zdobyła

Parę lat temu piękność zdobyła fortunę na loterii. NIE UWIERZYCIE CZYM ZAJMUJE SIĘ TERAZ

Jane Park ze Szkocji mając 17 lat zdobyła na loterii w Edynburgu milion funtów, czyli około 5 milionów złotych. Została przez to najmłodszą milionerką. Jednak jak to już w życiu bywa, nie wszystko poszło po jej myśli. Skarżyła się na wiele zawodów miłosnych i po 6 latach wyznała, że sprzedaje swoje nagie zdjęcia w sieci. Przed wygraną pracowała jako asystentka i mieszkała ze swoją matką w dwupokojowym mieszkaniu.

Sama Jane Park stwierdza, że pieniądze źle wpłynęły na jej życie i jest przez nie nieszczęśliwa. Tylko jak to możliwe? Zostać milionerką w wieku 17 lat i się z tego nie cieszyć? Zdobyła fortunę i co dalej? Mam rzeczy materialne, ale poza tym moje życie jest puste. Jaki jest powód mojego istnienia? – pytała w 2017 roku dziennikarza „Sunday People”. Przyznała się niedawno, że handluje swoimi nagimi zdjęciami w sieci. Za fotkę na której pokazuje swoje piersi inkasuje… 50 funtów, czyli około 250 złotych. Jednak od razu zarzeka się, że wszystkie zarobione w ten sposób pieniądze oddaje… na cele charytatywne. Jestem jak Robin Hood, odbieram bogaczom i oddaję biednym – napisała na swoim Twitterze.

 

ZOBACZ:[WIDEO] 10-letni Kuba wzruszył gości weselnych do łez. ZADEDYKOWAŁ PIĘKNĄ PIOSENKĘ SWOJEMU BRATU

 

Pieniądze z takiej działalności średnio wyglądają… Jednak jeżeli rzeczywiście oddaje je ludziom potrzebującym, to w sumie niech robi to dalej. Jak ktoś ma przez to dostać dach nad głową lub ciepły posiłek… Dziwna historia, przyznajcie.

źródło: fakt.pl fot. screenshot

zdobyła

Została milionerką w wieku 17 lat. Teraz sprzedaje swoje nagie zdjęcia w sieci

Jane Park ze Szkocji mając 17 lat wygrała na loterii w Edynburgu milion funtów, czyli około 5 milionów złotych. Została przez to najmłodszą milionerką. Jednak jak to już w życiu bywa, nie wszystko poszło po jej myśli. Skarżyła się na wiele zawodów miłosnych i po 6 latach wyznała, że sprzedaje swoje nagie zdjęcia w sieci. Przed wygraną pracowała jako asystentka i mieszkała ze swoją matką w dwupokojowym mieszkaniu.

Sama Jane Park stwierdza, że pieniądze źle wpłynęły na jej życie i jest przez nie nieszczęśliwa. Tylko jak to możliwe? Zostać milionerką w wieku 17 lat i się z tego nie cieszyć? Mam rzeczy materialne, ale poza tym moje życie jest puste. Jaki jest powód mojego istnienia? – pytała w 2017 roku dziennikarza „Sunday People”. Przyznała się niedawno, że handluje swoimi nagimi zdjęciami w sieci. Za fotkę na której pokazuje swoje piersi inkasuje… 50 funtów, czyli około 250 złotych. Jednak od razu zarzeka się, że wszystkie zarobione w ten sposób pieniądze oddaje… na cele charytatywne. Jestem jak Robin Hood, odbieram bogaczom i oddaję biednym – napisała na swoim Twitterze.

 

ZOBACZ:Kanibalizm i zabójstwo w Szczecinie? Sąd Apelacyjny podjął ostateczną decyzję

 

Pieniądze z takiej działalności średnio wyglądają… Jednak jeżeli rzeczywiście oddaje je ludziom potrzebującym, to w sumie niech robi to dalej. Jak ktoś ma przez to dostać dach nad głową lub ciepły posiłek… Dziwna historia, przyznajcie.

źródło: fakt.pl fot. screenshot

pani od matematyki

Nagie zdjęcia i propozycja „chowanego bez ubrań”. Pani od matematyki miała ochotę na swojego ucznia!

Kelsie Schmidt to 22-letnia nauczycielka matematyki z Beulah High School w Dakocie Północnej. W zasadzie, to już była nauczycielka, bo po tym co zrobiła drzwi do kariery pedagogicznej zatrzasnęły się przed nią z hukiem. A możliwe, że wkrótce zatrzasną się także drzwi od celi.

Pani Schmidt wysyłała poprzez Snapchat roznegliżowane zdjęcia do 17-letniego ucznia, którego uczyła matematyki. Wysłała co najmniej trzy fotografie. Wiemy, że na jednej pozowała nago od pasa w górę, zasłaniając nieco piersi włosami. Na drugim uwieczniła swoje długie nogi, proponując przy okazji nastolatkowi, by „zebrać kilka osób i zabawić się w chowanego bez ubrań”.

 

Chłopak miał wyjawić jednemu z policjantów, że gdyby ujawił zdjęcia wysyłane przez nauczycielkę, to ta miała by spore kłopoty. Jednak pani od matematyki wpadła oficjalnie z powodu anonimowego donosu. Być może 17-latek chwalił się tak większej ilości osób, aż ktoś stał się zazdrosny…

 

ZOBACZ: 26-letnia nauczycielka romansowała z 14-latkiem! Udzielała mu „prywatnych lekcji” , a w ramach „nagrody”…

 

Władze szkoły wysłały 22-latkę na przymusowe zwolnienie, a sprawę określiły jako bardzo poważną. Nas zaś zastanawia, co jest nie tak z amerykańskimi nauczycielkami, że ciągle wysyłają rozbierane zdjęcia uczniom, mimo że co i rusz któraś z nich wpada w ręce organów ścigania?

 

o2.pl/ foto: screenshot

nieletnich

Szantażował swoje ofiary, żeby zmusić je do seksu. Żołnierz usłyszał zarzuty o wykorzystywanie nieletnich dziewczyn

Mężczyzna w miniony poniedziałek stanął przed sądem w Lublinie. 22-latek szantażował młode dziewczyny, a następnie zmuszał je do odbycia stosunku. Zarzuty dotyczą trzech nieletnich, jednak ofiar może być więcej.

Wojciech J. służył w 16. Tczewskim Batalionie Saperów w Nisku. Śledztwo w jego sprawie prowadzi Dział do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej w Lublinie. Mężczyzna na początku tygodnia usłyszał łącznie 9 zarzutów. Jak wynika z informacji rzeczniczki prokuratury, dotyczą one posiadania i przechowywania treści pornograficznych z udziałem nieletnich oraz usiłowania lub doprowadzenia swoich ofiar do obcowania płciowego w wyniku kierowania gróźb wobec nich.

 

 

 

Jak ustaliła policja 22-latek wyszukiwał na portalach społecznościowych młode dziewczyny w wieku 15-18 lat. Najpierw zdobywał ich zaufanie, a następnie starał się uzyskać ich zdjęcia o charakterze pornograficznym. Następnie szantażował nastolatki, że upubliczni ich fotografie jeśli te nie będą chciały z nim współżyć. Śledczy wiedzą o minimum trzech ofiarach. Podczas dochodzenia znaleziono jednak u podejrzanego znacznie więcej zdjęć o nagich dziewczyn. Policja podejrzewa, że w związku z tym poszkodowanych może być znacznie więcej.

 

 

 

 

Mężczyźnie za popełnione przestępstwa grozi do 12-lat pozbawienia wolności. Sam oskarżony nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Nie mniej jednak sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował się na umieszczenie 22-latka w areszcie na okres trzech miesięcy.

 

 

 

 

 

ZOBACZ:Piękna i bestia, a może raczej Guliwer i Calineczka. Najsilniejszy człowiek świata wziął ślub [FOTO]

 

 

 

 

foto pixaby / źródło dziennikwschodni.pl / wiadomosci.radiozet.pl

 

okładka playboya z justyną żyłą

Justyna ŻYŁA w ROZBIERANEJ SESJI PLAYBOYA! Chce zaistnieć w show biznesie? [FOTO]

Jesteśmy szczerze zaskoczeni. Jak grom z jasnego nieba gruchnęła informacja, że żona Piotra Żyły, Justyna, zgodziła się na rozbieraną sesję dla Playboya. Czy kobieta nie pożałuje swojej decyzji? Na razie przekonajcie się, co ją do tego skłoniło.

 

Sesja Justyny odbyła się w typowych, górskich klimatach. Jest zmysłowa, ale odważna – kobieta pokazała naprawdę sporo. Jednak najciekawsze w tym momencie są motywy, które kierowały nią do działania.

 

Zanim do mnie zadzwoniliście, może z dwa dni wcześniej, rozmawiałam z Piotrkiem o tym, że prowadzę bloga na Instagramie, że mi przybyło obserwujących. A on mówi „tylu masz fanów, że zaraz dostaniesz propozycje sesji do PLAYBOYA”. Nagle dzwoni telefon od was… Byłam przekonana, że to on maczał w tym palce. Rok temu miałam taki pomysł, żeby zrobić mu prezent na 30-te urodziny, ale skończyło się tylko na tym, że Zenek Martyniuk mu zaśpiewał”.

 

Cóż, brzmi to pięknie, ale naszym zdaniem prawda jest nieco inna. Ktoś po prostu chce przysporzyć sobie jeszcze więcej folołersów na Instagramie i mocniej zaistnieć w mediach. Może i jesteśmy staroświeccy, ale jeśli ktoś zarzeka się rozkręcając medialny szum wokół swoich problemów rodzinnych, że chodzi mu wyłącznie o dobro dzieci… to chyba taka sesja niewiele ma wspólnego z oglądaniem się na dzieci i na to, co powiedzą teraz o ich mamie koledzy i koleżanki ze szkoły. Tym bardziej, że Justyna Żyła nie jest zawodową modelką, a gdyby nie afera na Instagramie – nie byłaby nawet szerzej znaną osobistością.

 

 

Może więc gdyby Justyna zrealizowała swój pomysł na prezent dla Piotrka, to nie byłoby tego wszystkiego?

 

Co nie zmienia faktu, że sesja zapewne będzie udana… Zainteresowanym przekazujemy, że ten numer magazynu pojawi się w sklepach 18 maja.

 

facebook.com/ foto: playboy