DRAMAT Roberta Biedronia?! Postawiono smutną diagnozę.

Robert Biedroń zaprzepaścił ogromną szansę? Sprawę skomentował Dr Tomasz Kowalczuk.

 

 

Dr Tomasz Kowalczuk gościł u Odety Moro w programie portalu Onet – „Onet Rano.”. Politolog w ostrych słowach odniósł się do zachowania Roberta Biedronia w trakcie kampanii wyborczej. Zdaniem politologa Biedroń zaprzepaścił ogromną szansę.

 

 

– Moim zdaniem zaprzepaścił bardzo wielką szansę. Trochę się dziwię Lewicy, że postawili na Roberta Biedronia, ponieważ pół roku temu byłbym skłonny powiedzieć, że Biedroń może usiąść i spokojnie czekać na 15 proc. w wyborach. On tego nie zrobił i postanowił powiedzieć kilka rzeczy – powiedział dr Kowalczuk.

 

 

Moim zdaniem Robert Biedroń zrobił wszystko, żeby zmarnować ten potencjał – dodał dr Tomasz Kowalczuk.

Wściekły Biedroń wygraża: „Będziesz siedzieć!”

biedroń

Robert Biedroń jest raczej kojarzony z miłymi, „ciepłymi” rzeczami. Zawsze uśmiechnięty, radosny, promienny. Nikt się nie mógł spodziewać po nim, że będzie w Parlamencie Europejskim wygrażał! To kłóci się z jego „ciepłym” stylem.

 

Robert Biedroń, który walczy o konstytucję niczym lwica o swoje lwiątka opublikował post na swoim profilu w mediach społecznościowych. Ów post bardzo szybko podchwyciły media, które dodatkowo dolały oliwy do ognia. Były prezydent Słupka, europoseł napisał celując w Beatę Szydło:

 

Ja stoję, bo wyprostowany i dumny bronię Konstytucji. I prawda – Pani siedzi. Przepraszam, będzie siedziała

 

Poszło o ten post:

 

 

Była to odpowiedź na post Beaty Szydło: „Kandydat lewicy na Prezydenta RP europoseł Biedroń, na stojąco bije brawo po uchwaleniu rezolucji PE przeciwko Polsce”. Było to zaraz po rezolucji PE ws. praworządności w Polsce. Czytamy w nim: „Parlament Europejski z niepokojem zauważa, że sprawozdania oświadczenia Komisji i organów międzynarodowych, takich jak ONZ, OBWE i Rada Europy, wskazują, że sytuacja – zarówno w Polsce, jak i na Węgrzech – pogorszyła się od momentu uruchomienia art. 7 ust. 1”.

 

To nie jest pierwsza afera polskich europosłów. Przypomnijmy, ostatnio to właśnie Beata Szydło zaatakowała europosła Sikorskiego. Była polska premier powiedziała byłemu ministrowi spraw zagranicznych, że jest kłamcą. Mówiła:

 

Pan kłamie, panie Sikorski, powinnam podać pana do sądu. Przeciwko mnie nie toczy się żadne postępowania sądowe panie Sikorski. Niech pan czyta ze zrozumieniem. Jest pan kłamcą, jest pan niegodny tego, żeby mieć mandat z nadania Polaków!

 

ZOBACZ TAKŻE: „Ogłaszam was mężem i mężem”. ZMIANA tekstu przysięgi?

 

Jak widać atmosfera w Parlamencie Europejskim jest naprawdę gorąca. Polscy posłowie kłócą się jakby byli na Wiejskiej. Szkoda, że atmosfera świąteczna wszystkich już opuściła! Na zgodę trzeba poczekać do kolejnej Wigilii.

 

Przypomnijmy, że to właśnie Robert Biedroń ma być oficjalnym kandydatem Lewicy na fotel Prezydenta RP. Zmierzy się on z Andrzejem Dudą, Małgorzata Kidawą-Błońską, Szymonem Hołownią, Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz Krzysztofem Bosakiem.

 

Źródło: „Super Express” oraz Twitter

 

Chłopak Roberta Biedronia chce być prezydentem Polski?! „To zapowiedź…”

Śmiszek Krzysztof

Nowy rok rozpoczyna się od naprawdę gorącej atmosfery w polityce. Oto pojawiają się w kuluarach pogłoski, że chłopak Roberta Biedronia chce zostać głową Państwa.

 

Krzysztof Śmiszek, który na co dzień łączy dwie funkcje: posła na Sejm RP (Lewica) i narzeczonego Biedronia ma stanąć w walce o urząd Prezydenta RP? Wielu przeciera oczy ze zdumienia, że mało doświadczony polityk, chłopak Roberta Biedronia chce stanąć na czele naszego kraju.

 

Wszystko poszło o dosyć enigmatyczny wpis, jaki Śmiszek umieścił na swoim profilu w mediach społecznościowych: „Życzę wszystkim dzisiaj dużo uśmiechu, bo jaki pierwszy dzień taki cały nowy rok!” I dodał hasztag #Śmiszek2020. Od razu jego domownik i właściciel jego serca w jednym europoseł Biedroń zareagował na ten wpis, podając go dalej z opisem: „Doczekaliśmy się”.

 

No to byłby już drugi jego coming-out. Jakie było jednak oficjalne stanowisko Lewicy? Pani poseł Anna Maria Żukowska przypomniała, że nazwisko kandydata poznamy dopiero 19 stycznia na konwencji Lewicy. Dodatkowo Żukowska zaznaczyła, że nie będzie nim poseł Krzysztof Śmiszek, bo kandydat jest już wybrany, tylko nieogłoszony. Musimy zatem uzbroić się w cierpliwość i pokornie czekać na oficjalny zjazd Lewicy.

 

Choć do 19 stycznia pozostało jeszcze trochę czasu, to w mediach już pojawiają się ewentualne nazwiska osób, które mogłyby wziąć udział w wyborach prezydenckich w maju. Wymienia się tu: Adriana Zandberga (lider Lewicy Razem), wicemarszałek Senatu panią Gabrielę Morawską-Stanecką, posłanką Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk. No i oczywiście Robert Biedroń – obecny europoseł.

 

A jak tłumaczy swoje nietypowe zachowanie Krzysztof Śmiszek? „To zapowiedź, ale mojej ciężkiej pracy w 2020 r. – w Sejmie. Mój wpis został w mediach potraktowany bardzo poważnie – i słusznie. Bo sam bardzo poważnie traktuję swoje zobowiązanie wobec 44 tys. wyborców, którzy na mnie zagłosowali. Rok 2020 będzie dla mnie też oznaczał bardzo ciężką pracę w sztabie kandydata Lewicy na prezydenta”.

 

ZOBACZ: Dramat w Krakowie! Na dach Bazyliki Mariackiej runął nagle…

 

Jak oficjalnie wyraził się Śmieszek: „Będę jedną z osób ze ścisłego sztabu kandydata. Sam nie będę kandydował”. Trzymamy za słowo, bo za nic innego nam nie wypada go trzymać. A według Was Śmiszek byłby dobrym kandydatem na prezydenta? Podzielcie się opiniami w komentarzach!

 

Źródło: gazeta.pl

Robert Biedroń skatował własną matkę ? To może być koniec polityka i partii Wiosna

biedroń

Wczoraj jak grom gruchnęła wieść o tym, że Robert Biedroń miał znęcać się nad swoją mamą i młodszym bratem. O sprawie poinformował Super Express. Problem jednak w tym, że zupełnie inny dziennikarz prowadził w tej sprawie śledztwo i teraz uważa, że tekst w „SE” to zwykła ustawka by uratować tonącego Biedronia.

Sprawą Biedronia i jego znęcania się nad mamą zajmował się dziennikarz „Warszawskiej Gazety” Paweł Miter. Jego tekst pt. „Robert Biedroń pobił swoją matkę” ma ukazać się w piątek. Jednak jak twierdzi autor, tuż po skontaktowaniu się z politykiem i zadaniu mu kilku niewygodnych pytań ten wpadł w panikę. A zaraz po tym w „Super Expressie” pojawił się tekst będący niejako „dobrowolną” spowiedzią Biedronia z błędów młodości.

 

ZOBACZ: [VIDEO] Gdy półnagie modelki zobaczyły jak na nie szarżuje, uciekały w popłochu. Ledwo uszły z życiem!

 

O co dokładnie chodzi? W 2000 roku 24-letni wówczas Biedroń miał postawione zarzuty o znęcanie się nad swoją matką i 6-letnim bratem. Kobietę miał uderzyć krzesłem tak mocno, że złamał jej szczękę. Sprawa została jednak warunkowo umorzona, bo mama Biedronia wycofała swoje oskarżenia – innymi słowy odstąpiono od ukarania Biedronia, choć jego wina dla organów ścigania była bezsprzeczna.

 

O tajemniczym zaginięciu akt i szantażach na Biedroniu przeczytasz na kolejnej stronie 

Robert BIEDROŃ chodzi po GÓ**IE i świetnie się BAWI! Musisz ZOBACZYĆ to VIDEO!

Robert Biedroń wie, co to dobra zabawa.

 

Na nagraniu video Biedroń chodzi po dziecięcych kupkach i śpiewa piosenkę Britney Spears.

Wszystko to w ramach… <<<CZYTAJ DALEJ>>>

„WIOSENNE” spotkania Roberta BIEDRONIA – HIT czy KLAPA??? Zobacz ZDJĘCIA i VIDEO!

Robert Biedroń, do niedawna, prezydent Słupska obecnie tworzy nową partię WIOSNA i w celu jej promowania wyruszył w tournée po Polsce.

 

Plan najbliższych spotkań uwzględnia Kielce, Bydgoszcz, Lublin i inne miasta. My udaliśmy się na spotkanie w Kielcach

Biedroń wybrał prestiżową lokalizację, bo Centrum Kongresowe Targów Kielce. Ku naszemu zaskoczeniu niemal cała sala była pełna, zatem na spotkanie przybyło około tysiąca osób.

 

Na początku na scenie pojawił się… wodzirej (?) 

Targi Kielce- wodzirej z partii Wiosna

Czyli pan, który powitał publiczność i zaczął „przepytkę”. Pytał publiczność o to, jakie są założenia programowe partii Wiosna, a także zdawał bardzo „trudne” pytania, tj. jak jest słowo „wiosna” brzmi w innych językach.

 

Następnie scenę zajął zespół, który wykonał piosenkę o Wiośnie.

 

Po takim supprocie, w końcu na sali pojawił się Robert Biedroń i wtedy… <<<CZYTAJ DALEJ>>>

„WIOSENNE” spotkania Roberta BIEDRONIA – HIT czy KLAPA??? Zobacz ZDJĘCIA i VIDEO! (cz. 2)

Po supporcie wodzireja i zespołu, w końcu na sali pojawił się Robert Biedroń i wtedy…

 

Został otoczony grupą ludzi, która pragnęła go przywitać. I tak w dźwiękach muzyki i fanfar Biedroń kroczył przez salę Targów Kielce.

 

 

W końcu dotarł na scenę i rozpoczął swoje przemówienie. Warto zwrócić uwagę na to, że było one także tłumaczone na język migowy.

 

„migająca” tłumaczka na spotkaniu partii Wiosna

 

Biedroń stwierdził, że „zimną politykę” musimy zmienić na coś optymistycznego:

 

„My jesteśmy tą wiosną!” – zawołał.

 

Dalej stwierdził, że w miastach i miasteczkach, które odwiedza, nie widzi tej wojny, którą prezentują politycy. Widzi raczej zainteresowanie problemami dnia codziennego. Na przykład zamiast tworzyć kościoły, Biedroń stworzyłby nowe miejsca w żłobkach. 

Przywódca Wiosny stwierdził, że jego program nie jest oryginalny, bo powstał w głowach tysiąca Polek i Polaków.

 

Wystąpienie to było „spontanicznie” przerywane okrzykami „Wiosna, wiosna”. A sam Biedroń odniósł się także do swojej orientacji seksualnej mówiąc:

 

„My nie sprowadzamy na złą drogę, bo tak samo jak Kaczyński czy Pawłowicz, mamy ciary, gdy śpiewamy hymn Polski”

 

Po czym nastąpiło jak najbardziej „spontaniczne” odśpiewanie hymnu do przygotowanego wcześniej podkładu muzycznego (!)

 

Trzeba przyznać, że spotkanie Wiosny było charyzmatyczne i bardzo profesjonalnie przygotowane, ale gdy Robert Biedroń powiedział:

 

„Wiosno, napierdajaj!”

 

To poczuliśmy, że my się tej Wiosny chyba jednak trochę obawiamy…