wojewódzki

Wojewódzki pokazał swoją nową dziewczynę! Nie uwierzycie…

Kuba Wojewódzki to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich ludzi show biznesu. Jego perypetiami interesują się miliony osób. Szczególnie jeżeli chodzi o rzeczy związane z kobietami gwiazdora. Był już w wielu związkach, a mając 56 lat w dalszym ciągu nie ma żony. W ostatnim programie powiedział, że spotyka się z 22-letnią studentką medycyny. Czy to prawda?

Okazuje się, że tak naprawdę nie wiadomo czy to plotka. Dziennikarze zaczęli domniemać, że rzeczywiście może tak być. Z racji tego, że Wojewódzki zawsze robi wokół siebie wiele szumu, i tym razem postanowił zaskoczyć. Ponoć spotyka się aktualnie ze swoją byłą kobietą Anną Muchą. Para miała się spotkać jakiś czas temu, a w social mediach oznajmili, że pewne sprawy „nie rdzewieją”. Czy to możliwe, że znowu będą razem?

Pewna jest jedna rzecz – z którąś z pań rzeczywiście gwiazdor się spotyka. Wszystko dlatego, że dodał on zdjęcie na tle swojego samochodu z którego wystają… damskie, bardzo zgrabne nogi. Na pytania fanów o to, czy w aucie siedzi Ania Mucha, Kuba odpowiedział: Ciężko stwierdzić, gdyż ja jestem na zewnątrz…

ZOBACZ:Żonę niepokoiło zachowanie męża. Zamontowała w kuchni ukryte kamery i zobaczyła coś strasznego

Zatem zrobił wiele szumu i nie powiedział żadnych konkretów. A Wy jak obstawiacie? 22-letnia studentka medycyny czy Anna Mucha?

źródło: pomponik.pl fot. instagram

 

zwierzaka

Nie pies i NIE kot! Zgadnij, JAKIEGO zwierzaka KUPIŁA Julia Wróblewska?

Julia Wróblewska ma nowego zwierzaka. Wybór jest zaskakujący!

Młoda aktorka postawiła na prestiż i dobrą tradycję. Wybrała zwierzaka, który jest dosyć drogi. Jak sama pisze, taki pupil kosztuje: „400-600 od dobrego hodowcy, ale tyle samo klatka, + akcesoria, później dość drogie karmienie i weterynarz wiec trzeba mieć trochę w zanadrzu „.

Nie pies i nie kot. Jakie zwierzątko kupiła sobie Julka? Zobacz TUTAJ

 

instagram.com/juleczkaaa_jula/

zdobyła

Parę lat temu piękność zdobyła fortunę na loterii. NIE UWIERZYCIE CZYM ZAJMUJE SIĘ TERAZ

Jane Park ze Szkocji mając 17 lat zdobyła na loterii w Edynburgu milion funtów, czyli około 5 milionów złotych. Została przez to najmłodszą milionerką. Jednak jak to już w życiu bywa, nie wszystko poszło po jej myśli. Skarżyła się na wiele zawodów miłosnych i po 6 latach wyznała, że sprzedaje swoje nagie zdjęcia w sieci. Przed wygraną pracowała jako asystentka i mieszkała ze swoją matką w dwupokojowym mieszkaniu.

Sama Jane Park stwierdza, że pieniądze źle wpłynęły na jej życie i jest przez nie nieszczęśliwa. Tylko jak to możliwe? Zostać milionerką w wieku 17 lat i się z tego nie cieszyć? Zdobyła fortunę i co dalej? Mam rzeczy materialne, ale poza tym moje życie jest puste. Jaki jest powód mojego istnienia? – pytała w 2017 roku dziennikarza „Sunday People”. Przyznała się niedawno, że handluje swoimi nagimi zdjęciami w sieci. Za fotkę na której pokazuje swoje piersi inkasuje… 50 funtów, czyli około 250 złotych. Jednak od razu zarzeka się, że wszystkie zarobione w ten sposób pieniądze oddaje… na cele charytatywne. Jestem jak Robin Hood, odbieram bogaczom i oddaję biednym – napisała na swoim Twitterze.

 

ZOBACZ:[WIDEO] 10-letni Kuba wzruszył gości weselnych do łez. ZADEDYKOWAŁ PIĘKNĄ PIOSENKĘ SWOJEMU BRATU

 

Pieniądze z takiej działalności średnio wyglądają… Jednak jeżeli rzeczywiście oddaje je ludziom potrzebującym, to w sumie niech robi to dalej. Jak ktoś ma przez to dostać dach nad głową lub ciepły posiłek… Dziwna historia, przyznajcie.

źródło: fakt.pl fot. screenshot

makabrycznej

Tak makabrycznej zbrodni ŚWIAT nie widział. Poćwiartowane zwłoki, szatański rytuał i…

Całe Peru żyje historią makabrycznej zbrodni, której ofiarą stała się 23-letnia Sharoom Leon Jary. Wyszła ona na spotkanie z ukochanym i już nigdy nie wróciła. Poćwiartowane ciało pięknej kobiety znaleziono w jaskini. Leżało wśród martwych zwierząt, a wszystko początkowo przypominało jakiś rytuał. Okazało się jednak, że za zbrodnią stał jej wybranek. W domu czekał na nią synek. Niestety, swojej matki już nigdy nie zobaczy.

Zdjęcie pięknej Sharoom pojawiło się we wszystkich peruwiańskich mediach. Kobieta wyszła na spotkanie z ukochanym. Jak się później okazało, stała się ofiarą makabrycznej zbrodni. Zaginęła 12 marca. Dziecko trafiło do swojego ojca, który skontaktował się z jej siostrą, gdyż myślał, że ta może wie coś więcej. Udała się ona do partnera 23-latki Nicka Brayana Leona Chumpitaza. Okazało się, że miał podrapaną twarz, co skierowało podejrzenia właśnie na niego. Po kilku dniach na ciało leżące w jaskini wpadli policjanci. Zwłoki były poćwiartowane i spalone a obok nich znajdowały się martwe zwierzęta i satanistyczne przedmioty. W telefonie kobiety znaleziono wiadomość, w której Nick jej się odgrażał. Postanowiono zatrzymać mężczyznę, a ten przyznał się do winy. Nie powiedział jednak jaki był motyw tej straszliwej zbrodni.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Dziunie odbierają AUTO od mechanika. Ich głupota nie zna granic

Nie do pomyślenia… Ciężko uwierzyć w to, że ta tragedia na prawdę się rozegrała. Brzmi to bardziej jak scenariusz jakiegoś filmu lub książki o tematyce fantastycznej. Jednak, na prawdę do tego doszło – w Peru… mrocznym Peru.

źródło: fakt.pl fot. youtube.com

zdobyła

Została milionerką w wieku 17 lat. Teraz sprzedaje swoje nagie zdjęcia w sieci

Jane Park ze Szkocji mając 17 lat wygrała na loterii w Edynburgu milion funtów, czyli około 5 milionów złotych. Została przez to najmłodszą milionerką. Jednak jak to już w życiu bywa, nie wszystko poszło po jej myśli. Skarżyła się na wiele zawodów miłosnych i po 6 latach wyznała, że sprzedaje swoje nagie zdjęcia w sieci. Przed wygraną pracowała jako asystentka i mieszkała ze swoją matką w dwupokojowym mieszkaniu.

Sama Jane Park stwierdza, że pieniądze źle wpłynęły na jej życie i jest przez nie nieszczęśliwa. Tylko jak to możliwe? Zostać milionerką w wieku 17 lat i się z tego nie cieszyć? Mam rzeczy materialne, ale poza tym moje życie jest puste. Jaki jest powód mojego istnienia? – pytała w 2017 roku dziennikarza „Sunday People”. Przyznała się niedawno, że handluje swoimi nagimi zdjęciami w sieci. Za fotkę na której pokazuje swoje piersi inkasuje… 50 funtów, czyli około 250 złotych. Jednak od razu zarzeka się, że wszystkie zarobione w ten sposób pieniądze oddaje… na cele charytatywne. Jestem jak Robin Hood, odbieram bogaczom i oddaję biednym – napisała na swoim Twitterze.

 

ZOBACZ:Kanibalizm i zabójstwo w Szczecinie? Sąd Apelacyjny podjął ostateczną decyzję

 

Pieniądze z takiej działalności średnio wyglądają… Jednak jeżeli rzeczywiście oddaje je ludziom potrzebującym, to w sumie niech robi to dalej. Jak ktoś ma przez to dostać dach nad głową lub ciepły posiłek… Dziwna historia, przyznajcie.

źródło: fakt.pl fot. screenshot

poćwiartowane

W jaskini znaleźli poćwiartowane ciało pięknej kobiety wśród martwych zwierząt. Wszystko przypominało szatański rytuał!

Całe Peru żyje historią 23-letniej Sharoom Leon Jary. Wyszła ona na spotkanie z ukochanym i już nigdy nie wróciła. Poćwiartowane ciało pięknej kobiety znaleziono w jaskini. Leżało wśród martwych zwierząt, a wszystko początkowo przypominało jakiś rytuał. Okazało się jednak, że za zbrodnią stał jej wybranek. W domu czekał na nią synek. Niestety, swojej matki już nigdy nie zobaczy.

Zdjęcie pięknej Sharoom pojawiło się we wszystkich peruwiańskich mediach. Kobieta wyszła na spotkanie z ukochanym. Jak się później okazało, była to śmiertelna decyzja. Zaginęła 12 marca. Dziecko trafiło do swojego ojca, który skontaktował się z jej siostrą, gdyż myślał, że ta może wie coś więcej. Udała się ona do partnera 23-latki Nicka Brayana Leona Chumpitaza. Okazało się, że miał podrapaną twarz, co skierowało podejrzenia właśnie na niego. Po kilku dniach na ciało leżące w jaskini wpadli policjanci. Zwłoki były poćwiartowane i spalone a obok nich znajdowały się martwe zwierzęta i satanistyczne przedmioty. W telefonie kobiety znaleziono wiadomość, w której Nick jej się odgrażał. Postanowiono zatrzymać mężczyznę, a ten przyznał się do winy. Nie powiedział jednak jaki był motyw tej straszliwej zbrodni.

 

ZOBACZ:6-letnia mieszkanka Olsztyna nie była zaszczepiona na ospę. To musiało się skończyć tragicznie

 

Nie do pomyślenia… Ciężko uwierzyć w to, że ta tragedia na prawdę się rozegrała. Brzmi to bardziej jak scenariusz jakiegoś filmu lub książki o tematyce fantastycznej. Jednak, na prawdę do tego doszło – w Peru… mrocznym Peru.

źródło: fakt.pl fot. youtube.com

12-latki, 6-latek, ratownik, mięsnym, wiaduktem, pogotowie, pracownika, olsztyna

6-letnia mieszkanka Olsztyna nie była zaszczepiona na ospę. To musiało się skończyć tragicznie

Z Olsztyna napłynęły do nas tragiczne wieści. W wyniku powikłań po przebytej ospie zmarła 6-letnia dziewczynka. Radio Zet podaje, że nie była ona zaszczepiona na tę groźną chorobę. Bezpośrednią przyczyną jej śmierci było zapalenie móżdżku. Poinformował o tym Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny ze Szczytna.

Z naszych informacji wynika, że powodem zgonu dziewczynki było zapalenie móżdżku, czyli powikłanie po ospie wietrznej. To bardzo poważne powikłanie, a jednocześnie stosunkowo rzadkie. 6-latka nie była zaszczepiona przeciwko ospie wietrznej – powiedziała Grażyna Sosnowska. Powikłania trwały cztery dni. Niestety życia dziewczynki nie udało się uratować. Czekamy na dokumentację w tej sprawie. To pierwszy taki przypadek od bardzo, bardzo wielu lat – skomentował Janusz Dzisko.  Mieszkańcy Olsztyna są w szoku.

 

ZOBACZ:Inwazja jadowitych zwierząt na Florydzie. Będzie ich co raz więcej, a już nie da się przejść!

 

Jeżeli dalej nie będziemy szczepić swoich dzieci, to takich sytuacji w najbliższych latach może być więcej. Działanie zgodnie z narzuconą przez kogoś ideą często doprowadza do tragedii. Nie bądźmy na to obojętni.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

ZGWAŁCIŁ własną córkę na weselu. SKANDALICZNE tłumaczenie!

Pomyłką miał zasłaniać się 50-letni mężczyzna, który stanął przed sądem za przerażające przestępstwo. Przyznał się, że zgwałcił własną córkę. Do zdarzenia miało dojść na weselu w Danii.

Zmęczona huczną zabawą 20-latka poszła położyć się spać. Wesele odbywało się bowiem w hotelu. Później, do jej pokoju przyszedł ojciec i wbrew wszelkim oporom kobiety zgwałcił ją. Jak pisze „Fakt”, dziewczyna prosiła żeby tego nie robił, ten jednak nie miał żadnych zahamowań. Ojciec nie chciał się przyznać. W końcu przed sądem wyjawił, że przyznaje się do zdarzenia z 2017 roku. Tłumaczył jednak, że pomylił córkę z kobietą, która dopiero od kilku godzin była jego żoną. Twierdzi też, że na weselu „urwał mu się film” i nie panował nad sobą. 

 

ZOBACZ:[WIDEO] Kazał usiąść PANNIE MŁODEJ. To co ZROBIŁ później, zdziwiło wszystkich!

 

Duński sąd za gwałt na własnej córce wymierzył mężczyźnie karę 2,5 lat więzienia. Będzie też musiał wypłacić ofierze odszkodowanie w wysokości 60 tys. koron, czyli ok. 35 tys. zł.

źródło: o2.pl

fot. pixabay.com