pająk

Ogromny pająk pożerał swoją ofiarę. Okazało się, że był to…

Czasem aż ciężko jest uwierzyć w takie wiadomości. Dopiero gdy pojawia się zdjęcie potwierdzające zaistniały fakt, to przecieramy oczy ze zdumienia. Olbrzymi pająk zjadł całego oposa. Justine Lattona wraz z mężem natknęli się podczas podróży przez Tasmanię na przerażającą scenę. Ich zdjęcie zrobiło furorę w sieci.

Zdajemy sobie sprawę, że takie coś zdarza się raczej tylko raz w życiu. Olbrzymi pająk konsumował oposa miniaturkę. Wszystko zauważyli przestraszeni turyści. Na zdjęciu znajdują się skrajni przedstawiciele swoich gatunków. Okazałe pająki z rodziny spachaczowatych są znane ze swoich wielkich rozmiarów. Posiłkiem drapieżnika ze zdjęcia stał się… opos z rodziny miniaturowych. Ludzie komentowali, reagowali i wyrażali swoje zdanie twierdząc, że jest to niemożliwe żeby natknąć się na takie zjawisko. Pająka nazwali bardzo silnym, a niektórzy pisali: „wszyscy musimy konsumować, ale żeby aż tak… whoaaa!”. Swoje ofiary zazwyczaj te pająki lokalizują za pośrednictwem dotyku. To dlatego mają tak dużo włosków na swoich odnóżach. To właśnie one odpowiadają za zlokalizowanie swojego celu.

pająk

 

ZOBACZ:[WIDEO] Amatorskie nagranie z katastrofy samolotu w Płocku. Zginął niemiecki pilot

 

Co byście zrobili, gdybyście byli na miejscu tych turystów? Arachnofobia mogłaby zadziałać wtedy u wielu z nas. Taki pająk gigant spotkany podczas wędrówki może przyprawić o dreszcze…

źródło: o2.pl fot. twitter.com

pajęczna

Jeździł pijany czołgiem ulicami Pajęczna. Ten facet przeszedł sam siebie

Na ulicach Pajęczna doszło do bardzo nietypowej sytuacji. To mieszkańcy zaalarmowali odpowiednie służby o tym, że pijany mężczyzna jeździ czołgiem T-55 po drogach.

Około godz. 22 mieszkańcy zawiadomili funkcjonariuszy, że po ulicach miasta jeździ czołg. Policjanci zatrzymali pojazd na ul. Mickiewicza. Kierował 49-letni mężczyzna. Po przebadaniu okazało się, że czołgista miał promil alkoholu w wydychanym powietrzu – czytamy na Polsat News. Praktycznie całą noc czołg stał na jednym z parkingów Pajęczna. Udało się go odholować dopiero o 5. rano. Okazało się, że maszyna ważyła około 36 ton i wcale to nie była łatwa przeprawa. Mężczyzna miał w wydychanym powietrzu 1 promil alkoholu. Niebawem zostanie przesłuchany.

ZOBACZ:[WIDEO] Rozwydrzona małolata stawiała się do policjanta. Nie spodziewała się takiej reakcji z jego strony

źródło: polsatnews.pl fot.pixabay.com

tasiemiec

[WIDEO] Tak wygląda tasiemiec na łososiu w sklepie. Film dla ludzi o mocnych nerwach

Tasiemiec to pasożyt. Tasiemce przechodzą złożony cykl rozwojowy ze zmianą żywicieli. Żywicielami pośrednimi są bezkręgowce lub kręgowce, natomiast ostatecznymi – z reguły kręgowce, u których żyją głównie w przewodzie pokarmowym. Okazuje się, że również pełzają po produktach w sklepie. Na filmie widać uchwyconego tasiemca, który przechadza się po sklepowym łososiu. Coś obrzydliwego!

Co za obrzydlistwo! Tasiemiec pełza sobie jak gdyby nigdy nic po łososiu, a my to później musimy jeść. To jest wręcz niewyobrażalne, że mięso, które kupujemy jest na tyle nieprzebadane, że osoby w laboratoriach nie potrafią odkryć takich uchybień. Aż strach pomyśleć, że moglibyśmy to zjeść…

ZOBACZ:Podczas karambolu na S3 bohater z Ukrainy uratował wiele osób. Niemal przypłacił to życiem

źródło fot. i wideo: youtube.com

24

7-letnia dziewczynka ledwo uszła z życiem. Lekarze musieli założyć jej 1000 SZWÓW!

W Stanach Zjednoczonych podobnie jak u nas praktykuje się branie psów ze schroniska. Ta 7-letnia dziewczynka z Kalifornii ledwo uszła z życiem właśnie przez taką wizytę w schronisku. Wybrała się wraz z rodzicami do jednej z placówek zajmujących się psami rasy Akita. Wszystko skończyło się jednym wielkim dramatem.

Dziewczynkę zaatakował 2-letni pies rasy Akita. Cała sytuacja była niesamowicie groźna, gdyż zwierzę ze schroniska w Kalifornii nie dawało za wygraną i wręcz rozszarpało dziecko. Podczas 3-godzinnej operacji, która uratowała dziewczynce życie lekarze musieli założyć jej rekordową ilość szwów. Było ich… 1000! Władze poinformowały, że przez ostatnie lata na terenie tego schroniska doszło do przynajmniej kilku podobnych ataków. Co z tym schroniskiem jest nie tak?

 

ZOBACZ:[WIDEO+18] Dziewczyna złamała kręgosłup na tyrolce. Chyba wolałaby zginąć…

 

Całe szczęście, że dziewczynka uszła z życiem. Lecz liczba 1000 szwów naprawdę robi wrażenie…

źródło: o2.pl fot. pixabay.com 

alert

Poważny alert pogodowy dla całego kraju. Zabezpieczcie swoje samochody!

Pogoda w ostatnich dniach wręcz wariuje. Na zmianę pojawia się słońce, deszcze oraz okropne wichury. Teraz pojawia się kolejny poważny alert pogodowy. Tym razem jest on skierowany dla 13 województw. IMGW pisze, że czekają nas gwałtowne burze, grad o średnicy kilku centymetrów, ulewy, a lokalnie także trąby powietrzne.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej właśnie wydał ostrzeżenie przed burzami z gradem i intensywnymi opadami deszczu dla 13 regionów (poza Pomorskiem, Zachodniopomorskiem i Lubuskiem, ale tam też będzie cały dzień padać deszcz). Alert pogodowy to wynik działania pofalowanego chłodnego frontu atmosferycznego. Ogłoszenie brzmi bardzo poważnie, gdyż czytamy w nim, że zjawiska meteorologiczne zagrażają nie tylko zabudowaniom i samochodom, ale również życiu i zdrowiu ludzi. Portal „o2.pl” pisze, że ekspert pogodowy Jarosław Turała wyjaśnia, że „burze na południu, wschodzie oraz w centrum będą bardzo aktywne i mogące przynieść opady gradu o średnicy nawet 4 cm. Istnieje możliwość pojawienia się trąb powietrznych oraz licznych przypadków leja kondensacyjnego”.

 

ZOBACZ:Okropny wypadek syna polskiej gwiazdy disco polo. Pilnie potrzebna krew!

 

Zatem lepiej zostać w dniu dzisiejszym w domu, gdyż najgorsza fala pogodowa nadejdzie nad nasz kraj o 17:00. Miejscami porywy wiatru mogą przekroczyć, uwaga… 100 km/h i uszkodzić linie energetyczne oraz przewracać drzewa. UWAŻAJCIE dzisiaj na siebie.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

bazarach

Nie kupuj parówek na bazarach. Może się to skończyć dla Ciebie tragicznie

Internet obiegły informacje, że na bazarach można kupić parówki marki własnej Lidla, produkowane przez Indykpol oraz ten sam produkt, wytwarzany przez firmę Animex. Najdziwniejsze w tym wszystkim, jest to, że obydwa koncerny nie wiedzą, jak tam trafiły.

Na warszawskich bazarach, można kupić Berlinki, Morliny i parówki z Lidla. Rzecznicy Indykpolu i Animexu, są zdezorientowani, gdyż nie wiedzą, jak ich produkty trafiły na lewy rynek. Zadziwiającym jest też fakt, że za 200-gramowe opakowanie, zapłacimy… 30 groszy.  Czasami sprzedaż końcówek partii pełnowartościowego towaru i w gwarantowanym terminie przydatności do spożycia może się odbyć po cenach wyprzedażowych – podaje dla Wirtualnej Polski Andrzej Pawełczak – rzecznik prasowy grupy Animex.

 

ZOBACZ:Ludzie o tych imionach najczęściej zdradzają. Znajdujesz się wśród nich?

 

Hipotez, na temat tego, jak produkt mógł trafić na „lewy” rynek, jest wiele. Te parówki mogą trafić wyłącznie do jednego kupującego, czyli Lidla. W wyniku wpisania błędnego kodu przez pracownika duża partia towaru trafiła do innego odbiorcy – tłumaczy Krystyna Szczepkowska z Indykpolu. Możliwe, że mamy do czynienia z „mafią parówkową”, która znalazła sposób, na wyprowadzenie towaru przeznaczonego do utylizacji. Niech nie zwiedzie nas niska cena, bo oszczędzając i wspierając działania, które nie są zgodne z prawem, możemy poważnie zaszkodzić swojemu zdrowiu.

źródło: portalspozywczy.pl , wp.pl

fot. youtube.com

 

 

stado

[WIDEO] Stado psów prawie rozszarpało staruszka. Uzbrojony policjant wkroczył do akcji w ostatniej chwili!

Psy to najlepsi przyjaciele człowieka – to stwierdzenie sprawdza się w wielu przypadkach, lecz nie w tym. Stado psów prawie rozszarpało staruszka. Na szczęście do akcji wkroczył uzbrojony policjant. Ciekawe jest to, że ostatecznie nie zdecydował się na strzał, tylko postępował z nimi niczym z ludźmi. Na końcu staruszek pokazuje co zrobiły mu zwierzęta. Można domniemać, że gdyby nie funkcjonariusz, to już by tego pana z nami nie było.

Stado psów prawie rozszarpało staruszka. Dzięki Bogu, że na miejscu szybko znalazł się policjant, który (śmiało można tak stwierdzić) uratował mu życie. Zawsze takie akcje niesamowicie przywracają wiarę w to, że możemy się czuć bezpiecznie na tym świecie.

ZOBACZ:[WIDEO] ÓSEMKA rodzeństwa tańczy na weselu dla swojej siostry. Ruchy najmłodszego brata wywołały euforię na sali!

źródło fot. i wideo: youtube.com

aptek, lecalpin, lek

Bardzo popularne leki wycofane z polskich aptek. Sprawdź, czy nie masz ich u siebie w domu [PEŁNA LISTA LEKÓW]

Bardzo popularne leki zostały wycofane z polskich aptek przez Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Ich wytwórca miał nie spełniać wymagań prawnych dotyczących produkcji wyrobów farmaceutycznych. Chodzi o Spasmolinę, Andepin i Kalium effervescens. Warto zajrzeć do swoich domowych apteczek i sprawdzić, czy przypadkiem ich nie macie.

Leki wycofane przez Główny Inspektorat Farmaceutyczny są bardzo popularne wśród pacjentów, dlatego Was o tym informujemy. Zostały one nieodwołalnie wycofane z polskich aptek. Z kontroli, którą przeprowadzano od 16 do 18 kwietnia wynika, że w Przedsiębiorstwie Farmaceutyczno-Chemicznym SYNTEZA Sp. z o.o nie spełniono najważniejszych wymogów prawnych w odniesieniu do produkcji tych leków. Oto pełna lista lekarstw:

Spasmolina 60 mg kapsułki twarde,

Folacid 15 mg tabletki,

Folacid 5 mg tabletki,

Andepin 20 mg kapsułki twarde,

Kalium effervescens bezcukrowy 782 mg jonów potasu/3g, granulat musujący,

Tramadol Synteza 50 mg kapsułki twarde,

Tramadol Synteza 100 mg/1 ml krople doustne,

Vitaminum A+E Synteza 30000 IU+70 mg kapsułki miękkie.

 

ZOBACZ:PILNE! Nie żyje piłkarz reprezentacji CZECH. W wypadku obrażeń doznali również byli gracze PREMIER LEAGUE!

 

Warto sprawdzić, czy nie macie ich przypadkiem w swojej domowej apteczce.

źródło: se.pl fot. pixabay.com

 

Otwocku, cieszanowa, pracownka, żniwa, potrąciły go trzy samochody

Groźna choroba zbiera swoje żniwa. Liczba ofiar w Polsce wzrosła do 23 osób!

W ciągu ostatnich trzech dni w Małopolsce zmarły trzy osoby z powodu groźnego wirusa. Choroba zbiera swoje żniwa i przez nią nie żyją już 23 osoby. Grypa, która potocznie odbierana jest jako niegroźna, może okazać się tragiczna w skutkach. Eksperci przekonują jednak, że kulminacja zachorowań dopiero przyjdzie na przełomie lutego i marca.

Najbardziej zagrożone są starsze osoby, których wiek i odporność często nie pozwala skutecznie obronić się przed wirusem grypy. W grupie zagrożenia znajdują się również dzieci oraz ludzie z obniżonym poziomem odporności. Najwięcej przypadków do tej pory odnotowano w Małopolsce, gdzie zmarli mężczyźni w wieku 68 i 81 lat oraz 40-letnia kobieta. Grypa często powoduje dodatkowe komplikacje, które zazwyczaj są powodem powikłań przez które nie da się uratować człowieka. Choroba zbiera swoje żniwa przez całą zimę. Od początku roku do lekarzy internistów zgłosiło się około… 900 tysięcy osób. Niebawem możemy się doczekać prawdziwej epidemii – o ile już nie nastała.

 

ZOBACZ:Smutny koniec sióstr GODLEWSKICH. Po tym co zrobiły, pilot musiał zawrócić samolot!

 

Jeżeli wśród waszej rodziny lub znajomych zauważyliście niebezpieczne symptomy grypy, każcie im niezwłocznie udać się do lekarza.

źródło: fakt.pl

fot. ilustracyjne