rekinami

[WIDEO] Blondynka stoczyła nierówną walkę z rekinami. Zdjęcia z rączki raczej już nie zrobi…

Czasami zdarza się tak, że ktoś zupełnie nie myśli i później tego żałuje. Ta blondynka stoczyła bardzo nierówną walkę z małymi rekinami. Miała olbrzymie szczęście, że nie przypłaciła tego stratą ręki. Jednak telefonem już żadnego zdjęcia nie zrobi, gdyż poleciał do wody i marne są szanse, że go odzyska. Patrząc na jej reakcję wcale nie dziwi przerażenie w jej oczach.

Z rekinami się nie zadziera. Nieważne czy są to małe osobniki czy duże. Groźne są zawsze i wszędzie. Przykładem na to jest ta sytuacja, w której prawie jeden z nich odgryzł dziewczynie dłoń. Zapłaciła jednak najmniejszy koszt za swoją głupotę. Po prostu straciła swojego smartfona i wszystko co na nim do tej pory miała zgromadzone. Owszem, w dzisiejszych czasach wielu ludzi korzysta z chmury. Lecz nie oszukujmy się, nie każdy myśli o tym żeby wszystko rzetelnie i systematycznie zgrywać. Może się cieszyć, że to się tylko tak skończyło.

 

ZOBACZ:Związek między codziennym piciem alkoholu a demencją. Zaskakujące wyniki badań

 

W podobnej sytuacji mogła wpaść do wody i się utopić lub stracić dłoń, palce, czy cokolwiek innego. Chyba każdy zdaje sobie sprawę z tego, że rekin to nie jest zwykła rybka, którą można tak po prostu nakarmić z rączki.

źródło fot. i wideo: youtube.com

Chciała mieć selfie z maleńkim rekinem. Chwilę później gorzko tego pożałowała!

Podczas wakacji na jednej z plaż Brazylii pewna turystka miała spotkanie bliskiego stopnia z rekinem pływającym na mieliźnie. Kobieta wpadła na szalony pomysł i postanowiła złapać go, ponieważ bardzo chciała mieć zdjęcie z groźną rybą. Konsekwencje selfie z rekinkiem okazały się dla niej fatalne.

Schwytany drapieżnik nie czekał grzecznie, aż turystka wykona zdjęcie. Młody rekin zażarcie walczył o wolność, a po chwili pochwycił rękę zaskoczonej kobiety i za nic w świecie nie chciał je uwolnić. Z niebezpiecznego położenia swoją dziewczynę wybawił chłopak.  Żarłacz biały w końcu dał za wygraną i z powrotem wylądował w oceanie. Niestety w jej przypadku spotkanie z rekinkiem nie należało do zbyt przyjemnych.

 

 

 

Mimo tego, że rekinek był młody, ręka kobiety dość poważnie ucierpiała podczas feralnego wypadku. Oprócz kilkunastu szwów parę spotkały jeszcze konsekwencje prawne. Po opublikowaniu filmu w internecie zostali ukarana wysoką grzywną za zakłócanie spokoju dzikich zwierząt.

 

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

ryba

[VIDEO]Ogromna ryba pożera w całości ucztującego rekina! Zobacz niesamowite nagranie z głębin oceanu!

Niesamowite nagranie z głębin Oceanu Atlantyckiego obiegło Internet. Stado małych rekinów było zajęte jedzeniem upolowanego wcześniej miecznika. Młode ryby były tak zaintrygowane swoją ofiarą, że nie zauważyły zagrożenia. Jeden z nich szybko z napastnika zamienił się w ofiarę ogromnego warkonia. Najbardziej zaskakujący jest fakt, że ryba połknęła rekina na raz!

Naukowcy nagrywający to niecodzienne zjawisko przy pomocy kamerki zamontowanej w pojeździe zdalnie sterowanym przyznali, że byli zaskoczeni takim obrotem spraw. Stado rekinów ucztowało nad upolowanym przez siebie miecznikiem kiedy znienacka zostało zaatakowane przez ogromnego warkonia. Ryba wykorzystała sytuację i udało jej się złamać jednego z nich.

 

 

 

Młody rekin został pożarty niemal w całości, a drapieżnej rybie konsumpcja zajęła zaledwie kilka sekund! Naukowcy obserwujący całe zdarzenie przyznali, że to naprawdę bardzo rzadka sytuacja, ponieważ młode rekiny nie są w cale takie małe. Sytuacja do jakiej doszło pokazuje, że przyroda potrafi zaskakiwać nawet w najmniej spodziewanym momencie.

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

rekinem

Pozował do zdjęcia z małym rekinem, którego chwilę wcześniej złapał. Krwiożercza ryba wykorzystała moment i ugryzła go w (…)!

O tym, że dzikie stworzenia, nawet te najmniejsze są bardzo groźne przekonał się mężczyzna z Teksasu, któremu podczas wakacji udało się schwytać małego żarłacza białego. Turysta poprosił później, by przyjaciel zrobił mu na pamiątkę zdjęcie z małym rekinem. Wtedy ryba pokazała swoje prawdziwe oblicze i boleśnie ugryzła go w okolicach barku! Rana okazała się bardzo bolesna i wymagała interwencji chirurgicznej.

Peter Johnson, który spędzał wakacje na Florydzie za wszelką cenę chciał złowić rekina. Poniekąd sztuka ta udała mu się, choć okaz jaki schwytał był bardzo maleńki. Chwilę później Amerykanin przekonał się, ze rozmiar wcale nie świadczy o tym, że ryba nie jest groźna. Kiedy 50-latek pozował do zdjęcia rekinem ten nieoczekiwanie, boleśnie ugryzł go w bark.

 

 

 

Rana okazała się na tyle nieprzyjemna, że mężczyzna musiał pojechać do szpitala. Po zdezynfekowaniu ugryzienia chirurdzy założyli mu kilka szwów. Peter przyznał, że po tym co go spotkało będzie miał nauczkę na przyszłość i nigdy nie zaryzykuje już tak bliskiego spotkania z choćby najmniejszym drapieżnikiem o ostrych zębach.

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

rekina

Łowił ryby i został zaatakowany przez ogromnego rekina! To co zrobił wtedy jego pies nie mieści się w głowie!

O tym, że pies to prawdziwy przyjaciel człowieka nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Przekonał się również o tym, James White, który dzięki swojemu czworonogowi zawdzięcza życie. Mężczyzna wybrał się wgłąb Zatoki Bodega Bay w Kalifornii, gdzie łowił ryby. W pewnym momencie coś mocno szarpnęło za haczyk, a James wyszedł z łodzi myśląc, że zaczepił nim o skały. Wtedy upadł do wody i został zaatakowany przez dwumetrowego rekina.

Bestia z oceanu ugryzła Amerykanina w kostkę i za nic w świecie nie chciała dać za wygraną. Na rozpaczliwe krzyki Jamesa zareagował jego 45 kilogramowy pitbull o imieniu Darby, który czekał na brzegu obok auta swojego pana. Ku zaskoczeniu mężczyzny pies rzucił się do wody, przepłynął spory dystans i ugryzł rekina w skrzela! Walka mężczyzny i psa z rekinem trwała dobrych kilkadziesiąt sekund.

 

 

 

Gdyby nie zaskakujące zachowanie psa, spotkanie Jamesa z rekinem mogło skończyć się dramatycznie. Na szczęście pitbull nie dawał za wygraną i za wszelką cenę chciał uratować swojego pana. Darby gryzł bestię w ogon chcąc w ten sposób odgonić go mężczyzny. Na szczęście rekin odpuścił i odpłynął. James przyznał, że gdyby nie pies zapewne by zginął.

 

 

 

źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

.

rekina

[WIDEO] Bestia z wody próbowała zjeść… rekina! Nikt nie wie CO TO MOGŁO BYĆ

W środowisku morskim żyje wiele stworzeń o których nawet nie mamy pojęcia. Na tym filmie olbrzymie monstrum dosłownie zeżarło rekina. Wiemy dobrze, jak wielkie jest to zwierzę. Potrzeba na prawdę mocno rozwiniętego organizmu do wygrania z nim walki. Tutaj o walce nawet nie było mowy. Po prostu to coś podpłynęło jak po swoje i po wszystkim. Co to mogło być? Przyznamy szczerze, że jesteśmy w szoku.

Macie jakieś pomysły na to monstrum? Chętnie poznamy Wasze zdanie. My nie mamy pojęcia co to mogło być. Przyznać jednak trzeba, że nagranie robi ogromne wrażenie. Nawet osoba, która to zarejestrowała była skonsternowana. Jeżeli coś w momencie zjada rekina, to aż ciężko w to uwierzyć…

ZOBACZ:[WIDEO] Wyszli na ryby tak jak w każdy inny dzień. NIE SPODZIEWALI SIĘ, ŻE WYŁOWIĄ Z RZEKI…

źródło fot. i wideo: youtube.com

dzieci

Filmował dronem bawiące się w wodzie dzieci! Kilka chwil później zobaczył obok nich coś przerażającego!

Dan Watson z USA zupełnie przez przypadek uratował życie grupce dzieci  bawiącej się w wodzie obok plaży New Smyrna Beach na Florydzie (USA). Mężczyzna, który zawodowo zajmuje się fotografią wziął ze sobą drona, aby nagrać kilka ujęć i zrobić zdjęcia. W pewnym momencie zauważył, że obok maluchów pojawił się cień. Kiedy przyjrzał się mu bliżej był przerażony!

Do tego niepokojącego zdarzenia doszło 23 czerwca na plaży New Smyrna Beach na Florydzie. Dan Watson wraz z rodziną spędzali tam beztrosko czas. Mężczyzna zabrał ze sobą drona i zaczął nagrywać nim okolicę. W pewnej chwili nakierował go na grupkę dzieci (w tym jego własne) bawiącą się przy brzegu. Wtedy zaniepokoił go dziwny cień, który pojawił się w pobliżu maluchów. Okazało się, że był to rekin.

 

 

 

Przerażony mężczyzna i jego żona zaczęli krzyczeć by maluchy natychmiast opuściły wodę. Na szczęście rekin nie zaatakował, a dzieci bezpiecznie wyszły na brzeg. Dan Watosn przyznał, że gdyby nie dron zapewne doszłoby do tragedii. Rodzina mężczyzny jeszcze długo po incydencie dochodziła do siebie. Na szczęście w tym przypadku nikomu nic się nie stało i skończyło się tylko na strachu.

 

źródła: fakt.pl, youtube.com foto pixabay.com

 

rekina

[WIDEO] Nieznany stwór zjadł rekina w kilka sekund. Wiecie co to mogło być?!

W środowisku morskim żyje wiele stworzeń o których nawet nie mamy pojęcia. Na tym filmie olbrzymie monstrum dosłownie zeżarło rekina. Wiemy dobrze, jak wielkie jest to zwierzę. Potrzeba na prawdę mocno rozwiniętego organizmu do wygrania z nim walki. Tutaj o walce nawet nie było mowy. Po prostu to coś podpłynęło jak po swoje i po wszystkim. Co to mogło być? Przyznamy szczerze, że jesteśmy w szoku.

Macie jakieś pomysły na to monstrum? Chętnie poznamy Wasze zdanie. My nie mamy pojęcia co to mogło być. Przyznać jednak trzeba, że nagranie robi ogromne wrażenie. Nawet osoba, która to zarejestrowała była skonsternowana. Jeżeli coś w momencie zjada rekina, to aż ciężko w to uwierzyć…

ZOBACZ:[WIDEO] Nurek nagrywał piękno oceanu. To na co się natknął jest WSTRZĄSAJĄCE!

źródło fot. i wideo: youtube.com

rekina, rekin

Rekin odgryzł nogę jego córce. Gdyby nie bohaterski czyn ojca rozszarpałby ją na strzępy!

Atlantic Beach w Kalifornii stała się areną niesamowitej walki o przeżycie, rodem z filmu „Szczęki”. Pewna rodzina wybrała się popływać w oceanie. Oddalili się nieco od brzegu. W pewnym momencie 17-letnia dziewczyna zaczęła krzyczeć, wciągana pod wodę. Zaatakował ją rekin. Jej ojciec miał kilka chwil na podjęcie decyzji.

Paige Winter była na prostej drodze do bycia pożartą żywcem. Jej ojciec Charlie mógł tylko podpłynąć i spróbować wyrwać ją ze szczęk bestii. Mężczyzna rzucił się na zwierzę i pięciokrotnie uderzył je w pysk i oczy. Rekin odpłynął.

 

ZOBACZ TEŻ:W upalny dzień wypił zmrożoną wodę. Omal nie skończyło się tragicznie – uważajcie na siebie!

 

Charlie pracuje jako strażak, ma też wykształcenie ratownicze, więc jako pierwszy opatrywał ciężko ranną córkę. Wyciągnął ją na brzeg i przekazał w ręce ratowników medycznych. Niestety, dziewczyna w wyniku ataku rekina straciła nogę.

 

To nie pierwszy tak heroiczny wyczyn Charliego. W 2013 roku wyciągnął z płonącego domu 2-letniego chłopca. Oto prawdziwy bohater – szkoda jedynie, że lekarzom nie udało uratować się nogi Paige. Ale ze wsparciem takiego taty na pewno nauczy się żyć w nowej rzeczywistości za co mocno trzymamy kciuki!

 

wp.pl/ foto: screenshot