miał miejsce na stacji metra Vierhofer Platz. Jeden z napastników najpierw uderzył 17-latkę butelką w głowę, a później próbował wyrwać jej plecak i telefon. Po chwili pojawił się jego wspólnik.

 

Mimo przewagi liczebnej, złodzieje nie dali sobie rady z dziewczyną – jednego odpędziła solidnym kopniakiem, a drugi dostał od niej kilka razy łokciem. Po chwili obaj zwiewali gdzie pieprz rośnie!

 

 

Jeden z atakujących już został zatrzymany, a dziewczyna stała się bohaterką!

swastyki

Napadli na nią z powodu napisu na koszulce. Mężczyźni wycięli jej na brzuchu znak swastyki

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w Poro Alegre. Trzech mężczyzn napadło na dziewczynę z powodu hasła na koszulce. Napastnicy wycięli jej brzuchu znak swastyki. 

Atak na dziewczynę miał miejsce dokładnie tydzień temu. 19-latka po wyjściu z autobusu została napadnięta przez nieznanych sprawców. Mężczyźni za pomocą scyzoryka wycięli jej symbol swastyki na ciele, a po zajściu uciekli. Kobieta choć wolała pozostać anonimowa, to zdecydowała się opublikować w sieci zdjęcie zrobione po napaści.  

 

 

Prawdopodobnie wszystkiemu winne było hasło na koszulce ofiary, które skierowane było przeciwko jednemu z kandydatów na prezydenta Brazylii. Napis #NieOn jest częścią kampanii skierowanej przeciwko politykowi Bolsonaro. Mężczyzna oskarżany jest przez media oraz swoich przeciwników o nawoływanie do przemocy oraz propagowanie napaści seksualnych.

 

 

Co ciekawe Jair Bolsonaro podczas jednego ze swoich wieców wyborczych we wrześniu tego roku, sam został zaatakowany i dźgnięty nożem. Ten prawicowy kandydat ma jednak sporo zwolenników w swoim kraju, którzy widzą w nim jedynego kandydata, który może zmienić coś w borykającej się z licznymi problemami Brazylii. 

 

 

Pod koniec października odbędzie się tam druga tura wyborów prezydenckich. W pierwszej Bolsonaro zdobył 46 procent głosów i zbrakło mu naprawdę niewiele, żeby wygrać. Gdyby osiągnął wynik o pięć oczek lepszy już byłby głową państwa. Jego rywalem będzie Fernando Haddad, który uzyskał 29 procent oddanych głosów.

 

 

 

 

ZOBACZ:PRZERAŻAJĄCE odkrycie. W jego ciele żyły robaki [WIDEO]

 

 

 

 

foto facebook / źródło dailymail.co.uk