randkę

Poszła na randkę z nieznajomym! Następnego dnia obudziła się z zerowym saldem na koncie!

29-letnia Cecilie Fjellhoy z Londynu przeżyła prawdziwy koszmar. Kłopoty studentki filologii norweskiej rozpoczęły się od momentu kiedy poznała 28-letniego Simona Levieva. Para poznała się przy pomocy aplikacji randkowej Tinder. Brytyjka sądziła, że znalazła księcia z bajki, ponieważ mężczyzna na pierwszą randkę zabrał ją swoim prywatnym odrzutowcem do Bułgarii. Z czasem poznała jego prawdziwe oblicze.

Cecilie pierwszą randkę wspomina jako coś wspaniałego. 28-latek dużo o sobie opowiadał. Mężczyzna przekonywał Cecilie, że jest izraelskim milionerem, który inwestuje w diamenty. Niestety studentka dała się złapać na piękną historyjkę, i myślała, że poznała księcia z bajki. Początkowo nic nie zapowiadało tragedii jaka miała się wydarzyć, ponieważ Shimon spełniał wszystkie zachcianki 29-latki. Dopiero później okazało się, że mężczyzna jest kryminalistą i ma dość bogatą kartotekę,

 

Ostatecznie wielka miłość kosztowała dziewczynę fortunę, ponieważ chłopak okłamał Cecilie, że jest w niebezpieczeństwie i potrzebuje pieniędzy, a nie ma przy sobie gotówki. Dziewczyna, która bezgranicznie mu ufała dała mu dostęp do swojej karty kredytowej, a on bezwzględnie to wykorzystał. Tym sposobem Brytyjka straciła prawie 200 tysięcy funtów! Później ślad po Simonie zaginął, a 29-latka została z zerowym saldem na koncie. Studentka przeżyła załamanie nerwowe i wylądowała w szpitalu psychiatrycznym. Dziś powoli wychodzi na prostą i przestrzega inne dziewczyny przed podobnymi mężczyznami.

ZOBACZ TAKŻE:Wybierasz się NA RANDKĘ? Oto 5 rzeczy, których NIGDY nie powinnaś na niej jeść!

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

randkę

Zaprosił ją do mieszkania na upojną randkę. Tam pokazał jej coś POTWORNEGO

Pewna młoda kobieta umówiła się z 23-letnim mężczyzną poznanym przez internet na randkę. Nie zachowała żadnej ostrożności i na pierwsze spotkanie przybyła do jego mieszkania. Tam omal nie została zamordowana, a co więcej, widziała coś naprawdę potwornego. 

Do zdarzenia doszło przy ulicy Zodczich w Kijowie na Ukrainie. Para poznała się przez portal randkowy. Postanowili się spotkać. Pierwszą randkę umówili w mieszkaniu 23-latka. Gdy kobieta przybyła na miejsce, nic nie zapowiadało dramatu. Atmosfera byłą miła, choć z chwili na chwilę gęstniała… i to nie tak, jakby tego chciała kobieta!

 

ZOBACZ TEŻ: Lubuskie: samochód wpadł do jeziora. Dramatyczna walka strażaków o życie ofiar

 

Pomiędzy randkującymi doszło do kłótni. Kobieta chciała wyjść, ale mężczyzna zaczął jej grozić. Powiedział, że ją zamorduje jeśli mu się sprzeciwi. Żeby się uwiarygodnić zaciągnął dziewczynę do kuchni i pokazał jej zwłoki staruszki zapakowane do zamrażarki! 

 

Tylko cudem młodej kobiecie udało się wyrwać i uciec z mieszkania. Wezwała na miejsce policję, która zatrzymała 23-latka.

 

Jak się okazało zwłoki należały do 82-letniej staruszki, która też mieszkała w mieszkaniu. Niektóre portale podają, że była to babcia 23-latka, inne że mężczyzna tylko wynajmował od niej pokój.

 

Według wstępnych ustaleń, 23-latek zabił 82-latek podczas kłótni o pieniądze. Popchnął kobietę, a gdy ta straciła przytomność uderzając głową o mebel, spanikował i udusił ją szalikiem. Następnie schował zwłoki w spiżarni mieszkania. Grozi mu do 15 lat więzienia.

SKANDAL w Rolnik szuka żony! Uczestniczka została…

„Rolnik szuka żony” to program bijący rekordy popularności w naszym kraju. Ostatnio trwała dwutygodniowa przerwa spowodowana studiem wyborczym. Teraz show wróciło na dobre. Co wydarzy się w szóstym odcinku?

O względy Seweryna dalej walczą Marlena, Joanna i Diana. W domu u Adriana pojawiają się Agata, Ilona i Wioletta. U Jakuba są panie Ewa i Anna, a na gospodarstwie Sławomira Natalia Marta i Małgorzata. Jedno, co na pewno zostanie zapamiętane przez widzów szóstego odcinka programu „Rolnik szuka żony” to fakt, że Natalia miała przygotować obiad Sławkowi. Została jednak wyręczona przez jego matkę. Dodatkowo, miała jej pomóc Małgorzata. Niestety, mama rolnika nie pozwoliła im tego zrobić. Smutek pojawił się również u Ewy, która niestety została zmuszona do opuszczenia programu, gdyż Jakub wybrał Anię.

 

ZOBACZ:DRAMAT króla disco polo! Jego syn miał WYPADEK!

 

Adrian postanowił, że na pierwszą randkę najbardziej zasłużyła Ilona. Wybrali się zatem razem na jazdę konno. Dziewczyna nauczyła rolnika dosiadania oraz jazdy. Jego postępy natomiast oceniła wzorowo. Kuba powiedział, że Ewa jest osobą z wartościami, natomiast Ania podoba mu się ze względu na styl rozmowy i ogólny kontakt.

Jak potoczą się losy rolników i uczestniczek programu? Przekonacie się niebawem. Jedno jest pewne, w tym sezonie, jak i w poprzednich nie będzie czasu na nudę!

źródło: se.pl fot. youtube.com

pożałował

16-latek umówił się z sexy brunetką przez Internet. Pożałował tego, bo na spotkanie w Parku Praskim przyszli…

Tę historię 16-latek zapamięta do końca życia. Raczej można domniemać, że już nigdy z nikim nie umówi się przez Internet. Pożałował tego naprawdę bardzo szybko. Na spotkaniu zamiast pięknej dziewczyny pojawili się jej koledzy, którzy bezczelnie go oszukali, okradli i pobili. Cała sytuacja miała miejsce w znanym wszystkim Parku Praskim.

Sylwia O. umówiła się z nim przez Internet. 21-latka przekonała go do siebie swoim pięknym wyglądem. Problem się jednak zaczął dopiero wtedy, gdy chłopak stawił się na spotkaniu w Parku Praskim. Zamiast seksownej brunetki na miejsce przyszło dwóch mężczyzn. Bardzo szybko zatem pożałował swojej decyzji. Został uderzony w twarz i brzuch. Mężczyźni zażądali, aby wydał im przedmioty wartościowe. Zastraszony 16-latek oddał  telefon i gotówkę w kwocie 200 złotych. Napastnicy dokonali też kradzieży jego skutera z dowodem rejestracyjnym i dwoma kaskami. Całe szczęście, pokrzywdzony nie odniósł obrażeń. Wartość strat wyniosła ponad 17 tysięcy złotych – powiedziała Paulina Onyszko z policji na Pradze-Północ.

Policji szybko udało się dotrzeć do kobiety, która zaaranżowała całe spotkanie. To 21-letnia Sylwia O. Dzień Później udało się schwytać jej byłego partnera – 22-letniego Patryka M. Wobec kobiety zastosowano zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego, a co do mężczyzny pojawiają się podejrzenia matactwa. W sprawę miał być również zaangażowany 40-letni Marcin K. To on miał pomóc 22-latkowi w wykonaniu założonego przez nich planu.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Wielka obława na polskiego kłusownika. Nie mieli dla niego litości

 

Mężczyzna został zatrzymany na początku października. Jak się okazało, był poszukiwany na podstawie Zarządzenia Sądu Rejonowego w Wołominie celem ustalenia miejsca pobytu oraz zatrzymania i osadzenia w zakładzie karnym, w związku z zasądzoną wcześniej karą 89 dni pozbawienia wolności za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. Mężczyzna nie przyznał się do udziału w rozboju na 16-latku – dodała Onyszko.

Jak widać, co raz mniej opłaca się umawianie z ludźmi przez Internet. Nie wiemy kto może się pojawić na takim spotkaniu i czy na pewno ma w stosunku do nas pozytywne nastawienie. W tym przypadku 16-latek dostał lekcje na całe życie.

źródło: se.pl fot. screenshot

RANDKĘ

27-latka poszła na RANDKĘ. Jej 3-letni synek ZMARŁ, bo kobieta dała mu…

Młoda kobieta umówiła się na randkę w jednym z hoteli w Bydgoszczy.

Nie wiadomo dlaczego na randkę zabrała ze sobą trzyletniego synka – Kubusia. Prawdopodobnie nie miała z kim zostawić dziecka. Zamiast jednak zrezygnować ze schadzki, wzięła malucha ze sobą. Żeby jednak syn nie przeszkadzał jej podczas spotkania, dała małemu coś, co spowodowało jego śmierć. Co to było?  >>>CZYTAJ DALEJ

ghosting

Ghosting, czyli okrutny trend w randkowaniu! Dowiedz się, jak sobie z nim radzić!

Ghosting to nagłe zerwanie kontaktu przez jedną ze stron w związku lub relacji.

„Zachowywał się tak, jakby mu zależało, a potem zniknął bez słowa” – większość dziewczyn zna ten scenariusz. Ghosting może mieć różne oblicza, ale generalnie sprowadza się do przerwania relacji przez jedną ze stron z dnia na dzień.

 

Porzucone dziewczyny często szukają winy w sobie co jest zazwyczaj błędne. Prawdopodobnie w takiej relacji od początku chodziło o mężczyznę, który był skupiony na sobie i podbudowywaniem własnego ego.

Kolejną przyczyną, dla której mężczyźni znikają bez słowa, to tzw. zostawienie otwartej furtki. Będzie przekonany, że za kilka miesięcy kobieta pozwoli mu do siebie wrócić. Ghosting stał się popularny, ponieważ prościej jest zniknąć niż porozmawiać w cztery oczy.

 

ZOBACZ TEŻ:MARTA MANOWSKA w odważnym zdjęciu! Pokazała się tylko w…

 

Szukanie winy tylko w sobie jest błędne, zamiast tego warto postawić na umiejętną komunikację od pierwszego spotkania. Należy słuchać, by realnie odbierać przekaz, aby w konsekwencji uniknąć rozczarowań.

 

Źródło:glamour/pixabay

bajki

Koszmarny finał randki z nieznajomym z sieci! Myślała, że spotkała księcia z bajki, a on był zwykłym (…)!

29-letnia Cecilie Fjellhoy z Londynu przeżyła prawdziwym koszmar. Kłopoty studentki filologii norweskiej rozpoczęły się od momentu kiedy poznała 28-letniego Simona Levieva. Para poznała się przy pomocy aplikacji randkowej Tinder. Brytyjka sądziła, że poznała księcia z bajki, ponieważ mężczyzna na pierwszą randkę zabrał ją swoim prywatnym odrzutowcem do Bułgarii. Z czasem poznała jego prawdziwe oblicze.

28-latek dużo o sobie opowiadał. Mężczyzna przekonywał Cecilie, że jest izraelskim milionerem, który inwestuje w diamenty. Niestety studentka dała się złapać na piękną historyjkę i myślała, że poznała księcia z bajki. Początkowo nic nie zapowiadało tragedii jaka miała się wydarzyć, ponieważ Shimon spełniał wszystkie zachcianki 29-latki. Dopiero później okazało się, że mężczyzna jest kryminalistą i ma dość bogatą kartotekę,

 

Ostatecznie wielka miłość kosztowała dziewczynę fortunę, ponieważ chłopak okłamał Cecilie, że jest w niebezpieczeństwie i potrzebuje pieniędzy, a nie ma przy sobie gotówki. Dziewczyna, która bezgranicznie mu ufała dała mu dostęp do swojej karty kredytowej, a on bezwzględnie to wykorzystał. Tym sposobem Brytyjka straciła prawie 200 tysięcy funtów! Później ślad po Simonie zaginął, a 29-latka została z zerowym saldem na koncie. Studentka przeżyła załamanie nerwowe i wylądowała w szpitalu psychiatrycznym. Dziś powoli wychodzi na prostą i przestrzega inne dziewczyny przed podobnymi mężczyznami.

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

tindera

[WIDEO] Umówiła się na randkę z gościem z Tindera. Gdy go zobaczył, to aż nie mogła uwierzyć własnym oczom

Jest to popularna aplikacja randkowa. Z Tindera korzysta bardzo dużo osób. Między innymi ten cwaniaczek, który ma nawet swoją taktykę na podrywanie dziewczyn z tego portalu. Co prawda, jak pokazuje końcówka filmiku, nie jest ona zabójczo skuteczna – wręcz przeciwnie, ale mimo to chcą się z nim spotykać piękne laski. Dlaczego? Wszystko przez jeden, malutki trick, który zastosował w swoim profilu…

Koleś ma zdjęcia przystojnego faceta ustawione jako swoje. Dziewczyny aż piszczą z zachwytu i chyba nie ma takiej, której nie skradł by serca. Jednak cwaniaczek o którym mowa, zawsze ukrywa się… w tle. I jak już się zapewne domyślacie – nie jest zabójczo przystojny… Oduczy się korzystać z Tindera.

ZOBACZ:Oto światowe sposoby na kaca. Każdy z nich natychmiastowo POSTAWI CIĘ NA NOGI!

źródło fot. i wideo: youtube.com

dwóch

Od dwóch tygodni cierpi na bolesną erekcję! Jest zrozpaczony bo grozi mu amputacja penisa!

O tym jak niebezpieczne jest eksperymentowanie z środkami pobudzającymi potencje przekonał się  brytyjski muzyk jazzowy mieszkający na co dzień w Berlinie. Mężczyzna za namową pielęgniarki, którą poznał na jednej z imprez zgodził się na zastosowanie serii zastrzyków wzmacniających erekcję. Kobieta wykonała zabieg, który miał dla niego fatalne konsekwencje. Muzyk już od dwóch tygodni zmaga się z bolesnym wzwodem.

Brytyjczyk zgłosił się do szpitala z bolesną erekcją wywołaną zastrzykami na potencję. Mężczyzna jest przerażony, ponieważ mimo licznych zabiegów problem nadal jest widoczny. Muzyk cierpi już od dwóch tygodni i jeżeli w najbliższym czasie lekarzom nie uda się wymyślić nic nowego grozi mu amputacja penisa. Polaris przyznał się w szpitalu, że przed zastrzykami, które zrobiła mu przypadkowo poznana pielęgniarka wziął jeszcze tabletkę Viagry.

 

O tym, że problem jest poważny przekonał się kolejnego dnia. Początkowo nie chciał iść do lekarza jednak problem nie chciał sam z siebie zniknąć. Jakby tego było mało ból jaki towarzyszył erekcji był nie do zniesienia. Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie lekarze zdiagnozowali priapizm, długotrwałą bolesną erekcję. Mimo wysiłków lekarzy, usunęli mu nadmiar krwi z penisa sytuacja jest na tyle poważna, że muzykowi może grozić nawet amputacja.
źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com