fortunę

Wszyscy wyśmiewali tego księgowego. Postanowił, że ukradnie fortunę i się zabawi. Nie uwierzysz, co zrobił z pieniędzmi

Naśmiewanie się, poniżanie i ogólny mobbing to słowa naszych czasów. Niektórzy ludzie nie wytrzymują presji i ciągłych obelg i robią rzeczy, których na co dzień nigdy by nie zrobili. Ten księgowy był wyszydzany całe życie, mimo, iż dobrze wykonywał swoją pracę. Postanowił zatem ukraść fortunę i porządnie się zabawić. Historia Darrena Carvilla jest wręcz niesamowita.

Jak sam twierdzi, całe życie każdy się z niego śmiał i szydzono z niego. Odbudował jednak swoją samoocenę, ukończył z dobrym wynikiem studia i znalazł pracę – otrzymał posadę w Mr Clutch. Szefowie go bardzo lubili, lecz jedna osoba ciągle nie dawała mu spokojnie żyć. Właśnie z jej przyczyny postanowił ukraść sporą ilość pieniędzy. Fortunę wydawał na narkotyki i prostytutki – szacuje się, że było to około 260 tysięcy funtów. „The Sun” pisze, że Darren był bardzo oddany swojej pracy w serwisie samochodowym i wykonywał ją idealnie przez całe 4 lata. Jeden ze współpracowników zaczął go jednak prześladować, co doprowadziło Darrena do czynów, których nie chciałby powtórzyć. Nie było go stać na rozrywki, więc założył kilka fałszywych kont na które przelewał firmowe pieniądze. Wśród atrakcji, które sobie dzięki nim zapewnił, były: pobyt w luksusowym hotelu ze striptizem Platinum Lace w Londynie (40 tysięcy funtów) oraz całe weekendy spędzone z prostytutkami. Gdy pieniądze się skończyły, Darren wrócił do mamy. Niektórzy pracownicy przez wiele miesięcy nie otrzymywali wynagrodzeń, a dostawcy zapłat. Byli szefowie Carvilla musieli zapożyczyć się u rodziny i w bankach, by zachować biznes i stanowiska pracy. Mężczyzna został skazany na dwa i pół roku więzienia. Firma stanęła zatem na skraju bankructwa.

 

ZOBACZ:Lekarz przechowywał szczątki zamordowanych kobiet. Po 74 latach odbędzie się pogrzeb!

 

Tak się kończą sytuacje, gdy wyśmiewamy i szydzimy z drugiego człowieka. Zamiast zająć się swoim życiem, uprzykrzamy żywot innym. Dzieje się tak, gdyż rewanżujemy się na niewinnych osobach za przykrość, którą ktoś nam sprawił. Smutna historia…

źródło: fakt.pl fot. pixabay.com

florydzie

Krwawy napad na bank na Florydzie! Wszyscy zginęli!

21-letni mężczyzna sterroryzował jeden z banków na Florydzie. Uzbrojony wszedł do placówki i zabił wszystkich, którzy byli w środku. Do tragedii doszło w oddziale banku SunTrust w mieście Sebring.

21-latek wziął zakładników i kazał im wszystkim się położyć na ziemi. Nagle zaczął do nich strzelać. Policja rozpoczęła szturm po telefonie od napastnika, który stwierdził, że zabił już 5 osób. Mężczyznę zidentyfikowano jako Zephena Xavera. Władze SunTrust wyraziły głęboki żal z powodu strzelaniny. Oświadczenie wystosował prezes Bill Rogers. Miasto Sebring, gdzie rozegrała się tragedia leży około 80 kilometrów od Orlando. Na Florydzie w dniu dzisiejszym mówi się tylko o tym.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Rozzłoszczony byk wpadł w szał. Nagle, rozpoznał osobę, która go karmiła!

 

Motywy działania sprawcy ustala policja. Póki co, wiadome, że zginęli wszyscy, którzy aktualnie znajdowali się w placówce.

florydzie

źródło: o2.pl

fot. PAP

[WIDEO] Najgorszy napad na BANK w historii?! Tytuł należy do niego!

Każdy z nas, w swoim życiu widział już chyba wszystko. Internet codziennie dostarcza nam wiele rozrywki. Tym razem, na pierwszą stronę powędrował człowiek, który wykonał napad na bank. Jednak, to co zrobił, jest po prostu totalną kompromitacją.

Wydarzenie miało miejsce w USA, a sam zainteresowany odpowiedział za swój wybryk przed sądem. Przedstawiamy napad na bank, bez udziału mózgu.

 

 

ZOBACZ:[WIDEO] Kandydat na OJCA roku hitem sieci. ZOBACZ, co zrobił!

źródło fot. wideo: facebook.com

kasjerką

Była kasjerką w malutkiej miejscowości, gdy zmarła okazało się, że w kasie brakuje fortuny! Tajemnicę zabrała do grobu

Pani Stanisława przez dziesiątki lat była kasjerką w punkcie bankowym w Husowie na Podkarpaciu. Wszyscy ją znali, szanowali i ufali jej. Lecz gdy kobieta zmarła, okazało się, że w kasie banku nie ma 1,5 miliona złotych, które przez dziesiątki lat w jej punkcie wpłacali klienci!

Stanisława R. odeszła na emeryturę i wkrótce po tym popełniła samobójstwo – powiesiła się. Nikt nie wiedział dlaczego to zrobiła. Prawdopodobny powód wyszedł na jaw dopiero jakiś czas później. Okazało się, że jej klienci przez dziesiątki lat wpłacali oszczędności w punkcie, który prowadziła, ale pieniądze te nigdy nie dotarły do banku!

 

Co ciekawe pani Stanisława żyła bardzo skromnie. Nie wyjeżdżała na wakacje, nie miała samochodu, słowem, nie obnosiła się nigdy z bogactwem. Pokrzywdzonych w sprawie jest 80 osób. Spośród nich wiele miało problemy by udowodnić, że wpłacali pieniądze, bo w zaufania do pani Stasi nawet nie zabierali pokwitowań wpłat.

 

ZOBACZ: Ukradł auto. Kiedy zorientował się do kogo należy odstawił je pod komendę

 

 

Przez ostatnie trzy lata prokuratura usiłowała ustalić, co stało się z pieniędzmi. Wielokrotnie przeszukiwano posesję Stanisławy R, nawet z użyciem georadaru – podejrzewano, że pieniądze mogły zostać zakopane. Usiłowano ustalić, czy kobieta miała wspólników, oraz gdzie ewentualnie mogły trafić pieniądze. Jednak nie znaleziono żadnego śladu!

 

Śledztwo zostało więc umorzone i wszystko wskazuje, że tajemnica pieniędzy nigdy nie wyjdzie na jaw. Pani Stanisława zabrała ją ze sobą do grobu.

 

 

fakt.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne husowo – google maps

waluta

15 MILIONÓW POLAKÓW ma konta w tych bankach. W przyszłym roku czekają ich OGROMNE ZMIANY! Czegoś takiego na naszym rynku jeszcze nie było!

Wygląda na to, że już w przyszłym roku może powstać nowy gigant na rynku finansowym.

 

Jak donosi „Rzeczpospolita” na rok 2018 planowana jest fuzja banków PKO BP i Pekao. Są to dwa największe banki na polskim rynku i w obu spore udziały posiada Skarb Państwa. Aby w ciągu kilku lat mogły stanowić realną konkurencję na międzynarodowych rynkach najlepszym rozwiązaniem byłoby połączenie sił.

 

Skarb Państwa posiada 29,4%  udziałów w PKO BP i 32,8% w Pekao – 20% poprzez PZU SA i 12,8% przez Polski Fundusz Rozwoju. Zdaniem „Rz” odbył się już szereg spotkań dotyczących przyszłej fuzji. Jako przykład i wzór do naśladowania przywoływany jest hiszpański Santander (nota bene właściciel BZ WBK), który z powodzeniem prowadzi ekspansję na rynkach poza Półwyspem Iberyjskim.

 

Prezesem połączonych banków miałby zostać obecny prezes Pekao Michał Krupiński. Dla prezesa PKO BP przewidziano rolę przewodniczącego rady nadzorczej, która miałaby otrzymać znacznie poszerzone kompetencje. W ten sposób ambicje obu prezesów zostałyby zaspokojone.

 

W ciągu kolejnych miesięcy okaże się czy fuzja faktycznie jest możliwa i jak odbije się na 15 milionach klientów, których posiadają oba banki. Czas najwyższy aby Polska miała swoje silne banki, zdolne do konkurowania z zagranicznymi podmiotami.

złodziej

Złodziej z Katowic ZAWSTYDZIŁ GANG OLSENA! Okradł bank, ale fortuny nie zbił, bo…

To się nazywa pech i brak profesjonalizmu. Ofiarą tremy początkującego może paść każdy. Nawet złodziej. 

 

Do napadu doszło wczoraj po południu. Do jednego z katowickich banków przy ulicy Chorzowskiej wszedł zamaskowany mężczyzna, który sterroryzował obsługę przedmiotem przypominającym broń.

 

Jak dotąd wszystko idzie zgodnie z bandycką szkołą – przestraszona obsługa łatwo kapituluje i zamierza przekazać posiadaną w placówce gotówkę złodziejowi. Lecz tutaj kończy się jego szczęście.

 

Nabuzowany adrenaliną przestępca musiał mieć klapki na oczach, albo poziom zdenerwowania nie pozwolił mu na poprawną ocenę sytuacji. Znaczną część z kradzionych pieniędzy zamiast do przygotowanej torby wpakował prosto na… podłogę! Nie zauważywszy niczego, albo bojąc się dłuższego przebywania w banku uciekł z resztą pieniędzy, zostawiając część łupu na posadzce.

 

Jak na razie nie wiadomo jaką kwotę ukradł rzezimieszek. Ani czy więcej ukradł czy zgubił.. Policja poszukuje sprawcy i nie znamy zbyt wielu szczegółów zajścia, jednak ten jeden opisany przez media detal wystarczy by każdemu zapewnić dobry humor na piątkowe popołudnie.

 

Nie licząc lichego złodzieja oczywiście!

 

rmf24.pl/niezalezna.pl