pupę, nowotwór, 1000 amputacji penisów rocznie

W tym kraju przeprowadza się 1000 amputacji penisów rocznie. Prezydent twierdzi, że to „śmieszne i smutne”

Horrendalna liczba amputacji penisów ma rzekomo wymagać z braku dostępu do mydła i wielkich zaniedbań higienicznych. O sprawie poinformował prezydent Brazylii Jair Bolsonaro, bo to właśnie ten kraj ma taki nietypowy problem.

Kwestia ta została poruszona na konferencji prasowej z dziennikarzami, która odbyła się w czwartek 25 kwietnia. Przejęty prezydent opowiadał, że informacja o takiej ilości ucinanych penisów jest „śmieszna i straszna”, ale jak najbardziej prawdziwa. Ten stan ma wynikać z wielkiego problemu higieny wśród niektórych brazylijskich obywateli.

 

ZOBACZ: Katował ją, a sąsiedzi udawali obojętnych. Skonała na oczach dzieci

 

Prezydent powiedział m.in. „Musimy znaleźć sposób, by zmienić tą sytuację”. Ma na myśli głównie przeprowadzanie szeroko zakrojonych akcji uświadamiających. Agencja Reutersa dodaje jednak, że na konferencji nie przedstawiono jasnych dowodów, skąd pochodzą takie dane. Rzekomo są to oficjalne statystyki medyczne, jednak ich źródło nie zostało ujawnione przez prezydenta.

 

Biorąc pod uwagę w jak dramatycznym stanie jest Brazylia – np. pod względem przestępczości i patologii społecznych – jesteśmy w stanie uwierzyć również w tą informację. Tym bardziej, że przekazał ją prezydent państwa.

alert, porywacz

PILNE: Kolejny prezydent polskiego miasta zaatakowany! Napastnik dopadł go niedaleko domu

Radio RMF FM podało, że dzisiaj w godzinach porannych został zaatakowany były prezydent Siedlec Wojciech Kudelski. Obecnie z ramienia PiS zasiada w sejmiku wojewódzkim.

Wiadomość o ataku uzyskał dziennikarz Krzysztof Zasada. Policja nie udziela żadnych szczegółowych informacji na ten temat. Wiemy jedynie, że Kudelski został zaatakowany ostrym narzędziem niedaleko swojego domu.

ZOBACZ:  Zostawił jej NAGIE ZWŁOKI na przystanku PKS. Choć widziało go wielu od 25 lat pozostaje nieuchwytny

 

Były prezydent trafił do szpitala, na szczęście jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policja analizuje zapis kamer monitoringu, zbiera ślady na miejscu ataku i szuka sprawcy.

Chcielibyśmy, żeby ta wiadomość okazała się żartem prima aprilisowym, ale niestety tak nie jest. To kolejny atak na polityka w naszym kraju. Nie znamy motywów działania sprawcy, ale wciąż mamy nadzieję, że nie będą one miały podłoża politycznego. Nie chcemy bowiem jeszcze większego zaognienia wojny polsko-polskiej.

 

 

rmf.fm/ tvp.info/twitter

Miała być PRZYJAŹŃ, a jest… Zobacz, co KIELCE zorganizowały w ramach DNI PRZYJAŹNI Polsko – Węgierskiej?!

W Kielcach trwają Dni Przyjaźni Polsko – Węgierskiej. Postanowiliśmy sprawdzić, co Miasto Kielce przygotowało w celu zbudowania tej przyjaźni.

 

Do Kielc przyjeżdżamy we wczesne, sobotnie (23.03) popołudnie. Jest piękna, wiosenna pogoda, a w centrum miasta jest wielu spacerowiczów oraz rowerzystów – wszyscy cieszą się słońcem i czasem wolnym.

 

Szukamy znaków związanych z Węgrami i… znajdujemy! Na latarniach wiszą flagi – polskie i węgierskie. Na wysokości rzeczki – Silnicy – jest też jeden skromny stragan kilkoma z produktami z Węgier (choć obsługiwany przez Polaków). Poza tym, cisza i spokój.

 

węgierskie „targowisko” w centrum Kielc

Zaglądamy zatem do programu Dni Przyjaźni Polsko – Węgierskiej, dostępnego na stronie Urzędu Miasta Kielce. I widzimy, że faktycznie – jest dziś trochę imprez, ale albo w domu kultury, albo w szkole muzycznej, czy w hali sportowej i tak  codziennie w ramach Dni Przyjaźni.

 

W centrum miasta, na deptaku nic się nie dzieje. O ile w Kielcach, nawet przy mało znaczących okazjach (czy bez okazji) organizowane są bardzo popularne jarmarki produktów lokalnych rękodzieła artystycznego, tak teraz nikt nie pomyślał o takim okazjonalnym, polsko – węgierskim jarmarku. Nie zorganizowano też miejskich koncertów czy pokazów zespołów muzycznych z Węgier.

 

Deptak w Kielcach 23.02

Tak więc gdybyśmy nie wiedzieli, że w Kielcach są jakieś „dni” to naprawdę trudno by się było domyślić. Choć może nie… bo niektórzy Kielczanie mówili, że w mieście były korki – zatrzymywano ruch na czas przejazdów delegacji. Więc może jednak niektórym udało się zauważyć, że polsko – węgierska przyjaźń kwitnie 🙂

biegli, zeznania, stefan w.

Jest decyzja sądu w sprawie zabójcy Pawła Adamowicza. Biegli wydali opinię!

Odbyło się jednorazowe badanie Stefana W., który 13 stycznia zamordował prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Biegli dzięki niemu mieli ustalić, czy w chwili popełnienia zbrodni był on poczytalny. Zawnioskowali oni jednak o przedłużenie obserwacji sądowo-psychiatrycznej, ponieważ jedno badanie nie dało im konkretnej odpowiedzi na wszystkie pytania.

Przypomnijmy, że Stefan W. z zimną krwią zamordował prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza podczas puszczania światełka do nieba. Biegli przeprowadzili u niego jednorazowe badanie, które miało ustalić, czy w momencie popełnienia zbrodni był on poczytalny.  W sporządzonej opinii biegli zawnioskowali o przeprowadzenie obserwacji sądowo-psychiatrycznej podejrzanego Stefana W. Po jednorazowym badaniu nie byli bowiem w stanie wypowiedzieć się co do stanu poczytalności podejrzanego – poinformowała Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Ustalono, że nie był on pod wpływem alkoholu, ani żadnych substancji psychoaktywnych. Stefan W. nie przyznaje się do winy.

 

ZOBACZ:Kobiety noszące te imiona są najwierniejszymi partnerkami. Sprawdź, czy Twoja wybranka nosi jedno z nich!

 

Po szeregu dalszych badań, być może niebawem dowiemy się, co stanie się z zabójcą Pawła Adamowicza. Jeżeli pojawią się jakieś nowe fakty w tej sprawie, to będziemy państwa informować o nich na bieżąco.

źródło: fakt.pl fot. facebook.com

kwaśniewski

[WIDEO] Aleksander Kwaśniewski udzielił wywiadu w egzotycznym kraju. Cóż za znajomość angielskiego!

Aleksander Kwaśniewski zawsze dobrze dawał sobie radę przed kamerami. Potrafił się wypowiedzieć praktycznie na każdy temat, wykazując się przy tym nieprzeciętną wiedzą. Tym razem, były prezydent Polski wystąpił jako ekspert w programie… nepalskiej telewizji.

Pytano go między innymi o to co sądzi o aktualnej sytuacji Nepalu. Wasz kraj znajduje się w niezwykle ciekawym momencie swojej historii i ma przed sobą wspaniałe perspektywy – mówił Aleksander Kwaśniewski. Doradzał, że w państwie lepiej jest utrzymywać pokój, bo wojna domowa to coś strasznego. Stwierdził, że Nepal ma bardzo dobrą sytuację demokratyczną, lecz obawia się o to, jak w przyszłości będą tam przestrzegane prawa człowieka. Podkreślał jednak, że nie ma co martwić się na zapas i pochwaliła aktualną sytuację państwa. Mimo tego, iż w Nepalu przez wiele lat trwała wojna, przyszłość widzi w kolorowych barwach.

 

ZOBACZ:Spalił żywcem swojego kolegę za 10 złotych. Sąd w Łodzi wygłosił wyrok!

 

Bardzo ciekawy wywiad i przede wszystkim – polski prezydent jako autorytet. U nas się tego nie docenia – w najdalszych zakątkach świata i owszem.

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

prezydenta

Oficjalnie. Znamy ośmiu kandydatów na prezydenta Gdańska!

Jak podaje „Dziennik Bałtycki”, w poniedziałek minął termin zgłaszania kandydatur na prezydenta Gdańska. Zgłosiło się osiem komitetów, które wystawią swoich kandydatów. Przyspieszone wybory spowodowane śmiercią Pawła Adamowicza odbędą się 3 marca

Oto osoby, które wystartują w wyborach i będą się ubiegać o fotel prezydenta Gdańska:

Aleksandra Dulkiewicz – powołana na komisarza miasta, przejęła obowiązki ŚP. Pawła Adamowicza do czasów wyboru nowego prezydenta; (KWW Wszystko Dla Gdańska)
Piotr Walentynowicz – były radny Gdańska, wnuk Anny Walentynowicz (KWW Gdańsk Dla Mieszkańców)
Grzegorz Braun – reżyser i scenarzysta; startował w wyborach na prezydenta Polski w 2015 roku (KWW Grzegorz Brauna)
Andrzej Kania – w ubiegłym roku we wpisie na Facebooku wyliczył, że w Polsce trzeba zarabiać 3100 zł netto, by godnie żyć (KWW Alternatywa Społeczna)
Marek Skiba – działacz katolicki (KWW Odpowiedzialni – Gdańsk)
Sławomir Ziembiński – „Czerwony Korsarz” (KWW Nasz Polski Gdańsk)
Dorota Maksymowicz-Czapkowska – startowała w wyborach samorządowych 2018, ubiegała się o fotel prezydenta Gdańska(KWW Normalny Kraj)
Adam Stankiewicz (KWW Gdańsk To Nie Palermo!)
Według ekspertów największe szanse na zwycięstwo ma Aleksandra Dulkiewicz, lecz ciężko stwierdzić jak potoczą się te wybory. Wbrew wcześniejszym przypuszczeniom, lista kandydatów jest na prawdę długa.
źródło: dziennikbaltycki.pl
fot. youtube.com
morawieckiego

Ciężkie chwile Mateusza Morawieckiego. Znamy szczegóły choroby jego ojca!

W internecie pojawiły się ostatnio zdjęcia wykonane przez paparazzich, na których widać zatroskanego Mateusza Morawieckiego. Miały one miejsce podczas odwiedzin u jego ojca Kornela. Do tej pory nie było wiadomo, co tak na prawdę jest marszałkowi seniorowie. Aż do teraz. „Super Express” zdradza szczegóły jego choroby. Każdy mógł podejrzewać, lecz nikt nie wiedział. Chodzi o raka.

Kornel Morawiecki ma raka trzustki. Stąd jego trzygodzinna operacja w szpitalu MSWiA w Warszawie. Jak sam zdradza w rozmowie z „Super Expressem” – ma raka trzustki. Ku swojej otusze, nie wykryto u niego przerzutów. Wszyscy zastanawiali się, na co może chorować ojciec Mateusza Morawieckiego. Premier chodził pod szpitalem bez celu, widać było, że jest czymś bardzo zaniepokojony. Pan prezydent Andrzej Duda przysłał nawet do szpitala swojego osobistego kapelana, księdza Zbigniewa Krasa (59 l.), który pomodlił się za mnie, pobłogosławił za co bardzo dziękuję – dodał Kornel Morawiecki. Operacja się udała.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Dziewczyna przyłapała go na zdradzie. To co zrobiła kochanka, przeszło jej najśmielsze oczekiwania!

 

78-letni marszałek senior pozostanie jeszcze trochę w szpitalu. Za parę tygodni na pewno będzie musiał powtórzyć badania, które przedstawią jak wygląda sytuacja po wykonanym zabiegu.

źródło: se.pl

fot. youtube.com

ochrony

Nowe fakty o szefie ochrony WOŚP. Wypowiedział się o nim jego kolega!

O sprawie Dariusza S. zrobiło się głośno po tym, jak policja ustaliła, że Stefan W. wcale nie miał ze sobą plakietki. Teraz, o szefie ochrony wypowiedział się jego kolega z czasów, gdy pracowali razem w policji. Słowa mrożą krew w żyłach.

Jak donosi „Fakt”, mężczyzna ma zarzuty prokuratorskie i nie powinien być szefem ochrony podczas WOŚP w Gdańsku. Powołuje się on na słowa jednego z dawnych kolegów z policji  Dariusza S. Dariusz S. w czasie pracy w policji miał styczność z przestępcami, którzy kradli samochody. Po Gdańsku potrafił jeździć drogimi autami – mówi jego były kolega z policji. Dodaje, że był on również oskarżony o pobicie. To był wówczas skandal. Bandycką napaść zarejestrowały kamery monitoringu, a Dariusz został tylko zawieszony. O dziwo wrócił jednak do służby, a potem sam z niej odszedł. Dzięki temu otrzymał pełną odprawę – skwitował. Mężczyzna ma ponoć w rodzinie  wysoko postawionego w funkcjonariusza policji.

 

ZOBACZ:Mackiewicz daje znaki swojej rodzinie? Wstrząsające wyznanie żony!

 

Ostatnie zdanie wszystko tłumaczy. Znajomości były, są i będą. Lecz nie powinno się doprowadzać do tego, żeby bandyta ochraniał imprezę. Sprawę bada bydgoska prokuratura.

źródło: o2.pl , fakt.pl

fot. youtube.com